Dodaj do ulubionych

chyba sie ciesze....

05.04.07, 08:51
Zrobiłam test rano- POZYTYWNY. Ale w styczniu też był pozytywny i za tydzień
było po wszystkim. Ciąża biochemiczna. Teraz w marcu dostałam zastrzyk z
pregnylu w 17 dc (w 18 był już pęknięty pęcherzyk. Dziś 32 dc. Nie wiem czy
się cieszyć? czy pregnyl mógł zafałszować wynik? Dzięki i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • tymonka30 Re: chyba sie ciesze.... 05.04.07, 09:06
      To już 15 dni po także wynik prawdziwy - życzę, żeby ta ciąża rozwojała się jak
      należy! Wszytskiego naj!
    • mezatkaap Re: chyba sie ciesze.... 05.04.07, 09:06
      Zrób betę, kilkakrotnie i bądź dobrej myśli wink
    • asiunia555 Re: chyba sie ciesze.... 05.04.07, 09:10
      zbadaj betę a my trzymamy kciuki!
      • szyszka39 Re: chyba sie ciesze.... 05.04.07, 09:24
        Tryzmam kciuki, napewno sie uda, gratulujesmile
        • julia56 Re: chyba sie ciesze.... 05.04.07, 09:36
          Wielkei gratulacje. Ściskam. smile)
    • magdaszek Re: chyba sie ciesze.... 05.04.07, 11:17
      cudowne wieści!
      napisałam Ci krótkiego mailika
      pozdrawiam
      magda
    • miss30 Re: chyba sie ciesze.... 05.04.07, 11:29
      Gratulacje.
      • alinka761 Re: chyba sie ciesze.... 05.04.07, 12:23
        Gratulacjesmile))
        • sonique Re: chyba sie ciesze.... 05.04.07, 20:38
          Gratuluje KOchana!!
          Ja tez dzisiaj mialam dwie kreski, 15 dni po IUI.
    • zula.a Re: chyba sie ciesze.... 06.04.07, 09:21
      Serdecznie gratuluje !! I bardzo dziękuje za wsparcie smile) Pozdrawiam i życze
      spokojnych, rodzinnych Świąt.
    • zula.a teraz się boję 10.04.07, 17:39
      Hej! no i dziewczyny znów dostałam brązowego plamienia w 35 dc. Było tego bardzo
      mało, właściwie w środku. Lekarz widział i zapisał luteine. Leże. Boję się, że
      skończy się to kiepsko tak jak w styczniu. Temp. 37, ale piersi mnie nie bolą
      jakoś specjalnie, mdliło mnie może raz.... A do tego lekarz na urlopie i dopiero
      w poniedziałek 16 mam wizytę. Może któraś też tak miała, brązowe malutkie
      plamienia i wsztytko było ok? Proszę pocieszcie! sad(
      • stokrotka246 Re: teraz się boję 10.04.07, 17:45
        Witaj, ja miałam brązowe plamienia i wszystko skończyło się dobrze-to był chyba
        8 tydzień. Dziś mam córeczkę. Wtedy lekarz powiedział mi, że niepokojące są
        krwiste plamienia a nie brązowe. Odklejała mi się jakaś kosmówka. Dostałam,
        oprócz luteiny, diprophylinę, czy coś takiego. Pozdrawiam.
    • zula.a Re: chyba sie ciesze.... 10.04.07, 17:51
      Dziękuję ...bardzo dziękuję ..
      • stokrotka246 Re: chyba sie ciesze.... 10.04.07, 18:07
        Trzymaj się cieplutko.
    • misia26l Re: chyba sie ciesze.... 11.04.07, 08:20
      Sorki dziewczyny że się wtrącę ale ja prawdopodobnie też zaciążyłam i niepokoją
      mnie ostatnie kłucia w prawym jajniku czy jest to coś niepokojącego. Może
      wiecie coś o tym może miałyście podobnie. Czy mam się czym martwić. Mój gin
      będzie dopiero 17 kwietnia.
    • mona255 Re: chyba sie ciesze.... 11.04.07, 08:42
      Misia ja też miałam podobne kucia w 5-6 tc lewego jajnika, ale u mnie to był
      efekt stymulacji i PCO. Porosło mi sporo malutkich pęcherzyków i stąd to
      wszystko.
      Zula jak się czujesz? Czy dalej plamisz? Trzymam kciuki. Trzymaj się Kochanasmile
      • misia26l Re: chyba sie ciesze.... 11.04.07, 09:53
        Z tym że ja nie byłam niczym stymulowana. Ale myślę że to mogą być jakieś
        resztki pęcherzyków. Dziewczyny myślę że ja jestem przykładem tego że wtedy
        kiedy się nie myśli o zajściu w ciąże za bardzo to się zachodzi. Dodam że ja 15
        lutego miałam robioną histeroskopię, bo miałam jakieś strzępki krwi przyklejone
        na tylnej ścianie macicy i kto wie czy to nie była przyczyna niemożności
        zajścia w ciążę. I ten cykl co zaszłam a więc sądzę żwe był to 17 lub 18 marzec
        był następnym po operacji. I naturalnie bez clo i pregynlu jak to kiedyś było.
        Dodam że jak pojechałam do lekarza w okresie jajeczkowania to go nie było
        zrobił sobie urlop i nie skontaktował się ze mną więc sobie postanowiłam że od
        następnego cyklu zacznę badania u niego robić i ogólnie wszystko co możliwe
        żeby dowiedzieć się o przyczynie niemożnosci zajścia w ciążę w ten cykl sobie
        prawdę mówiąc lekko olałam, bo przecież nie widziałam ani pęcherzyków w
        jajowodach a nie kupowałam nigdy testów owulacyjnych. I masz babo placek.
        Wyobraźcie sobie że przed świętami już podejrzewałam że mogę być w ciąży bo u
        mnie cykle jak w zegarku 26-28 dni i przeczekałam przez święta żeby się nie
        rozczarować i dopieo wczoraj 10 dni po terminie kiedy powinna przyjść @ kupiłam
        test i nie mogłam wytrzymać i zrobiłam i pokazały się dwie krechy. Także
        dziewczyny powiem wam że nikt nie zna dnia i godziny kiedy zaciąży.
    • zula.a Re: chyba sie ciesze.... 11.04.07, 09:49
      Hej dziewczyny! Dziś wszystko w porządku, plamieni ustały. Coś tam w śrdku
      jeszcze jest ale minimalnie. Wierzę że bedzie dobrze. Niestety dziś w nocy
      miałam taki ból żołądka i wszystkich kiszek, że sama nie wiem czy mnie boli
      brzuch i gdzie. Echhh najważniejsze że wszystko ustało. Leże w domciu i
      odpoczywam. Mnie też bolał prawy jajnik i widać że nie bez powodu smile. Pozdrawiam.
    • kalinazkalinowa Re: chyba sie ciesze.... 11.04.07, 15:55
      trzymam kciuki - musi się udać daj znać co dalej wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka