Dodaj do ulubionych

okres płodny w okolicy daty swoich urodzin

01.12.04, 12:49
mam takie spostrzeżenia, że dużo moich kumpel zachodzi w miesiącach blisko
daty swoich urodzin, albo bardzo często zdarza się, że kobiety mają dzieci,
któe spłodzone zostały o tej samej porze roku. Np. kumpela ma urodziny w
grudniu i raz zaszła w ciaze w styczniu a drugi raz w grudniu chociaż starała
się przez cały rok. Jakie są Wasze doświadczenia na ten temat?
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: okres płodny w okolicy daty swoich urodzin 01.12.04, 12:52
      Teściowa jest z grudnia synów obu urodziła w grudniu, z czego jednego w dniu
      urodzin Teściasmile o nie ja nie chcę czekać aż do wrześniasmile!!!!
      • dazzle Re: okres płodny w okolicy daty swoich urodzin 01.12.04, 13:00
        jak urodziła w grudniu, to zaszła w marcu, czyli nie koło daty swoich urodzin,
        haaaaloooo, invicta, liczyyyymyyyy smile))))))
        • invicta1 Re: okres płodny w okolicy daty swoich urodzin 01.12.04, 13:03
          ale półgłówek ze mniesmile no ale ja filolog, a z matmematyki miałam..e tam wstyd
          się przyznać
          • dazzle Re: okres płodny w okolicy daty swoich urodzin 01.12.04, 13:08
            nie przesadzaj, żaden tam półgłówek

            ale jak sobie tak policzyłam, kiedy ja zostałam poczęta...hmmm... hMMMMMM!!!
      • pietrek666 Zależność że w mordę strzelił !!! 01.12.04, 13:02
        Moja matka urodziła się 6-tego grudnia i miała trzech synów: 21.04, 28.06 i
        24.12. Prawda że gołym okiem widać tą zależność. tongue_out
        Invicta przestań się martwić smile))))
        • adzienia Re: Zależność że w mordę strzelił !!! 01.12.04, 13:06
          No dobra- nie patrzcie na pojedyncze przypadki - weźcie sobie do porównania
          jakieś szersze grono. Mi wyszło, że w ok 50 % przypadków tak właśnie było.No
          ale może ja mam dziwnych znajomych.
        • invicta1 Re: Zależność że w mordę strzelił !!! 01.12.04, 13:08
          strzelam Pietrek jesteś ten z czerwca?
          • pietrek666 A dlaczego tak sądzisz? 01.12.04, 13:34
            • invicta1 Re: A dlaczego tak sądzisz? 01.12.04, 13:45
              bez racjonalnego powodu, tylko grudniowego odrzuciłam na wstępie, bo koziorozce
              to szczęściarze, a Tobie troszkę pod górkę NARAZIE idzie..
              • pietrek666 Re: A dlaczego tak sądzisz? 01.12.04, 13:48
                Ale mogę być Bykiem, bo to strasznie uparte bydlaki.
                • invicta1 Re: A dlaczego tak sądzisz? 01.12.04, 14:00
                  ale sądzę że jesteś Bliźniaksmile
                  • invicta1 Re: A dlaczego tak sądzisz? 01.12.04, 14:04
                    tfu RAK
                  • pietrek666 Wypraszam sobie !!! 01.12.04, 14:04
                    >Moja matka urodziła się 6-tego grudnia i miała trzech synów: 21.04, 28.06 i
                    >24.12.

                    O ile mi wiadomo to 28.06 to droga koleżanko kezcaR.
                    • pietrek666 Masz szczęście !!! 01.12.04, 14:05
                      Że ja wolniej piszę.
                    • invicta1 Re: Wypraszam sobie !!! 01.12.04, 14:05
                      ale intuicja mnie nie zawiodła ino znajomość znaków zodiaku Kotkusmile
                      • pietrek666 Dobre sobie !!! 01.12.04, 14:10
                        Łud szczęścia !!! Udało Ci się poprostu. Żabciu.
                        • invicta1 Re: Dobre sobie !!! 01.12.04, 14:12
                          pewnie tak, ale nie wahałam się ani chwiliwink a intuicję mam wyczuloną-czasem
                          mnie samą to zadziwia
                          • pietrek666 Re: Dobre sobie !!! 01.12.04, 14:21
                            I co żadnych logicznych przesłanek?
                            • invicta1 Re: Dobre sobie !!! 01.12.04, 14:30
                              żadnych rilismile
                            • pietrek666 A wiesz Invicta jakby to Zuza napisała? 01.12.04, 14:31
                              Tak to skoro macie tyle szczęścia nie dorobiliście się dzieci. Ja to mam
                              szczęście, bo mam dziudziusia. Już go z przedszkola przyprowadziłam. Teraz robi
                              rozpierduchę w swoim ślicznym pokoiczku. To jest dopiero szczęście. Nie to co
                              wy. A potem wróci mój ukochany mężuś z Poznania i zje obiadek. Na wszelki
                              wypadek zupy wogóle nie posoliłam. To jest RODZINA, to jet dopiero szczęście.
                              Nie to co Wy, patałachy.
                              HiHi
                              • invicta1 Re: A wiesz Invicta jakby to Zuza napisała? 01.12.04, 14:34
                                Zuza sama bat na siebie kręci - mówię Ci Pietrek
                                • pietrek666 Re: Bacik 01.12.04, 14:55
                                  Ja nie moge powiedzieć, też jęzor mam niewyparzony i potrafie chlapnąć tak, że
                                  potem tego żałuję. Wczoraj wieczorem (jak mi głupawka odeszła) to nawet trochę
                                  żal mi się zrobiło tego głupiutkego, ssącego dziewczęcia. Może rzeczywiście ma
                                  jakiś stan zapalny, a ja z niej tak zażartowałem. Ale takiej chamówy to jeszcze
                                  mi się nie zdarzyło popełnić. Może do czasu? ;-P
                                  • invicta1 Re: Bacik 02.12.04, 10:38
                                    Pietrek słońce Ty moje!
                                    Primo: Muszę się przyznać, że ze mnie jest zołza okropna, ale wyrzuty sumienia
                                    też mam jak przesadzę, tyle, że po wszystkim to idę w zaparte i nie potrafię
                                    czasem się przyznać, że mnie poniosło;
                                    Secundo: ludzie pozbawieni poczucia humoru to ludzie mało inteligentni - tak
                                    mawiał mój Profesor i ja się z nim zgadzam, więc jeśli czasem ktoś palnie coś
                                    niemądrego, a ma troszkę oleju w głowie, to będzie potrafił obrócić to w żart
                                    Tertio: zapalenia raczej dziewczyna nie ma-przynajmniej ta woda wciągnięta w
                                    wiadome miejscesmile o tym nie świadczy
                                    pozdrawiam
    • mamalgosia Re: okres płodny w okolicy daty swoich urodzin 01.12.04, 13:08
      Mam urodziny w maju, pierwsze moje dziecko poczęło się w sierpniu, drugie we
      wrześniu. Takie są moje doświadczeniasmile
    • makowapanienka2 Re: okres płodny w okolicy daty swoich urodzin 02.12.04, 09:17
      Ja to nawet gdzieś o tym czytałam. Mnie jest bardzo ciężko zajść w ciąże ale
      właśnie pierszy raz zaszłam w maju po 2 latach prób i mam córeczke a potem po
      roku prób też w maju ale niestety poroniłam. Acha urodziłam się 29 kwietnia. No
      a teraż byle do wiosny bo znowu dwa lata mija i nic.
    • cetka Re: okres płodny w okolicy daty swoich urodzin 02.12.04, 18:20
      termin @ mam na swoje urodziny - nie wierze w cud, pewnie bede plakac...
      • nika111 Re: okres płodny w okolicy daty swoich urodzin 02.12.04, 18:56
        Za dwa dni mam urodziny idzisiaj mialam IUI,mam nadzieje,ze to dobrze
        wrozy,jestem dobrej mysli.Trzymajcie za mnie kciuki.
        Pozdrawiam
        • cetka do niki111 02.12.04, 19:18
          niko - moja kalendarzowa siostrosmile powodzenia!!!
          • nika111 Re: do cetki 02.12.04, 19:22
            Wielkie dzieki cetka, trzymaj kciuki!!
            Pozdrawiam
    • hogata1605 Re: okres płodny w okolicy daty swoich urodzin 02.12.04, 19:32
      Ja mam urzodziny 10.12 może i mi sie poszczęśćismile

      hogata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka