Gość: don kichot
IP: *.blt.pl
01.12.07, 21:34
Od 3 miesięcy INTESYWNIE szukam mojego upragnionego , własnego M.
Dziś po kolejnej wycieczce na teren prowadzonej inwestycji (ogladanie dziury w
ziemi , połowy bloku , fundamentow ,tablicy inwestora lub jej braku ) ktora
moglaby zakonczyc moje poszukiwania poddalem się.
Czy naprawde nie jest mozliwe znalezienie WE WROCłAWIU nowego mieszkania do
6200/metr w metrażu 40-48 m2 , ktore nie bedzie budowane na zasadzie:
1.wciśnietego miedzy sypiacymi sie ruderami bloku ,
2.na TOTALNYM odludziu bez komunikacji miejskiej i jakiejkolwiek urbanizacji
3. na terenach zalewowych ,
4. w sasiedztwie
torów,
ruchliwej drogi,
lotniska,
fabryki,
prosektorium,
wysypiska śmieci,
warsztatow samochodowych,
wulkanizacji
????????????????????????????????????????????????????????????????????
Być może cena 260 000 za NORMALNE mieszkanie to dla niektorych pułap od
ktorego dopiero zaczynają , dla mnie to cena za którą można oczekiwac jednak
czegoś więcej.