Dodaj do ulubionych

brak tolerancji

15.03.03, 19:25
Wczoraj (14.03.03)jadąc autobusem linii 136 o numerze 8046 odjeżdżającym z
przystanku Fat-u o godzinie 13.08 byłam świadkiem obrzydliwej nietolerancji
ze strony kierowcy. Przednimi drzwiami wsiadła kobieta z niepełnosprawnym
dzieckiem(upośledzonym umysłowo w niewielkim stopniu ),za co została
zbesztana przez kierowcę i pouczona w sposób mało taktowny , że powinna
wsiadać tylnymi drzwiami.Następnie kierowca odjechał z przystanku kilka
metrów po czym zatrzymał się i nakazał pasażerce opuścić autobus - powód
chory chłopiec pokrzykiwał "coś po swojemu", dopiero po interwencji pasażerów
ruszył a pani mogła kontynuować podróż .Jestem oburzona postawą kierowcy ,
tym bardziej , że jak się dowidziałam w rozmowie z matką chorego dziecka
jeździ Ona tą trasą od dwóch lat (wożąc syna do szkoły)i nigdy nie miała tego
typu problemów , a swoją drogą jestem ciekawa , czy kierowca równie ochoczo
wyprasza z autobus krzyczących , klnących "wyrostków ". Mam nadzieję , że
potraktuje Pan poważnie moją skargę . Z poważaniem Magdalena.
Obserwuj wątek
    • sledzik4 Re: brak tolerancji 15.03.03, 19:48
      Mnie natomiast brak słów na zachowanie kierowcy.
    • kk071 Regulamin... 16.03.03, 22:56
      ...Brak tolerancji to jedna sprawa, a druga to regulamin przewozu środkami MPK:
      §5 ust.1 pkt.11 "Podróżnym zabrania sie: 11. (...) głośnego zachowywania się
      lub zakłócania w inny sposób spokoju w pojeździe"
      §8 ust.1: "Obsługa przewozu może odmówić przewozu lub usunąć z pojazdu
      podróżnego zagrażającego bezpieczeństwu i porządkowi przewozu, a w
      szczególności: 3. uciążliwego dla podróżnych"

      Pewnie kierowca należał do tych, zacofanych - nietolerancyjnych, ale regulamin
      mu na to "zezwala" tzn. nie bardzo można go oskarżyć, o brak tolerancji, bo
      wszystko sie trzyma regulaminu - Prawo zezwala kierowcy na tego typu
      posunięcia...

      • marcinhladyszowski Re: Regulamin... 17.03.03, 07:25
        > ...Brak tolerancji to jedna sprawa, a druga to regulamin przewozu środkami
        MPK:
        > §5 ust.1 pkt.11 "Podróżnym zabrania sie: 11. (...) głośnego zachowywania się
        > lub zakłócania w inny sposób spokoju w pojeździe"
        > §8 ust.1: "Obsługa przewozu może odmówić przewozu lub usunąć z pojazdu
        > podróżnego zagrażającego bezpieczeństwu i porządkowi przewozu, a w
        > szczególności: 3. uciążliwego dla podróżnych"
        >
        > Pewnie kierowca należał do tych, zacofanych - nietolerancyjnych, ale
        regulamin
        > mu na to "zezwala" tzn. nie bardzo można go oskarżyć, o brak tolerancji, bo
        > wszystko sie trzyma regulaminu - Prawo zezwala kierowcy na tego typu
        > posunięcia...

        No nie wiem... Czy to dziecko w jakis sposob zaklocalo spokoj i pozadek w
        pojezdzie?? Bylo dla kogos uciazliwe?? Zachowywalo sie zbyt glosno?? Nie wydaje
        mi sie...
        • krzysztof_kiniorski Re: Regulamin... 17.03.03, 10:10
          Pani Magdaleno,
          przede wszystkim bardzo dziękuję za to, że zechciała Pani to zdarzenie opisać w
          oficjalnej skardze, którą dostałem dzisiaj mailem. Zachowanie kierowcy
          zachowuje na przykładne surowe ukaranie i potępienie. Pozostaje wierzyć, że
          MPK, któremu przekazałem tę skargę, zrobi wszystko, by tego typu incydenty
          więcej się nie powtarzały. Obiecuję, że dopilnuję właściwego trybu
          rozpatrywania tej sprawy.
          Mam w związku z tym jedną prośbę. Otóż Pani skarga zostanie potraktowana jako
          oficjalne zgłoszenie. Pominięcie przez Panią własnego adresu może nam utrudnić
          sprawę, ponieważ procedury przewidują, że - po pierwsze - może Pani zostać
          zaproszona do MPk celem złożenia dodatkowych wyjaśnień,po drugie - że należy
          Pani odpowiedzieć pisemnie. Proszę zatem o podanie adresu korespondencyjnego.
          Rozumiem, że może Pani zależeć na dyskrecji, dlatego proponuje, by napisała mi
          Pani ten adres mailem (kkiniorski@zdik.wroc.pl). Jeśli taka będzie Pani wola,
          to nie podam go nikomu, zachowując go wyłącznie na wypadek, gdyby potrzebny był
          z Panią kontakt.
          Z góry dziękuję za zrozumienie i jeszcze raz dziękuję za zgłoszenie tej
          bulwersującej sprawy.
          Pozdrawiam
          KK
      • magdagazeta.pl Re: Regulamin... 19.03.03, 16:07
        Może zgodnie z regulaminem kierowca miał prawo do takiego zachowania , ale
        szkoda , że taka sytuacja dotyczyła dziecka chorego. Wielokrotnie korzystam z
        komunikacji miejskiej i nie spotkalam się z taką , powiem więcej nie spotkałam
        się z żadną reakcją w stosunku do osób zachowujących się głośno ale będących
        jednocześnie pod wpływem alkoholu...Poza tym wracając do opisanego zdarzenia
        dziecko po kilkuset metrach uspokoiło się i ucichło , wystarczyło więc dać mu
        szanse , a nie narażać na dodatkowy stres . Matka dziecka zrobiła wszystko by
        chłopiec wyciszył się i był jak najmniej uciążliwy dla pasażerów. A Pan
        kierowca nie wykazał ni grama taktu i zrozumienia dla choroby dziecka . magda.
        • kk071 Re: Regulamin... 19.03.03, 16:38
          Zdecydowanie potępiam takie postępowanie kierowcy, jednak odpowiednia
          interpretacja przepisów i wszystko jest OK... Dlaczego MPK zatrudnia takie
          osoby??? Pozatym autobus (i kierowca też) jest dla pasażerów, a nie
          odrotnie... To wszystko nie znaczy także, że nie znajdą sie kierowcy mili
          tolerancyjni i kulturalni, bo takich też nie brakuje w MPK...
          • magdagazeta.pl Re: Regulamin... 19.03.03, 19:16
            kk071 napisał: Nigdy nie twierdziłam , że wszyscy kierowcy w MPK są źli,
            nietolerancyjni i nieuprzejmi , moje rozważania dotyczyły tylko kierowcy
            którego zachowanie mnie oburzyło. Jak wspominałam codziennie korzystam z
            komunikacji miejskiej i większość kierowców jest OK.magda


            > Zdecydowanie potępiam takie postępowanie kierowcy, jednak odpowiednia
            > interpretacja przepisów i wszystko jest OK... Dlaczego MPK zatrudnia takie
            > osoby??? Pozatym autobus (i kierowca też) jest dla pasażerów, a nie
            > odrotnie... To wszystko nie znaczy także, że nie znajdą sie kierowcy mili
            > tolerancyjni i kulturalni, bo takich też nie brakuje w MPK...
      • lubczykwroc Re: Regulamin... 24.03.03, 23:08
        Jeżeli już tak "wyjechałeś" z tym regulaminem, a w nim stoi, że:

        > §8 ust.1: "Obsługa przewozu może odmówić przewozu lub usunąć z pojazdu
        > podróżnego zagrażającego bezpieczeństwu i porządkowi przewozu, a w
        > szczególności: 3. uciążliwego dla podróżnych"

        to co powiecie o korzystaniu ze środków komunikacji miejskiej przez kominiarzy
        ubranych w robocze uniformy?
        Czy jeżdżenie np. tramwajami w tak brudnych ciuchach, opieranie się o "ściany"
        w pojeździe, czy siadanie przez nich na siedziskach nie zagraża porządkowi
        przewozu lub nie jest uciążliwe dla innych pasażerów?
        Czy takiego kominiarza nie powinien wyprosić z pojazdu kierowca lub motorniczy?
        Niestety, bardzo często można kominiarza spotkać w środkach komunikacji
        miejskiej.
        Być może ten post powinien być na oddzielny temat, ale tak mi się ci kominiarze
        przypomnieli gdy przeczytałem te paragrafy, że nie mogłem sobie odmówić
        poruszenia tego w tym właśnie momencie.
        Poza tym, słowa uznania należą się autorce tematu, że opisała to zdarzenie,
        chociaż bespośrednio jej nie dotyczyło. Słusznie postąpiła, ponieważ nie można
        obojętnie przechodzić koło takich spraw. Postępek kierowcy jest ze wszech miar
        naganny i zasługuje na potępienie.
        • krzysztof_kiniorski Czekamy na odpowiedź z MPK 25.03.03, 08:31
          Oficjalne zgłoszenie skargi "poszło" ze ZDiK listem poleconym. Teraz czekamy na
          odpowiedź.
          Pozdrawiam
          KK
          • kali1111 Re: Czekamy na odpowiedź z MPK 25.03.03, 09:14
            krzysztof_kiniorski napisał:

            > Oficjalne zgłoszenie skargi "poszło" ze ZDiK listem poleconym. Teraz czekamy
            na
            >
            > odpowiedź.
            > Pozdrawiam
            > KK
            Panie Krzysztofie a jak to ma sie z malymi dziecmi kiedy np. bardzo placz w
            pojezdzie.
            Kierowca, motorniczy ma prawo mnie wyprosic???
            Prosze o odpiwiedz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka