Gość: 2brat3
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.05.07, 17:25
Na razie pod tym względem ( poczucia pewnej wolności w turystyce) jest z
każdym rokiem coraz gorzej. Kiedy w latach 60-tych podróżowaliśmy autostopem
można było mając namiot za grosze zwiedzać całą Polskę i biwakować w zasadzie
gdziekolwiek (w pobliżu posesji zwykle prosiło się o zgodę właściciela i
nigdy nie spotkałem się z odmową )
Teraz każdy grodzi co tylko może, często druty kolczaste przecinają
tradycyjne ścieżki występujące jeszcze na mapkach turystycznych, a nawet
dojścia do brzegów rzek i jezior. Złe psy i tabliczki z "eleganckim"
napisem "Jeśli on cię nie zagryzie, to ja cię zastrzelę" zdobią pseudo-dworki
nowobogackich - itd. itp.
Właściwie to szkoda słów, bo to nic nie da...