Gość: Barbara
IP: 195.136.95.*
31.08.01, 14:53
Dziewczyny, co sądzicie o przydatności i miarodajności testu postkoitalnego
jeżeli będzie on wykonywany bez indukcji jajeczkowania (bo moje cykle są
bezowulacyjne)a jedynie po "podstymulowaniu" śluzu estradiolem? Z jednej strony
wykonywanie tego testu w czasie stymulacji klomifenem nie ma sensu, a z drugiej
strony przyjmowanie gonadotropin (bez planowanej na razie inseminacji lub IVF)
bez wykluczenia czynnika szyjkowego też nie jest zbyt dobre. Błędne koło!
Proszę o wasze wnioski. Pozdrawiam, Basia