Dziewczyny, dzisiaj moja przyjaciółka po 4 latach starań o dzidziusia urodziła mała Oliwke

)) Zaszła w ciąże jak zrobiła sobie "urlop" od leczenia - wszystkim nam życze takiego efektu urlopowania!!! Jest cudny!!!
Może to dziwne, ale wogóle nie czuje jakiejs zazdrości czy innych tego typu wstrętnych uczuć, nawet jak trzymam ją na rękach, przytulam, wycieram oczka czy... Ciesze się tak bardzo, że chyba bardziej to się jedynie będę cieszyć ze swojego

A może ja jestem stworzona do ciotkowania