Dodaj do ulubionych

ogromne zmeczenie

20.09.05, 17:08
Nie wiem czy to po moich ostatnich przejsciach ale jestem tak przemeczona nie
nie mam sily na nic. Nie moge sie zebrac zeby cokolwiek zrobic. Moja
opuchliza schodzi powoli, rany sie goja i chec do zycia wraca, tylo sil mi
brak. Moze to ten caly stres wychodzi dopiero teraz, sam nie wiem co robic.
Lykam witaminki ale jakos nie pomagaja. Caly czas bylam chodzacym wulkanem
energii, usiedziec nie mogalam na jednym miejscu. Od rana do wieczoran na
nogach, praca, szkola, dom, lekarze i jakos sobie z tym radzilam, chodzilam
spac pozno bo 12-1 wstawalam o 6 rano rzeska i gotowa na nowy dziec, a teraz
co 10 wieczorem a ja padam na pysk. Na razie troszke pracuje w domu (poszli
mi na reke) czasami zajade na chwile do pracy ale co bedzie jak wroce na
dobre, jak ja sobie z tym wszyskim poradze, gdzie tak moja energia? Jakies
rady???
pozdrawiam
magda
Obserwuj wątek
    • donata72 Re: ogromne zmeczenie 20.09.05, 17:12
      niewiem co ci napisac ale mysle ze to jest przesilenie wiosna jesien mnie tez
      jakies doly dopadaja ale bedzie ok bo niby jak ma byc inaczej pozdrawiam
      • magdamajewski Re: ogromne zmeczenie 20.09.05, 17:18
        moze i masz racje, bo tutaj dalej upaly i juz mam ich serdecznie dosc! Lekko
        panikuje, bo musze nabierac sily na moj transferek smile
        Jak tam Twoje przygotowania, bo jesli sie nie myle to bedzisz podchodzc do ivf?
        • donata72 Re: ogromne zmeczenie 20.09.05, 17:19
          dzis dostalam okres i jutro sie zapisuje na histeroskopie i juz mam pietra a ty
          mialas ja tez robiona jak tak to mnie uspokuj
          • magdamajewski Re: ogromne zmeczenie 20.09.05, 17:26
            histeroskopi nie miala. Ale jak moje transferki (TFU, TFU, TFU, TFU) nie nie
            daj co nie udadza to chyba zdecyduje sie na laparkoskopie, nich te cholerne
            jajniki ponakluwaja i wtedy zobaczymy. Na razie o tym nie mysle bo goraca
            wierze ze sie tym razem uda. Wkoncu 6 sniezynek jest!.
            Jak sie tak panicznie boisz to sobie pomysl ze to w szczytnym celu robione. Mi
            zawsze pomaga. Jak zychalam w szypitalu to powatrzalam sobie w kolko ze to
            wszysko dla dzidzi i troche pomagalosmile
            • donata72 Re: ogromne zmeczenie 20.09.05, 17:29
              no wiem ze szczytny cel ja mialam laparoskopie i naklowali mi jajniczki moj gin
              u ktorego bede miala invitro powiedzial ze trzeba mi zrobic histeroskopie to ja
              robie chyba wie co robi a Tobie napewno sie uda i beda nawet bliznieta i
              zazdroszcze ci tych upalow bo ja juz chodze w goralskich kapciach
              • magdamajewski Re: ogromne zmeczenie 20.09.05, 17:34
                nie ma czego, bo do nich dochodzi ogromna wilgotnosc i czsami to jajo mozna
                zniesc. Klimatyzacja u nas chodzi non stop a od niej to tylko nos mam ciagle
                zatkany. Juz mi sie marzy jesien, ale bez deszczy.
                Te bliznieta to bylaby dobra rzecz, ale "zadowole" sie choc jednym.
                Do tego bratowa (25 lat) we wtorek urodzila drugie dziecko, slinczna coreczke.
                Pierwsza proba i bach. Ah, takie zycie. Wlasnie ogladalam przeslane man
                zdjecia.
    • sylasia Re: ogromne zmeczenie 20.09.05, 18:38
      Śledzę Twoje zmagania.Mam nadzieję, że dzidzia przyjdzie do Ciebie wkrótce. Na
      takie chroniczne zmęczenie warto zastosować jakiś suplement diety. Proponuję
      spróbować spirulinę. To jest sproszkowany alg morski, który zawiera całą masę
      minerałów i witamin ( naturalnych czyli w całości przyswajalnych ). Polecany
      przy rekonwalescencji i przemęczeniu ( dla sportowców i po operacjach ). No
      sory, ale punkcja i cała stymulacja - aż się prosi o rekonwalescencję. Ja też
      niedługo będą to przechodzić.
      Kiedy leżałam w szpitali był taki doktor Hindus on spirulinę przepisywał
      pacjentom, aby szybciej dość do siebie. Pozdrowienia

      • magdamajewski Re: ogromne zmeczenie 20.09.05, 18:59
        dziekuje za opowiedz, chyba bede musiala mame poprosic zeby poszukala bo tu w
        Stanach pewnie tego nie znajde.
        magda
        • sylasia Re: ogromne zmeczenie 20.09.05, 19:06
          magdamajewski napisała:

          > dziekuje za opowiedz, chyba bede musiala mame poprosic zeby poszukala bo tu w
          > Stanach pewnie tego nie znajde.
          > magda
          Powinnaś znależć.Wg moich informacji, Stany są bardzo "do przodu " w tych
          sprawach. Polecam butiki np chińskie. Powinni mieć.
          Pozdrowienia
          • magdamajewski Re: ogromne zmeczenie 20.09.05, 19:11
            z tymi budkami chinskimi to jest maly problem, bo wiekszosc ludzi tam
            pracujacych slabiutko mowi po angilsku i na prawde bardzo ciezko jest sie z
            nimi dogadac, a do tego najpierw wciskaja ci kupe innych ziol i prawie trzeba
            sie z nimi wyklucac zeby dostac to co sie chce.
            Chyba prosciej bedzie od mamy.
            • inga30 Re: ogromne zmeczenie 20.09.05, 19:54
              Magda, Ty po prostu jesteś porządnie zmęczona fizycznie dwoma stymulacjami w
              krótkim czasie, a i pewnie masz cykora przed kolejnym transferem a zwłaszcza
              wynikiem- to też osłabia. Dość długo jesteś w napięciu.Dbaj o siebie. Inga
              • ksara4 Re: ogromne zmeczenie 21.09.05, 01:11
                Biedna, po prostu jestes przytloczona tym wszystkim, wcale Ci sie nie dziwie.Po
                takich przezyciach, podziwiam Ciebie i Twoja odwage, trzymam kciuki z calego
                serca - moze to Ci troszke pomoze....
            • sylasia Re: ogromne zmeczenie 21.09.05, 10:58
              Ok. Trzymam kciuki.Pozdrowienia
    • madzia301 Re: ogromne zmeczenie 21.09.05, 08:17
      Madziu, kibicuję Ci od początku. Jesteś dzielną dziewczyną i po tym co
      przeszłaś masz prawo czuć się osłabiona. Suplementy diety będą dobre, ale daj
      też sobie prawo do odpoczynku, organizm dojdzie w końcu do siebie. Wszystkiego
      dobrego.
    • mila333 Re: ogromne zmeczenie 21.09.05, 09:49
      Bądź dla siebie dobra - odpocznij. Sen, dobre jedzenie, relaks. Żadna ilość
      dodatkowych hormonów nie jest obojętna dla organizmu człowieka, a Ty dostałaś
      ich naprawdę mnóstwo.
    • justynek13 Re: ogromne zmeczenie 21.09.05, 11:06
      ja mysle ze poki jestes w domu leniuchuj i korzystaj
      takie oslabienie moze tez byc spowodowane nagla zmiana trybu zycia
      czyli wlasnie tym ze nie pracujesz,
      mam to samo odkad jestem na zwolnieniu
      robie 1/4 teego co zwykle a zmeeczona jestem ze hoho
      z drugiej strony kazdy ma jakies limitu, po twoim wyczerpujacym czasie
      ostatanio mozesz przeciez poczuc sie slabiej
      korzystaj , spij duzo a jak wrocisz do pracy to jakos sie ulozy
      magznez pij
      a mi lekarz radzila drineczka popoludniu bo mam cisnienie niskie z tym ze
      teraz to odpada
      zycze duuuuuzo sil i energi wierze ze z czasem powroca
      • magdamajewski dziekuje 21.09.05, 13:33
        za dobre slowa. Mam nadzieje ze to juz wkrotce przejdzie bo potrzebuje sily na
        moj transferek!
        Swoja droga to ciekawe kiedy te moje jajniki sie uspokoja to teraz to jeszcze
        jak zakuje to az ciary po plecach przejda.
        magda
        • tekla12 Re: dziekuje 21.09.05, 15:11
          Pewnie masz niedoczynnośc tarczycy, po dwóch stymulacjach w krótkim odstępie
          czasowym. Wszystko wróci do normy, nie przejmuj się tylko odpoczywaj i dbaj o
          siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka