jaszczowa
27.06.08, 12:25
Witam,
rok temu kupilam kawalerke w budynku na Strzegomskiej. Podpisalam
umowe przedwstepna w formie aktu. Przez ten caly rok moja uwaga byla
jakby uspiona, ale od marca szlag jasny mnie trafia. W jakai sposob
Wrobis z nami rozmawia? Dlaczego o wszystkim informuje nas post
factum? Dlaczego na wszystkie pytania sympatyczne panie w siedzibie
odpowiadaja: nie wiem? To skandal. Uwazam , ze musimy cos z tym
zrobic.
Pierwsza sprawa: winda w czasie wykanczania mieszkan. Nie mozemy sie
zgodzic, zeby jej nie bylo. Ja mam wprawdzie mieszkanie na 4
pietrze, ale i tak uwazam , ze noszenie kafli i mebli bez windy to
skandal.
Sprawa druga: aneksy do umow: pierwszy aneks jaki otrzymalam mowil o
przesunieciu terminu i jednoczesnie skreslal istotny punkt o karze
umownej dla Wrobisu. Kiedy zapytalam panie w siedzibie , dlaczego
ten punkt zostal skreslony, powiedziala oczywiscie: nie wiem, a
potem dodala, zebym sie nie martwila, bo przeciez Wrobisowi tez
zalezy na jak najszybszym oddaniu mieszkan i na pewno nastapi to
przed 30.06. Niestety pani sie mylila: nie nastapi. Jednoczesnie
skresleniu ulegl punkt, ze trzech miesiecy nie uwaza sie za zwloke.
Podpisalam taki aneks, bo coz innego mi pozostawalo. Kilka dni
pozniej okazuje sie jednak, ze wykreslenie punktu o karze
bylo "oczywista pomylka pisarska". Nie przywraca sie jednoczesnie
punktu o braku zwloki przy 3 miesiacach, czyli jak rozumiem zwloka
jest i Wrobis ma mi wyplacic przynajmniej 600 PLN za rozpoczety
kwiecien i maj, a jesli mieszkania nie dostane do 30.06 to jeszcze
300 PLN za czerwiec. Dzwonie do siedziby, a pani mi mowi, ze nie
wie, czy mam racje. Prosze o informacje od p. Winiarskiej i
otrzymuje jakas niejasna odpowiedz, ze przeciez bylam informowana o
zwloce, wiec :))) nie ma zwloki :))))). To jest jakis horror.
Sprawa trzecia: Zrezygnowalam z bialego montazu i calego wspanialego
wyposazenia proponowanego przez Wrobis. Od tygodni probuje ustalic,
czy zwrot za rezygnacje dotyczy tylko materialu czy rowniz montazu,
ktory przeciez tez kosztuje i ma wplyw na cene metra kwadratowego w
naszych "APARTAMENTACH". Odpowiedz pani w siedzibie brzmi: nie wiem.
Odpowiedz pani Winiarskiej: niebawem dostaniemy kalkulacje i bedzie
wiadomo. Tragedia. Nie da sie uzyskac zadnej informacji.
Prosze wszystkich, ktorzy maja podobne problemy i watpliwosci o
kontakt ze mna pod mailem jaszczowa@wp.pl. Sprobujemy w wiekszej
grupie cos z tym zrobic. Moze zasiegniecie opini prawnika cos
pomoze. I jeszcze jedno: chce o tych wszystkich trzech
watpliwosciach powiadomic Wrobis pisiemnie, zeby byla pozniej jakas
podkladka, a nie odpowiedz : nie wiem.