Dodaj do ulubionych

napiszcie proszę

22.11.07, 19:22
witam
jestem nieco zdruzgotana,może podchodzę do tego zbyt
emocjonalnie....staramy się o maluszka od ponad dwóch
lat,jesteśmy "normalnym" małżeństwem z ponad 4 letnim stażem, na
razie nic nam z tych starań nie wychodzi ale nie tracę
nadzieji...nie o tym jednak chciałabym tutaj napisać.
dzisiaj usłyszałam od ukochanego, tak przy okazji, że będzie chciał
w przyszłości jak już doczekamy się dzieciaczka zrobić test na
ustalenie ojcostwa bo chce mieć pewność, że jest to jego dziecko.
Tak jak już napisałąm jesteśmy "normalnym" małżeństwem nigdy nie
daliśmy sobie najmniejszych powodów żeby starcić do siebie zaufanie.
Powiem szczerze, że poczułam się tak jakby ktoś dał mi w twarz.
Oczywiście chciałby to zrobić nie dlatego że mi nie ufa i nie
rozumie, dlaczego tak to odbieram osobiście i się denerwuję ale chce
mieć pewność bo mężćzyzna nigdy w przeciwieństwie do kobiety takiej
pewności nie ma a poza tym może dojść naprzykład do zamiany dziecka
w szpitalu, więc chce mieć pewność. Jestem załamana, czy słusznie,
jak poczułybyście się słysząc od waszych partnerów, że mają zamiar
zrobić test na potwierdzenie ojcostwa. Moja to ja urwałąm się z
choinki i jestem jakimś nadwrażliwcem ale jest to dla mnie
najbardziej przykra rzecz jaką usłyszałam od swojego ukochanego. Czy
takie słowa można nie odnosić zbyt indywidualnie????jestem strasznie
roztrzęsiona i załamana
Obserwuj wątek
    • minkipinki Re: napiszcie proszę 22.11.07, 19:31
      Zareagowałabym tak samo jak ty. Przecież taki test dowodzi braku zaufania
      właśnie. Byłyby to najgorsze słowa, jakie mogłabym usłyszeć od męża. Wcale nie
      dziwię się, że potraktowałaś te słowa indywidualnie, były skierowane do ciebie,
      nie w powietrze. Współczuję ci, nie wiem, jak zachowałabym się w takiej sytuacji.
      • hanna26 Re: napiszcie proszę 22.11.07, 20:04
        Nie wyobrażam sobie, żeby mój mąż coś takiego powiedział. To okropne słowa, a Ty zareagowałaś normalnie. Też bym pewno tak zareagowała. Test na ustalenie ojcostwa... Przecież to chore. W normalnym, kochającym się małżeństwie chyba oczywiste jest, kto jest ojcem. Notabene, gdyby chodziło o zamianę w szpitalu, to Ty także powinnaś chyba zrobić test na macierzyństwo. Naprawdę, bardzo Ci współczuję, nawet nie wiem, co można na taką głupotę odpowiedzieć.
    • dobdob0106 Re: napiszcie proszę 23.11.07, 08:52
      Co za niedowiarek. Myślę,że jak będziecie mieli dziecko to mu
      przejdzie . Życzę wam tego. Pozdrawiam.
      • dobdob0106 Re: napiszcie proszę 23.11.07, 08:54
        I jeszcze chciałam dodac, że starania rzucają się na głowe nie tylko
        kobietom ale facetom tez z pewnością. ja czsem gadam takie bzdety ze
        aż przykro się przyznać, może z Twoim mężem jest podobnie.
    • agusek00 Re: napiszcie proszę 23.11.07, 09:17
      Wiesz, nie dziwię się Twojej reakcji, nie rozumiem jak kochający mąż może
      powiedzieć coś takiego. To przykre, ale myślę, że właśnie Wasz problem, z którym
      się borykacie - niepłodność, powoduje że mężczyzna, który może podejrzewać, że
      to po jego stronie leży problem (a czy tak jest faktycznie, to Wy już wiecie),
      czuje się niepewnie, bo zaczyna wątpić, czy tak bardzo nie będziesz pragnąć
      dziecka, że "zrobisz" je sobie na boku.Może zaczął czytać sobie jakieś fora na
      temat niepłodności, i doczytał się wątków (a są takie!) w których kobiety pytają
      się, czy zdradzić męża, żeby mieć dziecko. Nie piszę tego po to, żeby go
      usprawiedliwić, ale raczej wytłumaczyć, skąd takie myśli. To paskudne i
      wstrętne, ale człowiekowi różne głupoty czasem przychodzą do głowy. Mam
      nadzieję, że takie myśli w sobie zwalczy, bo nie można żyć razem w taki sposób.
      Pozdrawiam Cię ciepło
    • azzurrina Re: napiszcie proszę 23.11.07, 09:45
      Bardzo mi przykro.
      Może to co powiedział to efekt rozmów z osobami trzecimi? Sama mam ciotkę (ponad
      90-letnią), która słysząc o moich problemach z zajściem w ciążę wprost mi
      powiedziała, żebym sobie najlepiej sama na jakieś wakacje pojechała - po
      dziecko. I opowiedziała mi "zabawną" historię o lekarzu, który w przedwojennym
      Lwowie "leczył" niepłodność w swoim gabinecie.... A coś o tym mogła wiedzieć, bo
      sama dzieci nie ma...
      Jeśli Twój mąż nasłuchał sie podobnych dykteryjek od kogoś z rodziny czy
      przyjaciela to może pod wpływem stresu powiedział to co powiedział?
      Piszesz, że jesteście dobrym małżeństwem - więc mam nadzieję, że i ten kryzys
      przejdziecie, chociaż to na pewno boli...
    • molonela Re: napiszcie proszę 23.11.07, 15:05
      jak urodzi się Wam maluszek i Twoj maz zobaczy, ze to wykapany
      tatuś - wywietrzeją mi z głowy takie bzdury smile czego Ci zyczę
    • majak81 Re: napiszcie proszę 23.11.07, 17:20
      Bardzo mnie poruszyło to co napisałaś... to strasznie przykre co
      powiedział ale uswiadamiam sobie do jakich skrajnych zachowań
      doprowadza człowieka staranie o dziecko... mysle ze w tym kontekscie
      to mąz powiedział.... ale tak czy tak musisz z nim powaznie
      porozmawiac- powiedzieć mu prawde jak bardzo Cie to dobiło!!!!!Jesli
      tak na prawde Ci ufa to powiniem sie zastanowic co mówi i przeprosić.
      Mój mąz jest cudowny ale kiedys posciły mu nerwy i moze niechcący
      ale mnie obwinił ze nie moze palic, nawet napic sie piwa mu bronie
      itd (ma słabe ruchliwosc plemn.)...tez sie mi zrobiło przykro, bo
      przeciez to nie dla mnie tylko dla dziecka!!!!
      Pozdrawiam Cie gorąco!!!
    • ellizabeta Re: napiszcie proszę 03.12.07, 08:42
      dziękuję za ciepłe słowa, już mija ponad tydzień od tamtej rozmowy a
      mój małżonek nadal jest na mnie obrażony, on na mnie sic!
      jest mi strasznie ciężko i do dzisiaj nie moge sobie z tym poradzić.
      pozdrawiam was cieplutko i trzymam kciuki za wasze starania.
      • makowiec3 Re: napiszcie proszę 03.12.07, 13:06
        Z facetamy czasem cos jest nie tak!LOL
        Masz racje byc obrazona, kazda normalna kobieta tak wlasnie by
        zareagowla!Mam nadzieje ze two M przeprosi Cie i zrozumie jaka gafe
        strzelyl.
        pozdr.smile
        • luna67 Re: napiszcie proszę 04.12.07, 00:53
          macowiec3, czy ty nie umiesz czytac? to maz autorki postu jest obrazony...., o
          jejku ale za co???smile nie rozumie....tu cos nie gra...
          • makowiec3 Re: napiszcie proszę 04.12.07, 10:21
            luna67 napisała:

            > macowiec3, czy ty nie umiesz czytac? to maz autorki postu jest
            obrazony...., o
            > jejku ale za co???smile nie rozumie....tu cos nie gra...

            Czasem jak sie rozpedze to wyrazam sie zle...smileAle przeciez
            Ellizabeta powiedziala ze jest rostrzesiona i bardzo zle sie czuje -
            nie powiedzila wprost ze jest obrazona, ale wlasnie tak sie czuje! A
            to ze M jest obrazony....brak mi slow!
            Ellizabeta, zycze Ci powodzenia w staranich o dziecko i pogoda ducha!
            pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka