maga_22
15.04.03, 21:47
Mam pytanie. Dlaczego na linii N nie jeżdżą długie autobusy? Nie mówiąc już o
długich, nowych (Volvo), ale nawet niech choćby stare jeżdżą, ale długie. W
szczycie albo wieczorem wsiadając na Dominikańskim w stronę Psiego Pola o
siedzeniu można tylko pomarzyć, i panuje taki ścisk, że generalnie jazda jest
mocno niekomfortowa. Mieszkam przy ulicy Jaracza i w czasie gdy remonotowana
jest Jedności Narodowej, najsensowniejszy dojazd do i z centrum to właśnie
Nka. Czy nie można by czegoś z tym zrobić?