Dodaj do ulubionych

psy brudza miasto

IP: 216.104.228.* 05.06.01, 10:30
Na swiecie wlasciele psow sprzataja po swoich pupilach. Dlaczego u nas tak sie
niedzieje? Dlaczego ciagle wdeptuje w takie cos przed moim blokiem?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bea Re: psy brudza miasto IP: 195.205.145.* 05.06.01, 11:41
      Dzieje się tak, dlatego, że ani straż miejska, ani policja nie wlepiła jeszcze
      nikomu mandatu za niesprzątnięcie po swoim piesku.
      A przecież jest to wykroczenie! Istnieje uchwała (nie wiem, czy Rady miejskiej,
      czy Zarządu) nakładająca na właścicieli psów sprzątanie odchodów po swoich
      czworonogach. W uchwale tej jest też o tym, że pies powinien być na smyczy, a
      nie puszczany luzem.
      • Gość: Bea Re: psy brudza miasto IP: 195.205.145.* 03.07.01, 11:05
        Tak, jest uchwała Rady Miejskiej z 5 czerwca 1998.
        Ciekawe tylko, że nikt nie egzekwuje jej przestrzegania ......
        • Gość: GUZIK 12 Re: psy brudza miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.01, 19:22
          SORRRRRRRY ALE CZY TY SPRZĄTASZ PO SWOIM PSIE JEŻELI NIE TO BRAK ĆI WYCZUCIA
      • Gość: Krom Re: psy brudza miasto IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 21:18
        Droga Beo: nie wiesz, to nie mów. właściciele psów są karani - płacą mandaty za
        zanieczyszczanie, a tak poza tym nawet na łamach tej gazety niejeden raz
        ukazywały się artykuły o właścielach piesków złapanych ze swym czworonogiem gdy
        załatwiał potrzebe fizjologiczną w piaskownicy czy na terenie szkolnym
        • janek.p Re: psy brudza miasto 05.01.02, 07:17
          To ze ktos dostal mandat za to ze jego piesek zanieczyscil miejsce gdzie bawia
          sie dzieci - uwazam za normalne. W sumie normalne byloby, gdyby na koszt
          takiego goscia od razu wymienili piasek w piaskownicy.
          Chodzi o to, zeby podobne kary spotykaly wlascicieli psow obsrywajacych
          trawniki, co zdarza sie powszechnie i bezkarnie.
    • Gość: lary Re: psy brudza miasto IP: 216.104.228.* 06.06.01, 20:04
      A ja nie wyobrazam sobie zycia bez psa. Odczepicie sie od psow. Co Wam szkodza?
      • Gość: ALka Pieski nie szkodza tylko sraja za przeproszeniem IP: *.UNI-MUENSTER.DE 10.06.01, 14:53
        Pieski nie szkodza tylko sraja za przeproszeniem. Sraja gdzie popadnie, bo wlascicielom zwisa czystosc
        chodnikow. To sie radykalnie zmienia jak wlascicielowi urodzi sie dziecko ( zaobserwowane u znajomach).
        Rozumiem, ze kochasz psy. Ja tez je bardzo lubie. Ale czy lubisz miec obfajdane buty?
        Skoro wlasciciele kochaja swoje pieski powinni z rownie wielka miloscia po nich sprzatac. Powino to byc
        egzekwowane administracyjnie. Czy wlasciciele psow pozwalaja swoim psom zalatwiac sie na dywan w domu?
        Czy i tego nie sprzataja? Jak to jest z ta dwoistoscia ludzkiej natury. W domu czysciutko, na chodniczku kupa.
        Zgadnij co robilam kilka dni temu? Czyzbym czyscila buty???
        Pozdrowienia
    • Gość: Bea Re: psy brudza miasto IP: 195.205.145.* 03.07.01, 11:07
      A!, i jeszcze taka malutka refleksja.
      To nie psy brudzą miasto (przecież pies po sobie nie posprząta!), to ludzie
      brudzą (przez zaniechanie).
      • Gość: Nesca Re: psy brudza miasto IP: *.paragraf.pl 03.07.01, 17:15
        Dyskusja bylaby zbyteczna, gdyby co kilkadziesiat metrow ustawione byly
        pojemniki z workami na psie odchody (tak jest na Zachodzie), skad bierze sie
        worek, sprzata po piesku, a nastepnie wrzuca do kosza. Sama mam pieska i
        sprzatam po nim, jednak wedrowka z kupa w reku jest malo przyjemna. Ale coz,
        czynie to bezustannie od kilku lat, liczac na to, ze cos sie zmieni...
        Pozdrawiam
    • Gość: Małgosia Re: psy brudza miasto IP: *.koof.com.pl 04.07.01, 20:01
      Jestem mamą dwójki małych dzieci i jestem oburzona zachowaniem części
      właścicieli psów. Psie odchody są prawie wszędzie, dzieci nie mogą swobodnie
      pobiegać po trawie (czy nawet chodniku), aby w coś nie wdepnąć; pieski
      szwendają się po placach zabaw (które, niestety, sporadycznie są ogradzane),
      wchodzą - o zgrozo! - do piaskownicy. Psy biegają samopas po ogólnie
      uczęszczanych parkach, ulicach - za przyzwoleniem ich właścicieli. Gdy taki
      pies zbliża się niebezpiecznie do mojego dziecka (nie wiem jakie ma intencje,
      nie jestem w stanie tego ocenić) zawsze zwracam uwagę, i prawie zawsze spotykam
      się z oburzeniem właściciela: "jak to, to taki niegroźny piesek, on nic nie
      zrobi, on się wychował z dziećmi" itp. Takie tłumaczenie absolutnie mnie nie
      przekonuje! NIE ŻYCZĘ SOBIE ABY JAKIKOLWIEK OBCY PIES ZBLIŻAŁ SIĘ DO MOICH
      DZIECI! Pozdrawiam wszystkich właścicieli psów, a wyżej opisanym życzę szacunku
      dla innych.
      • Gość: Bea Re: psy brudza miasto IP: 195.205.145.* 05.07.01, 10:17
        Taaak, pieski na placach zabaw i w piaskownicach - to u nas bardzi często
        spotykany widok, niestety.
        Zwrócenie uwagi właścicielowi powoduje tylko i wyłącznie to, że zostaję
        obsypana dość niewybrednymi epitetami.
        Ale, co tam.
        Teraz, po każdym takim wystąpieniu, wyciagam komórkę i informuję, że dzwonię na
        policję i do strazy miejskiej, w związku z łamaniem prawa! (Uchwała R. Miasta z
        5.06.98 - pieski na smyczy i w kagańcach i obowiązek sprzątania!)
        Być może to walka z wiatrakami, a być może chociaż troszeczkę uda mi się
        poprawić naszą rzeczywistość.
        • horsia Re: psy brudza miasto 12.07.01, 14:29
          Właścicielom psów nie chce się sprzątać kup po swoich pupilach, bo poco. Nikt
          ich nie ukarze, a dziwnie by to wyglądało gdyby któś sprzątał odchody po
          zwierzęciu np. na chodniku. Z jednej strony by niektórych to zadowoliło z
          drugiej taka osoba wydałaby się innym dziwna. Gdyby policja i straż miejska
          przyznawała kary, ilość psich kup na chodnikach, trawnikach i w parkach
          zmiejszyła by się, no ale po co się męczyć...
    • Gość: wroclawi LUDZIE BRUDZA BRAMY IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 10:19
      wszystko od nich zalezy... psa mozna nauczyc porzadku
      czlowieka chyba NIE !

    • Gość: Lejdidi Re: psy brudza miasto IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 00:33
      Czy jeśli postawiona jest tabliczka "Zakaz wyprowadzania psów" to nie dotyczy
      to kotów? Brzmi może dość śmiesznie, ale mam akurat taki problem. Właścicielka
      kotka wyprowadza go na ogrodzony plac zabaw dla dzieci.
      • Gość: Bea Re: psy brudza miasto IP: 195.205.145.* 14.08.01, 14:38
        postrasz panią z kotkiem przepisami, strażą miejską, policją - będzie pewnie
        kląć, ale w końcu ustąpi :) - z autopsji.
        Inna sprawa, że sama mam dwa koty i jeśli wychodzę z nimi na dwór (są na
        smyczy), zawsze po nich sprzątam "grubsze" potrzeby.
        Głupotę, indolencję, chamstwo nalezy zdecydowanie tępić.
    • Gość: bogo Re: psy brudza miasto IP: *.bu.uni.wroc.pl 06.08.01, 11:36
      Jak cos nie pasuje to nalezy sie postarac o specjalne miejsca gdzie psy moglyby
      wyjsc, a moze autor listu uwaza ze miasto to nie miejsce dla psow. Wieksza
      szkode niz zwierzeta czynia pijacy ktorzy wszedzie zostawiaja po sobie
      porozbijane butelki - nawet na placach zabaw.
      • Gość: daag Re: psy brudza miasto IP: *.*.*.* 14.08.01, 14:28
        ja uważam, że miasto to nie miejsce dla psów. sąd wyrażam także w oparciu o
        istniejący poziom świadomości ich właścicieli odnośnie czystości miejskich
        ulic, skwerów i podwórek.
    • Gość: angelina nie prawda ze na calym swiecie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 18:56
      bylam niedawno w Brukseli i zamiast ogladac secesyjne
      kamienice wlepialam wzrok w chodnik i pomykalam
      slalomem.. nikt psich gowienek nie sprzatal!!!!!!!!!
    • Gość: krzysiek Re: psy brudza miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.01, 13:37
      jestes ................. to gdzie maja zyc te biedne pieski?????jak ci przeszkadza widok psów w miescie to
      wpierdzielaj do czarnobyla tam bedziesz mial spokoj
      • Gość: daag Re: psy brudza miasto IP: *.*.*.* 21.09.01, 14:26
        ale z ciebie prostak.
    • Gość: MadDog Re: psy brudza miasto IP: 66.41.176.* 12.09.01, 06:47
      Nasuwa sie kilka pr0stych rozwiazan:

      1. Jesli piesek przychodzi zawsze w to samo miejsce, a ma sie miekkie serce, to
      wystarczy opryskac to miejsce amoniakiem i biedak nie moze sie skoncentrowac.

      2. Glikol, plyn chlodniczy, podobno smakuje slodko.

      3. Kielbaska z talem jest swego rodzaju ostatnia wieczerza.

      4. Wszyscy wiedza ze pies moze sie zgubic i jest to calkiem naturalne. Moze
      nawet wrocic, wtedy ad. 1 do 4 powyzej.

      Nic innego nie pomoze bo ''psiaze'' to wielkie lobby poparte przez tych co robia
      to smierdzace jedzenie dla psow ze wscieklych krow. Jakby ci wlasciciele psow
      zobaczyli jak sie to jedzonko robi, to by zemdleli.
      • Gość: daag Re: psy brudza miasto IP: *.*.*.* 26.09.01, 08:54
        hehehehe... rewelacyjnie skonstruowany pkt. 3. gratuluję poczucia humoru! ;o)
        • Gość: MadDog Re: psy brudza miasto IP: 66.41.176.* 09.10.01, 18:08
          Rozczuliles mnie...

          Mam jeszcze kilka innych pomyslow ale czarni by sie znowu wzburzyli
    • Gość: jt Re: psy brudza miasto, ludzie brudza miasto.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.01, 21:02
      Wkurzasz sie bo wszystko jest obsrane i oszczane. Pieknie to widac gdy spadnie
      swiezy snieg. Dziurki, bobki i zolte plamy.
      Ten wstep nie wynika z mojego wypaczonego ogladu. To tylko obrazek zza okna.
      Dlaczego wdeptujemy w gowna? Bo wlasciciele nie sprzataja po swoich pupilkach.
      Dlaczego nie sprzataja? Bo im to wszystko jedno.
      Zal mnie ogarnia gdy patrze na rozsypane smieci, sprzatam z mojego balkonu
      smieci, ktore sasiedzi wyrzucaja przez balkon. Ludzie nie czuja sie
      wlascicielami okolicy. Korytarz, winda, klomb przed blokiem - to juz nie ich.
      Ciekawi mnie, czy z taka sama latwoscia rzucaja smieci na podloge swojego
      mieszkania? Pewno nie...
      Nie pomoga legiony policjantow, straznikow i inne restrykcje. Warunki zycia w
      bloku sa trudne zarowno dla ludzi jak i dla psow.
      Staram sie podniesc papier lezacy w windzie, domknac drzwi, zebrac rozrzucone
      smieci. Moze, k.. mac inni tez zrozumieja, ze mozna zyc inaczej? Nie wszyscy
      mamy w koncu mozliwosc zamieszkania w willi z ogrodkiem.

      • Gość: LORD Re: psy brudza miasto, ludzie brudza miasto.... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.01, 23:55
        a koty to co nie brudzą?
    • Gość: Fuzzy Re: psy brudza miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.01, 19:00
      Jasne ze brudza i jak ktos ma psa to powinien po nim sprzatac!!!Ostatnio
      jechalem trampem i widzialem jak kundel stawia mine na srodku chodnika,a temu
      wszystkiemu przyglada sie jego pan oddalony na dlugosc smyczy!Myslalem ze sie
      przewroce z tego widoku!Na Nowym Dworze trudno przejsc przez trawnik zeby w nic
      nie wdepnac!Takie duze miasto a wiocha na kazdym kroku!!!
      • Gość: MadDog Re: psy brudza miasto IP: 66.41.176.* 09.10.01, 18:25
        Widzialem elegancka pania z dzieckiem i duzym bialym wyczesanym psem. Pies
        zaczal nr.2 na srodku chodnika. Paniusia byla 10m od tego, dziecko (6 lat).
        Dziecko, widac ze madre, wola: mamusiu piesek robi kupke! Co robic? Mamusia:
        kochanie, naprawde nie wiem co ci odpowiedziec (akurat obok byl automat z
        szufelka do zbierania psich ekskrementow). Trafilo to w moje uszy akurat gdy
        przechodzilem. Nie wytrzymalem i wrzasnalem: jak to nie wiesz co? Zbieraj te g!

        Realistycznie, nie ma na to rady bo walka bylaby z lobby robiacym te wyzerke
        dla zwierzat, a to wielka forsa.

        Zauwazcie kto ma 'zywine' kolo siebie w miescie? Ludzie ze wsi. Ci nie moga zyc
        bez czegos zywego walesa-jacego sie obok nich. Oni przwiezli chlanie do miast,
        wulgarny jezyk, metody postepowania, brak zasad moralnych, chamskie nawyki,
        bicie sie. O nich wlasnie dyskutuje sie na tym forum.
        • bea. Re: psy brudza miasto 10.10.01, 14:34
          Ho, Ho!
          Ostry osąd. I sposób wyrażania opinii nie taki raczej jak przystalo
          miastowemu, czyli kulturalny, spokojny, rzeczowy, poparty argumentami,
          gruntowną wiedzą i co tam sobie kto jeszcze do tego schematu dołozy.
          Powtarzam swoje zdanie:
          To nie zwierzęta brudzą, ale ich właściciele, poprzez zaniechanie obowiązku
          sprzątnięcia po swoich pupilach.
          • Gość: MadDog Re: psy brudza miasto IP: 66.41.176.* 11.10.01, 05:10
            Bea,

            Dziekuje za przeczytanie i uznanie moich zaslug w analizowaniu aberacji
            psychicznych u MIEJSKICH (teraz) wlascicieli wszelkiej zywiny.

            A coz to komu szkodzi, ze piesek sobie troszku pobiega a ludzie pocwicza
            opanowanie tajnikow wyboru najlepszj trajektorii dla 7.62x54? Czy ty sobie
            zdajesz co takie cos potrafi zrobic z odbytem sralucha z odleglosci 400m?
            • Gość: daag Re: psy brudza miasto IP: *.*.*.* 16.10.01, 08:40
              człowieku! jakbyś zawiązywał jakąś koalicję antypsiarską to informuj. ja się
              piszę, chociaż te metody trącą lekkim okrucieństwem... ale czego się nie robi
              dla czystej podeszwy.
    • Gość: Alex Re: psy brudza miasto IP: *.korbank.pl 10.10.01, 15:10
      Sprzataja ale niestety nie na calym swiecie... W Niemczech np. owszem ale juz
      we Francji jest tragedia - gorzej niz u nas!!! Bylam ostatnio w tym kraju -
      konkretnie na Lazurowym Wybrzezu - i jego stolica Nicea jest jak dotad
      najbardziej "zabrudzonym przez pieski" miastem jakie kiedykolwiek widzialam.
      Moge nawet zdradzic co sie tam robi, zeby miasto oczyscic. Otoz ok. godz. 4 - 5
      rano po ulicach kraza faceci z szlauchami i bardzo mocnym strumieniem wody
      zmywaja wszystko z powierzchni chodnikow - nie patrzac przy tym na ludzi...
      (gdybym na jednego takiego nie wrzasnela to tez by mnie tak potraktowal!).
      Raniutko chodniki sa wiec czysciutkie ale mniej wiecej juz od poludnia do nocy
      trzeba po prostu umiejetnie lawirowac!!!! Co innego w Ksiestwie Monaco - tam
      wszystko jest wrecz sterylne i jak z innej bajki - tylko pytanie czy trzeba byc
      az ksiestwem Monaco aby miec czyste chodniki??? A moze napisac do ksiecia
      Rainiera z zapytaniem: Jak Wy to robicie???
      • Gość: MadDog Re: psy brudza miasto, a gdziez tam! IP: 66.41.176.* 11.10.01, 05:21
        Nagle zdalem sobie sprawe ze rzeczywiscie to nie wina psow tylko przepisow co
        pozwalaja zeby one wszedzie mogly chodzic bez uptrzedniej lewatywy. Powinien
        byc przepis wymagajacy od wlasciciela czyszczenia psiego odwloku przed
        spacerkiem.

        Psy maja swoja naturalna role we Wroclawiu; sa one czescia ukladu oczyszajacego
        odpadki. A tak, wiadomo ze jedzenie psie to takie rzeczy ze Bakutil to przy tym
        wysiada. Tak wiec karmimy czworonoga tym swinstwem, on to musi jesc, troche
        niedomaga, ale co tam, najwazniejsze ze piesek usunal z obiegu jakas strasznie
        wsciekla krowe. A to ze wyprodukowal ladna kupke, to dzieki i chwala mu za to.
        My przeciez psow (jeszcze) nie jemy. Tak nawiasem mowiac to sa niezle tylko sie
        za dlugo gotuja.
        • Gość: nell Re: psy brudza miasto, a gdziez tam! IP: 213.77.49.* 06.12.01, 15:52
          Popieram walkę z właścicielami psów, którzy nie sprzątaja po swoich pupilach.
          Koło mojego domu zabronione jest wyprowadzanie psów - są dwie tablice. Kiedyś
          zwróciłam na ten fakt uwagę paniusi w momencie jak wyprowadzała na trawnik
          swojego psa. Odpowiedziała mi: " ale to jest taki malutki piesek " ! Później
          dodała że na szczęście już niedługo się wyprowadza. To była dla niej prawdziwa
          mordęga .
          Tylko karanie wysokimi mandatami pomoże.
      • Gość: daag Re: psy brudza miasto IP: *.*.*.* 16.10.01, 08:32
        Gość portalu: Alex napisał(a):


        >...Otoz ok. godz. 4 - 5
        > rano po ulicach kraza faceci z szlauchami i bardzo mocnym strumieniem wody
        > zmywaja wszystko z powierzchni chodnikow - nie patrzac przy tym na ludzi...
        > (gdybym na jednego takiego nie wrzasnela to tez by mnie tak potraktowal!).

        no to na drugi raz pamiętaj, żeby nie spać w krzakach przy głównych ulicach
        nicei...
    • janek.p Re: psy brudza miasto 05.01.02, 07:21
      W Stanach goscie chodza z pieskiem na smyczy i z torebka plastikowa. Jak pies
      zrobi co trza, to wlasciciel sie schyla, pozbiera, pozbiera i hyc do torebki.
      Wszystko gra i wszedzie jest czysto.
      Pytanie oczywiscie na ile musisz kochac swojego pieska zeby po nim g zbierac.
      • Gość: sarna Re: psy brudza miasto IP: *.*.*.* 24.01.02, 09:24
        janek.p napisał(a):

        > > Pytanie oczywiscie na ile musisz kochac swojego pieska zeby po nim g zbierac.

        Janek, to nie kwestia miłości. W stanach czy w angli są specjalne kosze na
        gówienka, albo inaczej, jest w ogóle dużo koszy na ulicach. Poza tym są specjalne
        torebki na kupki. Pamiętam, kilka lat temu widziałam takie u nas w kiosku, ale
        cóż, zwyczaj sprzątania sie nie przyjął w narodzie. Potrzeba ludziom zakrojonej
        na bardzo szeroką skalę akcji informacyjnej, pogadanek w szkołach, itp.
        To samo dotyczy wyrzucania puszek, plasiku, szkła, szmat itd. Z tym też bardzo u
        nas kiepsko, mina lata zanim polacy sie czegoś o ochronie środowiska nauczą i
        zaczną o nie dbać.
        pozdrawiam
        • Gość: marcos Re: psy brudza miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.02, 23:08
          zgadzam się z tym,że jest potrzeba ciągłego tłumaczenia ludziom
          podstawowych "zasad współżycia".Zawsze sprzątam po swoim psie , ale i tak
          prawie codziennie jestem atakowany za to, że to robię,albo za to że odchody
          wyrzucam do kubła na śmieci.
          • Gość: norka Re: psy brudza miasto IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 10:21
            Mam psa i bez wzgledu na obowiazujące przepisy w naszym mieście uwazam za
            naturalne przestrzeganie kilku zasad: np. nie zblizam sie z psem do piaskownic
            i placow zabaw, zawsze mam w kieszeni woreczek, aby sprzątnąć po psie itp. Aby
            był porządek wystarczy troche rozumu i (wazne) KOSZY NA SMIECI! W okolicach
            terenów spacerowych, np. łąka przy poltegorze, tereny nad Odrą - NIE MA KOSZY
            NA SMIECI!
            • arvena Re: psy brudza miasto 18.03.02, 21:20
              Nie podchodzę z moim psem do placy zabaw- wychodzę prosto na trawnik!Ale nawet
              jakbym chciała to nie zbiorę kupki bo nie ma kosza na śmieci?!Ktoś tu wspomniał
              o automacie do zbierania (tzn. na woreczki itp)To chyba nie w Polsce takie
              cuda??Jak tak- to gdzie??Chętnie zobaczę jak to wygląda...
      • Gość: lot-lot Re: psy brudza miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.02, 20:03
        lot-lot@wp.pl
        Janku w Londynie jest prostsze rozwiązanie.
        Trawnik jest dla ludzi- często widzi się ludzi, którzy siadają zamiast na ławkach-
        to na trawnikach się spotykają, i tam jest czysto. Psy natomiast mają specjalne
        oddzielne trawniki, których jest o wiele mniej, od trawników tych dla ludzi.
        i nikt nie musi się martwić o jakieś sprzątanie.

        janek.p napisał(a):

        > W Stanach goscie chodza z pieskiem na smyczy i z torebka plastikowa. Jak pies
        > zrobi co trza, to wlasciciel sie schyla, pozbiera, pozbiera i hyc do torebki.
        > Wszystko gra i wszedzie jest czysto.
        > Pytanie oczywiscie na ile musisz kochac swojego pieska zeby po nim g zbierac.

    • Gość: Slayer Re: psy brudza miasto IP: 53.48.71.* 21.03.02, 16:00
      Wole srajace psy na chodnikach niz stada zuli i smierdzacych brudasow (m.in. na
      dworcu PKP i PKS

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka