Do HOLANDII w ciemno

IP: *.net.diw.com.pl / 192.168.4.* 16.07.03, 13:00
a jezdziliscie do Holandii w ciemno na roboty? jaka jest metodyka dopadniecia
tam roboty?
jestem ciekaw gdzie mozna najlatwiej ja znalezc. czy na wsi czy w wiekszych
miastach? czy chodzic po knajpach czy po gospodarstwach, czy po innych
zakladach pracy. w jakich regionach probowaliscie?
znam troche holenderski i calkeim dobrze niemiecki i anglijski.
A jak najlepiej zalatwiac noclegi? czy na kempingach czy schroniskach czy
moze wynajac pokoj albo male mieszkanie?
a moze sa tam jakies organizacje ktore pomagaja w takich sprawach?

dzieki za pomoc


    • pomaranczowo Re: Do HOLANDII w ciemno 16.07.03, 19:05
      Ja mieszkalam i pracowalam w amsterdamie w zesze wakacje przez 3 miesiace. Z
      praca jest tak: albo szukasz w miescie-po prostu chodzisz wszedzie - do hoteli
      knaajp pralni i pytasz czy nie potrzebuja kogos. Ale od razu mowie-nie jets
      latwo,czesc moich znajomych szukala przez 3 tyg i wrocila do Polski z niczym.
      Ja mialam troche szczescia bo juz 2go dnia znalazlam prace w pralni,potem
      koleznaka Polka zabrala mnie do hotelu do sprzatania i tzm zostalam. Ale z tego
      co wiem w tym roku w amsterdamie jest gorzej,znajomi pisali mi ze wzroslo
      bezrobocie,poza tym tam sa duze kontrole i holendrzy nie bardzo chca zatrudniac
      nielegalnie. Mozna tez szukac pracy po wsiach przy kwiatkach itp ale w zeszlym
      roku tez nie bylo o to zbyt latwo. Z tego co wiem warto szukac w okolicach
      miasteczka Boskop.

      Jesli dobrze mowisz po angielsku to dasz sobie rade,Holendrzy niemal wszyscy
      mowia. Co do mieszkania-jest duzo campingow,jesli potrzebujesz bardziej
      szczegolowych inf to daj znac. Jesli jestes gdzies dluzej mozesz rozejrzec sie
      za squatem-ja tak mieszkalam dosc dlugo-za friko i ogolnie wesolo:D

      pozdrawiam i zycze powodzenia:)
Pełna wersja