magdagazeta.pl
15.03.03, 19:25
Wczoraj (14.03.03)jadąc autobusem linii 136 o numerze 8046 odjeżdżającym z
przystanku Fat-u o godzinie 13.08 byłam świadkiem obrzydliwej nietolerancji
ze strony kierowcy. Przednimi drzwiami wsiadła kobieta z niepełnosprawnym
dzieckiem(upośledzonym umysłowo w niewielkim stopniu ),za co została
zbesztana przez kierowcę i pouczona w sposób mało taktowny , że powinna
wsiadać tylnymi drzwiami.Następnie kierowca odjechał z przystanku kilka
metrów po czym zatrzymał się i nakazał pasażerce opuścić autobus - powód
chory chłopiec pokrzykiwał "coś po swojemu", dopiero po interwencji pasażerów
ruszył a pani mogła kontynuować podróż .Jestem oburzona postawą kierowcy ,
tym bardziej , że jak się dowidziałam w rozmowie z matką chorego dziecka
jeździ Ona tą trasą od dwóch lat (wożąc syna do szkoły)i nigdy nie miała tego
typu problemów , a swoją drogą jestem ciekawa , czy kierowca równie ochoczo
wyprasza z autobus krzyczących , klnących "wyrostków ". Mam nadzieję , że
potraktuje Pan poważnie moją skargę . Z poważaniem Magdalena.