Dodaj do ulubionych

Kręte ścieżki rowerowe - długie

12.09.03, 12:49
Panie Krzysztofie,

zacznę od tego, co jest pozytywne. Jestem jednym z wielu wrocławskich
rowerzystów. Cieszy mnie, że przybywa ścieżek dla rowerów. Z zadowoleniem
przyjmuję fakt oddania nowych ścieżek przy ulicy Wyszyńskiego.

Niestety, jest wiele kwestii, które są niezwykle uciążliwe, zatem po kolei:
1) nowa ścieżka przy Wyszyńskiego, po prawej stronie, jadąc w kierunku placu
Społecznego: ścieżka kończy się dość niespodziewanie nakazem skrętu dla
rowerów w prawo tuż za mostem. Mało tego, jak byk został postawiony "zakaz
wjazdu rowerem" w kierunku na wprost. Czyli do wyboru jest w prawo, albo
wracać się aż do ulicy Szczytnickiej, aby przedostać się na rowerze dalej
prosto. Trochę to nieprzemyślane.
2) nowa ścieżka przy Wyszyńskiego, po lewej stronie w kierunku centrum: tuż
za mostem (tak przy Wydziele Paszportowym) ścieżka jest. Ale jak jest
ścieżka, to warto byłoby tak przyciąć żywopłot, aby rowerzyści nie musieli
zjeżdżać na chodnik. Ja rozumiem, że to jest drobiazg, ale w takim razie
tymbardziej, czy nie można było tego zrobić od razu?
3) dalej jadąc tą ścieżką - dalej wymalowana już farbą: zakręt w prawo,
nawierzchnia licha, pofałdowany asfalt i ktoś jeszcze pięknie 100kg piachu
wysypał na samej ścieżce. Zza zakrętu nawet nie widać przeszkody;
4) kostka na ścieżkach dla rowerów - to jakaś pomysłka. Panie Krzysztofie,
proszę zobaczyć jak wygląda ścieżka brukowa na al. Wiśniowej, tuż przed
Szpitalem Kolejowym w kierunku Powstańców: są normalne dziury spowodowane
przez korzenie drzew. Dlaczego tak trudno jest kłaść asfalt na ścieżkach dla
rowerów?
5) odcinek nowej ścieżki na ul. Szczytnickiej: czy będzie ona kontynuowana do
pl. Grunwaldzkiego? A jeśli nie będzie, to czemu ma służyć ten odcinek?
6) ścieżka rowerowa od Ronda na Powstańców do ul. Wielkiej: bez komentarza po
prostu. Te płyty chodnikowe, to się można pieszo na nich pozabijać. Czy ktoś
wreszcie coś z tym zrobi?
7) Zakręt ścieżki rowerowej z ul. Kamiennej na Rondo przy Powstańców: kąt -
około 100 stopni. Pieszo nie da się tak skręcić bez zatrzymywania. Czy nasze
miasto jest tak bogate, że stać nas na wylewanie niepotrzebne farby? No bo to
jest zmarnowana farba, gdyż nawet dziecko wie, że rower skręca ŁUKIEM, nie w
miejscu.
8) grobla Bartoszowicka (za ZOO i dalej do Wyspy Opatowickiej i na sEpolno):
miejscami już nawierzchnia szutrowa też wymagałaby wymiany. Nie wiem, czy ze
względu na umieszczenie ciągu pieszo-rowerowego należy to do ZDiK czy do
innej instytucji, ale po zimie to już chyba nie będzie się tam dało jeździć:
miejscami jest piaszczyście, miejscami kamieniście (choć nadal uważam, że
jest to jedna z lepszych tras rowerowych w mieście).
9) brak ścieżki na remonowanym odcinku Św. Katarzyny, P. Skargi, Kołłątaja.
Panie Krzysztofie, gdzie jak gdzie, ale na Św. Katarzyny to mi nikt nie
powie, że miejsca nie było. Wystarczylo potem zrobić w kierunku Ostrowa
Tumskiego ciąg pieszo-rowerowy, dalej Bulwar już i tak jest takim ciągiem,
przy Drobnera też jest wydzielona ścieżka (choć jej jakość przemilczę ;->).
Nie są wcale rzadkie przypadki, gdy przy Dominikańskim przed przejściem dla
pieszych czeka 5 rowerzystów i 3 pieszych. Chyba konieczność utworzenia tam
ścieżki nie może budzić wątpliwości, bo rowerzyści tamtędy jeździli, jeżdżą i
jeździć będą - niezależnie od tego, czy będzie to bezpieczne, czy nie.
10) ul. Legnicka, 1 przystanek przed placem Strzegomskim w kierunku Leśnicy -
tu ścieżka wymalowana farbą ślicznie się urywa przed przystankiem i zaczyna
za. Znaku żadnego nie ma, po prostu się urywa. Czyżby "artystom-malarzom"
zabrakło inwencji twórczej?
11) ścieżka rowerowa przy Armii Krajowej w kierunku Krakowskiej: jak już się
wyznacza taką wąską ścieżkę rowerową tuż przy ulicy (mimo szerokiego
chodnika), to wypadałoby przynajmniej przyciąć żywopłot, bo ani kierowcy
wyjeżdżający z boku nie mają szans zobaczyć rowerzysty, ani na odwrót.
12) temat rzeka: Jedności Narodowej. Ścieżki nie można zrobić, bo będą
protestować handlowcy. Handlowcy również protestują, bo miasto nie chce się
zgodzić na zabudowę przez nich arkad przy ul. Ruskiej, jednak w tym przypadku
miasto "negocjuje". W przypadku ścieżki na Jedności Miasto oddało pole po
prostu.
13) kiedy długość ścieżek rowerowych i ciągów pieszo-rowerowych będzie
podawana rozdzielnie, a nie łącznie? Przecież to nieprawda, że mamy tyle
ścieżek, ile podaje się do publicznej wiadomości, gdyż znaczna część z nich
to ciągi pieszo-rowerowe, gdzie, de facto, pieszy ma pierwszeństwo.
14) kiedy wreszcie Miasto przestanie "tworzyć" ścieżki rowerowe poprzez
ustawienie znaku "ścieżka dla rowerów". Proponuję odwiedzenie kawałka ciągu
pieszo-rowerowego na ul. Prusa za skrzyżowaniem z Wyszyńskiego w kierunku
Żeromskiego. Stare płyty granitowe, z dziurami, z powyrywaną kostką brukową,
pieszo można się zabić, o rowerze nie wspomnę.

Panie Krzysztofie, kiedy wreszcie ZDiK zacznie traktować rowerzystów
poważnie? Na chodnikach jesteśmy niechciani. Ba, łamiemy prawo jeżdżąc po
chodnikach. Na jezdni sami nie czujemy się niepewnie z powodu braku poduszek
powietrznych, na dodatek przyprawiamy kierowców o irytację skrajną. Nikt nie
jest zadowolony. My też chcielibyśmy się poruszać względnie sprawnie po
mieście, nie utrudniejąc życia kierowcom i nie narażając na niebezpieczeństwo
pieszych.

Pozdrawiam i liczę na odpowiedź w powyższych kwestiach,
Łukasz Dąbrowski vel Woo-cash.
Obserwuj wątek
    • woo-cash pl. Społeczny 12.09.03, 12:51
      Aaa! Jeszcze jedno mi się przypomniało.

      Wiem, że były plany wyznaczenia ścieżki rowerowej w podziemiach na placu
      Społecznym. Czy sprawa utknęła w martwym punkcie, czy jest nadzieja, że coś się
      ruszy w tej sprawie?

      I jeśli już jesteśmy przy pl. Społecznym - może by tam jakieś oświetlenie
      zamontować, bo po zmroku to tam "strach się bać"! ;-)

      Pozdrawiam,
      Woo.
      • svarte_sjel Re: pl. Społeczny 12.09.03, 13:08
        woo-cash napisał:
        > Wiem, że były plany wyznaczenia ścieżki rowerowej w
        podziemiach na placu
        > Społecznym. Czy sprawa utknęła w martwym punkcie, czy

        Serio? Ja tam bym wprowadził bezwzględny zakaz jazdy na
        rowerze ze względół bezpieczeństwa. No chyba, że będzie
        tam to oświetlenie o którym wspominałeś. Albo chociaż
        jeśli rowerzyści wykażą się minimum zdrowego rozsądku i
        będą zapalać oświetlenie rowerów (obowiązkowe!) i jeździć
        wyłąćznie poprawnie
        • woo-cash Re: pl. Społeczny 12.09.03, 16:35
          svarte_sjel napisał:

          > Serio? Ja tam bym wprowadził bezwzględny zakaz jazdy na
          > rowerze ze względół bezpieczeństwa. No chyba, że będzie
          > tam to oświetlenie o którym wspominałeś. Albo chociaż
          > jeśli rowerzyści wykażą się minimum zdrowego rozsądku i
          > będą zapalać oświetlenie rowerów (obowiązkowe!) i jeździć
          > wyłąćznie poprawnie
          • svarte_sjel Re: pl. Społeczny 12.09.03, 16:48
            woo-cash napisał:
            > 1) ja zapalam tam oświetlenie i tak (zarówno przednie,
            jak i tylne). Już kilka

            I chwałą ci za to. Niestety jesteś w mniejszości...

            > razy udało mi się dzięki temu uniknąć kraksy. Nie to,
            żebym ja lepiej widział
            > dzięki temu oświetleniu, ale zdaję sobie sprawę, że
            mnie jepiej widać

            Właśnie o to chodzi.

            > 2) w przypadku wydzielenia tam ścieżki dla rowerów,
            myślę, że przy odrobinie
            > rozsądku i dobrej woli, zarówno pieszych jak i
            rowerzystów, będzie bezpieczniej

            Miejmy nadzieję, bo niestety moje obserwacje ja na razie
            tego nie potwierdzają. I wina leży po obu stronach.
    • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 12.09.03, 13:06
      woo-cash napisał:
      > rowerów w prawo tuż za mostem. Mało tego, jak byk
      został postawiony "zakaz
      > wjazdu rowerem" w kierunku na wprost. Czyli do wyboru

      Znak zakazu wjazdu jest dla analfabetów :^)

      jest w prawo, albo
      > wracać się aż do ulicy Szczytnickiej, aby przedostać
      się na rowerze dalej
      > prosto. Trochę to nieprzemyślane.

      Nie ma czasem możliwości przejechania za muzeum?

      > ścieżka, to warto byłoby tak przyciąć żywopłot, aby

      Żywopłot pewnie należy już do UW...

      > nawierzchnia licha, pofałdowany asfalt i ktoś jeszcze
      pięknie 100kg piachu
      > wysypał na samej ścieżce. Zza zakrętu nawet nie widać

      Niespodzianka :^)

      > 7) Zakręt ścieżki rowerowej z ul. Kamiennej na Rondo
      przy Powstańców: kąt -
      > około 100 stopni. Pieszo nie da się tak skręcić bez
      zatrzymywania. Czy nasze

      Da się. Tylko trochę zarzuca ;^)

      > jeździć będą - niezależnie od tego, czy będzie to
      bezpieczne, czy nie.

      s/bezpieczne/legalne/

      > 11) ścieżka rowerowa przy Armii Krajowej w kierunku
      Krakowskiej: jak już się
      > wyznacza taką wąską ścieżkę rowerową tuż przy ulicy

      Ścieżki przy al. AK powinny być po prostu wyraźnie
      oznakowane jako jednokierunkowe.

      > 12) temat rzeka: Jedności Narodowej. Ścieżki nie można
      zrobić, bo będą

      A ja słyszałem, że rowerzyści swoimi bandyckimi akcjami
      (Masa K.) ścieżkę wymusili...

      > mieście, nie utrudniejąc życia kierowcom i nie
      narażając na niebezpieczeństwo
      > pieszych.

      Wierzyć mi się nie chce, bo większość rowerzystół wyznaje
      zasadę "jeśli jest ścieżka, to należy ją omijać". Vide
      wspomniana al. AK.
      • woo-cash Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 12.09.03, 16:49
        svarte_sjel napisał:

        >> Nie ma czasem możliwości przejechania za muzeum?

        Jest, ale to do Urzędu Wojewódzkiego np. bardzo nie po drodze. :-P

        > Żywopłot pewnie należy już do UW...

        Tia. Albo inna sekcja ZDiK się tym zajmuje. Taka od cięcia żywopłotów, a nie od
        układanie kostki w kolorze czerwonym. ;->

        > Da się. Tylko trochę zarzuca ;^)

        Po kielichu to wszystko się da, ale wówczas to faktycznie zarzuca.

        > > jeździć będą - niezależnie od tego, czy będzie to
        > bezpieczne, czy nie.
        >
        > s/bezpieczne/legalne/

        Niepotrzebne skreślić. To jest tak jak z tabliczkami "Nie deptać trawników".
        Przecież wiadomo, że jeśli chodniki są do d* zaprojektowane, to ludzie i tak
        wydepczą. Dokładnie tak samo jest z systemem (brakiem systemu? ;->) ścieżek
        rowerowych we Wrocławiu - jeśli nie zostaną wyznaczone w sposób akceptowany, to
        lepiej ich w ogóle nie wyznaczać, bo to strata czasu i kasy.

        > A ja słyszałem, że rowerzyści swoimi bandyckimi akcjami
        > (Masa K.) ścieżkę wymusili...

        A Pan, Panie Kolego:
        a) jest policjantem pacyfikującym rowerzystów, którzy PROWADZILI rowery
        chodnikiem przy ul. Pomorskiej;
        b) uczestnikiem MK;
        c) czerpie swoją wiedzę jedynie z TVNu?

        Chciałem zauważyć, że w czasie tych "bandyckich akcji" udało się nam wyrobić
        zaskakująco dobrą prasę: pozytywnie o MK wyraziła się "Gazeta Wrocławska",
        również pozytywnie "Słowo Polskie", odnoszę wrażenie, że równie "GW-Wrocław"
        jakoś szczególnie przeciwna nam nie jest. Nawet TVN, które po pierwszej masie
        dziwne rzeczy opowiadało, jakoś już się uspokoiło.
        Dziwna rzecz, na pierwszej masie było najmniej policji i najspokojniej. ;->>

        Myślę, że we wspólnym interesie jest, aby ścieżek rowerowych było jak
        najwięcej. Nie rozumiem, skąd ten opór materii??

        > Wierzyć mi się nie chce, bo większość rowerzystół wyznaje
        > zasadę "jeśli jest ścieżka, to należy ją omijać". Vide
        > wspomniana al. AK.

        Akurat AK mnie nie dziwi, bo jaka ścieżka, takie jej wykorzystanie. ;->

        Pozdrawiam,
        Woo.
        • man_of_brass Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 12.09.03, 20:58
          Ścieżka na Jedności ma być, za wyjątkiem "krótkiego odcinka", czyli od mostu,
          aż do stacji benzynowej, bo ulica albo już jest, albo w żaden sposób już jej
          się nie wciśnie bo za wąsko

          Wokół Muzeum Narodowego da się przejechać i ścieżka jest ale zabrakło komuś
          farby i ludzie jadący od mostu jej nie znajdą bo się nie da, od drugiej strony
          jest ciężko, ale dałem rade ;)
          • woo-cash Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 15.09.03, 12:17
            man_of_brass napisał:

            > Ścieżka na Jedności ma być, za wyjątkiem "krótkiego odcinka", czyli od mostu,
            > aż do stacji benzynowej, bo ulica albo już jest, albo w żaden sposób już jej
            > się nie wciśnie bo za wąsko

            No nie do końca.
            Szczegóły: www.rowery.uni.wroc.pl/news/0032.htm

            Pozdrawiam,
            Woo.
        • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 15.09.03, 18:59
          woo-cash napisał:
          > >> Nie ma czasem możliwości przejechania za muzeum?
          > Jest, ale to do Urzędu Wojewódzkiego np. bardzo nie po
          drodze. :-P

          E no, można zygzakiem dojechać. Rower jedzie (aż za)
          szybko, więc niewielka różnica.

          > Po kielichu to wszystko się da, ale wówczas to
          faktycznie zarzuca.

          Wy wszyscy tacy pijacy?

          > Niepotrzebne skreślić. To jest tak jak z tabliczkami
          "Nie deptać trawników".
          > Przecież wiadomo, że jeśli chodniki są do d*
          zaprojektowane, to ludzie i tak
          > wydepczą. Dokładnie tak samo jest z systemem (brakiem

          Kto wydepcze ten wydepcze.
          _Kulturalni_ ludzie pójdą po chodniku. Bez względu na to
          jak jest wyznaczony. Rowerzystom polecam takie samo
          nastawienie.

          > A Pan, Panie Kolego:
          > a) jest policjantem pacyfikującym rowerzystów, którzy
          PROWADZILI rowery
          > chodnikiem przy ul. Pomorskiej;
          > b) uczestnikiem MK;
          > c) czerpie swoją wiedzę jedynie z TVNu?

          Nie oglądam telewizji. Od rowerów się trzymam z daleka,
          podobnie jak od każdego środka transportu indywidualnego,
          a ze służbami porządkowymi raczej niewiele mam wspólnego.

          > Chciałem zauważyć, że w czasie tych "bandyckich akcji"
          udało się nam wyrobić
          > zaskakująco dobrą prasę: pozytywnie o MK wyraziła się

          To znaczy, że jest gorzej niż myślałem.

          > Myślę, że we wspólnym interesie jest, aby ścieżek
          rowerowych było jak
          > najwięcej. Nie rozumiem, skąd ten opór materii??

          Ze względu na formę. Demonstracja siły to _nie jest_
          cywilizowana forma.

          A mi poza tym jest obojętne czy ścieżki są, czy ich nie
          ma
          • woo-cash Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 15.09.03, 19:23
            svarte_sjel napisał:

            > Wy wszyscy tacy pijacy?

            Nieee, tylko ja. ;-P I to nigdy nie siadam za kierownicą (roweru) po pijaku. ;-)

            > Kto wydepcze ten wydepcze.
            > _Kulturalni_ ludzie pójdą po chodniku.

            A inteligentni projektanci nie kładą chodników w ogóle, tylko wszędzie
            wysiewają trawnik. Chodnik kładzie się, jak już jest wydeptane, gdzie chodnik
            ma być.

            I znów powód jest typowy: to chodniki są dla ludzi, a nie ludzie dla chodników.
            To trawniki są dla ludzi, nie ludzie dla trawników. I analogicznie: to ścieżki
            mają być dla rowerzytów, a nie na odwrót.

            > > Chciałem zauważyć, że w czasie tych "bandyckich akcji"
            > udało się nam wyrobić
            > > zaskakująco dobrą prasę: pozytywnie o MK wyraziła się
            >
            > To znaczy, że jest gorzej niż myślałem.

            Zapomniałem dodać "Pomarańczową Alternatywę".

            >
            > > Myślę, że we wspólnym interesie jest, aby ścieżek
            > rowerowych było jak
            > > najwięcej. Nie rozumiem, skąd ten opór materii??
            >
            > Ze względu na formę. Demonstracja siły to _nie jest_
            > cywilizowana forma.

            Ale to nie rowerzyści demonstrują siłę. A swoją drogą, to skąd ta informacja, o
            demonstracji siły (rzekomej)? W jaki to sposób "demonstrujemy siłę"? Zbierając
            się razem? Ale demonstracja, niech to! A może używając dzwonków? No faktycznie,
            siła powalająca. A może rzucając rowerem? No tak, to już jest demonstracja
            siły. Tyle, że to akurat robiła policja.

            Skąd zatem, Szanowny Kolega czerpie informacje, o naszej "demonstracji siły",
            skoro nie z mediów, a sam trzyma się od tego z daleka? A może to tylko
            uprzedzenia?

            > A mi poza tym jest obojętne czy ścieżki są, czy ich nie
            > ma
            • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 15.09.03, 20:25
              woo-cash napisał:
              > Nieee, tylko ja. ;-P I to nigdy nie siadam za
              kierownicą (roweru) po pijaku. ;-)

              :^)

              > A inteligentni projektanci nie kładą chodników w ogóle,
              tylko wszędzie
              > wysiewają trawnik. Chodnik kładzie się, jak już jest
              wydeptane, gdzie chodnik
              > ma być.

              Trawnik to nie tylko trawa, ale i drzewa, krzewy, itp. To
              też zosyawić na zadeptanie?

              Zresztą wiadomo, że ludzie na pewno pójdą w jakieś
              miejsce, w którym im chodnika tak czy siak zrobić nie
              można
              • woo-cash Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 15.09.03, 23:45
                svarte_sjel napisał:

                > Trawnik to nie tylko trawa, ale i drzewa, krzewy, itp. To
                > też zosyawić na zadeptanie?

                A nie można by tego później posadzić? Jakieś przeciwwskazania?

                >
                > Zresztą wiadomo, że ludzie na pewno pójdą w jakieś
                > miejsce, w którym im chodnika tak czy siak zrobić nie
                > można
                • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 16.09.03, 10:27
                  woo-cash napisał:
                  > A nie można by tego później posadzić? Jakieś
                  przeciwwskazania?

                  Może i można.

                  > No to zwykle da się zrobić tak, aby było bezpiecznie
                  tam, gdzie jest wygodnie.

                  Myślę, że niekoniecznie.

                  (w tym miejscu powinienem znów się spytać pana Krzysztofa
                  o to, kiedy się doczekamy płotku pośrodku Borowskiej)

                  > Ależ kierowcy to robią codziennie i całkiem bez powodu.

                  W zorganizowany sposób? 8^O

                  > Powiedz mi, bo jestem
                  > ciekaw, jakie widzisz inne metody, względnie łagodne
                  jeszcze? Rozmowy? Nie

                  Tak by było optymalnie...

                  > Prezydent Dutkiewicz pojawia się na rowerze i jako
                  rowerzysta zapalony. Szkoda,
                  > że później trochę o tym zapomina.

                  A bo to tylko o tym?

                  > A to ciekawe. Nie zwróciłem na to uwagi. Nie widziałem.
                  Nie popieram. Odcinam
                  > się. Mogę najwyżej wręczyć ulotkę.

                  Mam nadzieję.

                  > A swoją drogą - gdzie te obrazki reklamujące MK można
                  znaleźć?

                  Już usunięte. Przynajmniej te, które widziałem.

                  > No nie do końca. Ja np. jak nie mam ścieżki to
                  permanentnie jeżdżę chodnikiem,

                  No widzisz jaki ty niedobry jesteś?

                  > bo życie mi jeszcze miłe, a zapędów rajdowych raczej
                  nie mam. Zagrożenia
                  > większego wprawdzie nie stanowię dla Ciebie, ale z tym

                  Pozwolę sobie być zdania, że każdy pojazd na chodniku
                  stanowi dla mnie zagrożenie.

                  > przesadziałeś. No, chyba że piszesz tak sobie,
                  teoretycznie. Ale "docentów
                  > teoretyków" to ja znam wielu. ;-))

                  Widzisz, w tej chwili skuteczniejszym sposobem
                  oczyszczenia chodników z rowerów (i parkujących
                  samochodół itp.) wydaje się być egzekwowanie prawa...

                  > akurat Borowską od AK. Dość świeża to ścieżka. I typowy
                  obrazek: rowerzyści na
                  > chodniku, piesi na ścieżce...

                  Eh...

                  To właśnie na skrzyżowaniu Borowskiej i Kamiennej różni
                  dziwni ludzie z lubością łażą po (dłuższej) ścieżce
                  zamiast po (krótszym i prostym) chodniku. I skąd się tacy
                  biorą?

                  > Tak na marginesie: norma dla krawężnika na ścieżce
                  rowerowej, z tego co się
                  > orientuję, to 0,2 cm. Ciekawe ile tych krawężników ją
                  spełnia. ;-)

                  Można się przejść i pomierzyć.

                  > Wniosek: da się położyć asfalt (inną nawierzchnię?)
                  tak, aby korzenie nie
                  > wypychały. A może się nie da? ;-)

                  A może po prostu jezdnia jest dalej od drzew?

                  > > Zapalają się zielone światła, piesi ruszają, a
                  > > obok rusza rowerzysta i... skręca w ulicę, wprost na
                  ludzi.
                  > Ot, taki dowcip rowerowy. ;->>

                  Klasyfikacja "żartownisia": rzeźnik.

                  > zielone światło. Gdzie stają piesi? Oczywiście przed
                  rowerami, na ścieżce. ;-))

                  Było ich boleśnie nauczyć. Ich wina.
                  • woo-cash Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 16.09.03, 17:18
                    svarte_sjel napisał:

                    > > Ależ kierowcy to robią codziennie i całkiem bez powodu.
                    >
                    > W zorganizowany sposób? 8^O

                    No, jeśli Ci sami spotykają się w centrum codziennie w tych samych godzinach
                    (przed 8:00 i około 16:00) to chyba jest to tak samo zorganizowane, jak MK.

                    Formalnie rzecz biorąc MK nie jest akcją ZORGANIZOWANĄ wobec braku
                    organizatora. ;->

                    > jeszcze? Rozmowy? Nie
                    >
                    > Tak by było optymalnie...

                    No optymalnie by było, lecz w tym cały jest ambaras... ;-)


                    > Pozwolę sobie być zdania, że każdy pojazd na chodniku
                    > stanowi dla mnie zagrożenie.

                    No sam widzisz! Ścieżki rowerowe są Ci niezbędne do życia, tylko jeszcze sobie
                    tego nie uśwadamiasz do końca! ;-)))

                    > Widzisz, w tej chwili skuteczniejszym sposobem
                    > oczyszczenia chodników z rowerów (i parkujących
                    > samochodół itp.) wydaje się być egzekwowanie prawa...

                    I Ty mnie zarzucasz naiwność?? ;-)


                    > I skąd się tacy
                    > biorą?

                    Przestań, bo przypomina mi się reklama pieluch: "Skąd się biorą inteligentne
                    dzieci?". Myślę, że dokładnie z tego samego miejsca, co te mniej
                    inteligentne. ;-)

                    > > orientuję, to 0,2 cm. Ciekawe ile tych krawężników ją
                    > spełnia. ;-)
                    >
                    > Można się przejść i pomierzyć.

                    Nie ma takiej potrzemy. Sądząc po liczbie wymienianych przeze mnie szprych -
                    nieznaczny odsetek.

                    > A może po prostu jezdnia jest dalej od drzew?

                    A może mnie to mało wzrusza? Może nie chodiz o to, aby ścieżka była położona,
                    ale żeby była położona skuteczne?

                    No, chyba że te korzenie to mają szczególną rolę progów zwalniających. Wówczas
                    faktycznie, tak ma być i już. Ale może by przynajmniej wówczas znaki postawić,
                    informujące o tych progach, tak jak kierowców. ;-)

                    > Klasyfikacja "żartownisia": rzeźnik.

                    Raczej "rzeźnik-samobójca", bo i sam kiepsko chyba skończy w takim starciu. ;-)

                    > Było ich boleśnie nauczyć. Ich wina.

                    Kiedy widzisz, ja taki dobroduszny jestem. Wolę perswazją zasadniczo, niż
                    przemocą. Niech wiedzą, że rowerzysta to nie ich wróg. ;-)

                    Pozdrawiam,
                    Woo.
                    • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 17.09.03, 10:09
                      woo-cash napisał:
                      > > W zorganizowany sposób? 8^O
                      > No, jeśli Ci sami spotykają się w centrum codziennie w
                      tych samych godzinach

                      Myślę, że woleliby tam być sami ;^)

                      > Formalnie rzecz biorąc MK nie jest akcją ZORGANIZOWANĄ
                      wobec braku
                      > organizatora. ;->

                      Nie byłaby zorganizowana gdyby się nikt nie umawiał na
                      spotkanie.

                      > No sam widzisz! Ścieżki rowerowe są Ci niezbędne do
                      życia, tylko jeszcze sobie
                      > tego nie uśwadamiasz do końca! ;-)))

                      Nienienie, nie są _niezbędne_. Są jednym ze środków.

                      > > samochodół itp.) wydaje się być egzekwowanie prawa...
                      > I Ty mnie zarzucasz naiwność?? ;-)

                      Przecież obecna wolnoamerykanka wynika z braku egzekucji.
                      Za coś służbom porządkowym płacimy wszyscy, wzięli by się
                      do roboty...

                      > No, chyba że te korzenie to mają szczególną rolę progów
                      zwalniających. Wówczas

                      A wiesz, że to niezły pomysł.
                      Ino niektórzy progi traktują na opak
                      • woo-cash Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 18.09.03, 18:49
                        svarte_sjel napisał:

                        > Myślę, że woleliby tam być sami ;^)

                        Rowerzyści też, ale jakoś tak ciasno w tym mieście. ;-)

                        > Nie byłaby zorganizowana gdyby się nikt nie umawiał na
                        > spotkanie.

                        A kto z kim się umawia? Jest tylko informacja: ostatni piątek miesiąca, 16:30 -
                        MK.

                        > Nienienie, nie są _niezbędne_. Są jednym ze środków.

                        No, zawsze to już pewien postęp. Zaczynasz sobie uświadamieć, jak bardzo są Ci
                        potrzebne. ;->> Proces oswajania się z tą myślą musi potrwać. ;-))

                        > Przecież obecna wolnoamerykanka wynika z braku egzekucji.
                        > Za coś służbom porządkowym płacimy wszyscy, wzięli by się
                        > do roboty...

                        Wiesz, jak oni mnie zaczną ganiać częściej niż tylko na MK, to ja chętnie się
                        będę uchylać od tego płacenia. Mało mam z nich pożytku, a problemów, nomen
                        omen, masę. ;-))

                        > A wiesz, że to niezły pomysł.
                        > Ino niektórzy progi traktują na opak

                        Na moim rowerze to nie przejdzie. Od razu 2 szprychy do wymiany. ;-)

                        > Jeśli go zlinczują. Bo tak poza tym to w starci
                        > pieszy-rowerzysta to raczej pieszy jest poszkodowany.

                        A wiesz, że to czasem różnie bywa. Raz widziałem rowerzystę, który zahaczył o
                        pieszego kierownicą. Pieszy miał jednego siniaka, a rowerzysta nieco był
                        pokiereszowany. Szczególnie przelatywanie przez kierownicę jest dla rowerzysty
                        niezdowe. ;-)

                        > A ta perswazja to działa skuteczniej niż moja? Bo jakoś
                        > dziwnie typową reakcją na zwrócenie (spokojne i
                        > kulturalne) rowerzyście uwagi, że ścieżka jest obok jest
                        > wiązanka...

                        Wiesz, to może zajmijmy się porządkowaniem własnych szeregów na początek - może
                        wówczas będzie mniej agresji, hę? ;-)

                        Pozdrawiam,
                        Woo.

                        ==================================================
                        ..................Wrocław Miasatem Rowerów
                        ........................http://woo.prv.pl
                        ==================================================
                        • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 19.09.03, 18:03
                          woo-cash napisał:
                          > A kto z kim się umawia? Jest tylko informacja: ostatni
                          piątek miesiąca, 16:30 -

                          Ktoś tę informację puszcza :^)

                          > > Nienienie, nie są _niezbędne_. Są jednym ze środków.
                          > No, zawsze to już pewien postęp. Zaczynasz sobie

                          Ino ten środek nie działa.

                          > Wiesz, jak oni mnie zaczną ganiać częściej niż tylko na
                          MK, to ja chętnie się

                          Wiesz, jak nie będziesz dawał powodów do ganiania to nikt
                          cię ganiać nie będzie.

                          > pokiereszowany. Szczególnie przelatywanie przez
                          kierownicę jest dla rowerzysty
                          > niezdowe. ;-)

                          ]:^)=

                          Dla motocyklisty jeszcze bardziej. Może by tak jakieś
                          progi na jezdniach porobić...
                          • woo-cash Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 21.09.03, 22:52
                            svarte_sjel napisał:

                            > Ktoś tę informację puszcza :^)

                            No co Ty, Stary, we wszystkie plotki wierzysz? ;->

                            > Ino ten środek nie działa.

                            Spokojnie. Niech tylko będzie dość tych środków, to zadziała. A tak to co?
                            Powiedzieć: "jedź tylko ścieżkami dla rowerów"? Jakimi ścieżkami? ;-)

                            > Wiesz, jak nie będziesz dawał powodów do ganiania to nikt
                            > cię ganiać nie będzie.

                            Ojej. Ja to widzę tak. Jadę sobie spokojnie. Obok mnie jeszcze trochę ludzi.
                            Wszyscy na rowerze. Gliniarze zatrzymują nas i spisują. Nie stawiają żadnych
                            zarzutów(!) (więc chyba faktycznie, nie dałem ich żadnych powodów, jak
                            myślisz?).

                            > Dla motocyklisty jeszcze bardziej. Może by tak jakieś
                            > progi na jezdniach porobić...

                            Ups. Motocykliści to już nie moja działka. ;->

                            Pozdrawiam :-)
                            Woo.
                            • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 22.09.03, 09:58
                              woo-cash napisał:
                              > Powiedzieć: "jedź tylko ścieżkami dla rowerów"? Jakimi
                              ścieżkami? ;-)

                              Ale może chociaż
    • embriao Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 13.09.03, 13:42
      woo-cash napisał:

      > 8) grobla Bartoszowicka (za ZOO i dalej do Wyspy Opatowickiej i na sEpolno):
      > miejscami już nawierzchnia szutrowa też wymagałaby wymiany. Nie wiem, czy ze
      > względu na umieszczenie ciągu pieszo-rowerowego należy to do ZDiK czy do
      > innej instytucji, ale po zimie to już chyba nie będzie się tam dało jeździć:
      > miejscami jest piaszczyście, miejscami kamieniście (choć nadal uważam, że
      > jest to jedna z lepszych tras rowerowych w mieście).
      > 12) temat rzeka: Jedności Narodowej. Ścieżki nie można zrobić, bo będą
      > protestować handlowcy. Handlowcy również protestują, bo miasto nie chce się
      > zgodzić na zabudowę przez nich arkad przy ul. Ruskiej, jednak w tym przypadku
      > miasto "negocjuje". W przypadku ścieżki na Jedności Miasto oddało pole po
      > prostu.

      Ścieżka na Jendosci ma być :) A masa jest potrzebna. Bo by 1cm sciezki w naszym wroclawiu nie powstal.
      • woo-cash Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 15.09.03, 12:15
        embriao napisał:

        > Ścieżka na Jendosci ma być :)

        Ale nie na odcinku od Słowiańskiej do Oleśnickiej. Dlaczego? Handlowcy
        prostestują. I dlatego właśnie o tym piszę:

        "Jeśli chodzi o drugi ze spornych fragmentów - od skrzyżowania z ul. Słowiańską
        do końca remontowanego obszaru, czyli do ul. Poniatowskiego - niestety
        przedstawiciele miasta byli nieprzejednani, twierdząc, że zbudowanie ścieżki
        rowerowej zamiast parkingów wywoła ostre protesty właścicieli znajdujących się
        tam sklepów. Na nic zdały się argumenty, że miejsca postojowe można wyznaczyć
        kilkadziesiąt metrów dalej, że tylko w niewielkim stopniu korzystają z nich
        klienci tychże sklepów oraz że klientami są przecież również rowerzyści. "

        Źródło: www.rowery.uni.wroc.pl/news/0032.htm

        > A masa jest potrzebna. Bo by 1cm sciezki w naszym
        > wroclawiu nie powstal.

        A tego to ja nigdy nie kwestionowałem akurat.

        Pozdrawiam (również uczestnik MK)
        Woo.
      • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 15.09.03, 19:00
        embriao napisał:
        > Ścieżka na Jendosci ma być :) A masa jest potrzebna. Bo
        by 1cm sciezki w naszym
        > wroclawiu nie powstal.

        Jakoś bez Masy Kre... powstawały.
        Ale wy rowerzyści jesteście dokładnie tacy sami jak wasi
        "koledzy po fachu" z takich czterokołowych kopcących
        puszek
        • woo-cash Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 15.09.03, 19:55
          svarte_sjel napisał:

          > Jakoś bez Masy Kre... powstawały.

          Głownie na papierze. Znaki jakieś stawiali. Ale z tymi ścieżkami to nie
          przesadzaj. ;-))

          > Ale wy rowerzyści jesteście dokładnie tacy sami jak wasi
          > "koledzy po fachu" z takich czterokołowych kopcących
          > puszek
          • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 15.09.03, 20:28
            woo-cash napisał:
            > > Jakoś bez Masy Kre... powstawały.
            > Głownie na papierze. Znaki jakieś stawiali. Ale z tymi

            A myślisz, ze teraz będą inne?

            > Niektórzy po prostu lubią jeździć na rowerze i dlatego
            jeżdżą. :-))

            Ale niech się dostusują do jakiś reguł, życie w tzw.
            społeczeństwie tego wymaga.


            > chyba te kilometraże porównywać. Zatem słowa "wszędzie
            wjechać" chyba jeszcze
            > długo będą nie na miejscu, bo na razie to nie bardzo
            możemy wjechać
            > gdziekolwiek. ;-)

            A jednak wjeżdżacie, na zakazach wjazdu choćby. I robicie
            raban gdy się chce gdzieś te zakazy postawić.

            > Pozdrawiam raz jeszcze Pieszych Walczących. ;-)

            Ej, uważaj, bo faktycznie sobie jakąś pałę sprawię i będę
            nią uczył gdzie czyje miejsce. A tego chyba nie chcemy?
            • woo-cash Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 15.09.03, 23:56
              svarte_sjel napisał:

              > A myślisz, ze teraz będą inne?

              Tak myślę. Może naiwnie, ale wierzę w to. W coś trzeba wierzyć. ;-)

              > Ale niech się dostusują do jakiś reguł, życie w tzw.
              > społeczeństwie tego wymaga.

              OK. My nie chcemy łamać reguł - my chcemy je w pewnym stopniu zmienić. Nasze
              reguły nie przystają do współczesności. Nigdzie na zachodzie nie obowiązują
              takie reguły jak u nas.

              Co ja piszę! Na zachodzie? Urlop w Świnoujściu mi wystarczył. Tam jest
              permanentna MK, bo wszyscy poruszają się na rowerach.

              Widziałem dokument z MK w Warszawie. Tam są podobne problemy komunikacyjne, ale
              tam policja eskortuje MK... na rowerach. Da się? Da się!

              Ale, jak tu któryś z forumowiczów podpisuje się w sygnaturce: "Wrocław zawsze
              poddaje się ostatni". ;->>

              > A jednak wjeżdżacie, na zakazach wjazdu choćby. I robicie
              > raban gdy się chce gdzieś te zakazy postawić.

              Eeech... Taki przykład.

              Wakacje nad polskim morzem. Zakaz wprowadzania psów na plażę. Oczywiście
              wszyscy z tymi psami włażą.

              Kilka kilometrów dalej. Niemcy. Zakaz wprowadzania psów na plażę. Psów nie ma.
              Gdzie są? Niemcy nie mają psów? Ależ skąd! Po prostu jest wyznaczona plaża dla
              psów, której próżno szukać po polskiej stronie granicy.

              I głównie o to chodzi. Nowy zakaz postawić to jest łatwa sprawa. Rzecz w tym,
              aby był on z głową. Ja nie jestem przeciwko zakazom jako takim, ale przeciwko
              systemowi zakazowo-nakazowemu. Niekiedy nie jest potrzebny nakaz lub zakaz,
              wystarczy stworzyć odpowiednie warunki, zachętę, a ludzie sami wybiorą to, co
              jest zamysłem twórcy.

              Z ludźmi jak z dziećmi. Zawsze lepiej od "nie rusz, bo nie wolno tego ruszać"
              zadziała "nie rusz, to dostaniesz cukierka". ;-)

              > Ej, uważaj, bo faktycznie sobie jakąś pałę sprawię i będę
              > nią uczył gdzie czyje miejsce. A tego chyba nie chcemy?

              I to dopiero będzie demonstracja siły. Na początek zbierz kilkuset pieszych i
              zablokuj jakiś chodnik. ;-)

              Pozdrawiam :-)
              Woo.
              • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 16.09.03, 10:34
                woo-cash napisał:
                > > A myślisz, ze teraz będą inne?
                > Tak myślę. Może naiwnie, ale wierzę w to. W coś trzeba
                wierzyć. ;-)

                Naiwny :^)

                > reguły nie przystają do współczesności. Nigdzie na
                zachodzie nie obowiązują
                > takie reguły jak u nas.

                Niby co masz na myśli?

                > Co ja piszę! Na zachodzie? Urlop w Świnoujściu mi
                wystarczył. Tam jest
                > permanentna MK, bo wszyscy poruszają się na rowerach.

                *straszne*

                > tam policja eskortuje MK... na rowerach. Da się? Da się!

                Wiesz, ja bym wolał, żeby policja zamiast się na MK
                wygłupiać zajęłą się łapaniem tych, którzy przepisy
                łamią. Wystarczyłoby stanąć w Rynku na przykład.

                > Wakacje nad polskim morzem. Zakaz wprowadzania psów na
                plażę. Oczywiście
                > wszyscy z tymi psami włażą.

                Brak egzekucji...

                > Gdzie są? Niemcy nie mają psów? Ależ skąd! Po prostu

                Niemcy mają chyba jednak trochę przyzwoitszy stosunek do
                prawa.

                > I to dopiero będzie demonstracja siły. Na początek
                zbierz kilkuset pieszych i
                > zablokuj jakiś chodnik. ;-)

                Wiesz, mam wstręt do masówek.
                • woo-cash Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 16.09.03, 17:32
                  svarte_sjel napisał:

                  > > reguły nie przystają do współczesności. Nigdzie na
                  > zachodzie nie obowiązują
                  > > takie reguły jak u nas.
                  >
                  > Niby co masz na myśli?

                  Mam na myśli choćby to, że nigdzie na zachodzie jakoś nie widziałem, aby
                  rowerzysta ustępował pierwszeństwa samochodom. No, chyba że był na
                  podporządkowanej.

                  Piesi z reguły również na zachodzie mają pierwszeństwo przed ruchem kołowym.
                  Nie tylko teoretycznie.

                  Nowe projekty ulic na zachodzie obejmują od razu ścieżki rowerowe. To nawet nie
                  kwestia "pisanych reguł" lecz "reguł myślenia".

                  > > permanentna MK, bo wszyscy poruszają się na rowerach.
                  >
                  > *straszne*

                  Nieszczególnie. Można się przyzwyczaić.

                  > Wiesz, ja bym wolał, żeby policja zamiast się na MK
                  > wygłupiać zajęłą się łapaniem tych, którzy przepisy
                  > łamią. Wystarczyłoby stanąć w Rynku na przykład.

                  A co? Tam mordują? Kradną masowo? No chyba nie sądzisz, że priorytetowe jest
                  łapanie rowerzystów? (Z wyjątkiem jednego dnia w miesiącu, kiedy jest MK ;->)

                  > Brak egzekucji...

                  Jezuuuu... Normalnie nie chce mi się już tego tłumaczyć.
                  Egzekwować można nawet najgłupsze rzeczy. Można np. egzekwować to, aby
                  właściciele psów sprzątali po swoich pociechach. Ale dobrze by było najpierw
                  wprowadzić jakiś sposób dystrybucji "narzędzi" do tego sprzątania.

                  Chodzi o to, iż aby egzekwować prawo należy najpierw stworzyć możliwość (REALNĄ
                  możliwość) jego przestrzegania. Koniec. Kropka.

                  > Niemcy mają chyba jednak trochę przyzwoitszy stosunek do
                  > prawa.

                  I tak sam z siebie się wziął? A może ich prawo po prostu na taki szacunek
                  zasługuje w większym stopniu, niż prawo polskie?

                  Generalnie wychodzę z założenia, że nikomu i niczemu szacunek się nie "należy".
                  Na szacunek, to trzeba sobie zapracować. Nie będzę szanować głupich przepisów
                  tylko za to, że są głupie.

                  > Wiesz, mam wstręt do masówek.

                  Teraz wiem. ;-)

                  Pozdrawiam,
                  Woo.
                  • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 17.09.03, 10:50
                    woo-cash napisał:
                    > Mam na myśli choćby to, że nigdzie na zachodzie jakoś
                    nie widziałem, aby
                    > rowerzysta ustępował pierwszeństwa samochodom. No,

                    Kwestia kultury jazdy, u nas niziutkiej.

                    > Piesi z reguły również na zachodzie mają pierwszeństwo
                    przed ruchem kołowym.
                    > Nie tylko teoretycznie.

                    U nas też niby mają. Ale ja jednak wolę przepuścić
                    "autko", bo:
                    - życie mi miłe
                    - tak jest szybciej

                    > Nowe projekty ulic na zachodzie obejmują od razu
                    ścieżki rowerowe. To nawet nie

                    Nowe projektu to akurat u nas _na ogół_ ścieżki też
                    przewidują.

                    > A co? Tam mordują? Kradną masowo? No chyba nie sądzisz,
                    że priorytetowe jest
                    > łapanie rowerzystów? (Z wyjątkiem jednego dnia w
                    miesiącu, kiedy jest MK ;->

                    No właśnie zamiast tego dnia by mogli na codzień coś
                    porobić. Większy pożytek by był z tego.

                    > Egzekwować można nawet najgłupsze rzeczy. Można np.
                    egzekwować to, aby
                    > właściciele psów sprzątali po swoich pociechach. Ale

                    To nie jest głupota. To jest ważne.

                    > I tak sam z siebie się wziął? A może ich prawo po

                    Oni tacy zawsze byli.

                    > prostu na taki szacunek
                    > zasługuje w większym stopniu, niż prawo polskie?

                    Z takim stosunkiem do prawa daleko nie dojdziemy.
    • tomek854 Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 13.09.03, 15:23
      woo-cash napisał:

      > Niestety, jest wiele kwestii, które są niezwykle uciążliwe, zatem po kolei:

      Tez o tym pisalem, ale jakiejs zdecydowanej reakcji nie bylo :)

      > 1) nowa ścieżka przy Wyszyńskiego, po prawej stronie, jadąc w kierunku placu
      > Społecznego: ścieżka kończy się dość niespodziewanie nakazem skrętu dla
      > rowerów w prawo tuż za mostem. Mało tego, jak byk został postawiony "zakaz
      > wjazdu rowerem" w kierunku na wprost. Czyli do wyboru jest w prawo, albo
      > wracać się aż do ulicy Szczytnickiej, aby przedostać się na rowerze dalej
      > prosto. Trochę to nieprzemyślane.

      No, tu akurat mozna objechac muzeum od tylu. Moze nawet i lepiej, bo jak sie
      mam ciesnic z pieszymi na tym waskim chodniczku to wole pojechac na okolo.

      > 4) kostka na ścieżkach dla rowerów - to jakaś pomysłka. Panie Krzysztofie,
      > proszę zobaczyć jak wygląda ścieżka brukowa na al. Wiśniowej, tuż przed
      > Szpitalem Kolejowym w kierunku Powstańców: są normalne dziury spowodowane
      > przez korzenie drzew. Dlaczego tak trudno jest kłaść asfalt na ścieżkach dla
      > rowerów?

      Zobacz na armii krajowej - korzenie drzew rownie dobrze wypychaja asfalt...

      > 6) ścieżka rowerowa od Ronda na Powstańców do ul. Wielkiej: bez komentarza po
      > prostu. Te płyty chodnikowe, to się można pieszo na nich pozabijać. Czy ktoś
      > wreszcie coś z tym zrobi?

      Wogole to jest poroniony pomysl, juz o tym pisalem. Komus sie wydaje, ze jak
      narysuje kreske na chodniku, to jest sciezka rowerowa i wszyscy swietjnie
      jezdza a piesi strasznie uwazaja, zeby na nia nie wejsc. To jest porazka. Jak
      ja mam lawirowac miedzy starymi dziadkami, ktorzy przechodza zeby usiasc na
      laweczce ( bo laweczka jest przy sciezce teraz, bo zostala odgrodzaona
      kreeskami od chodnika) a straganami wazywnymi to ja wole po jezdni jechac.

      Sciezki powinne zostac odgrodzone od chodnikow. Tam gdzie sie da (np. Wisniowa)
      trawniczkiem i zywoplotem, a tam gdzie sie nie da, to plotkiem. Pisalem panu
      Krzysztofowi o problemie pod Carrefourem, gdzie tyle ludzi wali po sciezce ze
      sie przejechac nie da. Pan Krzysztof napisal, ze nie mozna oddzielic barierka,
      bo jest za duzy ruch pieszych (!). Mi sie wydaje, ze wlasnie dlatego trzeba
      oddzeilic barierka, bo jak by mi dwie osoby lazly po sciezce to bym jakos je
      ominal ale jak idzie 70 osob to juz jest kiepsko. Ale widocznie w
      sprawozdaniach ZDiK-u ladnie wyglada "zrobilismy sciezke pod Carrefourem" a tak
      na prawde to to jest uzywane jako chodnik. A jak sie omij aten fragment po
      jezdni to sie policja czepia. I to maja byc ulatwienia dla rowertzystow?

      > 7) Zakręt ścieżki rowerowej z ul. Kamiennej na Rondo przy Powstańców: kąt -
      > około 100 stopni. Pieszo nie da się tak skręcić bez zatrzymywania. Czy nasze
      > miasto jest tak bogate, że stać nas na wylewanie niepotrzebne farby? No bo to
      > jest zmarnowana farba, gdyż nawet dziecko wie, że rower skręca ŁUKIEM, nie w
      > miejscu.

      Kamienna wogole jest fajna - lawki, kosze, i inne urozmaicenia na sciezce. Do
      tego kwestia oddzielenia ruchu pieszych od rowerow - jak wyzej.

      > przy Drobnera też jest wydzielona ścieżka (choć jej jakość przemilczę ;->).

      Zwroc uwage, ze jak jedziesz od pl. Bema w kierunku Lokietka, to przed hotelem
      park plaza masz koniec sciezki. I teraz co? Po chodniku ( niezgodnie z
      przepisami) czy jezdnia pod prad? A moze rower na ramie i biegiem przez tory na
      jezdnie we wlasciwym kierunku? Brawa dla projektanta. Do tego ja tego wciaz nie
      nazywam sciezka, tylko "kreskami namalowanymi na chodniku" bo tak jest.
      13) kiedy długość ścieżek rowerowych i ciągów pieszo-rowerowych będzie
      > podawana rozdzielnie, a nie łącznie? Przecież to nieprawda, że mamy tyle
      > ścieżek, ile podaje się do publicznej wiadomości, gdyż znaczna część z nich
      > to ciągi pieszo-rowerowe, gdzie, de facto, pieszy ma pierwszeństwo.

      i gdzie ja wole juz jechac po jezdni, bo jezeli jade rowerem to chce to robic
      szybko. A lawirowanie miedzy pieszymi 50 km/h ani dla nich nie jest bezpieczne,
      ani dla mnie.

      > 14) kiedy wreszcie Miasto przestanie "tworzyć" ścieżki rowerowe poprzez
      > ustawienie znaku "ścieżka dla rowerów". Proponuję odwiedzenie kawałka ciągu
      > pieszo-rowerowego na ul. Prusa za skrzyżowaniem z Wyszyńskiego w kierunku
      > Żeromskiego. Stare płyty granitowe, z dziurami, z powyrywaną kostką brukową,
      > pieszo można się zabić, o rowerze nie wspomnę.

      Nie przestanie, bo malym kosztem mozna powiedziec "zbudowalismy we Wroclawiu x
      km sciezek rowerowych"
      >
      > Panie Krzysztofie, kiedy wreszcie ZDiK zacznie traktować rowerzystów
      > poważnie? Na chodnikach jesteśmy niechciani. Ba, łamiemy prawo jeżdżąc po
      > chodnikach. Na jezdni sami nie czujemy się niepewnie z powodu braku poduszek
      > powietrznych, na dodatek przyprawiamy kierowców o irytację skrajną. Nikt nie
      > jest zadowolony. My też chcielibyśmy się poruszać względnie sprawnie po
      > mieście, nie utrudniejąc życia kierowcom i nie narażając na niebezpieczeństwo
      > pieszych.
      >
      > Pozdrawiam i liczę na odpowiedź w powyższych kwestiach,
      > Łukasz Dąbrowski vel Woo-cash.

      Podpisuje sie takze obiema rekami :)
      • woo-cash Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 15.09.03, 12:29
        tomek854 napisał:

        > Tez o tym pisalem, ale jakiejs zdecydowanej reakcji nie bylo :)

        No, może w końcu zostanie przekroczona jakaś, nomen omen, masa krytyczna i ktoś
        się tym zainteresuje jednak. ;-)

        > Zobacz na armii krajowej - korzenie drzew rownie dobrze wypychaja asfalt...

        OK. Ale przyznasz, że nawet jeśli korzenie wypychają asfalt, to jest to mniej
        uciążliwe niż dziury głębokie na 20 cm, po tym, jak już nie ma kilku kostek.
        Poza tym jest jeszcze kwestia komfortu jazdy. Znam tylko jedną ścieżkę
        rowerową, która spełnia rzeczywiście kryteria ścieżki rowerowej - za Kozanowem
        w kierunku Maślic. Asfalt, jedzie się jak po autostradzie (a nie po A-4 ;->).
        Nie ma problemu z mijaniem i wyprzedzaniem, bo da się nawet "na trzeciego" ;-)
        Na kostce to by nie było już to.

        > Komus sie wydaje, ze jak
        > narysuje kreske na chodniku, to jest sciezka rowerowa i wszyscy swietjnie
        > jezdza a piesi strasznie uwazaja, zeby na nia nie wejsc.

        To jest właśnie to, co ja nazywam niepotrzebnym wylewaniem farby. Ja oczywiście
        mogą dzwonić na tych pieszych, ale co jeśli dziedziuś dostanie zawału wstając z
        ławeczki? Czy ZDiK zechce ponieść za to odpowiedzialność? ;-)

        > Pisalem panu
        > Krzysztofowi o problemie pod Carrefourem, gdzie tyle ludzi wali po sciezce ze
        > sie przejechac nie da. Pan Krzysztof napisal, ze nie mozna oddzielic
        > barierka,
        > bo jest za duzy ruch pieszych (!).

        Qr* m*, ja pi*, nie potrafię tego pojąć. To tak: jak jest duży ruch pieszych,
        to między chodnikiem a ulicą NIE stawia się płotu? Jak jest duży ruch pieszych,
        to pomiędzy chodnikiem a torowiskiem tramwajowym płotu NIE należy stawiać?

        Ja chciałbym wiedzieć, dlaczego piesi nie traktują z równą swobodą torowisk
        tramwajowych? Przecież tam też można chodzić. No fakt, nawierzchnia trochę
        gorsza, ale dla chcącego - nic trudnego.

        > A jak sie omij aten fragment po
        > jezdni to sie policja czepia. I to maja byc ulatwienia dla rowertzystow?

        Na temat rowerzystów i policji, w szczególności w kontekście Masy Krytycznej,
        to możnaby długo pisać ;-)

        > Zwroc uwage, ze jak jedziesz od pl. Bema w kierunku Lokietka, to przed
        hotelem
        > park plaza masz koniec sciezki. I teraz co? Po chodniku ( niezgodnie z
        > przepisami) czy jezdnia pod prad? A moze rower na ramie i biegiem przez tory
        > na
        >
        > jezdnie we wlasciwym kierunku? Brawa dla projektanta.

        1) zsiąść z roweru;
        2) prowadzić. ;->>>

        > > Pozdrawiam i liczę na odpowiedź w powyższych kwestiach,
        > > Łukasz Dąbrowski vel Woo-cash.

        Chyba się jednak nie doczekam... ;-)

        Pozdrawiam,
        Woo.
      • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 15.09.03, 19:04
        tomek854 napisał:
        > Zobacz na armii krajowej - korzenie drzew rownie dobrze
        wypychaja asfalt...

        Naiwnym byłby ten, który myslałby inaczej.

        > trawniczkiem i zywoplotem, a tam gdzie sie nie da, to
        plotkiem. Pisalem panu

        Murkiem.

        > Zwroc uwage, ze jak jedziesz od pl. Bema w kierunku
        Lokietka, to przed hotelem
        > park plaza masz koniec sciezki. I teraz co? Po chodniku

        Niespodzianka :^)

        ( niezgodnie z
        > przepisami) czy jezdnia pod prad? A moze rower na ramie

        Jeszcze można zsiąść i podprowadzić kawałek. Za trudne?
        To, że ścieżka jest wyznaczona bez głowy to jeszcze nie
        powód, żeby olewać wszystko.

        > i gdzie ja wole juz jechac po jezdni, bo jezeli jade
        rowerem to chce to robic
        > szybko. A lawirowanie miedzy pieszymi 50 km/h ani dla

        Rajdowiec się znalazł.
        • leo19 Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 16.09.03, 01:41
          svarte_sjel napisał:

          > Jeszcze można zsiąść i podprowadzić kawałek. Za trudne?
          > To, że ścieżka jest wyznaczona bez głowy to jeszcze nie
          > powód, żeby olewać wszystko.

          Hmm... Na Nowym Dworze pierwszą ścieżkę rowerową wytyczono jakieś pół roku
          temu, w dodatku nie jest ona połączona z jakimikolwiek innymi ścieżkami
          rowerowymi (można nią jedynie objechać pół osiedla). Jak rozumiem jeśli chcę
          pojechać rowerem na Krzyki to powinienem podprowadzić rower "kawałek" do
          skrzyżowania Grabiszyńskiej z Hallera. Tak, tak mogę pojechać ulicą Klecińską,
          ale jakoś nie mam skłonności samobójczych. Koń jaki jest, każdy widzi -
          rowerzyści nie mają gdzie jeździć, bo nie chcą ich ani na ulicach ani na
          chodnikach (swoją drogą nie wiem czy za ścieżkę uważasz to co jest na
          Legnickiej od pl. Strzegomskiego do 1 maja - piesi od rowerzystów odseparowani
          są tylko linią, a cały ciąg jest dość wąski i de facto praktycznie się nie
          różni od zwykłego chodnika, bo każdy chodzi gdzie chce). Przepisów powinno się
          przestrzegać, ale przepisy powinny być dla ludzi - a obecne nie służą
          rowerzystom. Jeżdżę rowerem po chodniku (gdy w pobliżu nie ma ścieżki), nigdy
          nikogo na nim nie potrąciłem, ludzi omijam szerokim łukiem, a jeśli nie jest to
          możliwe używam dzwonka (ostatecznie porzesunięcie się pieszego pół metra w bok
          nie jest jakimś nadludzkim wyrzeczeniem, które byłoby postwawą do żądań
          egzekwowania usuwania rowerzystów z chodników). Wreszcie trzeba obiektywnie
          przyznać, że na wielu chodnikach, zwłaszcza przebiegających wzdłuż ulic, na
          których nikt nie mieszka (większa część Klecińskiej, Strzegomskiej, Metalowców)
          panuje ruch pieszych bardzo umiarkowany i rowerzysta rzadko ich tam napotyka.
          Ruch samochodowy za to jest na tego typu ulicach całkiem spory i moim zdaniem
          domaganie się wyrzucenia rowerzystów na jezdnię w takich miejscach tylko dla
          zasady jest objawem złej woli. Rzecz jasna nie popieram szarżowania rowerem
          gdzie się da (np. po Rynku) ani korzystania z chodników gdy obok są ścieżki
          rowerowe (nawet te pośledniej jakości). Natomiast ciekaw jestem czy rowerzyści
          rozumujący tak jak ja (sądzę że jest ich całkiem sporo) tak bardzo Ci
          przeszkadzają i czy od nich wszystkich zamierzasz zawsze odseparowywać się czym
          się da. Tak poza tym uważam że popieranie jazdy rowerem jako alternatywy dla
          samochodów jest z definicji słuszne (rowery nie trują i nie robią tłoku), gdyż
          nigdy wszystkich się nie przekona do korzystania z komunikacji zbiorowej i na
          pewno nie uda się tego zrobić na wszystkich trasach - jeśli jadę z Nowego Dworu
          na Kozanów to wybór mam prosty: jazda rowerem zajmuje 10-12 minut, jazda
          autobusem 21 min + 7 min na dojścia na przystanek = 28min (jak zamkną przejazd
          lub 126 się spóźni to spokojnie i do 40 min).
          • almac Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 16.09.03, 03:33
            leo19 napisał:

            > svarte_sjel napisał:
            >
            > > Jeszcze można zsiąść i podprowadzić kawałek. Za trudne?
            > > To, że ścieżka jest wyznaczona bez głowy to jeszcze nie
            > > powód, żeby olewać wszystko.
            >
            > Hmm... Na Nowym Dworze pierwszą ścieżkę rowerową wytyczono jakieś pół roku
            > temu, w dodatku nie jest ona połączona z jakimikolwiek innymi ścieżkami
            > rowerowymi (można nią jedynie objechać pół osiedla).
            Dopiero pół roku temu? to Kozanów jest lepszy - tu 1 ścieżka rowerowa powstała
            jakieś 18 lat temu wdłuż Gwareckiej i Dokerskiej(gdy jesienią 1985 otwarto
            pierwszy odcinek "obwodnicy" Kozanowa od skrzyżowania Pilczycka-Górnicza do
            wysokości dzisiejszej pętli autobusowej)i na ul Ignauta (chyba jakoś w 1986r.).
            Ale to taka informacja przy okazji. W każdym bądź razie na Kozanowie połączenie
            ścieżek rowerowych w niektórych miejscach jest b. dziwne, a własciwie nieraz w
            ogóle takiego połączenia nie ma (ścieżka nagle się kończy, trzeba przejechać
            zwykłym chodnikiem, potem ulicą..., efekt jest taki, że np. ścieżki są oddalone
            od siebie o kilkanaście metrów, ale żeby dostać się z 1 na 2 to trzeba
            nadkładać 100 lub 100-kilkadziesiąt metrów krążąc włąśnie po chodniku i ulicy)
          • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 16.09.03, 10:43
            leo19 napisał:
            > Hmm... Na Nowym Dworze pierwszą ścieżkę rowerową
            wytyczono jakieś pół roku

            Dopiero? Hmmm.

            > chodnikach (swoją drogą nie wiem czy za ścieżkę uważasz
            to co jest na
            > Legnickiej od pl. Strzegomskiego do 1 maja - piesi od
            rowerzystów odseparowani
            > są tylko linią, a cały ciąg jest dość wąski i de facto

            Formalnie jest to ścieżka, a jakość przemilczmy, żeby się
            nie denerwować.

            BTW
            • leo19 Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 16.09.03, 12:31
              svarte_sjel napisał:

              > Dopiero? Hmmm.

              Niestety tak. W dodatku jest wytyczona bezsensownie, bo nikt nie jeździ rowerem
              Rogowską dookoła osiedla tak jak autobusy.

              > BTW
              • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 16.09.03, 12:42
                leo19 napisał:
                > Niestety tak. W dodatku jest wytyczona bezsensownie, bo
                nikt nie jeździ rowerem
                > Rogowską dookoła osiedla tak jak autobusy.

                Czemu? W celach czysto rekreacyjnych trasa dobra jak
                każda inna.

                > A jeszcze więcej pieszych zasuwa po ścieżce, a
                rowerzyści w obrębie ścieżki nie
                > mają szans się wyminąć.

                To całkiem prawdopodobne. Ja tylko dziś jadąć zwróciłem
                uwagę na to, że nikt nie objeżdża przejścia podziemnego
                tym zawijasem, który jest wyznaczony
                • leo19 Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 16.09.03, 13:16
                  svarte_sjel napisał:

                  > Czemu? W celach czysto rekreacyjnych trasa dobra jak
                  > każda inna.

                  Teoretycznie tak, ale dla mnie taka rekreacja powinna być połączona ze
                  zwiedzaniem różnych mniej lub bardziej dostępnych zakamarków Wrocławia i
                  okolic, a nie jeżdżeniem w kółko dookoła własnego osiedla.

                  > To całkiem prawdopodobne. Ja tylko dziś jadąć zwróciłem
                  > uwagę na to, że nikt nie objeżdża przejścia podziemnego
                  > tym zawijasem, który jest wyznaczony
                  • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 16.09.03, 15:00
                    leo19 napisał:
                    > Teoretycznie tak, ale dla mnie taka rekreacja powinna
                    być połączona ze
                    > zwiedzaniem różnych mniej lub bardziej dostępnych
                    zakamarków Wrocławia i

                    To już jest turystyka ;^)

                    > No, aż tak bardzo znikomy to on nie jest, bo ulicą tą
                    podążają często liczni
                    > działkowicze, którzy nie mają jak się dostać do swoich
                    ogródków (do niektórych

                    Podejrzewam, że ruch działkowców nie jest bardzo duży, a
                    poza tym ma chcrakter okresowy.

                    > było dojechać szeroką dróżką. Niestety działkowicze
                    postanowili odseparować
                    > się od zwykłych śmiertelników zakładając bramę
                    otwieraną tylko na klucz przez
                    > wtajemniczonych.

                    A pomysleć, że są we Wrocku ogródki, kóre robią za park
                    dla okolicy (Gajowice)...
        • tomek854 Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 19.09.03, 13:51
          svarte_sjel napisał:
          >
          > > trawniczkiem i zywoplotem, a tam gdzie sie nie da, to
          > plotkiem. Pisalem panu
          >
          > Murkiem.

          A chocby i murkiem, zeby tylko piesi nie wlazili :)

          >
          > > Zwroc uwage, ze jak jedziesz od pl. Bema w kierunku
          > Lokietka, to przed hotelem
          > > park plaza masz koniec sciezki. I teraz co? Po chodniku
          >
          > Niespodzianka :^)

          Super. A czy ja na rower jezdze po to zeby rozwiazywac lamiglowki i odkrywac
          niespodzianki?

          > Jeszcze można zsiąść i podprowadzić kawałek. Za trudne?
          > To, że ścieżka jest wyznaczona bez głowy to jeszcze nie
          > powód, żeby olewać wszystko.

          Mozna. A wogole to mozna sobie kupis skladaka i go nosic pod pacha... Tylko ze
          to kiepski sposob jazdy :PPP

          >
          > Rajdowiec się znalazł.


          Przepraszam: moj kuzyn dostal pouczenie od policji, bo na strefie uspokojonego
          ruchu na oporowie zlapali go jak jechal 52 km/h na radar :)

          A on jechal na gorskim

          To co za problem pojechac 50 km/h na crossie albo kolarce? Zobacz jak w Tour de
          Pologne grzeja. A zgodnie z kodeksem max predkosc na terenie zabudoawanym jest
          ograniczona do 60. Rower, w przeciwienstwie do traktora albo np. walca nie ma
          wlasnych ograniczen. To wypadalo by te sciezki tak budowac (tam gdzie sie da)
          zeby chociaz te 40 km/h mozna bylo jechac, nie?
          • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 19.09.03, 18:06
            tomek854 napisał:
            > > Murkiem.
            > A chocby i murkiem, zeby tylko piesi nie wlazili :)

            I vice versa.

            Tylko co zrobisz ze skrzyżowaniami?

            > > Niespodzianka :^)
            > Super. A czy ja na rower jezdze po to zeby rozwiazywac
            lamiglowki i odkrywac
            > niespodzianki?

            Chyba nie, ale kto cię tam wie ;^)

            > Przepraszam: moj kuzyn dostal pouczenie od policji, bo
            na strefie uspokojonego
            > ruchu na oporowie zlapali go jak jechal 52 km/h na
            radar :)

            Znaków się nie widzi, co?

            > wlasnych ograniczen. To wypadalo by te sciezki tak
            budowac (tam gdzie sie da)
            > zeby chociaz te 40 km/h mozna bylo jechac, nie?

            Tam gdzie to jest bezpieczne
            • tomek854 Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 22.09.03, 13:45
              svarte_sjel napisał:

              > tomek854 napisał:
              > > > Murkiem.
              > > A chocby i murkiem, zeby tylko piesi nie wlazili :)
              >
              > I vice versa.

              Zgadzam sie w 100%

              Jak ide po chodniku a ktos na mnie dzwoni to mnie to wkurza.

              Ja jade po sciezce, a jak nie ma to po jezdni - w zgodzie z prawem

              >
              > Tylko co zrobisz ze skrzyżowaniami?

              Tam sie beda krzyzowac 3 rodzaje ruchu. I co? Zobacz jak to jest rozwiazane np.
              Hallera/Powstancow. Nie jest cudnie, ale da sie przejechac.

              >
              > Chyba nie, ale kto cię tam wie ;^)

              Kurcze, przejzales mnie :))

              >
              > > Przepraszam: moj kuzyn dostal pouczenie od policji, bo
              > na strefie uspokojonego
              > > ruchu na oporowie zlapali go jak jechal 52 km/h na
              > radar :)
              >
              > Znaków się nie widzi, co?

              Nie neguje, ze to bylo wykroczenie. Ale po prostu to jest jedyny znany mi przypadek
              zmuierzenia predkosci rowerka u nie majacego komputera rowerowego :) Podalem to jako
              przyklad, ze sie da tak szybko jechac.

              >
              > > wlasnych ograniczen. To wypadalo by te sciezki tak
              > budowac (tam gdzie sie da)
              > > zeby chociaz te 40 km/h mozna bylo jechac, nie?
              >
              > Tam gdzie to jest bezpieczne
              • svarte_sjel Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 22.09.03, 14:09
                tomek854 napisał:
                > Ja jade po sciezce, a jak nie ma to po jezdni - w
                zgodzie z prawem

                No i dobrze. Ale jeszcze jest ta reszta, która złośliwie
                (?) woli chodnikiem niż ścieżką...

                > Tam sie beda krzyzowac 3 rodzaje ruchu. I co? Zobacz
                jak to jest rozwiazane np.
                > Hallera/Powstancow. Nie jest cudnie, ale da sie
                przejechac.

                Ale na skrzyżowniu Hallera i Powstańców Śląskich nie ma
                murków ;^)

                > Bo jezeli te sciezki beda takie jak sa, to nie
                spelniaja zadania. Bo mi sie wydaje ze one maja
                > zachcecic kierowcow do przesiascia ( przesiadniecia? )
                e tam. Do zmiany pojazdu
                > z
                > samochodu na rower, bo moga dojechac nim szybciej.

                Być może. Przynajmniej w założeniach.
    • woo-cash Brak odpowiedzi 16.09.03, 09:45
      No i ładnie nam się dyskusja rozwinęła, tylko szkoda, że odpowiedzi brak od
      adresata... ;-)

      Pozdrawiam,
      Woo.
      • svarte_sjel Re: Brak odpowiedzi 16.09.03, 12:47
        woo-cash napisał:
        > No i ładnie nam się dyskusja rozwinęła, tylko szkoda,
        że odpowiedzi brak od
        > adresata... ;-)

        To przecież normalne ;^)
    • toobee Re: Kręte ścieżki rowerowe - długie 20.09.03, 23:07
      Pan Krzysztof sie po prostu nie "wyrabia" na tych krętych ścieżkach rowerowych.
      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka