Gość: ja
IP: *.lanet.net.pl
07.05.09, 14:45
która inwestycja wrocławskiego developera pasuje wam do tego opisu :P
----
Kochani, ile jest warte moje 50 metrowe mieszkanie we Wrocławiu zawierające:
- lokalizację od strony północnej (bez słońca przez cały dzień),
- lokalizację bezpośrednio nad garażem podziemnym (pobudka za każdym razem gdy
ktoś podnosi bramę garażową),
- lokalizację na kiepsko ocieplonym poddaszu(przez 8 miesięcy w roku upał i
duchota jak cholera, a zimą grzanie z farelką, bo grzejnik nie da rady nagrzać
pomieszczenia) - ostatnie piętro budynku bez windy (wtedy wózek dziecięcy
trzeba targać z dzieckiem i zakupami za każdym razem na dół i na górę),
- lokalizację na przeciwko następnego budynku zasłaniającego widok na wszystko
inne (zasunięte rolety przez cały dzień, inaczej sąsiad będzie widział z okna
co oglądasz na komputerze),
- kuchnię bez okna łączoną z pokojem dziennym, marketingowo zwanej pokojem z
aneksem kuchennym (jak przyjdą goście to sobie pooglądają co masz w garach,
albo czy masz syf za kuchenką),
- przedpokojem zawierającym 20% powierzchni mieszkania (płacisz za
powierzchnię, która jest w mieszkaniu, a której nigdy nie zagospodaruję),
- pokoje w których jedna ze ścian ma nie więcej niż 2,3 m długości (można
jedynie wstawić tylko wersalkę, bo nic innego się już nie zmieści),
- łazienkę, w której większość pomieszczenia zajmują ogromne piony
instalacyjne i kominy (nie można normalnie wstawić wanny, umywalki i pralki),
- nieszczelne piony wentylacyjne (lodowate powietrze z zewnątrz albo smrody od
sąsiada wtłaczane są przewodami wentylacyjnymi do mieszkania, zamiast
odprowadzać zużyte powietrze na zewnątrz),
- kiepskie wykończenie (krzywe tynki i posadzki, najtańsza stolarka otworowa),
- kanalizację bezodpływową w budynku, czyli zwykłe szambo (rachunki za wywóz
ścieków są połową opłat za mieszkanie),
- lokalizację w budynku przy budowanej obwodnicy, najbardziej smrodliwej i
hałaśliwych arterii komunikacyjnej miasta.