Dodaj do ulubionych

Co zrobić

13.05.12, 07:59
żeby kogut nie piał???
Nie mój kogut - nie posiadam drobiu.
Posiadam za to sąsiada, który drób posiada, a który nie trzyma tego swojego dobytku u siebie, tylko wypuszcza go na wieś ...wink. I ten wypuszczony (wyposzczony?wink ) drób z rana leci prosto pod moje ogrodzenie, przefruwa przez nie i tuż pod moim oknem jego męskie przedstawiciele drą się i pieją wniebogłosy od 6 rano, a jak przyjdzie czerwiec,lipiec to i od 5 rano...
To są właśnie uroki życia z dala od cywilizacji...wink
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re: Co zrobić 13.05.12, 08:03
      Kogutowi piać nie zabronisz.
      Sie nie da.
      Można ogrodzenie wyższym uczynić, by drób jak to drób nie przeskoczył.
      • rybka.11 Re: Co zrobić 13.05.12, 08:14
        Ale ten drób nawet jak jest obok ogrodzenia, to jest dobrze słyszalny - szukam dobrego, "humanitarnego" rozwiązania sprawy (nie chce kur unicestwiać w żaden sposób...).
        Aha - sąsiad jest bardzo "oporny" - rozmawiałam z nim o tym, żeby je sobie może trzymał u siebie na podwórku - nie da rady, cytuję: "Pani, one muszą, nie powiążę na sznurkach, a te kury co u pani, to one nie moje..." (jego jego wink, Ale skubany się nie przyznaje do nich...
        • super.halusia Re: Co zrobić 13.05.12, 08:28
          nic nie zrobisz,skoro sąsiad jest opornybig_grin
          • rybka.11 Re: Co zrobić 13.05.12, 08:56
            W każdym razie, gdyby ktoś z Was jednak wpadł na jakiś pomysł, to ja jestem otwarta na propozycje wink
            • tropem_misia1 Re: Co zrobić 13.05.12, 09:11
              wieś ma to do siebie,że koguty pieją, krowy muczą, świnie kwiczą...
              norma

              a krowy to muczą bladym świtem bo dojenia sie domagają

              a świnie to kwiczą bo głodne

              a w mieście gdy smród spalin trochę opadnie i zgrzyt tramwajów ucichnie , a i cieplej być musi to wylazuja takie co to pochleja a potem ryje drą , a jak nie drą to yntelektualne dialogi słychąć : k...a,k...a itd
              • tropem_misia1 Re: ps. 13.05.12, 09:11
                wolę koguta
                • rybka.11 Re: ps. 13.05.12, 09:16
                  tropem_misia1 napisała:

                  > wolę koguta
                  _________________
                  ...no chyba, że sie nauczy przeklinac wink)
                  • tropem_misia1 Re: ps. 13.05.12, 09:21
                    Chwała Bogu kogut nie papuga
              • rybka.11 Re: Co zrobić 13.05.12, 09:15
                tropem_misia1 napisała:


                > a w mieście gdy smród spalin trochę opadnie i zgrzyt tramwajów ucichnie , a i c
                > ieplej być musi to wylazuja takie co to pochleja a potem ryje drą , a jak nie d
                > rą to yntelektualne dialogi słychąć : k...a,k...a itd
                _________________
                A te dialogi to i ja słyszę jak spod pobliskiego sklepu wracaja amatorzy taniego winawink. I śpiewaja ochoczo wtedy np. "góralu czy ci nie żal...", albo "z tamtej strony Wisły...", albo "hej sokoły..." big_grin
                • tropem_misia1 Re: Co zrobić 13.05.12, 09:22
                  Te przyśpiewki bliższe memu sercu niż łacińska anatomia..no!
                • super.halusia Re: Co zrobić 13.05.12, 09:47
                  a może tak rosołek z kogucika zrobićbig_grin
              • lvova Misia.... 13.05.12, 09:18
                tropem_misia1 napisała:

                > wieś ma to do siebie,że koguty pieją, krowy muczą, świnie kwiczą...
                > norma
                >
                > a krowy to muczą bladym świtem bo dojenia sie domagają
                >
                > a świnie to kwiczą bo głodne
                >
                > a w mieście gdy smród spalin trochę opadnie i zgrzyt tramwajów ucichnie , a i c
                > ieplej być musi to wylazuja takie co to pochleja a potem ryje drą , a jak nie d
                > rą to yntelektualne dialogi słychąć : k...a,k...a itd

                Misia GENIALNY tekst !!!,dla mnie najlepszy tekst roku na forum big_grin
                • tropem_misia1 Re: Misia.... 13.05.12, 09:20
                  ale to prawda
                  najprawdziwsza
                  chociem miastowa to i na wsi bywałam
                  • lvova Re: Misia.... 13.05.12, 09:27
                    Ależ tak masz rację,,,co nie zmienia faktu że napisałaś to bardzo super big_grin

                    Ostatnio w TiVi pokazano jak na jakieś wsi pan sąsiad walczy z drugim panem sąsiadem o to że ten drugi ma konie i ze czuc "zapachy" takie nie bardzo bo wiadomo ze koniki robią różne takie sprawy jak my ludzie tylko,że nie do sedesików,,,facet jest oburzony,bo wybudował sobie domek na wsi dla spokoju a tu na tej wsi sa "zapach" big_grin
                    • tropem_misia1 Re: Misia.... 13.05.12, 10:10
                      pozostaje temu panu wierch" spod samiutkich Tater"
                      z dala od wszystkiego
                      • lvova Re: Misia.... 13.05.12, 10:13
                        Ja myśle że takiemu panu to przeszkadzałoby wszystko smile
                        • tropem_misia1 Re: Misia.... 13.05.12, 10:15
                          no tak...zapomniałam o świstaku
                          • lvova Re: Misia.... 13.05.12, 10:29
                            O to właśnie to jest to wink
              • darima_ka Re: Co zrobić 13.05.12, 11:42
                tropem_misia1 napisała:

                > wieś ma to do siebie,że koguty pieją, krowy muczą, świnie kwiczą...
                > norma
                >
                > a krowy to muczą bladym świtem bo dojenia sie domagają
                >
                > a świnie to kwiczą bo głodne
                >
                > a w mieście gdy smród spalin trochę opadnie i zgrzyt tramwajów ucichnie , a i c
                > ieplej być musi to wylazuja takie co to pochleja a potem ryje drą , a jak nie d
                > rą to yntelektualne dialogi słychąć : k...a,k...a itd


                Dokładnie , nocami pod oknami ryje drą ,okna muszę zamykać,
                żeby do pracy wstać wypoczętą!!
    • rybka.11 Chciałam tylko dodać 13.05.12, 11:10
      że mnie wieś nie przeszkadza i lubię wink, a i kogut tez nie jest ZAWSZE uciążliwy - jest tak tylko wtedy, kiedy mam np. noc zarwaną i jedyną szansę wyspania się w weekend, a ten mi tu pieje bezczelnie wink. Normalnie to ja wcześniej od tego drobiu wstaję, więc to ja spokojnie mogłabym wyleźć na płot i...piac big_grin
    • darima_ka Re: Co zrobić 13.05.12, 11:44
      Jedynym rozsądnym wyjściem zamknąć to okno ,
      wcześnie rano zanim gadzina wylezie big_grin
      Ja muszę tak robić odwrotnie ,wieczorem zamykam ,
      w nocy wstaję i otwieram.
      • super.halusia Re: Co zrobić 13.05.12, 14:00
        zrobiłaś ten rosołek z tego kogucika?
        • jmarek26 Re: Co zrobić 13.05.12, 18:42
          wejście na płot to nie zła myśl, koguta może zatkać na parę tygodni
          • leziox Re: Co zrobić 13.05.12, 18:53
            Gdyby tak wlatywaly te kury i koguty do mnie,no to by bylo tak ze co jakis czas zmniejszaloby sie ich poglowie.W koncu by ich zabraklo-i zawsze mozna zwalic na lisa.
            A sasiada mozna byloby zawsze zaprosic na pozywny rosól,zjadany w ciszy.
            • rybka.11 Rosołu 14.05.12, 07:12
              nie było w niedzielę z kogutka sąsiadowego wink A dzisiaj to niech sobie pieje wink. Wstałam wcześniej od niego i jak on zaczął swoje wywody, to ja juz spokojnie kawę popijałam i nawet fajne to pianie było big_grin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka