Dodaj do ulubionych

Kto pyta- nie błądzi!

15.07.03, 08:20
Drodzy forumowicze,
pierwszego lub drugiego sierpnia wyruszymy (mój chłopak i ja) w podróż do
Maroka z kilkudniowymi przystankami w Bordeaux i Sewilli. Ze względu na
finanse za rodzaj transportu wybraliśmy 100pa. A nuż jednak Ktoś z Was,
kochani podróżujący forumowicze wybiera się w kierunku Francji na początku
sierpnia? Jesteśmy parą NAPRAWDĘ niekłopotliwych i sympatycznych (O
skromności!) studentów z Poznania, którzy wierzą w życzliwość polskich
kierowców.
Obserwuj wątek
    • Gość: stanislai Re: Kto pyta- nie błądzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 22:22
      byłem w zeszłym roku we francji, hiszpanii stopem. z krakowa w ciągu 3
      dni byłem w hiszpanii i i tu sie okazało, że nie da sie jeżdzić stopem
      w tym kraju - nawet jak jesteś samotną blondynką 180/90/60/90!!!!
      spotkałem mnustwo osób zrezygnowanych, wracających do francji. miałem
      troche kasy na autobusy, wiec wytrzymałem tydzień i zrobiłem to samo.
      ale niemcy, francja, austria - na stopa jest super. a maroko - na stopa?
      to zupełna apstrakcja. ale za to tanio.
      nie bede trół, fotki z wakacji umieściłem na stronie
      www.republika.pl/stanislai
      jak chcecie to pooglądajcie, a jak macie jakies pytania - piszcie,
      odpowiem
      - powodzenia, autostopowicz

      • Gość: stopowicz Hiszpania i Maroko - Re: Kto pyta- nie błądzi! IP: *.utu.fi 20.07.03, 18:23
        Co prawda Hiszpania nie jest krajem gdzie najlatwiej jezdzi sie autostopem ale
        nie jest to znowu tak calkiem niemozliwe. Osobiscie bylem stopem w Hiszpani a
        nawet dalej w Portugali i wspomnienia mam bardzo mile. Czasem jednak stop
        wymaga "odrobiny" cierpliwosci i czasu - moj rekord stania w jednym miejscu to
        8 godzin (poludniowa Francja) ale mialem nawet przypadki gdy samochody
        zatrzymywaly sie same zanim zdazylem zdjac plecak i kierowcy pytali sie dokad
        sie wybieram (nawet w Hiszpanii mialem takie przypadki). Mimo ze jestem facetem
        jezdzilo mi sie dobrze samemu lub w towarzystwie kumpla, choc oczywiscie
        najlatwiej w towarzystwie dziewczyny. Jesli jedziecie para to jednak najlepiej
        (zwlaszcza na poludniu) gdy to dziewczyna bedzie zatrzymywac lub pytac
        kierowcow na stacjach benzynowych.
        Co do Maroka, to mam znajomych (2 facetow, pojechali razem !!!) ktorzy
        dojechali tam stopem i zarowno Hiszpanie jak i Maroko wspominaja bardzo milo.
        Zycze wam powodzenia i duzo cierpliwosci - ale to jest urok stopa i nie dajcie
        sie wystraszyc byle cykorom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka