Gość: marsha IP: 62.233.176.* 07.08.03, 13:56 sun,sun,sun burn,burn,burn soon,soon,soon moon,moon,moon I will get you soon! soon! soon! let the carnival bells ring let the serpent sing let everything Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wedzonka Ale ktora???? :) 07.08.03, 19:37 Gość portalu: marsha napisał(a): > sun,sun,sun > burn,burn,burn > soon,soon,soon > moon,moon,moon > I will get you > soon! > soon! > soon! > let the carnival bells ring > let the serpent sing > let everything Marsha wrocila!!! :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
marsha BEZSENNOŚĆ 07.08.03, 19:54 > Marsha wrocila!!! :) ale tylko na dni kilka... :( ********* You're lost,little girl you're lost, tell me who are you... Odpowiedz Link Zgłoś
wedzonka Re: BEZSENNOŚĆ 07.08.03, 21:55 marsha napisała: > > > Marsha wrocila!!! :) > > ale tylko na dni kilka... :( > > ********* > You're lost,little girl > you're lost, > tell me who are you... > A potem juz pa pa na zawsze?? :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: 62.233.176.* 07.08.03, 23:09 > A potem juz pa pa na zawsze?? :( nie wiem co będzie jutro...więc nie pytaj mnie o zawsze...[w ciągu 3 tyg wyjaśni się co dalej ze mną: Zakopane/Poznań/Wrocław?]-ale nie porzucę BEZSENNOŚCI mej -jakem marsha! :) dobrej nocy-ja dziś czuwać nie mam sił... ***************************** house upon the hill moon is lying still shadows of the trees witnessing the wild breeze com on baby,run with me let's run... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ 07.08.03, 22:31 marsha napisała: > > > Marsha wrocila!!! :) > > ale tylko na dni kilka... :( > > ********* > You're lost,little girl > you're lost, > tell me who are you... La liberté consiste à faire tout ce que permet la longueur de la chaîne. (Wolnosc polega na robieniu wszystkiego na co pozwala dlugosc lancucha ) Cavanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Śmiech Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.local.pl / 192.168.1.* 08.08.03, 13:13 Klatka była tak długo zamknięta aż wyląg się w niej ptak ptak tak długo milczał aż klatka otwarła się rdzewiejąc w ciszy cisza tak długo trwała aż za czarnymi prętami rozległ się śmiech T.R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.03, 20:04 Jak to miło, że są miejsca, gdzie nic się nie zmienia... Marsha jak co roku żegna Wrocław ;-) Pszczółek podciąga z języków :-) ja patrzę :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ 19.08.03, 19:04 > Jak to miło, że są miejsca, gdzie nic się nie zmienia... > Marsha jak co roku żegna Wrocław ;-) > Pszczółek podciąga z języków :-) > ja patrzę :-))) pelna stabilizacja , co ? :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 10.08.03, 02:07 dobry wieczor choc ksiezyca nie widac przywitac trzeba pieknie zaklinacza snow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_ Re: BEZSENNOŚĆ IP: 62.233.176.* 11.08.03, 01:04 zajrzec i ... ... nie znaleźć recepta na niepewnosc Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 12.08.03, 02:10 kobieta patrzy na fotografię na której ona i mężczyzna rozdzieleni okopami gniewu kobieta leży w łóżku obok mężczyzny pomiędzy nimi mur prześcieradeł kobieta płacze sufit odwraca wzrok ściany zatykają uszy kobieta strąca z wieszaków umarłe motyle sukien stawia walizkę przy drzwiach /bożek/ Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 13.08.03, 01:11 from my friend "...gdy wiesz już o co pytać nie pytasz wcale, bo znasz odpowiedzi do dusz zaglądać wreszcie możesz lecz ci, którym chciałeś odeszli rozumiesz życie ale cóż po tym teraz ..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FRIDA Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.local.pl / 192.168.1.* 13.08.03, 14:29 La Bruja Ay que bonito es volar a las dos de la manana a las dos de la manana ay que bonito es volar, ay mama Volar y dejarse caer En los brazos de tu hermana En los brazos de tu hermana Hasta quisiera llorar ay mama Me agarra la bruja me lleva al cuartel me vuelve maceta me da de comer Me agarra la bruja me lleva al cerrito me sienta en sus piernas me da de besitos ?Ay digame ay digame ay digame usted cuantas criaturitas se ha chupado usted? Ninguna, ninguna, ninguna no ve que ando en pretensiones de chuparne a usted i co dalej???? Czy ktos zna calosc? bylabym wdzieczna ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: 62.233.176.* 14.08.03, 22:03 juz od roku usiłuję napisać do Ciebie list. ale szarańcza moich myśli jest nieprzetłumaczalna. nieprzetłumaczalni są dyżurni pilnujący moich słów i gramatyki nieprzetłumaczalne sa moje godziny na Twoje godziny czarny bez za oknem porozpinane bramy.pożółkłe niedopałki dnia. martwe oko w wizjerze o szóstej nad ranem nieprzetłumaczalny jest Rilke Die Blatter fallen,fallen... Wir alle fallen... mam Ci tyle do powiedzenia ale tunel nadciąga na mój spóźniony pociąg. słychać przeciągły gwizd. jestem zmęczona, Marianno, wyjeżdżam na odpoczynek w trójkąt bermudzki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała lady punk Re: BEZSENNOŚĆ IP: 62.233.176.* 16.08.03, 05:41 ewa lipska i po co ci ta smierć zapisałes się do niej i po co ci te prawdy pochowane w grobach te owacje i tłumy podpalające ogień ta zielona sałata na martwym obiedzie i po co ci ta długowieczna śmierć gdy słońce w drodze i biała biedronka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: 62.233.176.* 17.08.03, 04:03 chodzi o to by wiedzieć czy z ust wydobywają się jeszcze słowa słowa słowa czy tylko kamienna fontanna z której zsuwa się liść Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiffauges Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.03, 12:56 Inwersja dobroczynna. Polega ona na przywróceniu wartościom sensu, który inwersja złoczynna poprzednio odwróciła. Szatan, pan świata, wspierany przez kohorty rządzących wyższych funkcjonariuszy, prałatów, generałów i policjantów, stawia lustro przed obliczem Boga. I wskutek tej operacji prawica staje się lewicą, dobro nazywane bywa złem, a zło dobrem. Jego władza nad miastami wyraża się między innymi nieskończoną liczbą alei, ulic i placów poświęconych zawodowym wojskowym, to znaczy profesjonalnym zabójcom, zmarłym, oczywiście, do do jednego w łóżkach, gdyż nic nie jest sataniczne bez odrobiny groteski przypominającej szpon Księcia Ciemności. Nawet odrażające nazwisko marszałka Bugeaud, jednego z najohydniejszych rzeźników ubiegłego stulecia, zniesławia ulice w wielu miastach Francji. Wojna, zło absolutne, w fatalny sposób stała się przdmiotem kultu satanicznego. To czarna msza celebrowana w biały dzień przez Mammona, a bożyszcza unużane we krwi, przed którymi każą klękać zwodzonym tłumom nazywają się: Ojczyzna, Poświęcenie, Bohaterstwo, Honor. Twierdzą tego kultu jest Pałac Inwalidów, wznoszący nad Paryżem swoją wielką złotą banię wzdętą miazmatami cesarskiego ścierwa i kilku drugorzędnych zabijaków, którzy tam gniją. Nawet idiotyczna masakra w latach 1914-18 ma swój rytuał, swój ołtarz kadzidlany pod Łukiem Triumfalnym, swoje sługi kadzidlane, tak jak miała swoich poetów: Maurice'a Barresa i Charlesa Peguy, którzy oddali cały swój talent i wpływ na usługi zbiorowej histerii roku 1914 i zasługują na to, by ich wynieść do godności Wielkich Oprawców Młodzieży - wraz z wieloma innymi, ma się rozumieć. Temu kultowi zła, cierpienia i śmierci towarzyszy logicznie zapiekła nienawiść do życia. Miłość, chwalona in abstracto, jest prześladowana zawzięcie, gdy tylko przybierze jakąś konkretną formę, ucieleśni się i przyjnie nazwę seksualizmu, erotyzmu. To źródło radości i twórczości, ciemiężone z zajadłością iście szatańską przez wszelką prawomyślną hołotę, świecką i duchowną. PS. Jedna ze złoczynnych inwersji najbardziej klasycznych i morderczych zrodziła ideę czystości. Czystość jest złoczynną inwersją niewinności. Niewinność to miłość istnienia, pogodne przyjęcie darów niebios i ziemi, nieznajomość piekielnej alternatywy czystość - nieczystość. Z tej spontanicznej i jakby wrodzonej świętości Szatan uczynił podobną do niej karykaturę, która jest jej całkowitym przeciwieństwem: czystość. Czystość to odraza do życia, nienawiść do człowieka, chorobliwa żądza nicości. Ciało chemicznie czyste poddano barbarzyńskiemu procederowi, aby osiągnąc ten całkowicie przeciwny naturze. Człowiek opanowany demonem czystości sieje zniszczenie i śmierć wokół siebie. Oczyszczenie religijne, czystka polityczna, ochrona czystości rasowej - wiele jest wariantów tego okropnego tematu, lecz wszystkie prowadzą niezmiennie do niezliczonych zbrodni, których uprzywilejowanym narzędziem jest ogień, symbol czystości i symbol piekła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: 62.233.176.* 17.08.03, 23:28 Wybaczcie mi to... nie odpowiadam na wasze listy telefony. porzucam przyjaźnie. coraz bardziej przywiązuję się do siebie. wycofuję w głąb. nie zadziwia mnie naród. nie zadziwia mnie tłum. zwycięstwa i klęski łączą się w jedno. na wrzosowiskach podziwiam motyle. nocami karmię nietoperze. z wierzchołka góry obserwuję zachodzącą ostrygę słońca wybaczcie mi to... /e.lipska/ Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 18.08.03, 05:15 nareszcie... i chyba nie lubie PKP... Każdemu dano dzień który minął i okno by myśleć że jest coś jeszcze /tk/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ IP: 213.39.30.* 18.08.03, 20:46 Marsha, co ja widze, chcesz nas opuscic? Warum? Czuje sie odcieta tutaj od wszelkich waznych wiadomosci, prosze wiec o jakiego maila na ten temat:) Pozdrawiam serdecznie i niestety wpis pozostawiam pozbawiony czesci lirycznej, bo ksiazeczka z wierszami zostala w pokoju, a sama nie jestem w stanie nic wymyslic. Wczoraj mialam przyjemnosc odwiedzic dom Bertolta Brechta :)) Praca praca, ale czas na przyjemnosci zawsze sie znajdzie;)) Aha, wciaz poszukuje gum cynamonowych, ale jeszcze nie zlokalizowalam, mysle, ze to kwestia czasu. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 19.08.03, 10:09 Nic więcej. Cztery okna, z czterech stron widok morza. Owszem, można było inaczej - iść między marynarzy i pić, długo, całe dni, do następnej zimy. Ale nie, bo po co? Przecież nikt nie chce pamiętać. Codziennie zimna barwa pitnego popiołu, wątpliwe dary przypływu. Muszla, biała, w smaku przypominająca kredę, splatana słoma morska, kształty kół i ostrza wywabiane cierpliwie przez wodę z klocków drewna. Mokre i ciężkie, rozpadające się w dłoniach pod dotknięciem ciepła. Za oknem kutry, rybacy z cynowymi misami twarzy wsparci na biodrach. Żadnych zmian. Choć można było inaczej - kochać się jak zwierzęta, gryząc wargi, plując krwią. Ale nie, przecież nikt nie chce pamiętać. Więc morze, morze, każdego dnia. [m. g.] Odpowiedz Link Zgłoś
gawelek Re: BEZSENNOŚĆ.....przypływ i odpływ 20.08.03, 00:25 zazdroszczę kobietom Picassa wnętrza przepełnionego kolorami mistrza żółcią i namiętnością gdy klękały przed nim a on wchodził po ich grzbietach do nieba to nieprawda że były nieszczęśliwe każdy odcisk stopy był jak błogosławieństwo współczuję ich niebieską pustkę i ściany pracowni z lodu współczuje ogień w kominku i czerwień ust na obrazie oddanie sztuce człowieczeństwa za jedno przekleństwo gest kolor M.K. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 20.08.03, 01:25 Bywa, że uczeń przerasta mistrza, że, los się uśmiecha, że, kij ma cztery końce, że, wilk wilkowi człowiekiem, że, zło dobro zwycięża, że, czas staje w miejscu, że, milczenie wcale nie jest złotem, że, mina trafia na minę, a swój na obcego... /fg/ Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ - Sen mara 20.08.03, 23:06 Sen mara, nie odzegnasz sie, Sen zycie – smierc, nie uciekniesz, Sen love – hate, zrosniete przepasci, Jedno serce podzielone na sto, Jedna mysl oszalala w pszczelnym roju, Jeden rozum pomieszany na morzu sprzecznosci. Logos i chaos, nie pogodzisz ich, Sen – widmo zabitych i spokoj bezpiecznych, Sen walczacych srod kleski i krzywd bezbronnych, Jedno serce pekniete, wszystkie serca bezradne, Jedna mysl oszalala, wszystkie mysli w poplochu, Jeden rozum i morze, obszar bez dna. A jednak sucha stopa przechodzil po wodzie Bog wiara, czynil cuda i konal za innych, Sen pieklo potepionych i niebo niewinnych, Sen zbawienie, sen kara, Jeden na sto, Morze bez dna, Morze dno, Sen mara. Przy innej zupelnie okazji przypomnial mi sie ten wiersz Kazimierza Wierzynskiego. Nie warto spac ... bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 23.08.03, 09:35 Delmore Schwartz "Dziecko, nie bój się ciemności i ciemnego władania snu" Dziecko, nie bój się ciemności i ciemnego władania snu O, dziecko, kiedy wchodzisz w sen i oddzielność snu, Stajesz się czymś więcej i czym innym niż jesteś, stajesz się pochodem Ptaków, zwierząt i drzew; Stajesz się chórem, Kucykiem wśród koni, sosną w ciemnym lesie, Wznoszącą ku niebu swoje konary, gałęzie i młode pędy. Stajesz się wówczas jednością z bobrem, Z małymi zwierzętami wygrzewającymi się w słońcu I odpoczywającymi w ukryciu podczas białej zimy. I śpisz w uśpieniu rzeki i stajesz się morskimi stworzeniami, Które karmią się w ruchu i omijają przeszkody Prześlizgują się zwinne i gibkie Połyskując łagodnym, migotliwym blaskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 62.233.176.* 23.08.03, 10:08 wielka nowina!!!!!!!!! arvena urodziła syna!!!! - śliczny,zdrowy nowy forumowicz nam rośnie!!!!!!!! :)))))))) m* Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.08.03, 10:14 Gość portalu: marsha napisał(a): > wielka nowina!!!!!!!!! > arvena urodziła syna!!!! - śliczny,zdrowy nowy forumowicz nam > rośnie!!!!!!!! :)))))))) > m* Gratulacje dla Arveny ! Czeka ja kilka bezsennych nocy ...:-)))) Ech, jak pomysle, ze to wszystko na naszych łaczach sie zdarzyło ... Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o :))) 24.08.03, 00:12 Narodziny Już od dwunastu ocknień przebywam w samotności Bez wieści z mego świata, Dokoła noc się kłębi kosmata i kudłata W przepaściach swych ciemności. Otwieram jedno oko i jednem okiem śledzę Zdarzenia bezimienne: Na czterech ścianach mierzą cztery zegary ścienne Moją samotną wiedzę. Z nocy wypływa postać - błędne, ruchliwe cudło, Złożone z rąk i oczu, I oczom mym na przekór, za oknem, na widoczu Jawi swą twarz wychudłą. Patrzy przez szybę na mnie, a z szyby ku mnie płynie Ręka o sześciu palcach, I właśnie szóstym palcem gra mi starego walca Na tępej mandolinie. Znam to wyzwanie chytre, wiem jak te dźwięki rdzawe Skostniałych uszu dotkną - Omdlewa wola moja, muszę otworzyć okno W tę noc i w tę kurzawę. Wytężam słuch w ciemności, by głos, co mnie dolata, Przeszył zdrętwiałe kości - Już od dwunastu ocknień przebywam w samotności Bez wieści z mego świata. A głos mnie nęka, nęci: "Obudź się, wyjdź z chaosu, Wyjdź na szeroką drogę..." Omdlewa wola moja i oprzeć się nie mogę Dźwięczeniom tego głosu. Budzę się i wychodzę. Znowu godziny dzwonią, Znowu się słońce jarzy, I Bóg już w progu czeka, i głaszcze mnie po twarzy Perfumowaną dłonią. /Jan B/ Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o to wczesniej to pomyłka, sory 24.08.03, 00:16 Narodziny Już od dwunastu ocknień przebywam w samotności Bez wieści z mego świata, Dokoła noc się kłębi kosmata i kudłata W przepaściach swych ciemności. Otwieram jedno oko i jednem okiem śledzę Zdarzenia bezimienne: Na czterech ścianach mierzą cztery zegary ścienne Moją samotną wiedzę. Z nocy wypływa postać - błędne, ruchliwe cudło, Złożone z rąk i oczu, I oczom mym na przekór, za oknem, na widoczu Jawi swą twarz wychudłą. Patrzy przez szybę na mnie, a z szyby ku mnie płynie Ręka o sześciu palcach, I właśnie szóstym palcem gra mi starego walca Na tępej mandolinie. Znam to wyzwanie chytre, wiem jak te dźwięki rdzawe Skostniałych uszu dotkną - Omdlewa wola moja, muszę otworzyć okno W tę noc i w tę kurzawę. Wytężam słuch w ciemności, by głos, co mnie dolata, Przeszył zdrętwiałe kości - Już od dwunastu ocknień przebywam w samotności Bez wieści z mego świata. A głos mnie nęka, nęci: "Obudź się, wyjdź z chaosu, Wyjdź na szeroką drogę..." Omdlewa wola moja i oprzeć się nie mogę Dźwięczeniom tego głosu. Budzę się i wychodzę. Znowu godziny dzwonią, Znowu się słońce jarzy, I Bóg już w progu czeka, i głaszcze mnie po twarzy Perfumowaną dłonią. /jan b/ Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o chyba maszyna pójdzie do lamusa 24.08.03, 00:17 cos mi sie zamieszalo w kompie :(((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhm Re: chyba maszyna pójdzie do lamusa IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 24.08.03, 21:33 Miron Białoszewski Blok, ja w nim - Ralla la laa! - radio z babą - uuu! - gdzieś dziecko - Ralla la laa! - baba - uuu! - dziecko - Ral la la - baba - uu - dziecko - Ra la la - - u oho ucho mi zwariowało? a to nie: niedziela rusza trzymajcie się ludzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha BEZSENNOŚĆ IP: 62.233.176.* 25.08.03, 12:10 Wyszedł z łazienki w długim frotowym dialogu. starannie zwinął dywan:przystrzyżony trawnik zapytał czy zotanę jego żoną.szklanki napełnił odpowiedzią. powiedział że donosi powiedział że podsłuchuje. powiedział że zbawi świat. wrzeszczał nade mną ruda brodą. to widocznie jakis król-pomyslałam a kiedy sie obudziłam przez pokój przeleciało siedemnaście rudych wiewiórek trzęsąc się ze smiechu. /e.lipska/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: disturbed BEZSENNOŚĆ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.03, 12:17 blather.newdream.net/i/insomnia.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: 62.233.176.* 25.08.03, 12:23 ...to nie jest bajka z tysiąca i jednej nocy. to jest noc. przechowalnia ciemności. mroczna spiżarnia w której stoją słoiki z czarna porzeczką... ******************************************* jesień idzie i nie ma na to rady... Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 25.08.03, 23:57 ...przyniosę ci jutro garść wiatru może rozwieje uśpione pragnienia łudzę się że potrafię przynieść ci też nadzieje... /pola/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 28.08.03, 02:07 Max Jacob Widok perspektywiczny Widok na wzgórzu białego domu z wieżyczkami. To noc! Jest oświetlone okno, Są dwie wieżyczki, dwie turkaweczki są wieżyczkami. Za oknem i w domu Jest miłość, miłość ze swoim płomiennym światłem! Jest miłość obfita, skrzydlata, wymowna, Na trzecim piętrze domu, Na trzecim piętrze domu w innym pokoju, W pokoju bez światła jest umarły, I cały ból śmierci, Żniwo bólu, Skrzydła bólu, Wymowa bólu, Widok perspektywiczny białego domu z wieżyczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 29.08.03, 01:09 Rafał Wojaczek "Że lampa, że krąg światła" Że lampa, że krąg swiatła, że kartka z zeszytu - wiem; i chrzęst spierających się na twarzy rysów I limfy szloch i tkanek łkanie i gruczołów Gruchanie; stół podobny do drugiego stołu; Smutna zgoda pośladków na zwyczajne krzesło I upór serca, które kontroluje metrum; Też że tętnienie tętnic, że długi żal żył, Czułe wołanie nerwów, rozpaczliwe krwi Zaklęcia, wiem; swędzenie tłustych włosów, guz Zbuntowanego mózgu, że bezsenność: snu Hostia postna lub jawnie wypluta; lecz ręki Pewność, bo śmierć za murem wzniesionym z dwuwierszy. * Lecz nagle zwisła reka I wolne palce czeszą Chłodne włosy przeciagu Co przechodzi pod krzesłem; Ołówek z dłoni wypadł, Ale ciag dalszy pisze Śmierć, która już nie boi Się światła jak w dziecństwie Gdy wzrok Ci ponad kartkę Uciekł - ku jakiej wizji, Że oczy, jak wędrowcy Gdzieś w lodowcu, zastygły? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mhm Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.sympatico.ca 29.08.03, 03:01 Bo wszystko zaczyna się Kończy się A potem cisza trwa bez końca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 29.08.03, 04:48 a ja się smucę, bo mi siostrzyca kochana utknęła w Londynie na długo za długo... :( ********** wespół w zespół by żądz moc móc mzmóc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: 62.233.176.* 29.08.03, 21:32 KOGUT przyszli dwaj panowie zrewidować mój mózg chodzili mi po głowie całymi godzinami świecili latarkami jak gwiazdami w oczach fotografowali pomysł który mi przyszedł do głowy pięć tysięcy lat temu zdejmowali z niego odciski moich myśli wreszcie wynieśli go na noszach wynieśli pamięć wczesnej młodości i paczkę listów ze śladami antylop zawiadamiających moich przyjaciół że zdarzyło się nieszczęście a na pustkowiu mojego mózgu pieje kogut przyszłości /e.lipska/ Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o wiem o kim to 30.08.03, 01:56 ..."a kiedy już pozwolimy aby blask gwiazd całkiem przeciekł nam przez dłonie odwrócimy się plecami obojetni, zamyśleni i pójdziemy w swoją stronę omamieni marzeniami szukać celu w samotności który wsiąka pod stopami dwojga, co się obawiali choć na chwilę złączyć dłonie by przytrzymać nieba garść...." ... ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gawel Re: wiem o kim to IP: *.dtvk.tpnet.pl 30.08.03, 02:29 Marsha -> jesień idzie i nie ma na to rady... <- Za wczesnie, za wczesnie .... ****************** Nauczyłeś mnie latać wzbijać sie w powietrze czuć wiatr na twarzy powiedziałeś: Potrafisz! a ja latałam Nauczyłeś mnie pływać tańczyć tango z wodą wytrać w strachu powiedziałeś: Potrafisz! a ja pływałam Nauczyłeś mnie widzieć rozkoszować się światem serem nie rozumem powiedziałeś: Potrafisz! a ja widziłam Nauczyłes mnie słyszeć kochać się z dzwiękiem uczuciem a nie słowem powiedziałeś: Potrafisz! a ja słyszałam Nauczyłeś mnie kochać latać wśród fal namiętnych pływać wród wiatru zamieci widzieć odgłosy duszy syszeć łzy serca powiedziałeś: Kochaj! a ja pokochałam Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 30.08.03, 23:54 czekaj na mnie zwyczajnie z ręcznikiem na głowie bez makijażu z kurzem na stole i z tysiącem spraw do załatwienia ... /p.stan/ Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 31.08.03, 23:54 ... jest we mnie wiatr co rzuca w strony czarne tak miękko i tak porywiście chwieję sie i bez radości pozwalam szarpać duszy progi ... /p.stan/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.magma-net.pl 01.09.03, 09:57 POWIEŚĆ,KTÓRĄ MÓGŁBYM DLA PANI NAPISAĆ.... Powieść,którą mógłbym dla pani napisać na fortepianie Bosendorfer,czarnej pustyni forniru,zaczynałaby się w epizodycznym sitowiu nad jeziorem Neusiedl. Czaple,derkacze,wodniki kreśliłbym z nieprzydatną estetyką. W obecności adwokata opisałbym otchłań. Jeżeli grzeszyć,to ze smakiem,droga pani Schubert.Porażka byłaby tylko zwykłym zapożyczeniem z powieści przeznaczonych do płukania bielizny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 02.09.03, 03:55 jesteśmy.nie zapowiedzeni. nikomu nie przyszłoby do głowy. próbujemy opanować zorzę polarną. jest chłód.nieprzychylny klimat dla hazardzistów. miłośc.choroba dziedziczna. nieuleczalna filiżanka mięty. czuć spaleniznę.nawrócone ulice pustoszeją.wiemy że w szufladzie jest broń. /e.lipska/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jest czas Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.local.pl / 192.168.1.* 02.09.03, 08:03 U nas wakacje. Nic się nie dzieje usiadły liście lnu siedem tysięcy pszczół bez urlopu pracuje za darmo nikt z nas się teraz nie śpieszy jest czas Rozmawiamy - Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 03.09.03, 00:02 ... przyjedź użyj swego czaru magii rób co chcesz ale przyjedź bo komplikuje mi się świat ... /p.stan/ Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 05.09.03, 00:39 ... nie mogę spać w moim zamku sen jest nietaktem ... /stan/ Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 07.09.03, 16:53 ... wygladam dzisiaj jak zmartwiały liść mało zielony ziemia przyjęła go bez wyboru ... /p.stan/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bananas Re: BEZSENNOŚĆ IP: 168.143.123.* 07.09.03, 19:36 House Of Pain (Gillan/Bradford) Have you ever had a woman that could make you crazy Have you ever had a woman that could drive you mad Have you ever had a woman give you so much trouble And the best lovin' you ever had My friends all say I'm losing it big time But I know where I've got to go I'm going back there again I'm going back there again I'm going back there again Back to the house of pain Have you ever had a rock that just keeps on rollin' Have you ever seen a train comin' down the track Have you ever jumped into the cold, cold never And know there's no turning back My friends all say I'm crazy, baby But I know where I've got to go I'm going back there again I'm going back there again I'm going home Back to the house of pain Have you ever had a weight that was much too heavy Have you ever had a burden that was yours alone Have you ever spent a night when you keep on waiting Staring at the telephone My friends all say I'm crazy, baby But I know where I've got to go I'm going back there again I'm going back there again I'm going back to my woman Back to the house of pain Then I run away (chorus) you'll always be my inspiration I love you from afar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 09.09.03, 00:44 Broadcast "You Can Fall" To those who hate Have cried for noone You can call You can call To those who talk And wish against me You can call You can call Late in the evening when it gets dark You can call To those who say They go unbeaten You can fall You can fall To those who say It's because they're weak You can fall You can fall Late in the evening when it gets dark You can fall --- Może to kogoś zainteresuje: całkiem niedawno ukazała się nowa płyta zespołu Broadcast pt. "Haha Sound" - warto nadstawić uszu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.tvk / 172.16.0.* 09.09.03, 12:14 Der Rauch Das kleine Haus unter Baumen am See. Vom Dach steigt Rauch. Fehlte er Wie trostlos dann waren Haus,Baume unde See. [Bertolt Brecht] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 09.09.03, 13:06 nie mogę się otrząsnąć po wychwalającej recenzji L.Pułki -po premierze AdSp :)))) [oto fragment]: >>Niewielu twórców przeskoczy wdzięk i dowcip "Martwych uszu". Oglądając reżyserską robotę Krzysztofa Kopki, uwierzyłem, że duchy Charmsa i Felliniego zawisły nad miastem. W dziwnym, offowym teatrzyku w wieży ciśnień Na Grobli Krzysztof Kopka dotknął widzów magiczną różdżką. Wystawił z młodziutkimi aktorami Ad Spectatores "Martwe uszy", jakby scenariusz tych teatralnych gagów nadesłali z zaświatów Fellini i Charms. Tak błyskotliwej, utrzymanej w świetnym tempie parady potworów, maszkar, błaznów, cud dziewic, aniołów i artystów nie widziałem we wrocławskim teatrze od lat. << :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hyhy Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.local.pl / 192.168.1.* 09.09.03, 16:56 swiat sie wali ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 09.09.03, 17:15 czary i dziwy ..... dzień ten trzeba wpisać do kronik wrocławskich "kochajmy L.Pułkę"-rzekł wędzonka....-ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca... :)))))))) ********************** w kraju nastąpiła awaria języka. monterzy od wczesnych godzin rannych usiłowali zatrzymać potoki słow. zatopione znaczenia opadały na dno. wyrazy traciły szyk. mowa zaczęła być zależna od kilku generałow jednago nieboszczyka w znaku skorpiona papugi .... /e.lipska/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimi Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.ortho.med.tu-muenchen.de 09.09.03, 20:08 Skads znam tego brechta, masz wiadomosc na skrzynce bea. juz tylko trzy dni albo piec jak kto woli. do zobaczenia we wroclawiu na dworcu o 4 rano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 10.09.03, 17:47 Mimi, rozumiem, że mam Cię odebrać z dworca. Jak zwykle się nie wyśpię, ale niech będzie... przyjadę. To jeszcze coś z Brechta. Der Pflaumenbaum Im Hofe steht ein Pflaumenbaum Der ist klein, man glaubt es kaum. Er hat ein Gitter drum So tritt ihn keiner um. Der Kleine kann nicht groesser wer'n. Ja groesser wer'n, das moecht er gern. 's ist keine Red davon Er hat zu wenig Sonn. Den Pflaumenbaum glaubt man ihm kaum Weil er nie eine Pflaume hat Doch er ist ein Pflaumenbaum Man kennt es an dem Blatt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimi Re: BEZSENNOŚĆ IP: 5.3.1R* / *.lrz-muenchen.de 10.09.03, 19:41 dobrze rozumiesz, ty sie nie wyspisz a co jam mam powiedziec :) idziemy dzisiaj do biergardenu na pozegnanie lata, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 10.09.03, 21:20 Mimi, pożegnaj lato też ode mnie... _______________________ ZAKOCHANY TĘSKNI SOBIE Daleko od Ciebie jestem I w pustkę wyciągam ręce. Drzewa się dziwią szelestem Tej mojej męce. I miesiąc, co tkwi w obłoku, Dziwi się łkaniu mojemu, Własnemu nie wierzy oku I pyta - "czemu?" A taki dziw nad podziwy Od twarzy tej bladej wieje, Że - choć jak żak nieszczęśliwy - Jak żak się śmieję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 11.09.03, 04:54 ty wyjeżdżasz do San Francisco a ja umieram... jestem tysiące kilometrów od kraju w najlepszym szpitalu świata lekarze rozkładają ręce w czułej daremności i po co ci ta smierć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 12.09.03, 03:13 Przyjdź do mnie jeszcze -już więcej nie przychodź chce widziec cie jeszcze -nie chce widzieć cie wcale zawsze myślę że łatwiej-gdyby łatwiej było- zapełnić pusta beczkę z której dna ubyło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 14.09.03, 05:59 pierwsza miłość wychodzi na wolność. amnestia dla zakochanych chcesz cukierka? zapięci na jeden płaszcz i jeden rękaw dookoła czterolistny park z wystrzelonej godziny tylko łuska tylko usta.oddech ustał chcesz cukierka? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ 14.09.03, 12:45 na wolnosc o szostej rano ? Marsha, litosci :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: broom Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.03, 01:21 WARJUTKOWIE poemat dla dzieci, które już co nieco kapują 1. W pewnym mieście, przy parowie zamieszkali Warjutkowie. Jak tu przyszli, skąd się wzięli, przed kościołem, przy niedzieli, tego nikt Wam nie opowie, tylko sami Warjutkowie - późne gady prekambryjskie, darmozjady monachijskie. 2. Śpią w jaskiniach swoich łóżek, zęby mają bardzo duże, które ostrzą na ostrzałkach i na starszych dzieci ciałkach, wysysając śpiki z kości ku zabawie i radości. Tak pokrótce można streścić najprawdziwsze o nich wieści. (...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 15.09.03, 16:25 Wrzesień, jesień, deszcz, angina... jak tu prowadzić lekcje? (...) O śmiertelnych pokolenia! Życie wasze to cień cienia. Bo któryż człowiek więcej tu szczęścia zażyje Nad to, co w sennych rojeniach uwije, Aby potem z biegiem zdarzeń Po snu chwili runąć z marzeń. Los ten, co ciebie, Edypie, spotyka, Jest mi jakby głosem żywym, Bym żadnego śmiertelnika Nie zwał już szczęśliwym. [Sofokles "Król Edyp"] Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 17.09.03, 00:18 ... podarowałam sobie za dużo czasu ludzie obok szukają siebie w biegu a ja siebie szukam leżąc na ziemi ... /stan/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radiohead Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.03, 01:25 Everyone Everyone around here Everyone is so near What's going on? What's going on? Everyone Everyone is so near Everyone has got the fear It's holding on It's holding on Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Merzhin Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.local.pl / 192.168.1.* 18.09.03, 20:39 Conscience Conscience, toujours tu me reproches Des choses dont je me défends Cela tout le jour et toute la nuit Je l'entends Laisse moi seul en mon âme et mon sang Laisse moi seul retourne toi vite et va t'en, et va t-en Vois-tu tyran de mon âme Toutes les envies qui me déchirent Regarde ce que tu me fais Est-ce notre fin que tu désires Laisse moi seul en mon âme et mon sang Laisse moi seul retourne toi vite et va t'en, et va t-en Veux-tu me rendre fou Me jeter en pâture à tes loups Je veux vivre sans toi Je veux être mon propre roi Laisse moi seul en mon âme et mon sang Laisse moi seul retourne toi vite et va t'en, et va t-en Bientôt je serai seul et tu ne seras plus là Je deviendrai plus fort et tu ne seras plus là Je deviendrai plus grand tu ne comprends pas Moi je reprendrai vie Toi tu la perdras Tu ne seras plus là, tu ne seras plus là Tu ne comprends pas, tu la perdras Laisse moi seul en mon âme et mon sang Laisse moi seul retourne toi vite et va t'en, et va t-en Le temps viendra où je serai libre, je n'aurai plus besoin de toi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 19.09.03, 12:21 możesz stać się szaleńcem. walutę obłędu możesz wymienić na geniusz. nic nie jest pewne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 19.09.03, 12:23 Bogowie całego świata łączcie się! założcie jedna partię o wspólnym sercu i wątrobie. i zbawcie roznosiciela mleka który o godzinie piątej rano doi mgły poranka i śpiewa piosenkę o wolności. /lipska/ www.adspectatores.maxi.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.03, 00:48 Gwiazdy otwarły gorejące oczy Święte patronki strudzonej czeladzi. Noc po mnie cienie coraz grubsze toczy, Czemuż sen pierzcha, coś jakby mu wadzi... Myślę o tobie! Nie dość noc jeszcze bezsennością długa Żenie z zegaru gęgających gąsek Tak słodko! Żadnej rozmowy... Szaruga... Nic nie przeszkadza, żaden obowiązek... Myślę o tobie! Jak się na wodach kołyszą lotosy Na świadomości twarz się twa kołysa, Rzucam na pościel rozplecione włosy I ręce na krzyż - w grobie nocy, cicha Myślę o tobie! Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 20.09.03, 02:34 ... jest czwarta rano noc poddaje się snom w oknie staje anioł z rannym skrzydłem i księżycem nad głową ma srebrne włosy i ciepłą twarz po ciężkiej podróży stać go jeszcze na uśmiech /stan/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.03, 12:53 Ludzie, ludzie, wy nie wiecie, Że jest szczęście na tym świecie: Patrzeć w niebo, gonić okiem Za gwiazdeczką, za obłokiem, Słuchać pieśni, którą śpiewa Naszej duszy duch przyrody, W głosie ptasząt, w dźwięku wody, W szeleszczących listkach drzewa; I nawzajem wysnuć z siebie Pieśń piękniejszą, pieśń marzenia, O aniołach i o niebie I w szlachetne uderzenia Wybić wszystkie serca bicia, I żyć pełnią swego życia, Mieć za sobą lat niewiele, Mieć przed sobą szczęścia wieki, W sobie duszę, która śmiele Dąży w przyszłość, w kraj daleki, W kraj z pięknością i swobodą - Snem miłości, czucia, wiary Kochać, wierzyć, czuć bez miary, Być kochaną - umrzeć młodą - Ludzie, ludzie, czyż nie wiecie, Że to szczęście jest na świecie! !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apteka Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.03, 01:54 cudy są tak dziwaczne że raz są smaczne a raz niesmaczne i kto je lubi, to wie by miały skutek rzadko się je je Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 21.09.03, 05:17 ech...cóż to był za ślub..... :) ************************** wybieramy wolność odbijamy od brzegu wiosła ciężkie i obcojęzyczne kupuje nas mowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.magma-net.pl 21.09.03, 22:21 TYLKO PO TO o mój Boże o mój Boże codziennie rozmawia z Tobą parę miliardów ludzi telefon zaufania wiecznie jest zajęty dzwonię do Ciebie już od wielu lat tylko po to tylko po to aby usłyszeć Twój przeraźlwie ludzki głos Odpowiedz Link Zgłoś
marsha Re: BEZSENNOŚĆ 23.09.03, 04:12 bez tchu powróciłam do poezji czterolistna koniczyna rozrosła się w kwadraturę koła to luksus osiągać nowe rekordy słów kiedy wokół już tylko czarne ultimatum Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 23.09.03, 15:53 kurz zdmuchuję z sumienia takie czyste leżało w pudełku po grzechach chodźcie kuszę przytulę nim będzie jak było /stan/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 23.09.03, 22:58 zrób coś wreszcie zywi nie są cierpliwi ukrywam przed wszystkimi twoją śmierć nadal razem bywamy na wielkich przyjęciach zacieramy wszystkie ślady za cmentarną bramą nie ufaj smierci wieczny odpoczynek to tylko wakacje Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 28.09.03, 03:18 jesienne zioła zbieram układam w wiązankę myśli o tobie a ciepłe słońce pokrywa złotem zlęknione już nie najczystsze serce żółtych traw /ps/ Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 28.09.03, 23:51 ... Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów, Z których serce zachwyt piło, Prócz pierwiosnków i powojów Między nami nic nie było /aa/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.media4.pl / *.media4.pl 29.09.03, 23:15 Byron - W trzydziestą trzecią rocznicę moich urodzin 22 stycznia 1821 roku Przez nudę życia, poprzez brud i grzech Do lat dobrnąłem trzydziestu i trzech. I cóż wędrówka ta przyniosła mi? Nic - tylko lat tych trzydzieści i trzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 30.09.03, 17:05 mgła jak astma Marcela Prousta. podaj mi rękę,kochanie fałszywy granat bieli. nie ma nawet fortepianu. ... skończyła się prenumerata czasu. do widzenia,kochanie. twoje miasto jest na lewo moje na prawo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.magma-net.pl 03.10.03, 00:19 nie możemy się zobaczyć trąbki kwitną na akacji nie możemy się zobaczyć a ty szpiegów masz na sobie ty na ziemi a ja w grobie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ - za wspaniale spotkanie, dziekuje IP: *.dtvk.tpnet.pl 04.10.03, 00:50 Jednym szeptem jednym gestem Jednym drgnieniem powiek zmieniasz Zawstydzenie kiedy jesteś W zamyślenie gdy cię nie ma Mam tyle słów jest ich siła Życzeń i pragnień jak w kolędzie Gdzie się podziały kiedy byłaś Czy się odnajdą gdy znów będziesz Jednym szeptem jednym gestem Jednym drgnieniem powiek zmieniasz... M.Czy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 04.10.03, 03:17 wspaniałe spotkanie to dopiero będzie-za tydzień-a dziś było tylko przypadkowe "napotkanie się" :) *************** doświadczenie to tylko nazwa,którą nadajemy naszym pomyłkom... Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 06.10.03, 00:08 ... ran away today, ran from the noise, ran away Don't wanna go back to that place, but don't have no choice, no way It ain't easy growin up in World War III Never knowin what love could be, well I've seen I don't want love to destroy me like it did my family ... /pink/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ naqoyqatsi IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 06.10.03, 00:38 Na-qoy-qatsi: (nah koy’ kahtsee) N. From the Hopi Language. 1. A life of killing each other. 2. War as a way of life. 3. (Interpreted) Civilized violence. Widzialem dzis w Atomie - film jednoczesnie piekny i nudny ( tak jak pozostale czesci trylogii qatsi) - do tej chwili niektore obrazy migaja mi przed oczami i nie daja spokoju. Polecam goraco (ma sie pojawic w kinach 24 pazdziernika) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IHDE1VB1 Re: BEZSENNOŚĆ naqoyqatsi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.03, 23:23 Po-waq-qatsi: (povakatsi) N. From the Polish Language "po wakacjach". 1. A period of unusually settled warm weather after the end of summer proper. 2. A period of ease and tranquillity or of renewed productivity towards the end of a person's life or of an epoch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 08.10.03, 00:17 A. Achmatowa Jak biały kamień Jak biały kamień w głębi studni ciemnej, Tak we mnie jedno czai się wspomnienie. Nie walczę z nim i walczyć by daremno, Bo w nim i radość moja, i cierpienie. I chyba każdy, kto mi spojrzy w oczy, Wyczytać musi je z ich smutnej treści. I głębszym smutkiem twarz mu się zamroczy, Niż gdyby słuchał samej opowieści. W przedmioty ludzi niegdyś przemieniano Ze świadomością im pozostawioną, By smutki cudze wieczną były raną. Tak w me wspomnienie ciebie przemieniono. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 08.10.03, 01:07 "biała pani przeszła znów przez salon!" -szepcze służba w kredensie ze zgrozą. "znak,ze nowe nieszczęścia się zwalą! w całym domu czuć już tuberozą". biała pani szła później przez schody a na schodach,gdzie nie było widno, biegł ktoś piękny,niebaczny i młody- chwycił wpół i uściskał widmo. /M.P-J/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 09.10.03, 01:13 jesiennego krwotoku nic już nie powstrzyma czerwień kapie z parku na ulicę... jesień żyły sobie rozcięła i blednie z zimna, jak śmiertelnie senna Eunice Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Coleridge Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.03, 02:02 A grief without a pang, void, dark and drear, A drowsy, stifled, unimpassioned grief, Which finds no natural outlet or relief In word, or sigh, or tear. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ 10.10.03, 00:49 tak jestem pewien to wrzos sie w mysli wdziera a ludzie? ludzie jak te wrzosowe kwiatki - mali, ledwo od ziemi odrośli zresztą i tak snieg nas zasypie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 09.10.03, 23:39 Federico Garcia Lorca - Pieśń jesienna Dzisiaj odczuwam w mym sercu gwiazd lekkie drżenie, lecz droga zatraca się w duszy mgieł, gubi się w gęstych obłokach. Światło podcina mi skrzydła, a smutków mych ból i rozpacz zanurza moje wspomnienia A wszystkie róże są białe, tak białe, jak moja rozpacz, i nie dlatego są białe, że to śnieg na nich na nich pozostał Dawniej mieniły się tęczą. Lecz i na duszę śnieg opadł. Strzępy scen dawnych i pieszczot śnieg duszy zdołał zdołał zachować ukryte w ludzkiej pamięci światłach lub w cieniu i mrokach. Czy kiedyś śmierć nas zabierze, stopnieją śniegi? Czy po nas przyjdzie śnieg inny lub innych róż doskonalszych aromat? Czy pokój będzie nam dany, jak Chrystus nam prorokował? Czy tę zagadkę odwieczną ktoś kiedyś rozwiązać zdoła? A jeśli miłość nas zwodzi? Kto życie da nam zachować, jeżeli zmierzch nas zanurzy w prawdziwą świadomość świadomość Dobra, którego, być może, nie ma, i Zła, co tętni koło nas? Jeżeli zgaśnie nadzieja, a wieża Babel ogromna powstanie, czy drogi Ziemi rozjaśni jakaś pochodnia? Co z poetami, jeżeli śmierć tylko śmiercią jest zgoła? Co czeka sprawy uśpione, o których każdy zapomniał? O słońce wszystkich nadziei! Księżycu! Wodo klarowna! O czyste serce dziecinne! O duszo kamieni szorstka! Dzisiaj odczuwam w mym sercu, jak drży gwiazd jasność ulotna, i białe są kwiaty róż, tak białe, jak moja rozpacz Odpowiedz Link Zgłoś
marsha Re: BEZSENNOŚĆ 10.10.03, 01:38 pocałunki z florydy angielskie imiona pod gwiaździstą banderą murzyn w banjo bije tańczymy czy pan chwycił mnie nagle w ramiona tańczymy czy rzuciłam się panu na szyję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.kask.net.pl 10.10.03, 13:51 ogród nad morzem pachnie słodkim groszkiem na brzeg wypływają rozpienione treny w morzu płaczą syreny bo morze jest gorzkie... Odpowiedz Link Zgłoś