Dodaj do ulubionych

Mam 25 pęcherzyków...przyg. do ICSI

26.04.06, 16:47
Witam...dawno mnie tu nie było. W międzyczasie dowiedziałam się, że mam PCO i
endometrium. Za to nasienie meża poprawiło się.
Obecnie przygotowujemy się do Icsi. Wczoraj byłam na USG i okazało się, że
mam 25 pęcherzyków - po 27 dniach dipheryliny (0,75 jednostki) i 7 dniach
puregonu (1 jednostka). dziś wzięłam gonal...jutro usg i punkcja
najprawdopodobniej w sobotę.
i stad moje pytanie- czy 25 pęcherzyków to dużo? Ile z tego zostanie
zapłodnione (jesli dojdzie do punkcji)? pozdrawiam wszystkie invitrówki smile
Obserwuj wątek
    • magdamajewski Re: Mam 25 pęcherzyków...przyg. do ICSI 26.04.06, 16:53
      tez mam pco, mialam 30 pecherzykow, z czego 15 bylo dojrzalych 12 sie
      zaplodnilo ale dobrej jakosci bylo tylko 6. Znam dziewczyny co przy takiej
      ilosc maja po 15-20 zarodkow, wiec to sprawa indywidualna. Po pukcji sie
      dowiesz dokladnie a do tego czasu nalezy czekac. Pco ma to do siebie
      ze "produkujemy " duzo pecherzykow ale niestety zarodki z tego (w wiekszosci
      przypadkow) sa slabsze niz u kobiet bez pco
    • samanta25 Re: Mam 25 pęcherzyków...przyg. do ICSI 26.04.06, 16:56
      gratuluję "hodowli"
      Ja stymulowałam się puregonem do IUI wzięłam 8 zastrzyków po 50IU i 2 po 75IU,
      do tego 3 menopury 75IU i nic z tego nie wyszło sad(

      Trzymam kciuki za punkcję i transfer smile)

      ********
      54 cykl starań
      i nie poddaję się ..... już wkrótce IVF/ICSI
      • 17lipiec1976 Re: Mam 25 pęcherzyków...przyg. do ICSI 26.04.06, 17:03
        ja mialam pobranych 27 komorek, z czego 17 sie zaplodnilo i bylo tyle zarodkow.
    • sylla4 Re: Mam 25 pęcherzyków...przyg. do ICSI 27.04.06, 14:29
      Jestem po USG. Za dużo pecherzyków, grozi przestymulowanie. Punkcja na własną
      odpowiedzialność w sobote o 11. Transferu nie będzie, zarodki zostana zamrożone
      i podane w następnym cyklu... Rozumiem, że mrozony transfer to mniejsze
      szanse...
      Nie chce mi sie już nic.. i po co to wszystko?
      • samanta25 Re: Mam 25 pęcherzyków...przyg. do ICSI 27.04.06, 14:36
        Sylla4 lekarze wiedzą co robią. Transfer przy hiperstymulacji też jest
        niebezpieczny sad
        Trzymaj się ciepło smile)

        ps. jedni słabo reagują na leki a drudzy za bardzo .....

        ********
        54 cykl starań
        i nie poddaję się ..... już wkrótce IVF/ICSI
        sprzedam menogon, merional, puregon - info na priva
        • asiat99 Re: Mam 25 pęcherzyków...przyg. do ICSI 27.04.06, 15:12
          Jesteś w takiej samej sytuacji jak ja pół roku temu.Też byłam
          przestymulowana.Miałam 21 pęcherzków.Trafiłam do szpitala.Przybywałam do półtora
          kg na dobę-wodobrzusze.W ogóle miałam poważne problemy,szkoda gadać.W każdym
          bądż razie nie chcieli zrobić mi transferu.Wypłakałam,wyprosiłam.Podali mi jedną
          blastocystę.Wiedziałam co groziłoby mi w przypadku zajścia w ciążę ale ja tak
          bardzo chciałam ze nic się w tamtym momencie nie liczyło.Tyle czekania i
          przygotowań...Nie udało się.Teraz przygotowuję się do kolejnego programu.Żaden z
          naszych kilkunastu mrozaków nie przeżył odmrażania sad i nie mogłam mieć
          transferu mrozaków.
    • sylla4 Re: Mam 25 pęcherzyków...przyg. do ICSI 28.04.06, 20:58
      Teraz to już boję się nie na żarty. Chce z tego wyjść cało, zwłaszcza, że
      jajniki kują już jak szalone...
      Poczytałam o przestymulowaniu i nie jest to za ciekawe.
      Współczuje dziewczynom, które przez to przeszły. I coś czuje, ze zrobiłam błąd
      decydując się na punkcję...
      Oby do jutra...
      rozumiem, że objawy przestymulowania zaczynają się po punkcji...?
      • katarina011 Re: Mam 25 pęcherzyków...przyg. do ICSI 28.04.06, 22:57
        U mnie bylo 21 pecherzykow, z czego 17 prawidlowych. 4 oddalam anonimowej
        parze, a z pozostalych 13 zaplodnilo i podzielilo sie 9. U mnie rowniez
        transfer stal pod duzym znakiem zapytania, ale lekarz dal sie uprosic na jeden
        zarodek. W tej chwili (doba po transferze) czuje ciezar pod zoladkiem (w
        zwiazku z tym mam diete watrobowa) i jestem lekko obolala, ale nie az tak by
        przyjmowac srodki przeciwbolowe.

        pozdrawiam
    • sylla4 Po punkcji... 30.04.06, 11:33
      25 oocytów pobrano, 24 prawidłowe, 13 sie zapłodniło smile))
      Czekam na ciąg dalszy...czuje się dobrze, jestem stymulowana do transferu. I
      chce,żeby się odbył. We wtorek będę wiedziała.
      Pozdrawiam smile)
      Miłego weekendu majowego, ja sobie leżę w łóżeczku smile
      • korlewna Re: Po punkcji... 30.04.06, 19:56
        lez spokojnie, wypoczywaj..... i niech sie od pierwszego razu uda, niech cała
        trzynastka ładnie sie rozwija i niech wszystkie przetransfwerowane pokochaja
        brzucholeksmile)
        powodzenia
        • cytrusowa Re: Po punkcji... 03.05.06, 16:55
          to zawsze tak jest, ze ponad 20 jajek sie tworzy???

          ja jestem po pierwszym usg, jutro drugie i punkcja w sobote lub poniedzialek,a
          mam wyhodowanych 12 i lekarz mwoila, ze to doskonala liczba. zbyt duzo grozi
          przestymulowaniem - zmniejszyla mi nawet dawke lekku
          • asiat99 Re: Po punkcji... 03.05.06, 17:23
            Hej.Ja mam też koło 20 pęcherzyków pomimo zmiany leku i zmniejszenia
            dawki.Jutro wyjezdzamy do Białegostoku po naszą nadzieję...
            Trzymam kciuki za transfer.Asia
    • sylla4 :(( 03.05.06, 17:49
      Nie doszło do transferu Jestem przestymulowana...mam powiekszone jajniki i płyn
      w jamie brzusznej. Jak to boli...ratunku!!!!
      • asiat99 Re: :(( 03.05.06, 21:19
        Jesteś w szpitalu czy w domku?
        Trzymaj się cieplutko.Kurcze czemu to wszystko tak się układa i utrudnia nam ta
        upragnioną ciaże.Strasznie mi przykro bo wiem co czułam w takiej sytuaji.Dużo
        siusiaj i dużo pij.
        • magdamajewski Re: :(( 04.05.06, 17:49
          staraj sie pic te napoje dla sportowcow bo one maja duzo witamin a teraz
          organizm bedzie wyplukany z wszelkich witamin. Ja przeszlam przez to 2 razy i
          niestety za kazdym razem konczylo sie pobytem w szpitalu. Podawano kroplowki i
          przy pierwszym razem sciagano wode z brzucha bo bylo jej tylke ze oddychac nie
          moglam. Jak zaczniesz tyc od wody to mi lekarz kazal duzo chodzic bo wtedy woda
          zaczyna schodzic z organizmu szybciej. wiem ze to boli i ale trzeba.
          trzymaja sie
          magda
          • iwa2000 Re: :(( 05.05.06, 16:26
            Witajcie,też mnie dopadła hyperstymulacja.Podczas stymulacji gwałtownie skoczył
            mi estradiol,zmniejszyli dawki.Pobrali 13 komórek jajowych,ale niestety tylko 1
            była dojrzała.Zapłodniła się i podali mi jednego rodzynka.Zobaczymy czy
            zastanie.
    • sylla4 :(((( 10.05.06, 19:36
      Wróciłam ze szpitala, przeżyłam jakiś koszmar. na szczeście obyło się bez
      punkcji, byłam bez transferu wiec mogli podać leki. Jajniki powiekszone do 130
      mm... (Dzis mają 99 mm.)
      Wspaniały szpital i wspaniali ludzie pomogli mi z tego wyjść.
      Mam zwolnienie do końca maja.
      Dziewczyny, kiedy miesiączka??? Doktor powiedział, że może być nawet za 2
      miesiące.
      Przecież muszę jechać po moje śnieżynki...
      • mila_do_nieba Re: :(((( 10.05.06, 20:44
        Sylla, a gdzie podchodzilaś do Ivf?
        Dobrze że wszystko zaczyna ci juz wracac do normy. Ale musialas podżyć. Nie
        myślałaś o nowym ifv maturation? Ja też bylam przestymulowana a to miało być
        pierwsze podejscie do iui i najmniejsza dawka gonalu. I jezeli mniejsze dawki
        nie wypalą to pozostaje mi in vitro, jednak takie ze stymulacją po przeczytaniu
        twojego postu chyba w moim przypadku nie wchodzi w gre. Życze ci powodzenia,
        żeby udało sie ze śnieżynkami iżebyś nie musiała już nigdy styumulować biednych
        jajników. Masz PCOS czy inne schorzenie?
        • mila_do_nieba Re: :(((( 10.05.06, 21:15
          Masz PCOS doczytałam porządnie smile
          No ja też mam PCOS.
    • sylla4 :} 11.05.06, 07:53
      Do icsi podchdzimy w Novum w Warszawie.
      Ale jaja, lekarz powiedział, że miesiączka będzie za miesiac lub dwa, a ja dziś
      już mam plamienie... mam nadzieję, że to miesiączka...
    • aga_b3 Re: Mam 25 pęcherzyków...przyg. do ICSI 12.05.06, 21:38
      Sylla, to w Novum ci taka krzywde zrobili? Zaczynam sie tam leczyc i po tym, co
      czytam zastanawiam sie, co to za fachowcy, zeby poslac kobiete do szpitala??? A
      moze to normalne w takim wypadku?
      • sylla4 Re: Mam 25 pęcherzyków...przyg. do ICSI 15.05.06, 13:39
        W Novum poinformowali mnie o możliwosci wystąpienia przestymulowania w moim
        przypadku, to normalne przy takiej ilości pęcherzyków. Chcieli przerwać
        stymulację, ale ja już wydałam tyle na leki, że nie chciałam tego. Zdecydowałam
        się na pregnyl i punkcje na własną odpowiedzialność. Szczerze powiedziawszy nie
        wiedziałam jak wyglądają objawy przestymulowania (na szczęscie mam już to za
        sobą).
        Kiedy poszłam na transfer, odradzili mi go ponieważ już miałam płyn w
        otrzewnej. I bardzo dobrze,że go nie było.
        W Novum pracują świetni fachowcy, Trafiłaś w dobre ręce...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka