Gość: gall anonim
IP: *.acn.waw.pl
15.11.03, 20:42
Sadysta, psia krwia (sic!). Ide zrobic sobie befsztyk z
cebulka... A popije... herbatka z cytrynka...
PS. A jesli chodzi o Prage w jesiennej mgle...
Nigdy nie bylem w Pradz, natomiast mam taki wieeelki album
fotograficzny z tego uroczego miasta, jeszcze z lat
piecdziesiatych. I tam jest miedzy innymi taka wlasnie Praga we
mgle... Romantyczna...
Pozdrownienia!