little_black
13.02.06, 16:57
Witajcie!
Mam nadzieję, że nie będziecie złe, bo być może piszę trochę nie na temat,
ale mam wątpliwości co do interpretacji moich wyników. W 21 dc zrobiłam sobie
hurtem 3 hormony: prolaktynę, progesteron i testosteron i coś mi się nie
zgadza. Moje wyniki to:
prolaktyna 28,56 ng/mol
progesteron 24,21 ng/mol
testosteron 0,94 ng/mol
Jestem załamana, bo tutaj na forum wyczytałam, że norma laboratoryjna dla
prolaktyny jest do 25 ng/mol (chociaż w laboratorium przy moim wyniku
widnieją normy 5 - 35 ng/mol). Progesteron w fazie lutealnej ma z kolei normy
1,50 - 20 ng/mol. Zatem - co z tą prolaktyną? Czy powinnam się leczyć? No i
progesteronem. Z góry dziekuję za pomoc. Aha, mam 26 lat. Aha2 - wiem już, że
dla prolaktyny najlepszy byłby sam początek cyklu, ale cóż, było to w tym
miesiącu niewykonalne... Pozdrawiam
P.S. Umieściłam ten post tutaj, ponieważ na zdrowiu kobiety jest mniejszy
ruch i rzadziej ktoś odpowiada...