Dodaj do ulubionych

Zaczyna się...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.14, 21:42
"Wrocław
Śr. cena mkw. według serwisu Szybko.pl.: 5 680 zł
Zmiana w okresie I 2013 - I 2014: wzrost o 1,07 proc. (60 zł)
Zmiana w ciągu miesiąca: wzrost o 0,09 proc.

Proporcjonalnie jedne z największych podwyżek cen transakcyjnych mają miejsce we Wrocławiu, gdzie kupowane mieszkania są droższe o 2,2 proc. od cen obserwowanych przed miesiącem (obecnie 5411 zł). To już kolejna podwyżka od października 2013 r."
Obserwuj wątek
    • Gość: Zaczep tramwajowy Re: Zaczyna się... IP: *.ip.netia.com.pl 24.02.14, 08:00
      Ale co się zaczyna?
    • Gość: ssak Re: Zaczyna się... IP: 81.210.55.* 24.02.14, 12:54
      Ludzie, kupujta bo zabraknie!

      A tak na poważnie - nikt kto zna obecne realia w mieszkaniówce i gospodarce nie da się już nabrać na nową nagonkę developerów, bankierów i różnej maści pośredników.
      W tej chwili trend jest jeden - cały czas, powoli, ale w dół....
      • Gość: sklejka z dykty Re: Zaczyna się... IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.14, 13:54
        Bo wszystke dewelopery to złodzieje!
        • Gość: Zaczep tramwajowy Re: Zaczyna się... IP: *.ip.netia.com.pl 24.02.14, 15:12
          I pijaki! Bo każdy pijak to złodziej.
          • Gość: stara blachara Re: Zaczyna się... IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.14, 19:04
            widzę, że brać developerska trzyma się mocno... (jeszcze)
            • Gość: na pohybel im ;-) Re: Zaczyna się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.14, 23:13
              Tak to oni podwyźszyli ceny transakcyjne we Wrocku, podpbnie jak w innych miastach.
              • Gość: umarlem ze smiechu Re: Zaczyna się... IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.14, 19:09
                Co się zaczyna, cenę dyktuje popyt i podaż, a inwestycji rozpoczętych z wolnymi mieszkaniami jest multum na rynku wrocławskim. To że deweloper wystawia na sprzedaż w cenie x mieszkanie nie oznacza że sprzeda go za tyle. Druga sprawa to dostęp do kredytów mieszkaniowych banki zaostrzają progi a to nie wróży większego ruchu na rynku mieszkaniowym. Idę o zakład że autor tego postu pracuje w nieruchomościach w pośrednio bądź bezpośrednio. Chwyt fajny ale pewnie lepiej sprawdzi się przy Sprzedaży Pączków w Tłusty czwartek.
                • Gość: abc Re: Zaczyna się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.14, 22:18
                  Chyba nieuważnie przeczytałeś. Autor postu cytuje (stąd cudzysłów) wczorajszy artykuł z wp.pl podający m.in. dane z raportu cen transakcyjnych w różnych miastach w Polsce. Transakcyjnych, nie ofertowych. Wrocław dość długo opierał się wzrostom cen, a co będzie w przyszłości zobaczymy. Na razie wzrosły 2,2% z miesiąca na miesiąc, więc żyjący z wynajmu nie muszą się tak denerwować. W każdym razie zakład przegrałeś, bo ja ani nie sprzedaje, ani nie tworzę statystyk sprzedaży, ani nawet nie wyraziłem żadnej swojej opinii - to tylko suche dane.
                  Sam raport "Polski Rynek Nieruchomości" z lutego b.r. jest tu:
                  g8.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/1668000/1668973-raport-szybko-pl-metrohouse-i-expandera-luty-2014-2.doc
                  • Gość: Zaczep tramwajowy Re: Zaczyna się... IP: *.ip.netia.com.pl 26.02.14, 11:59
                    Brakuje tam podstawowych informacji, które pozwoliłyby odczarować tą magiczną "średnią".

                    Mianowicie chodzi o ilość sprzedanych mieszkań i strukturę popytu.

                    Cena ofertowa wzrosła, bo zwiększył się o 4% udział mieszkań 7-8tyś i 2% udział 8-9tyś. To wystarczy żeby przesunąć o te 80zł średnią ofertową. W praktyce - jedna dwie inwestycje "premium" i średnia się zmieni.

                    O cenach transakcyjnych również napisano, a mianowicie:
                    "Obserwowane wzrosty po części są jednak wynikiem odniesienia do sytuacji z przełomu 2012/13, kiedy zakończenie programu RNS w wielu miastach miało istotny wpływ na kształtowanie się cen. To sprawia, że nie można jeszcze mówić o trwałym powrocie trendu wzrostowego."

                    Przypomnijmy - rok temu kończył się RNS z limitem nieco poniżej 5K/metr. Na koniec roku sprzedawano bardzo dużo mieszkań "aby się załapać". Te transakcje wpadły do stycznia a nawet lutego 2014. Efektem tego była bardzo niska cena transakcji zawieranych w styczniu, a to dlatego że gros stanowił właśnie RnS - jak fachowcy pewnie wiedzą w styczniu mieszkania sprzedają się słabo (bez programu).

                    Porównywanie tych okresów musi dać skrajne wyniki.

                    Piewcom "taniej nie będzie" musiało drgnąć serduszko, ale to niestety falstart. Najpierw muszą ruszyć kredyty, żeby ruszyły ceny. Tymczasem jak sam Mareczek napisał że tam biidnie jakoś...
                    • Gość: abc Re: Zaczyna się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.14, 15:24
                      Niepotrzebnie się tyle natłumaczyłeś, ja nic nie pisałem o cenach ofertowych ale o transakcyjnych, i nie o trwałym wzroście ale o wzroście. I tyle, zwykła statystyka sprzedaży ubiegłych miesięcy. We Wrocku to jeszcze były wzrosty nie takie duże, bo w całej Polsce rok do roku o 11% w dużych miastach, w tym np. w Katowicach o ponad 20%:
                      tinyurl.com/p5r4z9k
                      Przy okazji: "Analitycy zwrócili też uwagę, że średnia rentowność najmu netto dla siedmiu największych polskich miast to 4,13 proc., czyli ponad dwa razy więcej niż średnia stawka depozytów.
                      Tyle faktów. A przyszłości cen nikt nie zna, bo byłby najbogatszym człowiekiem :-)
                      • jotde3 Re: Zaczyna się... 26.02.14, 19:41
                        > Przy okazji: "Analitycy zwrócili też uwagę, że średnia rentowność najmu netto d
                        > la siedmiu największych polskich miast to 4,13 proc.,


                        hehehe ;) i oczywiście to jest wiarygodne ?

                        czyli ponad dwa razy więc
                        > ej niż średnia stawka depozytów.

                        a ty lokujesz na średnich depozytach ? jakoś specjalnie je wyszukujesz
                        ja bym raczej szykał najlepszych a nie średnich .
                        a mieszkania najtańszego czy wynajmu też .
                        • Gość: abc Re: Zaczyna się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.14, 19:57
                          Średnia to średnia. Są lepsze depozyty, bardziej rentowny wynajem, i odwrotnie. Wiele z pozoru atrakcyjnych lokat ma śmieszne warunki sumy/czasu lokaty. W każdym razie niskie stopy procentowe robią swoje, i w wielu miastach bardziej opłacalny jest wynajem niż lokata (pomijając zysk/stratę z ruchu cen mieszkania, które ostatnio rosną). Nic dziwnego, że jednym ze sposobów lokowania kasy wycofanej z lokat stają się, oprócz funduszy inwestycyjnych, nieruchomości.
                          • jotde3 Re: Zaczyna się... 28.02.14, 08:18
                            Gość portalu: abc napisał(a):

                            > Średnia to średnia. Są lepsze depozyty, bardziej rentowny wynajem, i odwrotnie.

                            zysk z lokaty jest pewny , dlatego mozemy go określić od najwyższej lokaty , teraz w santanderze są lokaty na 4,1 na 2 lata bez istotnych finansowo haków.,
                            zaś z najmem może być różnie i szacowanie go jest bardzo trudne ale nawet jeśli wziaść za dobrą monete to co oni podają , te 4 ileś to wybacz , róznica za mała by sie w to bawić , bo pewnie twojej pracy to nikt nie wzioł pod uwage .


                            > Wiele z pozoru atrakcyjnych lokat ma śmieszne warunki sumy/czasu lokaty. W każ
                            > dym razie niskie stopy procentowe robią swoje, i w wielu miastach bardziej opła
                            > calny jest wynajem niż lokata (pomijając zysk/stratę z ruchu cen mieszkania, kt
                            > óre ostatnio rosną). Nic dziwnego, że jednym ze sposobów lokowania kasy wycofan
                            > ej z lokat stają się, oprócz funduszy inwestycyjnych, nieruchomości.

                            fundusze ? człowieku , słyszałeś o benchmarkach ? nie potrafisz sam sobie kupić produktu i za nic dajesz zarobić jakimś łosią ?
                            zresztą co ja udaje ? sam jesteś takim łosiem naganiaczem :) heheheh
                            • Gość: abc Re: Zaczyna się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.14, 13:27
                              Zapytaj tych, co likwidują lokaty. Dziesiątki miliardów złotych wyparowały z lokat w zeszłym roku. Może dlatego, że w takich ofertach jak podałeś kapitalizacja odsetek dopiero po dwóch latach, a zerwanie lokaty to utrata całości zysku?
                              Co do funduszy inwestycyjnych - podobnie. Miliardy więcej nabycia jednostek w ostatnich miesiącach niż likwidacji to zwykła statystyka. Co do Twoich wycieczek osobistych - ja ani sam nie kupuję, ani nie zachęcam do kupna funduszy, po prostu wymieniam w co inwestowana jest kasa z lokat, bez żadnej oceny tego faktu.
                              Zatem znów kolego dyskutujesz sam ze sobą. Bo przecież nie jesteś naganiaczem Santandera? ;-)
                              • jotde3 Re: Zaczyna się... 28.02.14, 13:39
                                Gość portalu: abc napisał(a):

                                > Zapytaj tych, co likwidują lokaty. Dziesiątki miliardów złotych wyparowały z lo
                                > kat w zeszłym roku.

                                mozliwe ze one trafiły do funduszy , ale to nie znaczy ze fundusze sa opłacalne , to ruletka taka sama jak giełda z ta róznicą że kapitał jest obłozony dodatkową opłatą i przez to nieopłacalne w stosunku do samodzielnego zakupu akcji czy obligacji czy czego tam chcesz .

                                Może dlatego, że w takich ofertach jak podałeś kapitalizacj
                                > a odsetek dopiero po dwóch latach, a zerwanie lokaty to utrata całości zysku?

                                i co z tego że po 2 latach ? a w mieszkanie to na ile inwestujesz ?
                                > Co do funduszy inwestycyjnych - podobnie. Miliardy więcej nabycia jednostek w o
                                > statnich miesiącach niż likwidacji to zwykła statystyka.

                                ale do nie dowodzi ze sie je opłaca , a jedynie ze sa popularne . wariatów, lemingów jest kupe .
                                • Gość: abc Re: Zaczyna się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.14, 14:11
                                  To jasne. Nigdzie nie napisałem, że są zawsze opłacalne. Akcje, fundusze - to dość skomplikowana gra, a w grach jedni wygrywają, inni przegrywają. Co ciekawe, graczami są nie tylko "lemingi" ale nawet i banki które inwestują cześć kasy w akcje. Kasy na inwestycje mają w bród, bo dają przecież atrakcyjne lokaty na 2 lata ;-)
                                  • jotde3 Re: Zaczyna się... 28.02.14, 14:25
                                    Gość portalu: abc napisał(a):

                                    > To jasne. Nigdzie nie napisałem, że są zawsze opłacalne.

                                    ale co ?

                                    Akcje, fundusze - to d
                                    > ość skomplikowana gra, a w grach jedni wygrywają, inni przegrywają.

                                    mylisz 2 rzeczy , akcje i fundusze .akcje i itd to instrumenty pierwotne , fundusze zaś to wtórne , w oparciu o pierwotne i obłozone dodatkową marzą , najczęściej tylko za to że trzymają twoje pieniadze. marże taka należy dostrzegać również w utraconych korzyściach , czyli policzyć od tego co byś miał jak byś dana kwote wpłacił na najlepszalokate.


                                    Co ciekawe,
                                    > graczami są nie tylko "lemingi" ale nawet i banki które inwestują cześć kasy w
                                    > akcje. Kasy na inwestycje mają w bród, bo dają przecież atrakcyjne lokaty na 2
                                    > lata ;-)

                                    ale one kupują fundusze własne a nie konkurencji :) pozatym nie wiem czy mogą wydawać na to kase z lokat , raczej swoją , to bardzo kontrolowany rynek .
                                    • Gość: abc Re: Zaczyna się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.14, 15:25
                                      Nie bardzo wiem co Ci odpowiedzieć, bo ja ani nie napisałem, że fundusze i akcje to to samo, ani że fundusze nie pobierają prowizji, ani że banki inwestują w fundusze. Znów dyskutujesz sam ze sobą, co ciekawe cytując moje wypowiedzi ;-)
                                      • jotde3 Re: Zaczyna się... 01.03.14, 08:18
                                        Gość portalu: abc napisał(a):

                                        > Nie bardzo wiem co Ci odpowiedzieć, bo ja ani nie napisałem, że fundusze i akcj
                                        > e to to samo, ani że fundusze nie pobierają prowizji, ani że banki inwestują w
                                        > fundusze. Znów dyskutujesz sam ze sobą, co ciekawe cytując moje wypowiedzi ;-)

                                        wiec prztoczenie przez ciebie tego :
                                        "Analitycy zwrócili też uwagę, że średnia rentowność najmu netto dla siedmiu największych polskich miast to 4,13 proc., czyli ponad dwa razy więcej niż średnia stawka depozytów."
                                        nie ma sugerować opłacalności zakupu ? może jego nieopłacalność ?odkryj przedemną to tajemnice ;) poco to prztoczyłeś ? po nic ?
                                        ja ci jedynie wykazałem ża anal itycy wybrali sobie nieodpowiedni benchmark do wyciągania swych wniosków , bo powinni wybrać do porównań najlepsze lokaty długoterminowe na wysokie kwoty jako ze zysk z nich jest pewny a rentowność z najmu podali prawidłowo w zakresie jej średniej wartości a pytanie czy czy jest ona ilczona żetelnie jednak pozostaje ( choćby wspomniane wcześniej uwzględnienie wkładu pracy wynajmujacego w przedsięwzięcie .
                                        • Gość: abc Re: Zaczyna się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.14, 10:14
                                          @abc
                                          >> Nie bardzo wiem co Ci odpowiedzieć, bo ja ani nie napisałem, że fundusze i akcj
                                          >> e to to samo, ani że fundusze nie pobierają prowizji, ani że banki inwestują w
                                          >> fundusze. Znów dyskutujesz sam ze sobą, co ciekawe cytując moje wypowiedzi ;-)

                                          @jotde3
                                          > wiec prztoczenie przez ciebie tego :
                                          >"Analitycy zwrócili też uwagę, że średnia rentowność najmu netto dla siedmiu największych > polskich miast to 4,13 proc., czyli ponad dwa razy więcej niż średnia stawka depozytów."
                                          > nie ma sugerować opłacalności zakupu ?

                                          Nie, nie ma to sugerować opłacalności zakupu funduszy czy akcji.
                                          • jotde3 Re: Zaczyna się... 01.03.14, 12:57
                                            Gość portalu: abc napisał(a):
                                            > Nie, nie ma to sugerować opłacalności zakupu funduszy czy akcji.

                                            oczywiście , twierdzisz tak dopiero w następnym poście gdzie piszesz :
                                            "Nic dziwnego, że jednym ze sposobów lokowania kasy wycofanej z lokat stają się, oprócz funduszy inwestycyjnych, nieruchomości. "
                                            • Gość: abc Re: Zaczyna się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.14, 17:48
                                              Nie takiego nie twierdziłem. Naprawdę sądzisz, że to ja zachęciłem ludzi do wycofania w zeszłym roku miliardów z lokat? Pochlebiasz mi... :-)
                                              Co do lokat - nie uważam, że to złe rozwiązanie. Jeżeli ktoś może sobie poczekać dwa lata na kasę i zysk, to proponowana przez Ciebie lokata Santandera jest OK. Co jednak, gdy np. za rok rekordowo niskie obecnie stopy procentowe pójdą w górę i pojawią się znacznie lepsze lokaty?
                                              • jotde3 Re: Zaczyna się... 03.03.14, 05:45
                                                Gość portalu: abc napisał(a):

                                                > Nie takiego nie twierdziłem. Naprawdę sądzisz, że to ja zachęciłem ludzi do wyc
                                                > ofania w zeszłym roku miliardów z lokat? Pochlebiasz mi... :-)


                                                a cytat który przytoczyłem ? nie ma tezy ?

                                                >Co jednak, gdy np. za rok rekordowo niskie obecnie stopy procentowe pójdą w
                                                > górę i pojawią się znacznie lepsze lokaty?

                                                a jak weżmiesz na miesiac a stopy spadna ?bo sa wysokie! teraz dostajesz z lokaty 4,1 , po odjeciu belki i tak zostaje 3,2 - inflacja 0,8 i masz 2,4 . to dwukrotnie więcej niż standartowo ,wiec teraz własnie lokaty są super . ale ja nie biore w swoich przewidywaniach zmian stóp procentowych . wiadomo raz bedzie in plus a raz minus , nie przewidzisz . biore poprostu najlepszą lokate ,no i może tak z lekka zastanawiam sie czy na 1,2,3 lata ( wiadomo że róznią sie one oprocentowaniem z lekka )

                                                • Gość: abc Re: Zaczyna się... IP: *.wroclaw.mm.pl 03.03.14, 10:23
                                                  To nie teza, ale fakt. Ludzie w zeszłym roku wycofali miliardy pieniędzy z lokat.
                                                  Teraz banki walczą o tę kasę, stąd wysyp różnych lokat.

                                                  www.comperia.pl/ranking-lokat-terminowych-na-2-lata-banki-nadal-walcza-o-pieniadze.html
                                                  Konkluzja artykułu:
                                                  "Po drugie, trzymanie pieniędzy na kilkuletniej lokacie może się okazać niekorzystne nie tylko z uwagi na nieprzewidywalność naszych przyszłych potrzeb. W grę wchodzi również zmieniająca się sytuacja gospodarcza, która determinuje wahania rynkowych stóp procentowych. Obecnie oczekiwania dotyczące przyszłych stóp procentowych w Polsce są zgodne. Rynek spodziewa się podwyżek. Jeżeli do nich dojdzie, oprocentowanie lokat bankowych również powinno poszybować do góry. Jednak posiadacze lokat długoterminowych na tym nie skorzystają, jeżeli oprocentowanie ich depozytów ma charakter stały. Dlatego obecnie lepszym rozwiązaniem wydaje się oszczędzanie w krótkim terminie (w skali 3, 6 miesięcy) w oczekiwaniu na prognozowane zmiany stóp rynkowych, tym bardziej, że najlepsze lokaty krótkoterminowe gwarantują jeszcze wyższe zyski.

                                                  Nawet jeśli na rynku lokat o zapadalności powyżej 1 roku dojdzie do walki, nie dajmy się w nią wciągnąć. Banki również doskonale zdają sobie sprawę, że oprocentowanie depozytów najprawdopodobniej będzie rosło. Nic więc dziwnego, że dziś mogą kusić odsetkami w wysokości 6 proc. na 2-letnich lokatach, ponieważ za kilkanaście miesięcy taka stopa oprocentowania może się dla nich okazać dość niskim kosztem pozyskania kapitału od klientów."
                                                  • jotde3 Re: Zaczyna się... 04.03.14, 17:09
                                                    może najpierw miszczu spójrz na date artykułu .
                                                  • Gość: abc Re: Zaczyna się... IP: *.wroclaw.mm.pl 04.03.14, 18:43
                                                    Racja, już aktualizuję:

                                                    www.comperia.pl/czy-w-2014-r-cos-zmieni-sie-na-rynku-lokat.html
                                                    "Nie można natomiast wykluczyć, że banki będą polepszały oferty lokat długoterminowych, np. na 2 czy 3 lata. Warto jednak mieć na uwadze, że zaangażowanie swoich oszczędności w takie depozyty oznacza de facto zamrożenie tych środków. Deponent nie będzie miał możliwości skorzystania z nich bez całkowitego zerwania depozytu. Taki ruch skutkuje zwykle jednak utratą wszystkich naliczonych dotychczas odsetek. Dodatkowo trzeba pamiętać, że jeśli długoterminowa lokata bazuje na stawce stałej, to oprocentowanie będzie niezmienne przez całe 2 czy 3 lata. Po pewnym czasie może się okazać zupełnie niekonkurencyjne w stosunku do oferowanych wówczas depozytów.

                                                    Warto wziąć także pod uwagę realny zysk, jaki wygenerują założone w 2014 r. lokaty. Zysk, należy przyznać, znikomy, lub po prostu żaden. Gdy zapadać będą lokaty roczne na 3 czy 3,50 proc., a inflacja będzie wynosić np. 2 proc., to realny zysk netto wyniesie jedynie ok. 0,4 - 0,8 proc. "
                                                  • jotde3 Re: Zaczyna się... 08.03.14, 07:52
                                                    Gość portalu: abc napisał(a):

                                                    > Racja, już aktualizuję:

                                                    wklaejasz copopadnie . pozatym czy to twoje zdanie ?bede polemizował z artykółem a ty powiesz "nic takiego nie mówiłem "
                                                    powiedz po prostu jakie stawiasz tezy ? a ja sie z nimi rozprawie .
                                                  • Gość: abc Re: Zaczyna się... IP: *.wroclaw.mm.pl 08.03.14, 16:15
                                                    Tez w przeciwieństwie do Ciebie nie stawiam, musisz więc nadal dyskutować sam ze sobą... :-)
                                                  • jotde3 Re: Zaczyna się... 09.03.14, 07:17
                                                    Gość portalu: abc napisał(a):

                                                    > Tez w przeciwieństwie do Ciebie nie stawiam,

                                                    to o czym mam z toba gadać ?
                                                  • Gość: abc Re: Zaczyna się... IP: *.wroclaw.mm.pl 09.03.14, 15:24
                                                    Może o ortografii? :-)
                              • jotde3 Re: Zaczyna się... 28.02.14, 13:54
                                > Zatem znów kolego dyskutujesz sam ze sobą. Bo przecież nie jesteś naganiaczem S
                                > antandera? ;-)

                                oczywiście , nie ma naganiania na lokaty bo sa one zbyt małomarżowym produktem w stosunku do devloperki czy funduszy by sie tym zajmować .
                      • Gość: Zaczep tramwajowy Re: Zaczyna się... IP: *.ip.netia.com.pl 27.02.14, 11:37
                        >A przyszłości cen nikt nie zna, bo byłby najbogatszym człowiekiem

                        W takim razie co miałeś na myśli pisząc "zaczyna się"?
    • Gość: naganiacz promocyjna cena, do wyczerpania zaspsów IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.14, 20:26
      > Proporcjonalnie jedne z największych podwyżek cen transakcyjnych mają
      > miejsce we Wrocławiu, gdzie kupowane mieszkania są droższe o 2,2 proc. od cen
      > obserwowanych przed miesiącem

      Ludzie, biegnijcie i kupujcie ! Bo zabraknie !
      A kupując (teraz) pamiętajcie, że sąsiad który nie kupił (teraz) przegra/przegrał !
    • Gość: Anka Re: Zaczyna się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.14, 10:41
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,15526036,Hipoteki_maja_dopiero_ruszyc__Najgorsza_sprzedaz_kredytow.html?biznes=wroclaw#BoxBizTxt
      • Gość: abc Re: Zaczyna się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.14, 15:40
        To by się zgadzało z danymi raportów, że znacznie więcej osób kupuje mieszkania z wycofanych (nisko obecnie oprocentowanych) lokat, a nie z kredytów. Być może to właśnie wpłynęło na wzrost cen transakcyjnych? Rentowność najmu netto dla siedmiu największych polskich miast to 4,13 proc, a i cena lokali póki co rośnie. Czy dobrze zrobili, przyszłość pokaże.
        • Gość: DEVESROPER Re: Zaczyna się...wodospad cenowy! IP: *.e-wro.net.pl 28.02.14, 20:57
          -OGROMNA UCIECZKA LUDZI Z "ZIELONEJ WYSPY" TRWA W NAJLEPSZE! (znajdziecie artykuły w necie) W mniejszych miejscowościach emigranci chcą sprzedać szybko swoje mieszkanie i nigdy nie wrócić do Tuskolandii.
          -DZIETNOŚĆ W POLSCE NA 213 MIEJSCU NA 220 PAŃSTW!
          -TSUNAMI DEMOGRAFICZNE PRZED NAMI!
          -DUŻO SAMOTNYCH EMERYTÓW W DUZYCH MIESZKANIACH 3 POKOJOWYCH, W DOBRYCH LOKALIZACJACH!
          -CORAZ MNIEJ LUDZI ZE ZDOLNOŚCIĄ KREDYTOWĄ, OD ROKU 2015 MUSISZ MIEĆ JUŻ 10% WARTOŚCI MIESZKANIA! CZYLI MINIMU 40 000 -60 000ZŁ (WRAZ Z ZAKUPEM MEBLI, SPRZETU AGD)
          -STOPY PROCENTOWE JUŻ W KRÓTCE W GÓRĘ! KREDYCIARZE ZACZNĄ CIĘŻKO ODDYCHAĆ!
          -KOMORNICY MAJĄ PEŁNE RĘCE ROBOTY, WYSYP LICYTACJI KOMORNICZYCH MIESZKAŃ! ( znajdziecie w necie)

          generalnie ceny w dół o około...20% jeszcze w tym roku! Czyli stracisz na mieszkaniu wartym dzisiaj np. 400 000 zł, aż 80 000 zł! I to jeszcze w tym roku!
          od 2015 roku prawdziwy sajgon! Bańka pęka, mnóstwo mieszkań na rynku, coraz mniej ludzi w biednej Polsce...ceny mieszkań spadną o 50% od cen dzisiejszych w ciągu 3 lat!
          • Gość: x Re: Zaczyna się...wodospad cenowy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.14, 13:39
            tak, tak, wróżbita Maciej napisał co wiedział
    • el_viajero Re: Zaczyna się...wodospad cenowy! 07.03.14, 21:54
      Podbija Warszawa. Niech podadzą medianę.
      To jak z wysokością dochodu.
      • Gość: olo Re: Zaczyna się...wodospad cenowy! IP: *.internetia.net.pl 08.03.14, 09:03
        biznes.pl/magazyny/nieruchomosci/mieszkania-beda-tracic-na-wartosci,5607638,magazyn-detal.html
        • Gość: abc Re: Zaczyna się...wodospad cenowy! IP: *.wroclaw.mm.pl 08.03.14, 16:18
          "Z kolei w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu w dużych aglomeracjach, do których zmierzają ludzie w poszukiwaniu zatrudnienia może mieszkań brakować."
          • Gość: vv Re: Zaczyna się...wodospad cenowy! IP: *.e-wro.net.pl 13.03.14, 12:09
            Dobry artykuł, a najlepszy jest fragment:

            "Dla rynku nieruchomości mieszkalnych jest to dramatyczny trend. Może się okazać, że dana osoba spłaci kredyt po nominale za 1 mln zł, bo pożyczyła 500 tys. zł. i przez 30 lat taki będzie koszt tej pożyczki. A na koniec mieszkanie będzie warte 200 tys. zł – przestrzega prof. Krzysztof Rybiński. – Według części analiz zasobów mieszkaniowych już jesteśmy w momencie, kiedy rynek jest nasycony. A według innych za kilka lat, gdy kolejnych kilkaset tysięcy mieszkań zostanie oddanych do użytku, ich podaż będzie wyższa niż popyt."

            Czujecie? Spłacisz 1 mln zł, choć pożyczyłeś 500 000zł, a mieszkanie będzie warte...200 000zł!
            Czysty interes! I tak chyba będzie!
            A przez te 30 lat spłaty ile razy będziesz mieć depresje, wrzody żołądka, kłótnie z żoną o pieniądze, z dziećmi o brak pieniędzy na rower, wycieczkę.... bo ...rata, bo komornik, bo to, tamto...
            KTO MA KREDYT NA 20 - 30 LAT TEN, ...PRZEGRAŁ ŻYCIE!
            • Gość: ww Re: Zaczyna się...wodospad cenowy! IP: 81.210.55.* 14.03.14, 07:30
              smutne to... ale niestety prawdziwe
            • Gość: etam Re: Zaczyna się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.14, 00:49
              E tam, śmieszne takie rozumowanie handlarza mieszkaniami. W 2006 kupiłem dla siebie i rodziny mieszkanie za 100 tys. Teraz jest warte 350. Czy jestem bogatszy? Póki go nie sprzedam, nie. Ale dlaczego miałbym je sprzedać skoro urządziłem je po swojemu i mi się dobrze w nim mieszka? Nawet jeżeli teraz je sprzedam, to nie kupię sobie teraz za to kilku takich mieszkań. Moje mieszkanie nie zwiększy się ani nie zmniejszy gdy potanieje czy podrożeje. Więc to co piszesz jest lekko bez sensu, całe to rozumowanie i bajka o tragedii jest o kant d, sorry. Nie wszyscy kupują mieszkania na handel czy wynajem, niektórzy kupują do używania, tak jak samochód na przykład.
    • Gość: Torgeist Re: Zaczyna się... IP: *.finemedia.pl 15.03.14, 17:28
      Kupiłem mieszkanie za własne środki 1,5 roku temu i póki co nie żałuję, obecnie nowe, sprzedawane w tej samej inwestycji, są nieco droższe, niewielka różnica, 200 czy 300 zł na metrze, ale występuje. Gdybym czekał na Wielkie Tąpnięcie i Nieuchronny Zjazd, które wtedy miały być tuż-tuż, zacząć się w ciągu tygodni, góra miesięcy, byłbym do tyłu tę różnicę plus koszty wynajmu, razem jakieś 10% wartości mieszkania. Teraz już uleżało się, średnio mnie ruszają zarówno zjazdy, jak i wzrosty. Kredytu na karku za cholerę nie chciałbym mieć...
      • jotde3 Re: Zaczyna się... 16.03.14, 07:34
        Torgeist jesteś pewny że przy zakupie byś więcej zapłacił ?czy tylko ofertowa wzrosła?
        a czy byłbys wplecy o koszty wynajmu ? jesli miałeś tą gotówke np. 300tys to 3,5 procent netto ( na najlepszej lokacie a nie na średniej bo przecież bierze sie najlepsza ) które mozna było dostać to ok 10 tys rocznie , fakt , troche niżej od najtańszego wynajmu podobnego mieszkania o wartości 300 tys ale może z 5 tys . wiec jeśli mieszkanie nie zmieniło ceny to masz 5tys do przodu ale jednak jeśli spadło 5% wartości to masz 10tys w plecy .
        • Gość: Torgeist Re: Zaczyna się... IP: *.finemedia.pl 18.03.14, 01:00
          Transakcyjne wzrosły - wywiad środowiskowy donosi.
          • jotde3 Re: Zaczyna się... 18.03.14, 04:47
            Gość portalu: Torgeist napisał(a):

            > Transakcyjne wzrosły - wywiad środowiskowy donosi.

            mało miarodajne , ale nawet jesli wzrosły ( z powodu mdm ? ) to czy wzrosną za rok ?
            czyli skoro zyskałes po pierwszych 1,5 roku to czy zyskasz po nastepnych 5 ?
            ale rozumiem że komfortowo jest być "u siebie " nawet jęsli jest to tak naprawde baku to przecież bank jest mniej upierdliwy niż wynajmujący . ja wolał bym jednak z wtórnego . wydaje sie znacznie taniej i od razu mozna mieszkać , wiadomo ze standard "jak po babci " ale sie da i nic nie trzeba robić .
            • Gość: de iure Re: Zaczyna się... IP: *.wroclaw.mm.pl 18.03.14, 13:57
              Ale przedmówca nie kupił na kredyt.
              Poza tym mylisz pojęcia, bo bank nie jest właścicielem kredytowanej nieruchomości, jest tylko wierzycielem hipotecznym (ma ograniczone prawo rzeczowe, które nie jest prawem własności, a zabezpieczeniem na cudzej rzeczy - iura in re aliena). Nieruchomością rozporządza nie bank, a właściciel, który ma wszelkie uprawnienia wynikające z własności - do posiadania, używania, przerabiania, wynajmowania itp. może nawet ją sprzedać wraz z hipoteką, co nie narusza prawa wierzyciela hipotecznego. Kredyt hipoteczny na nieruchomości nie zmienia statusu prawnego właściciela. Jedynie w przypadku niespłacania kredytu bank może skorzystać ze swojego prawa rzeczowego i zaspokoić się ze sprzedaży majątku przez komornika. Nawet wtedy jednak sam nie może sprzedawać, bo nie jest właścicielem.
              • jotde3 Re: Zaczyna się... 18.03.14, 14:03
                Gość portalu: de iure napisał(a):

                > Ale przedmówca nie kupił na kredyt.

                oczywiście , odniosłem sie szerzej i ze zrozumieniem że lepiej nawet jak jest z kredytem niż jak sie wynajmuje i ktoś głowe zawraca choć finansowo wychodzi róznie , aktualnie moim zdaniem przeciwnie , lepiej wynajmować u kogos .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka