To już mód drugi wątek o temacie "czerwcowe IUI"

Pierwszy taki wątek założyłam w 2010 roku i była to moją pierwsza IUI. Własnie mija rok jak próbujemy z inseminacją. Wcześniej prawie rok próbowaliśmy sami na stymulowanych cyklach, a dzieciaczka nadal nie ma.
Właśnie jestem po wizycie u gin i zaczęłam przygotowywania do czwartej IUI . Lekarka powiedziała, że powinniśmy zacząć myśleć o In Vitro. Jak ta IUI nie zakończy się pozytywnie, to trzeba będzie spróbować inaczej.......
Kto ze mną? Świadomość, że nie jestem sama napradę baaaaardzo mi pomaga, choć byłoby lepiej jakby było nas tu jak najmniej.