Dodaj do ulubionych

500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika

IP: 91.198.246.* 26.06.08, 06:59
Tacy wlasnie sa niektorzy komornicy. dzialania na granicy, badz poza prawem.
nie chce oceniac wszystkich, ale za taka cene to ja chcialbym kupic taki dom!
Obserwuj wątek
    • Gość: STENIA Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 07:09
      Polska to bandycki kraj, komornik i rzeczoznawca robią w jeden
      kubek, żeby znajomym opchnąć za psie pieniądze. Na przetargu nikt
      ceny nie przebija bo wie, że po licytacji dostanie w łapię za
      siedzenie cicho u komornika. Z tego kraju trzeba sprzeprzać.
      • Gość: czechofil Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 11:52
        Masz racje spieprzaj.
    • Gość: Gość 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 07:31
      Komuś bardzo zależało na "tanim" pałacyku.
    • garym Czy każdy może wziąć udział w takiej licytacji? 26.06.08, 07:45
      • Gość: Ja Jak wie ze taka licytacja jest to pewnie kazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 16:00
    • Gość: lux Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 07:55
      to trzeba było iść na przetarg i licytować! (ale najpierw to trzeba
      te 400000,- mieć)
      • Gość: BB Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: 194.213.1.* 26.06.08, 08:40
        Bardzo chętniebym poszedł i policytował. Tylko powiedz mi gdzie
        wisiało ogłoszenie o przetargu i ile sekund???
        • Gość: CC Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.08, 10:39
          W gazecie. Ale pewnie zaraz powiesz że wydrukowane znikającą farbą, co? Albo że
          zaraz po wydrukowaniu zmieniło się w reklamę agencji towarzystkiej?
          • Gość: YaBol Byłem raz na podobnej licytacji IP: *.as.kn.pl 26.06.08, 11:33
            Oczywiście nie odbyła się, bo komornik nawet się nie pojawił. Ktoś do
            niego zadzwonił i okazało się, że niby coś tam zaistniało z
            właścicielem nieruchomości [przebywającym od dawna za granicą].
            Podejrzewam, że do licytacji nie doszło, bo dom miał być przejęty za
            bezcen, a tu niespodziewanie pojawiła się spora grupa zainteresowanych
            osób. Dla mnie tak to wyglądało. Zero wyjaśnień, po prostu nie było
            licytacji i tyle. Tak właśnie robi się przekręty. Jestem pewien, że w
            przypadku opisywanego domu było podobnie.
            • Gość: PrzemekK Re: Byłem raz na podobnej licytacji IP: 217.98.12.* 26.06.08, 12:39
              Licytacja nieruchomości odbywa się z sądzie a nie u komornika
              • Gość: fox Re: Byłem raz na podobnej licytacji IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.12.08, 09:18
                a co to za roznica, ?machloja" tu czy tam?
            • Gość: kumpel Steni Re: Byłem raz na podobnej licytacji IP: *.magma-net.pl 27.06.08, 17:02
              postaw się teraz na miejscu dłużnika, będzie licytowany jego dom, do ostatniej
              chwili stara się uniknąć licytacji, cudem udaje mu się namówić wierzyciela do
              ugody, prolongaty, umorzenia wierzytelności lub jeszcze czegoś innego...
              wierzyciel wysyła faxem wniosek o zawieszenie egzekucji do komornika 15 min
              przed licytacją...
              reakcja może być tylko jedna, komornik zgodnie z wolą wierzyciela zawiesza
              postępowanie i termin licytacji jest zniesiony. Skoro mówisz coś o wierzycielu z
              zagranicy itp ... to widać że coś takiego mogło się stać właśnie... dlaczego Wy
              wszyscy wszędzie spiski machloje itp rzeczy widzicie... zapoznajcie się trochę z
              egzekucją, a nie wieszacie psy na komornikach tak jak by to ich winą było że
              dłużnik jest dłużnikiem i dług musi oddać...
        • Gość: lux Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 08:14
          www.domaukcyjny.wroc.pl/?module=licytacje&kategoria=1
    • Gość: rot 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.crowley.pl 26.06.08, 07:58
      Komorniczy przetarg to najczęściej okazja kupna po bardzo niskiej cenie. Gdzie
      są ogłaszane takie przetargi? Małym druczkiem, za każdym razem w innej
      gazecie? Nie sposób wyłowić taką okazję, jeśli się nie ma układów... Na
      przetargach pojawiają się ci sami ludzie, którzy się dogadują, kto kupuje tym
      razem, żeby sobie nie podbijać ceny...
      • Gość: Joanna Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.korbank.pl 26.06.08, 08:18
        Chore przepisy jak komornik stra sie sprzedac dobrze nieruchomosci ,mozna bylo
        pozwolic dluznikowi samemu poszukac kupca lub zlecic biura nieruchomosci a tak
        komornik szybko pozbyl sie problemu i swoje dostal jak zawsze ,przetargi sa wdu
        ,trzyetapowe zanim obniza cena ,tu robi sie to od razu ,penie jaks firma
        kupilaby chc o 30% drozej na swoja siedzibe ale komornik nie bedzie zamieszczal
        ogloszen w portalu nieruchomosci bo swoje zawsze dostanie zgodnie z prawem
        .Dokredytu biegli wyceniaja wszystko wysoko,do licytacji juz nic dla nich nie ma
        wartosci i wszystko tak jak zawsze zgodnie z prawem.
        • real_mr_pope Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika 26.06.08, 17:13
          > komornik szybko pozbyl sie problemu

          Mamy rok 2008. Zajęcie nieruchomości nastąpiło w 2005, trzy lata temu. Szybko?
      • real_mr_pope Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika 26.06.08, 17:09
        > Komorniczy przetarg to najczęściej okazja kupna po bardzo niskiej cenie.
        > Gdzie są ogłaszane takie przetargi? Małym druczkiem, za każdym razem w
        > innej gazecie?

        W budynku sądowym. Wystarczy choć raz się przejść i poszukać a nie potem na
        forum pisać dyrdymały o układzie.
    • Gość: obserwator 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.adm.uni.wroc.pl 26.06.08, 08:15
      Dlaczego facet nie starał sie o ugodę z bankiem. W takich sytuacjach
      bank wycofuje komornika, a dłużnik w okreslonym terminie zobowiązuje
      sie sprzedac dom na wolnym rynku (pewnie za wyższą cenię) - wtedy
      spłaciłby dług i zostałoby jeszcze cos dla niego - ale facet pewnie
      zwlekał bo żal było mu "pałacyku".
      Komornik, syndyk i cała reszta bandy (często z sędzią komisarzem do
      kompletu) nie mają obowiazku działania na korzyśc dłużnika -
      obchodzi ich tylko to, aby zaspokoić roszczenie wierzyciela (w miarę
      możliwosci) i dostac swoją dolę. Nieruchomośc czy ruchomosc jest
      warta dla niech tyle ile kupujący zgodzi sie zapłacić.
    • Gość: joldre jak to mozliwe, ze radca prawny dał sie tak załatw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 08:18
      1. facet nie spłacał zobowiązań. jako radca, szczególnie powinien
      wiedzieć czym to grozi
      2. czemu nie znalazł innej pracy?
      3. czemu nie sprzedał domu na własną rękę? skoro był tyle warty, na
      pewno wyszedłby na to lepiej

      Moim zdaniem facet ma karę za swoje lenistwo i ignorancję
      • Gość: gość Re: jak to mozliwe, ze radca prawny dał sie tak... IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.06.08, 08:23
        Może dlatego że był uczciwy... Zbyt uczciwy. W odróżnieniu od niektórych
        komorników...
        • Gość: joldre Re: jak to mozliwe, ze radca prawny dał sie tak.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 08:29
          a co w tym uczciwego, że nie spłaca sie zobowiazań i czeka na mannę
          z nieba?
          Poza tym dziekuję za takiego radcę, który rzekowo bezsporną sprawę
          (tak wynika z tresci artykułu) przegrywa w sądzie
    • Gość: Stefan 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.wroclaw.mm.pl 26.06.08, 08:21
      tak działa "nasze" prawo .
      Komornicy to zorganizowana grupa , którą sami sobie wyhodowaliśmy i
      wypuściliśmy na wolność .
    • Gość: a Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 08:23
      Gdzie jest wina komornika jeśli licytanci nie chcieli licytować wyżej. Ci którzy drą buzie o niesparweidliwości ,Trzeba czytać tablice ogłoszeńw sądach płacić wadium i licytować i chałupa była by wasza
    • Gość: abtop Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 08:39
      co za głupi tekst, dom jest wart tyle, ile ktoś chce dać. poza tym
      może uwzględnionoby fakt, że ktoś kupił budynek z rodziną w środku i
      co najmniej kilka lat będzie się szamotał z eksmisją i nie będzie
      mógł z tego budynku korzystać? to w oczywisty sposób obniża cenę.
    • Gość: ja1234 radca prawny co na prawie się nie zna... IP: *.magma-net.pl 26.06.08, 08:54
      kolejny sfrustrowany dłużnik biegnie po ratunek do gazet...
      każda licytacja jest obwieszczona w gazecie (zazwyczaj jest to wyborcza) w
      sądzie rejonowym i jeszcze pare urzędów, tyle nakazuje prawo i tyle ogłoszeń
      komornik robi... i teraz pytanie ... skoro dłużnik popadł w długi z których nie
      potrafi wyjść, licytacja jest teoretycznie nie unikniona to kto mu do cholery
      zabrania szukać potencjalnych nabywców ? siedział w swoim dworku i czekał na cud
      ? Nieruchomość była oszacowana w 2005 r. więc nie ma się co dziwić że cena była
      trochę niższa od dzisiejszych, ale licytacja to licytacja ... na pierwszej nikt
      nie chciał kupic za 3/4 wartości ... może ten domek to żadna rewelacja w takim
      razie ?
      dziwię się zawsze gdy większość społeczeństwa akceptuje takie zachowania gdzie
      dłużnik lawiruje, miesza, kombinuje by tylko nie spłacić długu. Ktoś oskarża
      komornika że chciał sprzedać dom jak najtaniej... kompletna bzdura... taniej
      sprzeda = mniej wyegzekwowanych pieniędzy - a to od nich komornik ma swoją
      część, ktoś powie ile to komornik zarabia... zarabia za swoją pracę... nie
      wyegzekwuje nie ma... wyegzekwuje ma ... proste jak kopanie. Czy Wam ktoś wytyka
      ile zarabiacie i co robicie pracując ? zawód jak wiele innych.
      • Gość: STENIA Re: radca prawny co na prawie się nie zna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 09:00
        ale pieprzysz, widać, że nie znasz polskich realiów.
        • Gość: joldre Re: radca prawny co na prawie się nie zna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 09:02
          może coś bardziej merytorycznego?
          Polskie realia są takei, zeby brać kresyty i nie płacić?
          • Gość: joldre Re: radca prawny co na prawie się nie zna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 09:06
            przepraszam za literówki
        • Gość: kumpel Steni nie pieprz Stenia IP: *.magma-net.pl 26.06.08, 09:57
          o jakich realiach piszesz ? takich że wzięłaś kredyt, nie spłacałaś, komornik Ci
          zabrał nieruchomość, sprzedał żeby wierzycielowi oddać twój dług, na licytacji
          nie za wielu połasiło się na twój kwadrat i sprzedano tanio ? o takich realiach
          piszesz ?
          nie pieprz Stenia ...
          • Gość: STENIA Re: nie pieprz Stenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 10:22
            Kumplu, Ty krechy nie bierzesz, bo nie zaryzykujesz. Baranku
            nawiązuje do korupcji w gabiniecie jak i pod gabinetem komornika.
            Mam wrażenie, że się zaraz rozpłaczesz.....jeszcze mnie nie
            zlictyowano i nie grozi mi to, więc spadaj na drzewo.
            • Gość: totek Re: nie pieprz Stenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 11:47
              I co uajadasz ruro. Miejmy nadzieje że tą twoją ruderke zlicytują za
              drobne.
              • Gość: Obrońca Steni Re: nie pieprz Stenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 12:12
                Tobie mózg już zlicytował los DUPKU
        • Gość: pozdrawiam Re: radca prawny co na prawie się nie zna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 11:52
          Za to ty jak widać się na wszystkim znasz. To że ty robisz przekręty
          nie znaczy że wszyscy tak robią.
          • Gość: joldre Re: radca prawny co na prawie się nie zna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 12:06
            a co ma znajomość prawa do robienia przekrętów?
      • Gość: m. Re: radca prawny co na prawie się nie zna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 09:45
        dokładnie tak, właściciel sam może sprzedać dom - jeśli wartość nieruchomości
        jest większa niż długi. Wielu tak robi i licytacje są odwoływane
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: radca prawny co na prawie się nie zna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 09:54
        > ? Nieruchomość była oszacowana w 2005 r.

        operat szacunkowy nieruchomości jest ważny rok! (jeśli nie zaszły
        żadne okoliczności zmieniające wartośc), jeśli sprzedali na
        podstawie operatu z 2005 r., to obaj wsPÓlnicy powinni miec gorąco!
        • Gość: ja1234 Re: radca prawny co na prawie się nie zna... IP: *.magma-net.pl 26.06.08, 10:02
          Kodeks Postępowania Cywilnego
          Art. 951.
          Jeżeli w stanie nieruchomości pomiędzy sporządzeniem opisu i oszacowania a
          terminem licytacyjnym zajdą istotne zmiany, na wniosek wierzyciela lub dłużnika
          może nastąpić dodatkowy opis i oszacowanie.

          coś istotnego się zmieniło ?
          powiesz że ceny nieruchomości... dlaczego więc na licytacji tych WIELKICH cen
          nikt nie zaoferował ? dlaczego dłużnik nie znalazł nikogo kto by tą wielką cenę
          zaoferował ?
          • Gość: Łoś_bimbacz sprzedaj mi swoje mieszkanie za cenę z 2005 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 19:28
            > coś istotnego się zmieniło ?
            > powiesz że ceny nieruchomości... dlaczego więc na licytacji tych
            WIELKICH cen
            > nikt nie zaoferował ?

            rzeczoznawca z Gubina i ceny z NRD....
            jak długo była oferta na rynku? chętnie kupię dom 800 zł/m2, twój
            zaprzyjaźniony komornik nie ma czegoś POd stołem...?
            • Gość: # Re: sprzedaj mi swoje mieszkanie za cenę z 2005 r IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.08, 09:55
              Zainteresuj się ogłoszeniami w prasie, a nie tylko kącikiem sportowym, to
              znajdziesz dużo ogłoszeń o takich aukcjach. Tylko to trzeba przeczytać i
              zrozumieć, żeby nie pomylić na przykład terminu, więc nie wiem czy sam dasz radę.
            • Gość: kumpel Steni Re: sprzedaj mi swoje mieszkanie za cenę z 2005 r IP: *.magma-net.pl 27.06.08, 16:17
              wejdź sobie na stronę komorników i poszukaj. Wiesz co znaczy słowo licytacja ?
              ma ona to do siebie że...
              KPC Art. 976. § 2. Stawienie się jednego licytanta wystarcza do odbycia przetargu.
              Jeżeli tego cudownego drogiego domku nikt nie kupił na pierwszej a na drugiej
              był tylko jeden nabywca to czemu tu się dziwić ? gdzie był dłużnik ? dlaczego
              nie szukał kogoś kto zaoferuje więcej ? Przepraszam ale jeśli to mi by
              sprzedawano dom nie pozwolił bym na doprowadzenie do drugiej licytacji. Nie pisz
              800 zł za metr bo nie wiesz ile tam metrów jest, tu jest opisany stan w/g
              oświadczenia dłużnika a nie operatu szacunkowego.

              I jeszcze jedna ważna kwestia... egzekucja z nieruchomości odbywa się pod
              nadzorem Sądu i to sędzia wyznacza termin licytacji... tylko wtedy jeśli są ku
              temu przesłanki.
              KPC Art. 952.Zajęta nieruchomość ulega sprzedaży przez licytację publiczną.
              Termin licytacji nie może być wyznaczony wcześniej niż po upływie dwóch tygodni
              po uprawomocnieniu się opisu i oszacowania(... )

              jest prawomocny protokół opisu oszacowania ? jest ... dług nie jest spłacony ?
              nie ... LICYTACJA ... tak się egzekwuje pieniądze dla wierzycieli.
              • Gość: Łoś_bimbacz Re: sprzedaj mi swoje mieszkanie za cenę z 2005 r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 16:40
                800 zł za metr bo nie wiesz ile tam metrów jest, tu jest opisany
                stan w/g
                > oświadczenia dłużnika a nie operatu szacunkowego.

                można sięc cieszyc, że "rzeczoznawca" z NRD nie wycenił 800 zł/m2 (w
                2005 r. to była cena absurdalna) a nie za 400 zł/m2, prawda???

                >I jeszcze jedna ważna kwestia... egzekucja z nieruchomości odbywa
                się pod
                > nadzorem Sądu i to sędzia wyznacza termin licytacji...

                i co z tego? sędzia nie jest rzeczoznawcą, jeśli formalnie wszystko
                jest w POrządku, to jest egzekucja za 400 zł/m2 też mogłaby nastąpic.
                sędzia Czajka patronem godnej upadłości i uczciwej egzekucji:)))


                > jest prawomocny protokół opisu oszacowania ? jest ... dług nie
                jest spłacony ?
                > nie ... LICYTACJA ... tak się egzekwuje pieniądze dla wierzycieli.

                blalla, kiedyś zrobiłem operat, który POwstrzymał egzekucję i
                unieważnił sprzedaż nieruchomości o wartości 1.000.000 pln, a
                komornik i sPÓłka już ją sprzedali za 200.000 pln, tylko bank się
                wkurzył, bo to było mniej niż wierzytelności, komornikowi,
                rzeczoznawcy i sędziemu wcale to nie przeszkadzało:))
                Nie udowodnisz cytatami z kpc, że prawnicza sPÓłka dba o intersy
                dłużnika, nawet o interesy wierzyciela nie dba.


      • Gość: ogórek Re: radca prawny co na prawie się nie zna... IP: *.magma-net.pl 26.06.08, 15:02
        Ciekawe, ile wziął do kieszeni komornik za możliwość "wylicytowania" przystępnej
        ceny za dom...

        • Gość: kumpel Steni Re: radca prawny co na prawie się nie zna... IP: *.magma-net.pl 27.06.08, 16:20
          myślę że 15 % wyegzekwowanego roszczenia mu w zupełności wystarczy...
    • Gość: basik 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 10:20
      Pewnie Pan komornik albo jego rodzina, czy też przyjaciele skorzystali, nie ma
      innej możliwości. To woła o pomstę do nieba, kiedy wreszcie ukróci się to
      złodziejstwo i malwersacje.Ja się chyba nie doczekam.
    • Gość: filozof Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 10:33
      Przecież mógł sam sprzedać dom za większą kwotę, spłacić kredyt,
      kupić nowy, mniejszy dom i po kłopocie.
      • Gość: kumpel Steni Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.magma-net.pl 26.06.08, 10:46
        pewnie że mógł :) ale wówczas nie było by artykułu tego... to co dla nas jest
        oczywiste dzieje sie bardzo często na codzień, jak sie popada w długi to trzeba
        czasami i z tym umieć sobie poradzić, widać ten pan liczył na cud a gdy na jego
        dom nie było chętnych i poszło za cenę wywołania to pobiegł rozpłakać się do
        gazety... i artykuł jaki to komornik zły niedobry jak znalazł :)
        • Gość: filozof Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 12:55
          Dokładnie tak. Albo plan był jeszcze inny. Jeżeli firma tak dobrze
          prosperowała, dziwne jest to, że nie miał 160 tys. na remont.
          Przypuszczam, że miał jakiś samochód. Mógł go sprzedać w okresie,
          kiedy do spłaty pozostało kilkadziesiąt tysięcy. Ale pewnie sądził,
          że uda się nie spłacić kredytu i mieszkać. Dziwny z niego radca
          prawny.
    • Gość: darek_w1 Są tu dwie patologie IP: *.lan.pop.pl 26.06.08, 10:49
      Po pierwsze dłużnik, który nie spłaca długów i to trzeba
      zdecydowanie tępić. Także przy użyciu komorników i licytacji
      majątku.
      Po drugi komornik, który rażąco zaniżył wartość licytownej
      nieruchomości działając na szkodę dłużnika. Jak by nie kombinować to
      800 zł za metr kwadratowy domu to cena na pewno zaniżona. I tym się
      powinien zająć prokurator, bo komornik ma prawo zlicytować majątek
      dłużnika, ale nie ma prawa zlicytować go rażąco poniżej wartości.
      • Gość: kumpel Steni Re: Są tu dwie patologie IP: *.magma-net.pl 26.06.08, 10:57
        co do zaniżonej wartości... trzeba było by zobaczyć operat szacunkowy, to jest
        dokument w którym jest opisany sposób wyceny, podstawy i przede wszystkim
        metraż, z artykułu wynika że dłużnik podważa pomiary rzeczoznawcy, nie ma co
        gdybać, bez operatu gadanie na temat ceny jest bezsensowne, bo niby dlaczego
        mamy brać za pewnik stronę jednej lub drugiej strony ?
        • Gość: darek_w1 Re: Są tu dwie patologie IP: *.lan.pop.pl 26.06.08, 13:05
          > co do zaniżonej wartości... trzeba było by zobaczyć operat
          > szacunkowy,

          Owszem, ale wycena na 800 zł za metr śmierdzi na kilometr.
          • Gość: kumpel steni Re: Są tu dwie patologie IP: *.magma-net.pl 27.06.08, 15:45
            nie pisz 800 zł bo nie wiesz ile tam metrów jest... to że tak gazeta napisała
            nie znaczy że tak jest.
    • Gość: byrcyn Gdzie jest CBA i pieerwszy pies gończy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.08, 11:02

      Kamiński. Na Leppera to umiał zastawić(z fingować) sidła, bo było polityczne
      zlecenia, a na wszechwładnych śmiejących się wszystkim w nos komorników, to już
      jest za krótki !?
    • Gość: gosc Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 11:29
      To przecież jest prawidłowe kupila daleka rodzina kolegi komornika.
    • Gość: kumple 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: 217.153.87.* 26.06.08, 12:56
      Komornicy, syndycy, komisarze.. Wszytko do kumple..

      W e wrocławiu sprzedał taki jeden dom 3 pietrowy w atrakcyjnej lokaizacji za 100 tys!
      A komu? No synowi innego sybdyka..... Doniesienie do Sedziego Komisarza złozono ale ten je odrzucił twierdząc ze wszytko zgodnie z prawem.. A dom jest z roku chyba 2001 i na każdym pietrze chyba po 150 m2. No nic tylko byc syndykiem...
    • Gość: emax76 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.cable.ubr15.edin.blueyonder.co.uk 26.06.08, 13:52
      komornicy to jak wiadomo banda zlodziei i tyle. nikt przy zdrowych zmyslach nie powie inaczej. syndykat. jak mialem 100 zl do zaplacenia za jakis mandat, to koszty komornicze przewyzszaly wielkosc mandatu prawie 1.5x.
    • Gość: boban 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 14:12
      do emax76 - to trzeba było zapłacić przed wszczęciem egzekucji
      komorniczej przeciez miałes kupe czasu, ale ci pewnie powiedzieli ze
      koszty beda smieszne bo takie są w US, ale ty miałeś "pecha" i
      trafiles do komornika i zbuliłeś dużo wyższe koszty ( w tamtym roku
      w twoim przypadku 205,99 zł). Poza tym niestety mimo takich układów,
      sekt, klik i innych pierdół o których tu piszecie to koszty okresla
      nie komornik tylko USTAWA, a tę uchwalaja wybrani m.in. i przez
      ciebie wybrańcy narodu wsród których może z 20 jest prawnikami
      reszta nie ma pojęcia o prawie. Tak więc odczep sie od komornika, bo
      on tylko wykonuje to co wcześniej postanowi Sąd. Pa!!!
      • andrzejzaremba Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika 26.06.08, 18:43
        no i uwazasz, ze to jest w porzadku?
        • Gość: ? Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.08, 09:56
          A co tu jest nie w porządku?
          • Gość: kumpel Steni Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.magma-net.pl 27.06.08, 17:12
            nie w porządku dla dłużników jest to że są karani kosztami komorniczymi, łatwo
            brać... gorzej spłacać. Dostałeś 100 zł mandatu to trzeba było go zapłacić a nie
            czekać na cud. Myślałeś że się ślizgniesz ? nie tym razem...
    • Gość: kRZYK! 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 14:46
      Dom jest wart tyle, ile ktoś za niego da. Oczywiście przetargi
      komornicze to przekręt, ale można uniknąć przetargu samemu
      sprzedając mieszkanie. Gdy kasa wpłynie do banku, przetarg jest
      unieważniany.
    • Gość: expat 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: 86.96.226.* 26.06.08, 14:50
      I tak to duzo bo z ta cena rynkowa jest bardzo roznie, dom jest tyle
      warty ile za niego ktos chce zaplacic. Mozna zupelnie elgancki dom w
      USA kupic za pare tysiecy dolarow
    • Gość: ag 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: 77.223.230.* 26.06.08, 17:02
      no ico się stało , kiep przegrał i tyle
    • Gość: ciekawy 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.e-wro.net.pl 26.06.08, 17:58
      chciałbym wiedzieć gdzie i kiedy odbywają się takie przetargi... od
      2 lat szukam czegoś ciekawego za 300- 400tys...
    • timoszyk Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika 26.06.08, 18:26
      Czy facet nie mogl tego domu sprzedac sam i splacic kredyt?

      Waclaw Timoszyk
      • Gość: Q Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.ostnet.pl 26.06.08, 21:09
        Po pierwsze:

        Zgodnie z kpc obwieszczenia o licytacji doręcza się

        -stronom
        - wierzycielom hipotecznym
        - uczestnikom postępowania
        - US, ZUS
        - W BUDYNKU SĄDOWYM NA CO NAJMNIEJ 2 TYG. PRZED LICYTACJĄ
        - W DZIENNIKU POCZYTNYM DLA DANEJ MIEJSCOWOŚCI !

        - Jeżeli te warunki nie są spełnione - licytacja sie NIE ODBYWA. Jeżeli dłużnik
        ma wątpliwości czy "zwrotki" są w aktach - ma do nich wgląd !

        Co do "małym druczkiem w gazecie" - każda licytacja nieruchomości (na nowych
        przepisach) ma byc zamieszczona w gazecie. Ogloszenia takie znajdują sie w
        działach z innymi podobnymi ogloszeniami tj. obwieszczeniami syndyka, wojtów
        prezydentów i innych organizacji publicznych. To, że 99 % ludzi NIE CZYTA takich
        ogłoszeń to ich sprawa!! Weźcie sobie Wybórczą czy inną i popatrzcie: masa
        ogłoszeń. Żadne z nich nie zajmuje mniejniż 2 moduły w gazecie wiec doszukać sie
        nietrudno, jak ktoś chce...

        co do układów... heheh... komornik skorumpowany, wierzyciel też, sąd nadzorujący
        egzekucję z nieruchomości oczywiście też w łape bierze na czele z prezesem sądu
        no i z okręgówki też sędziowie skorumpowaniu bo przeciez w razie apelacji trzeba
        zabezpieczyć swoje "roszczenia". Ręce opadają.... :/

        Co do internetowych ogłoszeń:

        www.domaukcyjny.wroc.pl/?module=licytacje&kategoria=1
        • Gość: Q Re: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika IP: *.ostnet.pl 26.06.08, 21:13
          Prosze bardzo:

          www.domaukcyjny.wroc.pl/?module=licytacje&id=13798

          360 m2 dom, 18ar działka - wywoławcza na I - 397 tysiaków... jezeli dojdzie do
          drugiej bedzie JESZCZE TANIEJ !!! Niemożliwe ?? Takie rzeczy to tylko w Erze :D

          hehehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka