Dodaj do ulubionych

depo-provera w zastrzykach

IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 23:05
przyjmowalam depo-provere w zastrzykach - 6 zastrzykow co 2 tygodnie w celu
usuniecia torbieli na jajniku. torbiel co prawda wchlonela sie, lecz juz od 4
miesiecy nie mam okresu. lekarz przepisal mi luteine 3 x 1 tabl. przez 10
dni,lyknelam juz wszystkie i nic. nie wiem czy dalej czekac i jak dlugo, czy
isc do innego lekarza. moze ktoras z was miala podobny problem. prosze o pomoc.
help.
Obserwuj wątek
    • Gość: claud Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.proxy.aol.com 27.02.02, 06:15
      Spojrz na forum gazety-Zdrowie Kobiety, watek tongue_outowrot do normalnych cykli po
      Depo-Proverze.
    • Gość: gigi Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 20:45
      przeczytalam juz wspomniany przez ciebie watek i przyznam, ze opisane tam
      przypadki nie podniosly mnie na duchu, a wrecz przeciwnie. kazda z nas ta
      nieszczesna depo-provere brala z innego powodu lecz skutek taki sam -
      zatrzymanie okresu na wiele miesiecy. ty wzielas tylko jeden zastrzyk, a ja co
      mam powiedziec po szesciu? tez mam juz swoje lata (33) i na swoja dzidzie
      jeszcze musze poczekac. leczysz sie moze w AM w bialymstoku?
      • Gość: claud Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.proxy.aol.com 28.02.02, 06:16
        Gigi-byc moze mialas mniejsze dawki tego paskudztwa.A co na to Twoj lekarz?
        Do tej pory bylam pod opieka lekarzy we Wroclawiu(IVF w Pradze), a teraz
        przymierzam sie do Novum(najprawdopodobniej ISCI).
        I pomyslalby ktos , ze w naszych zmaganiach z nieplodnoscia bedziemy sobie
        zyczyc pojawienia sie miesiaczki,ale to tylko ten jeden jedyny raz!!!


        • Gość: lilka1 Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.jastrzebie.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 11:11
          Miałam sprawdzić jakie tabletki brałam na unormowanie cyklu po Depo-
          Proverze.Jutro jadę z moją siostrą do Pani Doktor więc sprawdzę w swojej
          karcie, bo nie pamiętam. Moja siostra ma 31 lat i takie problemy jak Wy.
          Czytajac Wasze listy na forum łza kręci się w oku, ja o dziecko starałam
          sie "tylko" niecały rok i udało się. Zaszłam w ciążę na wakacjach, kiedy nawet
          o tym nie myślałam i gdy po powrocie nie pojawiła się miesiączka byłam bardzo
          szczęśliwa.Życzę Wam z całego serca powodzenia i pozdrawiam.
          • Gość: gigi Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 14:50
            to ty jestes szczesciara lilka, gratulacje. wakacje coraz blizej, wiec moze
            nam sie tez uda. czy ty lub twoja siostra miala jakies doswiadczenia z akademia
            med.w bialymstoku. tak sie pytam o ten bialystok, bo mam tu blisko i zamierzam
            wybrac sie, zapisac sie do jakiegos dobrego ginekologa, zrobic komplet badan,
            i probowac do skutku. troche jest tu na forum o bialymstoku, ale kazda
            informacja i doswiadczenie innych jest dla mnie cenne.
            claud, ja juz nie pamietam jaka dawke mialy te moje zastrzyki, ale jak widac
            chyba za duza. wczoraj wlasnie bylam u tego mojego ginekologa, troche trace juz
            do niego zaufanie, kazal jeszcze czekac dwa tygodnie, jakby nic sie nie dzialo,
            to przyjsc , ale nie mam pojecia co jeszcze mi jest w stanie zaproponowac,
            dlatego zastanawiam sie czy nie ruszyc od razu do bialegostoku.
            claud, czy ty bylas na forum dyskusyjnym w www.dziecko-info.com.pl.?
            tam sa dziewczyny, ktore tez robily in vitro w pradze czeskiej, jedna to nawet
            jest juz mamusia, spojrz koniecznie.
            • Gość: claud Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 15:53
              Staram sie zebrac jak najwiecej wiadomosci na temat nieplodnosci i przegladam
              wszystko , co zwiazane z nieplodnoscia.Czytam rowniez forum"Dziecko"i "Bociana".
              Co do Pragi , to ja bylam w innej klinice , ktora nazywa sie ISCARE.Mam za soba
              trzy proby i chociaz Warszawka mi nie po drodze i jest dosyc droga , to stawiam
              wszystko na jedna karte.....jak dojde do siebie po proverze.Pani doktor na forum
              (na bocianie zadalam to samo pytanie)twierdzi , ze wystarczy tabletka anty.
              przed nastepnym IVF.
              gigi-wiesz, pytalam sie o te dawki zastrzykow , poniewaz ja co prawda dostalam
              tylko jeden , ale taki , ktory dziala przez 3 miesiace.Wiedzialam ,ze moga byc
              klopoty z powrotem do regularnych cyklii, ale nie sadzilam ,ze po jednej
              dawce.Niektorym kobietom , ktore byly przez kilka lat na proverze zajmuje to
              czasami 1,5 roku.
              11 marca wracam do Polski i wtedy skonczy sie moj dostep do Internetu,takze
              piszcie dziewczynki , piszcie!
              lilka -dzieki za zainteresowanie .
              Pozdrawiam goraco, powodzenia!
            • Gość: lilka1 Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 18:53
              Pozdrawiam dziewczyny. Moja siostra po poronieniu a później urodzeniu martwego
              dziecka miała robine mnóstwo badań: w klinice w Łodzi -genetyczne, w klinice w
              Katowicach nie wiem jakie, co chwilę biega po jakieś wyniki: prolaktyna,
              progesteron itp.. Dziewczyny napiszcie coś do niej, jej posty są na forum
              zdrowie kobiety, ostatni to chyba hiperprolaktynemia po pół roku leczenia -
              wyniki. Ja czasem piszę na jej posty ale ona czeka na Wasze listy. Lilka
              • Gość: gigi Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 21:04
                lilka,przeczytalam post twojej siostry,ale prawde mowiac, nic nie jestem w
                stanie jej pomoc, chyba ze dobre slowo, bardzo skomplikowana jest ta
                hiperpro... nie spotkalam sie jeszcze z tym, ale ja mam male doswiadczenie w
                tych sprawach. tak na prawde to dopiero zabieram sie do konkretnego leczenia
                chyba w klinice w bialymstoku. clostylbegyt bralam w dwoch cyklach od 5 do 9
                dc.,ale nic nie pomogl ani nie zaszkodzil.
                claud, ty to chyba jestes specjalistka od tych wszystkich problemow z
                nieplodnoscia, ja na razie tylko te wszystkie fora "bezplodne" przegladam, nic
                sie nie odzywam, na razie, gdyz nie mam wlasciwie zadnych jeszcze doswiadczen w
                tym temacie. mam problemy z torbielami endometrialnymi i ginekolog powiedzial,
                ze moze byc problem, ale wzielam te 6 zastrzykow i od tylu miesiecy nawet nie
                moge nic probowac, gdy dojde do siebie, czyli do normalnych cykli, chce kilka
                cykli sprobowac normalnie zajsc w ciaze, gdy nie uda sie, zapisze sie do AM w
                bialymstoku. moj ginekolog dal mi namiar na - wedlug niego - dobrego lekarza
                tam, ale to ja musze zdecydowac, na forum troche jest o bialymstoku, rozne
                opinie, juz sama nie wiem. sorry za tak dlugi post.
                • claud Re: depo-provera w zastrzykach 02.03.02, 04:19
                  Chociaz mam za soba trzyletnie leczenie , to nie czuje sie odpowiedzialna do
                  interpretowania wynikow.Mysle, ze tu wskazany jest raczej lekarz.
                  Najwazniejsze to nie zalamywac sie , co zreszta napisalam Twojej siostrze.
                  gigi-mysle , ze warto w Twoim przypadku jeszcze probowac poczecia baby w
                  ramionach meza!Zreszta ja ciagle mam jeszcze nadzieje, ze moze nam tez sie uda.
                  Niedlugo wiosna , potem wakacje....
                  • Gość: gigi Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 02.03.02, 08:43
                    mam nadzieje na zakonczone powodzeniem marcowanie, nie wiem czy zdecydowalabym
                    sie na invitro, i to z roznych wzgledow, jak to bylo u ciebie, wiem, wiem , na
                    pewno ciezka decyzja, ale innych mozliwosci juz na prawde nie bylo? ciagle masz
                    nadzieje na normalne poczecie, wiec moze nie jest tak beznadziejnie, moze nie
                    bedzie konieczne 4 invitro?
                    • Gość: claud Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.proxy.aol.com 03.03.02, 06:45
                      zaczelo sie niewinnie-od podwyzszonej prolaktyny,pozniej doszly niezadawalajace
                      wyniki mojego meza oraz wrogosc mojego sluzu(najlatwiejsza i najtansza
                      antykoncepcja!).Lekarz zaproponowal inseminacje-zrobilismy 4.Nastepnym etapem
                      bylo in vitro.Nie mielismy zadnych watpliwosci co do slusznosci podjecia
                      decyzji.Wlasciwie najwiekszym problemem byly finanse, zreszta ciagle sa.
                      Bol i rozczarownie po pierwszym , nieudanym razie byl najgorszy.Tak bardzo
                      wierzylam,ze przeciez nam musi sie udac!!!
                      ciagle probujemy, psychicznie juz jestem gotowa do nastepnego zabiegu a ze cuda
                      sie zdarzja to i ja ciagle mam nadzieje , ze moze i nam sie akurat uda bez
                      interwencji lekarzy.
    • Gość: claud Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.proxy.aol.com 04.03.02, 06:20
      DO LILKI1- czy to Twoje krwawienie po depo-proverze przypominalo miesiaczke ?
      Pytam sie , poniewaz od wczoraj znowu krwawie(juz myslalam , ze to okres!), ale
      jest to krew raczej takiego jasnego koloru ,wystepujaca w trakcie korzystania z
      toalety lub po wysilku.Za 11dni bede u lekarza i wtedy pewnie sie wszystko
      wyjasni.
      • Gość: lilka1 Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.jastrzebie.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 17:35
        Pozdrawiam. Moje krwawienie przypominało bardzo słabą miesiaczkę, poza tym, że
        trwało znacznie dłuzej. Nie mogłam sprawdzic tych tabletek bo nie było piguły
        ale pytałam innego lekarza do którego czasem chodzę na konsultację i mówił, że
        tabletki anty regulują cykle a te tabletki to brałam na zahamowanie
        krwawienia.
        • Gość: claud Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.proxy.aol.com 04.03.02, 17:50
          Tak wlasnie myslalam ,ze beda to tab. antykoncepcyjne.
          Wiesz ,czuje sie od kilku dni tak jakby moj zespol napiecia przedmiesiaczkowego
          siegal zenitu, przezyje i to.
          Pozdrawiam.
          • Gość: lilka1 Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.jastrzebie.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 13:54
            Mam nadzieje, że szybko unormuja sie Twoje cyklie. Trzymam kciuki, zyczę
            powodzenia, pozytywnych mysli i pozdrawiam. Lilka
    • Gość: Nella Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.03.02, 15:48
      Witajcie,
      Trochę podłamał mnie ten list.
      wczoraj, 8.03., byłam u lekarza. Cykl przedłuzał sie o 7 dni. Myślałam, że może
      tym razem jestem w ciąży. Badanie wykazał torbiel ( pecherZyk Graafa nie pękł).
      Dostałam tabletki PROVERA 10 mg dziennie przez 7 dni, potem ma być miesiączka.
      Dziś wziełam pierwsza tabletkę.
      Prawie rok temu było podobnie. Też torbiel, tylko, że miałam dwa krwawienia
      (raczej krwotoki w miesiącu). Przeszło. Miałam nerwobule w pobliżu kości
      ogonowej, potem zespół jelita nadwrazliwego, a na zakończenie terapii maiałam
      mrowienie w prawej części całego ciała. Przeszło. W tym samym czasie wyszłam za
      mąz i powiedziałam męzowi, że mogą być kłopoty z poczęciem dziecka. Torbiele
      miewam na lewym jajniku. Prawy spisałam na straty po zapaleniu wyrostka
      robaczkowego, który został zbagatelizowany w izbie przyjęc, zainfekowal jamę
      brzuszną i zaatakował przydatki (prawe). Prawy jajowód ma zrosty, blizny,
      skrócony.
      Dzis jestem spokojna, tylko troche ten list mnie zmroził. A raczej to, że taka
      terapia może być nieskuteczna, albo mieć skutki uboczne.

      Czy mozna sie uchronic przed torbielami? Tabletki antykoncepcyjne nie wchodzą w
      grę, ponieważ od pół roku staramy sie o dziecko. Bez powodzenia.
      Czy po takich przejsciach mogę mieć nadzieję?
      Nella

      • Gość: claud Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.proxy.aol.com 09.03.02, 20:00
        Nadzieje zawsze trzeba miec.
        Co do kuracji to nasze przykre doswiadczenia sa zwiazane z zastrzykami Depo-
        provera a nie tab.Provera. Nie martw sie na zapas!
        • Gość: gigi Re: depo-provera w zastrzykach IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 20:37
          popieram claud, ze zawsze trzeba miec nadzieje i nie zalamywac sie, wiele
          dziewczyn na nieplodnosc lecz sie kilka lub kilkanascie lat z roznym skutkiem,
          nieraz zachodza w ciaze a lekarze uwarzaja to za cud - mam taka jedna kolezanke.
          co do torbieli, w moim przypadku sa to torbiele endometrialne, chyba najgorsze
          bo moga uszkadzac strukture jajnika i moga byc trudnosci z zajsciem w ciaze,
          gdy sa nieduze leczy sie je farmakologicznie wlasnie zastrzykami lub tabletkami
          antykoncepcyjnymi, mimo ze chcialoby sie zajsc w ciaze - tak jak w moim wypadku-
          ale najpierw trzeba jednak te torbiele pousuwac. kilka lat temu wlasnie mialam
          usunieta torbiel ale operacyjnie, wczesniej nie badalam sie, nic mi nie
          dolegalo, zaczely sie nagle bole, stwierdzono zapalenie wyrostka, operacja i
          przy okazji wycinania wyrostka zobaczyli torbiel, ktora tez usuneli z mala
          czescia jajnika. o przyczynach powstawania tych torbieli lekarz duzo mi nie
          powiedzial, moze mniejsza odpornosc organizmu, moze to dziedziczne nie do konca
          ten problem wyjasniono.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka