Dodaj do ulubionych

czy wiecie co asiuni 555??

21.09.06, 20:51
bo juz czekam i czekam, musze odejsc od kompa, ale oczekuje wiadmosci od
niej..niecierplliwie sie
Obserwuj wątek
    • 56at Re: czy wiecie co asiuni 555?? 21.09.06, 20:59
      załóz jeszcze ze trzy takie same watki to napewno szybciej Ci czas zleci.
      • aaaaaaa37 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 21.09.06, 21:05
        a przepraszam, przeszkadza Ci to??nie podoba sie??
        • 56at Re: czy wiecie co asiuni 555?? 21.09.06, 21:07
          jasne,że nie przeszkadza smile

          tez czekam i właze w kazdy Twój watek w nadziei,że spotkam asie, a tu TY!!!!!!!!!!!
          • aaaaaaa37 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 21.09.06, 21:09
            56at napisała:

            > jasne,że nie przeszkadza smile


            to dobrzesmile))
    • dagps Re: czy wiecie co asiuni 555?? 21.09.06, 23:03
      no, mowi, mowi!
      • aaaaaaa37 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 21.09.06, 23:06
        ???
        • kaska0404 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 21.09.06, 23:07
          i co Asiuni niebyło??
    • asiunia555 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 00:31
      dziewczyny jak się wzruszyłam że na mnie czekałyście.
      przeprasz ale dopiero dotarliśmy do domu bo bylismy u jednych i drugich
      rodziców powiedzieć im o ciąży.
      sprawa wygląda tak:
      jest maleńki pęcherzyk w macicy. przy moich wielkich torbielach to taka
      minikropeczka. uffff..... pozamaciczna wykluczona.!!!!smile))))))))))
      gin stwierdził że przyrost bety kiepski i dlatego zapisał mi duphaston 2 razy
      dziennie po jednej. no i trzyma sztamę z moim m. że mam się wiecej cieszyć. że
      skoro on widzi pecherzyk to nie po co oznaczać dalej bety...no i znów wykład że
      informacje z internetu i broszurek są niczym w porównaniu z wiedzą i
      doświadczeniem lekarza....ze nie mam byc madrzejsza od praktyka bo wiem
      namiastkę tego co on jako doktor itd.
      te 2 torbiele z lewym jajniku dalej są. ale powiedział że o nich teraz
      zapominamy w ogle to pierwszy raz powiedział że ten lewy jajnik to chyba ma
      jednak endometrialne torbiele a nie czynnościowe ale ze ciąża takie często moze
      zaleczyc. i tym na razie nie zaprzatac sobie glowy.
      • 56at Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 00:34
        czyli nie jest zle!!!!!
        trzymaj sie asia.
        • asiunia555 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 00:39
          dzięki Ania. Ty też sie trzymaj. ide spac. bo nie spałam całą noc i jestem tym
          stresem wykończona. w razie co jutro opowiem wiecej.papa
          i dziękuję za kciuki!
      • asiunia555 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 00:36
        że pęcherzyk jest bardzo poprawnie umiejscowiony w macicy, nie na jakiejś
        ściance tylko delikatnie wszczepiony tam gdzie ma być.
        aha i że jego wygląd na usg odpowiada wielkości bety ktorą mam obecnie. no ale
        widać zaniepokoiło go ze jednak kiepsko rośnie skoro mam brać
        duphaston...rozumiem że wspomagająco przeciw poronieniu gdyby ten kiepski
        przyrost wrózył poronienie.
        no i jest to połowa 4 tygodnia co idealnie koreluje z naszymi przypuszczeniami
        kiedy była owu.
      • asiunia555 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 00:38
        rodzice w szoku. cud cud cud!!!! o rany jak sie cieszyli. jedni i drudzy. a
        moja sister jak płakała....obłed po prostu. teraz muszą trzymać kciuki zeby
        kruszynka sie dalej rozwijała.
      • kaska0404 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 08:36
        Asiunia teraz duzo odpoczywaj łykaj duphaston
        i juz się niedenerwuj staraj sie wysypiać
        ciesz sie szczęściem
        a kciuki oczywiście dalej zaciśniete
        i modle o Was
    • kociaczek22 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 07:36
      No to moge spokojnie pracowaćsmile
      • dagps Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 07:51
        i ja mogesmile
    • asiunia555 dzięki!!!! 22.09.06, 08:20
      jesteście dziewczyny najkochańszesmile!!!
      dziś już w nocy trochę spałam. wprawdzie nad ranem się obudziałm i koniec snu.
      ale zawsze to juz coś.

      mam nadzieję że nasze rodziny silnym zmasowanym atakiem trzymania kciuków,
      modlenia i wspiernia nas spowodują że ta ciąża się rozwinie.
      • mamamisi2 Re: dzięki!!!! 22.09.06, 08:30
        ,boze jak ja Ci kibicuje po cichutku!,mam wielką nadzieję ,ze dołączysz do nas-
        majówek 2007!...powodzenia!,a propo!-u mnie lekarz stwierdzil pusta macicę przy
        becie 4,500!,a poprostu owulacje miałam dopiero ok 20dc i mam cały czas
        10dniowe opóznienie,zobaczymy co dalej...jeszcze raz sciskam mocnoooooooooooo
        • dooh2 Re: dzięki!!!! 22.09.06, 08:39
          Aśka, głowe Ci ukręcę!!wink)) nie spałam pół nocy, bo sie zastanawiałam czemu nie
          piszesz!! A nie mówiłam?? Musisz teraz kochana prowadzić stanowczo mniej
          stresujące życie. Fasolka ma mieć spokój żeby się dobrze rozwijać. Ja ide do
          lekarza zaraz na 9. Dam znac.
          • asiunia555 Re: dzięki!!!! 22.09.06, 08:42
            czekam na wieści. i mocno trzymam kciuki za małą Agusiową kruszynkę!!!!!!!

            ...nie ukręcaj mi głowy...prosze..... wystarczy że robi to mój m. i gin...
        • asiunia555 Re: dzięki!!!! 22.09.06, 08:45
          mamamisi2 dziękuję!!!! ja owu miałam ok 24/25 d.c. więc też gin u mnie mówi że
          wczesna ta ciąża i na pewnio nie bedzie u mnie wieku ciązy liczyć od ost.@
          tylko na podst obrazu usg. trzymaj się. tzrymamy za siebie kciuki!!! i za maj
          2007!
    • asiunia555 pytanie o duphaston 22.09.06, 08:41
      czy on powoduje jakieś objawy "duphastonowe"?
      bo ja nigdy duph. nie brałam tylko lut.
      napiszcie proszę dziewczyny.
      i czy łykać go przed czy po jedzeniu czy bez znaczenia?
      • 56at Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 08:42
        łykaj po jedzeniu.
        duphaston to progesteron,raczej skutków ubocznych nie ma.
        ile razy dziennie masz brać?
        • 56at doczytałam 22.09.06, 08:43
          bierz rano i wieczorem.
          • asiunia555 Re: doczytałam 22.09.06, 08:46
            ~tak Aniu mam brać jedną rano i jedną wieczorem.
            dzięki za odp. - czyli będę łykać po jedzeniu.
        • agnieszka.krak Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 08:48
          asia, czy Twój lekarz to specjalista zajmujacy sie niepłodnościa czy taki
          zwykły gin " od wszystkiego"?Leczysz sie w jakiesj klinice?
          • asiunia555 Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 08:55
            leczę się w LIMie w Poznaniu. mój gin nie jest fachowcem od niepłodności. jest
            zwykłym ginem ktory pracuje na codzien w szpitalu klinicznym.
            ale w specjalistycznej klinice juz tez bylismy z mezem na badanich nasienia i
            nawiazalismy kontakt z lekarzem dla mnie.
            no i czas dla mojego gina byl do konca wakacji - naturalnie. na koniec
            wrzesnia miala byc powtorka nasienia i mialam podjac leczenie w tej klinice
            niepłodnosci gdzie bylismy 3 mies. temu. i zdecydowac sie od razu na stymulacje
            i inseminacje - tak mi zawyrokowal gin spec od nieplodnosci. jego zdaniem
            szkoda mojej stymulacji na proby lozkowe bo nasienie slabe.
            ale widac ziola lkarnityny i reszta zadzialaly.

            A czemu pyasz Aga? sądzisz ze on robi cos nie tak ze mna?
            • 56at Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 08:57
              Asia wiesz ja przesledziłam wszystko od poczatku.
              Delikatnie mówiac dziwne jest podejście Twojego gina.
              Ja na odległośc straciłam do niego zaufanie.
              Albo nie jest z Toba szczery,albo jest laikiem.
              • 56at Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 08:59
                wytłumacz mi na co dał ci ten duph?
                oznaczałas progesteron?
                ja nie jjestem specjalista ale ma za soba 12 lat leczenia i stad moje zdziwienie
                na okolicznośc dziłania twojego lekarza.
                • asiunia555 Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:02
                  tak oznaczalam progesteron i jest niski - tylko 17.
                  • 56at Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:04
                    rozumiem ze oznaczyas razem z beta?
                    • asiunia555 Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:07
                      razem z beta oznaczylam progesteron.
              • asiunia555 Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:01
                nie jest szczery w jakim sensie? że nie mówił od razu o ryzyku poronienia jak
                ta beta słaba była?
                • 56at Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:03
                  wiesz to nie chodzi o wartośc bety wyjsciowej,tylko o przyrost.
                  Obym sie myliła .
              • agnieszka.krak Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:01
                Asiunia, słoneczko dziwny ten Twoj lekarz, nie twierdze ze jest cos nie tak bo
                rozne cuda sie zdarzaja ale nie spotkalam sie z takim podejsciem wsrod spec od
                nieplodnosci. Jestem niestety złym przykladem dziwnie przyrastajacej bety i
                rozmawialm na ten tetam z dwojegim lekarzy od niepl.
                • agnieszka.krak Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:04
                  i nie zrozum mnie zle bo naprawde kibicuje Ci z całego serca i zycze jak
                  najlepiej
                  • asiunia555 Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:16
                    no ok Aga. pisz prosze to co spece powiedzieli? co mam mojemu zasugerowac?
                    przeciez moge zmienic lekarza?
                    • agnieszka.krak Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:18
                      co mi powiedzieli, ze na poczatku musi byc systematyczny przyrost , pewnie ze
                      moga byc odchylenia od normy 66 % ale jeakis w granicach rozsadku
                      • asiunia555 Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:27
                        no tak tak powinno być.
                        a jak takiego przyrostu nie ma to co??
                        co oni wtedy robią?
                        • agnieszka.krak Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:29
                          nic, po prostu nic, czasaem odstawiaj leki, choc ja clexane bralam az do
                          krwawnienia. Na zle przyrastajaca beta jub spadajaca w tym czasie ciazy tj na
                          samym poczatku nie da sie nic poradzic
                • asiunia555 Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:06
                  no ok. ja tez sie nad tym zastanawiam. ale same piszecie ze na tym etapie nic
                  zupelnie nic nie mozna zrobic. zadne gin nawet najlepszy spec nie zaczaruje
                  bety zeby przyrastala pieknie? czy jednak moze coś zrobić bo juz o to pyatłam i
                  mi pisałyście że nic.
                  • 56at Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:08
                    na bete nie ma nic to prawda,ale na prog tak.zaraz wkleje ci normy prog dla 1
                    trymestru.
                    A na tym etapie prog to podst on utrzymuje ciąze!!!!!!!

                    PROGESTERON
                    kobiety
                    ciąża
                    I trymestr 35,7-286,2 nmol/L
                    II trymestr 81,3-284,3
                    III trymestr 153,9-1343,6
                    • asiunia555 Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:15
                      no czyli mój za niski. to chyba dobrze ze mam brac ten duphaston czy nie?
                      boze ja chyba kompletnie zwariuje.
                      Ania co mam powiedziec ginowi zeby cos jeszcze mi zapisal?
                      Ania a normy to normy...u mnie FSH wskazuje ze obnizona rezerwa .
                      maz ruchliwośc do dupy i co? od razu mi w klinice nieplod. powiedzieli ze z
                      takim anszymi wynikami to lozkowe próby sa bez sensu i najlepiej od razu iui. a
                      tymczasem natura spłatała figiel.
                      a co będzie dalej z tym figlem to juz tego niestety nie wiem....
                      • 56at Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 09:19
                        brac jasne!!!
                        Asia ja ci powiem co ja bym zrobiła!
                        ja bym poszła do innego gina z tymi betai i wszystkimi zaleceniam od tego co
                        teraz chodzisz.
                        słowo tak bym zrobiła.
                        jest masa prog lepiej wchłanianych niż duph.
                        Skoro natura tak cudnie sie zachowała trzeba jej pomagac na maxa.
                        Twój gin tego nie robi tak jak nalezy.
      • kaska0404 Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 08:44
        ja brałam i miałam objawy ciążowe
        wice Tobie jak cos to sie pokryje
        a niepatrzałam na to czy przed czy po jedzeniu
        • asiunia555 Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 08:49
          Kaska to moze bedzie tak ze duphaston mi spowoduje objawy ciążowe których sama
          z siebie kompletnie nie mam...smile

          pytałam jeszcze gina o to że czasem mnie tak coś w odbycie zakłuje bardzo
          mocno - czy to ma związek z ciążą. ale powiedział że na pewno nie.
          i że jego zdaniem jest to rezultat tych dwóch torbieli w lewym jajniku.
      • tymonka30 Re: pytanie o duphaston 22.09.06, 08:59
        Asiu no widzisz, że ta wizyta była Ci potrzebna! Uzdrowiła Cię normalniesmile
        Słuchaj. Teraz prawie każda bierze ten duphaston do 3 m-ca w razie czego. Duph.
        jest lepiej przyswajalny niż luteina także nie powinnaś go źle znosić. Nie
        forsuj się teraz i dbaj o siebie i swoją fasolkę. smile

        • justy113 Re: hejka asiunia 22.09.06, 09:05
          i co? znów do przodu? przecież nie może byc cały czas po górkę! Teraz bedzie z
          górki. Ja w to wierzę a wiesz że jestem większą panikarą niż TY!!! a jak Twoje
          samopoczucie bo u mnie zaczynają się pewne objawy typu sennośc, mogłabym spac
          dzień i noc, no i od czasu do czasu jakieś mdłości! A tak w ogóle to u mnie 5
          tydzień czyli pewnie maluch jest o jakiś tydzień starszy niż Twój. Trzymaj się!
          A wiesz co zastanawiam się czy też nie poprosic gina o duphaston, dzis odbieram
          wynik progesteronu i zobaczę. Pozdrawiam. Pa!
          • asiunia555 Re: hejka asiunia 22.09.06, 09:11
            Ty panikarą? ja to w ogóle nie wyobrażam sobie ze Ty ani razu nie sprawdzilas
            bety....smile ja to rpzez ta bete panikuję na maksa.

            no mój jest tak na końcówce 4 tygodnia liczac od zapłodnienia.
            ja mam zero objawów. chyba ze mi duphaston je spowoduje.
            trzymam kciuki za progest.
    • jojo58 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 09:21
      Asia - serdecznie gratuluję i zapraszam na nowe forum ciaża i poród!!!!!
      • asiunia555 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 09:25
        oj chyba nie jojo....nie chcę zapeszać.
        • dooh2 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 12:03
          Cześć Kochana! Moj kropulec ma 5 mm, data zapłodnienia wg obrazu usg to 23
          sierpień. Teraz poczatek 7tc. Nie bylo mowy o zadnej becie!! Ciałko żółte w
          normie, nic nie musze zażywać. No i słychac już serduszko!! Teraz sie juz nie
          wykrecisz!! Jesteśmy obie majówki i koniec!! Całuski i sciskam mocno Ciebie i
          Twoja kropeczke.
          • asiunia555 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 12:26
            Aga to wspaniale. znaczy że u Ciebie wszystko jest pięknie!!!!
            ale się cieszę i bardzo Ci gratuluję. !!!!!!!!!!!! rewelacja!!!!

            martwi mnie jednak to że moja ciąża miała zapłodnienie gdzieś tydzień po Tobie
            a jest taka ogromna różnica. widać że nie rozwija się jak trzeba i to wszystko
            przez ten kiepski przyrost bety.
            • jojo58 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 13:02
              Aśka!!!! przestań panikować i weź się w garsć!!!
              ja miałam najpierw oznaczenie bety 40 po 2 dniach 65, po 5 dniach 230 a później
              jak ruszyło to z kopyta. Bierz ten duphaston
              Dziewczyno ja też sie tak zadreczałam, niepotrzebnie. Teraz przed Tobą weekend -
              masz gdzieś pojechac i pochodzic po świezym powietrzu i MYŚLEĆ POZYTYWNIE!!!!!!

              • asiunia555 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 13:07
                Jojo. tak strasznie się boję. napisałam do meza maila ze moze skonsultowac te
                moje bety i wyniki z innym ginem tak jak radzi 56at.
                ale widze ze sie wsciekl bo odpisal mi tak ostro ze az mi sie czegokolwiek
                odechcialo....
                sad((
                boje sie. cholernie sie boje.
                • jojo58 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 13:16
                  Asia - to dopiero początek - uwież mi, ale pewnie kazda z nas musi przez to
                  przejsc. Wiesz jak ja sie bałam w 8 tyg jak szłam na usg żeby sprawdzić czy
                  serduszko bije? Strasznie.
                  A wiesz jak ja sie boje teraz - w poniedziałek mam usg na którym robią te
                  wszystkie pomiary, gdzie spardzają czy nie ma żadnych wad

                  A wiesz jak ja się boje cały czas - lekkie kłucie w brzuchu a ja łykam nospe bo
                  boje sie ze beda skurcze i poronie.Na dodatek to juz 12 tydzień a ja nie mam
                  żadnych objawów ciąży - czuje sie swietnie - wszyscy mi mówią że jestem
                  szczesciara, a ja tak chciałabym wysłać meża o 1 w nocy po lody, albo żygnąć
                  sobie z rańca- zeby mieć pewność że wszystko jest "normalnie" Nawet burzy
                  hormonów nie mam - zupelnie nic. Pamietasz jak kiedys był watek NINY WEBER ze
                  dopiero w 4 miesiacu zoreientowała sie ze jest w ciazy. ja sobie myslałam
                  niemozliwe - ale teraz przyznaje jej racje.

                  Strach jest teraz moim najwiekszym towarzyszem - naprawdę.

                  A moja mama uświadomiła mi ostatnio że jak dziecko jest takie malutkie to
                  człowiek drży o jego zdrowie jeszcze bardziej.
                  Prosze Cie - nie zadreczaj sie - tylko wypoczywaj, spaceruj i myśl pozytywnie.


                  • asiunia555 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 13:24
                    tak Jojo. strach to nasz wierny towarzysz. wiem co masz na myśli. i wiem że
                    ciągle do końca ciąży kobieta drży o maleństwo.
                    ale gdybym tych wyników nie robiła i czuła się tak jak się czuję to bym uważała
                    że wszytsko jest ok. bo ja też mam zero objawów.ale skoro wiem jak źle jest z
                    ta betą to nie umiem nie mysleć że może się nie udać. nie umiem mysleć
                    pozytywnie bo mnie ten strach ta wiedza co oznacza kiepska beta wprost
                    paralizuje. tylko ze nic z tym nie mozna zrobic. ale boje sie ze dziewczyny
                    pisza ze gin mnie źle prwadzi. nieprofesjonalnie....może inny by lepiej
                    wiedział co robić. nie wiem juz sam nie wiem co dalej robic?????????

                    a propos Ciebie to super!!! ze się dobrze czujesz i nic Ci nie dolegasmile))
                    dbajcie o siebie Ty i Kruszynka!smile))
                    • tymonka30 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 14:23
                      Asia i znowu się niepotrzebnie nakręcasz sad Zaraz po wizycie byłaś
                      spokojniejsza a teraz znowu to samo! Bura! Chyba Ci nie służy siedzenie na
                      forum... Eeej!!!
                      • asiunia555 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 14:28
                        Tymonka wlasnie taka burę dostałam w mailu od meza. on ze mna nie wytrzyma. a
                        ja ze soba tez. nie wiem co robić.
                        chcialam sie opanowac lykac ten duphaston i spokojnie czekac. ale stres mi nie
                        pozwala. a moze dziewczyny maja racje? moze moj gin to laik??? i debil???
                        i inny by wiedzial co robic?????????????

                        chyba musze faktycznie odpoczac od forum bo mnie maz zabije ze siedze na nim i
                        sie nakrecam non stop....
                        • tymonka30 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 23.09.06, 08:07
                          No! Mam nadzieję, że Cię tu nie ma od rana i mi nie odpowiesz zaraz smile Ale jak
                          po cichu podglądniesz to pozdrawiam i życzę miłego dnia. Won stąd no! smile
              • asiunia555 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 13:10
                Jojo ale gdyby mi rosło jak Tobie (wg tego co podalas) czyli chociaż o te 50%
                to bym się cieszyła, a moje wzrosty to lekko ponad 30% sad
                raz był wzrost 63%.
                panikue nie umiem sie cieszyc. moj maz mnie chyba z domu wyrzuci...
                • jojo58 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 13:19
                  Teraz już nie może wyrzucić MATWI SWOJEGO DZIECKA!!!!!smile
                  • weronusia Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 13:32
                    Asiunia

                    Co Ci da ten strach - stres jest gorszy dla dzidzi niz cokolwiek!!!!!!!!!
                    Zaufaj lekarzowi - bierz duphaston - a co będzie to będzie - nie martw sie na
                    zapas!!!


                    skoro masz torbiele endometrialne to w ciazy powinno się zaleczyć smile smile
                    i z drugą dzidzią nie będzie problemów.
                    Tylko 7-8% kobiet z endometriozą ma problem z płodnoscią a Ty juz jesteś w ciąży
                    i nic tego nei zmieni.

                    A jak sie tak będziesz denerwować- ja obseruję to od jakiegos czasu na wątku to
                    - mąż ma rację,że Cię przywołuje do porządku.
                    Owszem mozna skonsultować ale organizm to organizm- wyniku nie zmienisz no moze
                    duphaston ktos zalecic 3x po 1 bo tak też można brać..

                    trzymam mocno kciuki
                    • asiunia555 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 14:31
                      dzieki. no wlasnie masz racje. sto procent. ten stres powoduje ze ja oddychac
                      nie moge. i pewnie on jest grozniejszy dla maluszka niz ta choelrna beta/
                      ale jak tu o niej nie myslec.?????
                      najchetnie to bym wbre wszystkiemu znow poszla na badanie krwi...tylko ze jak
                      wyjdzie znow slaba to nic nie mozna z tym zrobic a ja wpadne w depresje....
                      • weronusia Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 14:49
                        dokładnie tak jest- teraz to wszystko zależy od organizmu jesli ciaza jest mocna
                        to sie utrzyma z leciutką pomocą duphastonu . A Twoje pozytywne myślenie ma na
                        to takze wpływ.

                        Tak jak stres powoduje problem z zajściem w ciazę tak równiez ma wpływ na
                        zagneiżdżanie i rozwój zarodka.

                        takze 0 stresu , witaminki -teraz dużo warzyw i owoców , wypoczynek- a najlepiej
                        to odwyk od forum smile smile
                        • weronusia Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 15:01
                          Asiunia wejdź sobie na www.forumginekologiczne.pl
                          tam są 3 działy - wchodzisz na Pytania do specjalisty
                          i pozycja 10 MAły przyrost bety i spadek progesteronu.- poczytaj ......i juz się
                          nie martw.

                          nie ma jak inaczej bo nie da się skopiować linka .
                      • mimi282 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 16:08
                        asia, ja wiem że pomyslisz ,,łatwo ci tak mówić", ale spróbuj sie ,,wyciszyć:,
                        uspokoić.
                        nawet nie zaglądaj tu do nas za często, bo moze to my też tak troszke Cie
                        nakręcamy....musisz być teraz spokojna i nie denerwowac się.
                        tzrymam kcuki mocno i zyczę Ci żeby było wszystko dobrze.
    • weronusia Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 15:02
      przepraszam www.forumginekologiczne.com
      • dooh2 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 16:02
        Asia jak Cie przekonac zebys odpuscila z ta beta? Przeciez wiesz juz ze i tak
        lekarz nic Ci nie pomoże... Jeszcze sie nachodzisz na badania i do lekarzy.
        Moja ciaza jest starsza o tydzien a przeciez w tym wieku zarodek sie bardzo
        szybko rozwija, wszystko sie zmienia z dnia na dzien, nie mówiac juz o
        tygodniach. Nic sie nie martw. Odpusc mezowi bo oboje zwariujecie. Moja ciaza
        to tez malenka kropunia!! Zaloze sie ze gdyby lekarz nie widzial bety nie bylby
        w stanie na usg stwierdzic nieprawidlowosci. Sugeruje sie beta i dlatego mowi
        to co mowi. Ja nie wiem jak mi przyrasta beta i poki co nie chce wiedziec bo
        widze jak bardzo Ty to przezywasz. Zle sie czujesz? Boli Cie cos? jedz ten
        duphaston i daj sie rozwijac dzidzi w spokoju. Trzymam kciuki bardzo mocno. I
        oswiadczam ze nie wybieram sie na żadne inne forum bez Ciebiesmile
    • magia36 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 22.09.06, 18:37
      wielkie gratulacje!!! Dawno nie zaglądałam na forum a dzisiaj coś mnie tknęło,
      by sprawdzić co u was a tu takie ogromne szczęściesmile Nie martw się niczym tylko
      się ciesz- ja też miałam na początku makutką kropeczkę ( lekarz zwał ją
      pęcherzykiem) w stresie wyczekiwałam trzy tygodnie na pierwsze bicie serduszka.
      teraz zagladam na forum dla ciążówek i ciebie tam zapraszam bo można rozwiać
      wiele wątpliwości. Nie ma jednak takiej "atmosfery" jak tutaj- i tego mi
      brakuje.
      wszystkim wam życzę rychłego spotkania na formu ciąża i poród. Moje maleństwo
      ma 11 tygodni więć ściskam was podwójnie
      • kaska0404 Re: Asiunia555?? 22.09.06, 23:08
        Asiunia kurcze co ja widze chcesz w pupę
        niemożesz się stresowac stres szkodzi dzidzi
        myślę że powinnaś dać sobie spokój na chwilę z forum
        zbliżają się dni wolne weż męza jedz na wycieczkę
        odpręż się i myśl pozytywnie bądz szczęśliwa
        po prostu żyj i sie niezadręczaj bo to niepomaga
        wszystkie trzymamy kciuki i wierzymy że będzie dobrze
        i Ty też musisz w to uwierzyć
        • asiunia555 Re: Asiunia555?? 25.09.06, 08:25
          dziewczyny!
          zobaczcie na www.forumginekologiczne.com
          zakladka pytania do specjalisty
          i mój wątek wczesna ciąża
          i odpowiedź lekarza na moje pytanie. jestem zalamana. popadam w depresje.
          • weronusia Re: Asiunia555?? 25.09.06, 08:27
            Asiunia juz dawno to przeczytałam ,ale pamiętaj o tym ,ze PAni Doktor Cie nei
            widziala, nie badała a poza tym w medycynie cuda są mozliwe .

            A jak sie czujesz? Kiedy wizyta u swojego lekarza?
            • asiunia555 Re: Asiunia555?? 25.09.06, 08:44
              to samo powtarza mi mama i mąż. że co z tego że źle ocenia mnie lekarz z
              internetu i nie daje szans....skoro mnie na oczy nie widział, nie wie o mnie
              nic.
              no ale z drugiej strony opisane ma wyniki....
              no właśnie Weronusia masz racje z cudami w medycynie. przecież cudem było moje
              i męża naturalne zajście....
              czuje sie bardzo dobrze.
              w czwartek piątek i sobote po kilku godzinach od łyknięcia duphastonu było mi
              mdło. ale juz w niedziele wszystko ok.dzis jeszcze nie lyknełam.
          • tymonka30 Re: Asiunia555?? 26.09.06, 08:04
            Asiunia przecież Ty jesteś kłębkiem nerwów. Tak nie można. Przecież nie masz
            wpływu na to co się stanie.
    • asiunia555 56at - prosze odpisz 25.09.06, 08:27
      Ania. myślałam o Twojej wskazówce.
      do jakiego specjalisty radzisz mi iść na konsultację z tymi moimi wynikami?
      speca od niepłodności? speca od patologii ciąży? czy jeszcze jakiegoś innego?
      • 56at Re: 56at - prosze odpisz 25.09.06, 09:16
        Do dobreo ginekologa.
        Spec od niepłodności asiunia to stymuluje i daje leki.
        • asiunia555 Re: 56at - prosze odpisz 25.09.06, 09:18
          no czyli nie koniecznie od nieplodnosci?
          ale moze lepiej szukać speca od poronień np? czy po prostu jakiegoś znanego
          polecanego ginekologa?
          • 56at Re: 56at - prosze odpisz 25.09.06, 09:47
            asia speca od prowadzenia wczesnej ciązy.
            Dobrego i polecanego,takiego co pracuje na patologii
            • dagps Re: 56at - prosze odpisz 25.09.06, 20:36
              asia
              po pierwsze na forum lekarze zaznaczaja ze to tylko sugestie, bo przez internet sie nie da
              po drugie ilona krolak to nie jest lekarz, ona wie o nieplodnosci ipcos to co my - troche wiecej bo zaczela sie tym interesowac doglebniej, a wiekszosc z nas jak juz zajdzie w ciaze to zapomina o calym tym medycznym pierniczeniu.
              dr to jej tytul naukowy. zawdzieczam jej moja diagnoze, pomogla mi bardzo ponad rok temu. ale nie traktuje jej jak wyroczni ponad wszystko.
              • weronusia Asiunia 25.09.06, 22:16
                Asiunia znajdź dobrego patologa ciażay.
                W Poznaniu nei znam - we Wroclawiu (blisko) dr Floriański.
    • weronusia Re: do dagps 25.09.06, 22:15
      Mnie się jednak wydaje ,ze I.królak jest lekarzem tylko nie ma specjalizacji z
      niepłodnosci ale interesuje się tym kierunkiem. Wiem też ,ze pisze doktorat ale
      z innego tematu.
      Odpowiadała kiedyś na forum www.forumginekologiczne.pl wiec chyba musi być lekarzem
      • dagps Re: do dagps 26.09.06, 19:09
        pamietam to forum. pamietam jak odpisala komus ze doktorat ma z czegos tam i jest to jej tytul naukowy, wyklada na matematyce czy czyms podobnym, moze jakas statystyka? to jej slowa w odpowiedzi na jakes pytanie, ze nie jest lekarzem.
        • justy113 asiunia jak sie trzymasz 26.09.06, 19:36
          my to chyba na tym samym wózku jedziemy, ja świruję nie mniej niż Ty, u mnie 6
          tydzień ciąży, widziałam już moją kruszynkę ale cały czas strasznie się boję.
    • asiunia555 byłam wczoraj 27.09.06, 08:49
      nawiązując do moich pytań we wątku szukam lekarza:
      zdecydowalam się iść jednak wczoraj zwłaszcza że były te plameczki.
      w koncu zastepca pani profesor też się zna i jest kierownikiem poradni
      patologii wczesnej ciąży. bardzo miły lekarz. wysłuchał mnie spokojnie i
      powiedział że rozumie ten strach panikę itd. zbadal mnie pogadał.
      1. jeśli chodzi o diagnozę to potwierdził dokładnie to co mój ginekolog. tzn.
      jets to bardzo wczesna ciąża - powiedział że obraz usg (ten 5mm pęcherzyk w
      endometrium macicy) wskazuje maksymalnie na sam począteczek 5 tygodnia od
      zapłodnienia (dodam że w czwartek mój gin określił że mam środek 4 tygodnia
      licząc od zapłodnienia).
      2. mam brać duphaston 2 x 1 - identycznie jak mój gin. specjalnie pytałam czy
      coś jeszcze poza Duphastonem, czy może więcej progesteronu. ale nie. mam brać 2
      x 1 (więc znów tak samo).
      3. mam się nie forsować - to samo co mój gin, ale leżeć nie muszę. powiedział
      że jak chcę to mi wypisze L4 ale jego zdaniem jeżeli przeżywam taki stres to
      lepiej żebym nie siedziała sama w domu tylko chociaż była w pracy i się starała
      skupić myśli na czymś innym. bo sama w domu to zwariuję. i że mam pić melisę na
      uspokojenie.
      4. jak brzuch boli to brać nospę (tak jak mój gin) i oczywiście kwas foliowy.
      5. co do plamienia: w czasie badania wydzielina była czysta i nie było
      minimalnego śladu plamienia i nic nie wskazywało na to że ma sie ponowić. i
      rzeczywiście odpukać - nic się nie dzieje. powiedział że takie plamienie w I
      trymestrze może oznaczać coś złego ale równie dobrze może oznaczać zupełnie
      nic. i mam się tym nie stresować. bo tego nie wiemy w tym momencie i nikt mi
      tego nie stwierdzi.
      6. odnośnie bety - obejrzał te moje słabe przyrosty i ocenił że są
      niecharakterystyczne. że na początku mogą być dobre albo słabsze i to tak
      naprawdę o niczym nie przesądza. u niektórych rośnie super a i tak następuje
      poronienie, u innych slabo i wszystko jest ok. przy moich zaburzeniach
      hormonalnych i nieregularnych cyklach obraz jest zamazany. na ten moment nie
      można tego jednoznacznie stwierdzić że na pewno będzie źle albo że na pewno
      będzie dobrze. (czyli tak jak mój gin że ta beta wcale niczego nie potwierdza i
      jest za wcześnie żeby wysuwać wiążące tezy)
      7. najwcześniej za minimum 2 tygodnie on jako lekarz będzie mógł odpowiedzieć
      mi na pytanie czy ta ciąża rozwija się prawidłowo czy nieprawidłowo. i kazał
      przyjść za dwa tygodnie czyli 10.10. (mój gin u którego byłam w ubiegłym
      tyogniu kazał mi przyjść za 3 tygodnie czyli 11.10 aby ocenić czy się rozwija
      ciąża czy nie, więc same widzicie że wszystko to samo). powiedział mi też
      wczoraj że za te dwa tygodnie powinien byc widoczny zarodek i może (ale jeszcze
      nie koniecznie) serduszko bijące. jak nie będzie za te 2 tygodnie zarodka to
      zrobić będzie trzeba betę i wtedy padnie wyrok czy coś jest nie tak.
      8. reasumując - usłyszałam to samo co od mojego gina, uspokoiłam się że mój gin
      to nie debil i laik. a tak czy inaczej wszystko w rękach Boga i losu teraz.
      o jeszcze mi sie przypomnialo że powiedział że ten 5 mm pęcherzyk w macicy to
      tak wczesna sprawa że w normach to on jeszcze nie jest ciążą sensu stricte...
      i pozostaje mi czekać....
      9. tylko skąd czerpać spokój????? proszę trzymajcie kciuki za moją kropeczkę....
      • aaaaaaa37 asiu 27.09.06, 09:03
        bardzo sie ciesze ze jest wszytsko ok i tak trzymaj, mysl ze bedzie ok,bo niby
        dlaczego ma byc zle!!
        I Asiu, jedna moja cicha rada-nie sluchaj tutaj tych rad, ze ten lekarz to
        debil, laik ze zly progesteron Ci dal itp Bo w koncu iddziesz do lekarza i
        mysle ze jaki on by nie byl to na pewno wiecej wie niz kazda z doradzjaacych Ci
        tutaj.I gdy Ty to czytasz to naprawde zwariowac mozez bo ktos wprowadza Cie w
        zbedny niepokoj!Wiec Asiu, napisalas nam ze jest ok, teraz napisz nam za dwa
        tygodnie ze widac serduszko, a w przerwie nie siedz przy komputerze. Bedzie
        dobrze i uwierz w to w koncu!!Cieplo Cie sciskam i calujesmile)i czekam na dobre
        widaomosci za dwa tygodniesmile))Buzka trzymaj sie
        • asiunia555 Re: asiu 27.09.06, 09:17
          kochana mi mama powiedziała że jestem nienormalna bo w końcu nie byłam u
          fryzjera ktory mi ciążę potwierdził tylko u ginekologa. ale wiesz strach
          powoduje że straciałm wiarę. cieszę się że mnie utwierdził w tym co mój gin.
          za te 2 tygodnie to ja chcę chociaz zarodeczek zobaczyć, serduszko powiedział
          że może już będzie ale jeszcze nie musi wcale byc na pewno.
          tylko wiesz....ja wiem że ta beta rosła słabo. teraz jej nie badam bo to bez
          sensu. rozstrzygajacym i tak bedzie obraz usg....tylko jak uwierzyć w to że za
          te 2 tygodnie uslyszę że ciąża rozwija sie prawidłowo????
          • aaaaaaa37 Re: asiu 27.09.06, 09:28
            wiem Asiu ze strach towarzyszy, ale gdy masz watpliwosci jakiekolwiek to
            skonsultuj to z kilkoma lekarzami (tak jak to wlasnie zrobilas)a nie sluchaj
            ludzi-laikow.Lekarz studiuje 6 lat i ciagle sie ksztalci wiec wie wiecej-
            zaufaj. A teraz mysl ze bedzie dobrze, wiedz ze dobre nastawienie to polowa
            sukcesu.A od psychiki bardzo wiele zalezy, wiara jest podstawa sukcesu i to w
            kazdej chorobie.Teraz wszystko w rekach Najwyzszego!Trzymaj sie cieplutko
      • 56at Re: byłam wczoraj 27.09.06, 09:11
        Asia czyli powiedził Ci to co na tym etapie mozna powiedzieć.
        W sprawie prog w dalszym ciągu twierdze,że wiem co pisałam,ja lecze sie 12 lat
        ponad,mam nietolerancje prog.
        I moim celem nie bło wprowadzenie niepokiju a najzwyklejsz ostrożność.
        Niestety w naszym przypadku bardzo potrzebna choćby dla własnego spokoju.
        Co do bet nie wypowiadam sie wiecej, jesteś dorosła umiesz czytac wiec tłumacz
        nie jest ci potrzebny.
        Sciskam cie mocno i trzymam kciuki za WAS smile*
        • asiunia555 Re: byłam wczoraj 27.09.06, 09:29
          tak Aniu wiem. umiem czytać.wiem jak źle rosła ta moja beta. mowilam ze nie mam
          przyrostow jak nalezy i on specjalista to wie.
          ale nikt mi teraz nie powie jednoznacznie ze to że źle rośnie to na pewno ta
          ciąża skończy się szybko....myśle ze zaden nawet najlepszy fachowiec tego nie
          powie na tym etapie. jest to mozliwe i ja to wiem.dowiemy sie za 2 tygodnie czy
          bedzie zle czy dobrze. chyba ze cos sie wydarzy juz w ciagu tych dwoch tygodni.
          co do progest. - nie mam pojęcia. specjalnie pytałam że może trzeba więcej????
          no i co mam zrobić jaki mi taki specjalista mowi ze 2 x 1 ????
          musze w koncu sie temu poddac i tak brac i tyle. i czekac. a co bedzie to
          zobaczymy.
          • dagps Re: byłam wczoraj 27.09.06, 09:48
            ja to samo mam do powiedzenia co ania o progesteronie. ale lekarz to lekarz w koncu, nie fryzjerwink

            asia, moje kciuki oczywiscie zacisniete. duzo sily dla kropeczki.
            • asiunia555 Re: byłam wczoraj 27.09.06, 10:01
              dziękismile tak bardzo bym chciała dotrwać do tych za 2 tygodnie...i zobaczyć
              zarodeczek.....ale zupełnie nie wiem jak to przeżyję. czas mi zawsze pedził jak
              szalony. tydzień za tygodniem...a teraz dni się ciągną....
              a ja Ciebie mocno ściskam.
          • kaska0404 Re: Asiunia 27.09.06, 10:02
            Asiunia trzymaj sie dzielnie
            znajdz sobie jakies niemęczące zajęcie np.spacerki z mężem
            by nierozmyślac cały czas, niestresuj się
            wiem że to trudne ale stres w tej chwili może Ci bardzo zaszkodzić
            jestem z Tobą trzymam kciuki
            i wierze że bedzie dobrze
            • asiunia555 Re: Asiunia 27.09.06, 10:06
              dzięki Kaska. muszę z nim pospacerowac bo wkurzony jest na mnie za maksa.
              wkurza sie ze ja sie nie ciesze ze zaszlam w ciaze itd. a ja się tak ciesze.
              tak bardzo kocham ta kropeczke....nad zycie. musze jakos sie opanowac i przezyc
              te 2 tyognie jesli los taki laskawy bedzie.
              buziaki i trzymam za Ciebie kciuki!
          • 56at Re: byłam wczoraj 27.09.06, 10:28
            Asiunia ja o niczym innym od poczatku nie mówiłam,nikt jednoznacznie nie powie
            nic,bo nikt tego nie wie,ale mówienie żejest ok przez 1 gina uważam,ża nie do
            końca uczciwue w stocunku do Ciebie.
            Taki gin nie ma zielonego pojęcia co my przezywamy i powinien bardzo delikatnie
            do tego podchodzić a wkurzył mnie cudnym 60 % przyrostem w momencie jak miał on 30%
            Wkleiłam ci przyrost fiszerowej ma cudnego synka z badziewniej bety!!!!
            Trzymam kciuki cały czas smile***
            • asiunia555 Re: byłam wczoraj 27.09.06, 10:52
              mnie tez wtedy zdenerwowal. wkurzyl mnie ze mowil zeby nie zwracac na to uwagi.
              dlatego posłuchałam Twojej dobrej rady i poszlam do poleconego specjalisty na
              konsultacje.
              ale obie to wiemy...że na tym etapie....pozostaje mi tylko czekać i wierzyć że
              się uda.
              a jak nie....to moja mama mówi że i tak jest sukces że się udało naturalnie.
              co ma być to będzie. proszę trzymaj dla mnie dalej kciukismile
    • cassandra_cass Re: czy wiecie co asiuni 555?? 27.09.06, 10:02
      Asiuniu! Widać gołym okiem, że trochę cię ta wizyta uspokoiła! I dobrze! Teraz
      tylko jak najwięcej spokoju ci trzeba! I tak jak dziewczyny radzą, zmykaj z tąd
      i do zobaczenia za dwa tygodnie smilesmilesmile Czekamy na dobre wieści i ściskamy
      kciuki!!!!!
      • asiunia555 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 27.09.06, 10:10
        dzieki Cassandrasmile))tak chyba zrobię.
        skoro na nic nie mam wpływu to lepiej chyba opuścić forum i nie tylko forum
        lecz wszystkie strony o ciążach poronieniach ciązach zagrozonych slabych betach
        HCG...bo zwariuje. naprawde w poniedzialek bylam bliska obledu. moja mama
        powiedziala ze owszem zgadza sie zebym poszla do lekarza ale do
        psychologa....bo zle ze mna....
        ale musze to zrobic dla mojej kropeczki - uzbroiv sie w sile i nie panikowac bo
        lekarz tez powiedzial ze bardziej moge zaszkodzic stresem niz pomoc np.
        lezeniem.....
        mam nadzieje ze faktycznie za 2 tygodnie bede miec dla was dobre wiesci.
        dzięki wszytskim za kciukismile
        • 56at Każdy dzień jest na Waszą korzyść :) 27.09.06, 10:28

          • asiunia555 Re: Każdy dzień jest na Waszą korzyść :) 27.09.06, 10:49
            Aniusmile)) dzięki. dzięki.
            a gdzie ten post o badziewnej becie?
            • dracenka11 Re: Każdy dzień jest na Waszą korzyść :) 27.09.06, 21:33
              Asiu, wiem co przeżywasz i jestem myślami z Tobą, trzymaj się, głowa do góry!!!
        • tekla12 AŚKA 27.09.06, 10:45
          Gdybyś nie ta ciąża to powinnaś dostać solidnie w doopsko. Ciesz się, że jesteś,
          nie wymagaj od lekarzy rzeczy niemożliwych, śpij i uśmiechaj się zamiast katować
          dziecko siebie i męża. I łapki precz od kompa. Ściskam delikatnie T.
    • asiunia555 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 27.09.06, 11:03
      dzięki Tekla. co co napisałaś to słowa mojej mamy taty tesciowej tescia
      szwagierki siostry...i przede wszystkim meza.
      wszyscy mowia ciesz sie i usmiechnij....
      wiesz ze w pon. to bylo ze mna tak źle że mój mąż wyszedł z domu wieczorem bo
      nie mógł ze mną wytrzymać....taka jazde zrobiłam.
      ale muszę się opamiętać ...dla mojej Kropeńki... muszę!!! żeby tylko doczekać
      tego zarodeczka....
      • tekla12 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 27.09.06, 11:12
        Będziesz umierała ze strachu przez całą ciążę i długo potem. Na tym polega bycie
        mamą. Ale nie możesz dać się zwariować. Idź do kina, na zakupy, obłóż się
        dobrymi książkami itd. Ma ci być przyjemnie a nie strasznie.
        • dracenka11 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 27.09.06, 21:35
          Asiu, wiem co teraz przeżywasz, myślami jestem z Tobą, głowa do góry!!!
      • kaska0404 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 27.09.06, 21:49
        Tekla ma rację i Twoja rodzina też
        ciesz się szczęściem które Ci sie trafiło
        żyj uśmiechaj się i niesteresuj się
        bo to zaszkodzi dzidzi a nie pomoże
        trzymam kciuki
      • lianis Re: czy wiecie co asiuni 555?? 27.09.06, 22:50
        Kochana czy Ty zastanowilas sie na temat tego ile kobiet wogole nie ma pojecia
        co to beta??? robia test wychodza dwie kreski i jedne sie ciesza inne nie, ale
        do glowy im nie przychodzi ze trzeba zrobic badanie na przyrost bety... Owszem
        to jest wazne, bo odpowiada na zagniezdzanie sie kropeczki i jakos to bylo
        testowane ze kobietom slabiej przyrastajacym grozi utrata ciazy mocniej niz tym
        ktorym beta przyrasta ladnie, ale po pierwsze ile bylo pieknych bet i poronien?
        ile bylo marnych bet i slicznych dzieciaczkow? tak naprawde lekarze w tej
        dziedzinie tez maja czarne dziury, nie wiedza co i od czego zalezy. Byc moze
        wielu kobietom slabo beta przyrasta bo maja taka urode tylko nie zdaja sobie z
        tego sprawy. Nie ma jeszcze zadnego lekarstwa na nierowne przyrosty bety, ale
        pomysl sobie ze nikt nie zbadal jeszcze zwiazku pomiedzy owymi przyrostami a
        stresem, moze to wlasnie u tych mocniej stresujacych ona slabiej rosnie.
        Kochana, gdyby nie te wszystkie przejscia ktore masz za soba, mialabys tylko
        test ciazowy zrobiony i jeszcze bys sie nie pozbierala z wrazenia ze bedziesz
        mama... ciesz sie tym, nie mysl o niczym zlym, poczatek ciazy, ta swiadomosc ze
        rosnie w tobie nowe zycie to cos pieknego i wbrew pozorom trwa krotko, wiec
        poczuj sie w koncu mama i relaksuj
        moc usciskow (((())))
    • alinka761 Re: czy wiecie co asiuni 555?? 27.09.06, 23:41
      Asiunia trzymam mocno kciuki,będzie dobrze!
      • asiunia555 bardzo Wam dziękuję 28.09.06, 08:14
        za pomoc, za wsparcie, za kciuki, za słowa otuchy i za wiarę że będzie dobrze.
        ściskam Was mocno!!!!
        asia
        ps. lianis - masz rację, normalnie zachodzące w ciążę kobiety pojęcia o becie
        nie mają...męża babcia i teściowa i moja mama - zupełnie nie orinetowały się w
        tym temacie....były zdziwione że ja wiemsmile co to jest jakaś beta HCG...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka