11.05.08, 14:44
Witam wszystkich. Ciekawa jestem jak wyglada Wasza relacja z
teściową, czy jakoś "zalazła" Wam za skórę, czy ja lubicie? Moja
tesciowa jest dobrym, uczynnym człowiekiem ale jest pare spraw, o
których jak sobie tylko wspomnę, to mi się aż coś rrrobi. Jednym
słowem mówiąc przebaczyłam, ale....nie zapomniałam niestety.
Obserwuj wątek
    • bushko Re: TEŚCIOWA 11.05.08, 17:20
      Witaj Aisuwe... Ja to właściwie tylko o jedno mam żal do mojej
      teściowej... jeśli w ogóle można coś takiego powiedzieć (ale to tak
      z przymróżeniem oka, ot doza czarnego humoru), nie poczekała na
      wnuki... dzieci jedynego syna... Umarła w 2003r... No cóż, długo
      musiałaby czekać... i jak dotąd bezskutecznie... A jak obserwuje
      relacje M z moją mamą, to powiem, że jest ciężko.... Ot co...

      Aisuwe, wpisz się w kalendarium wink))

      Bushko.
      • mjulka Re: TEŚCIOWA 11.05.08, 17:55
        hehehe Bushko, znam Cię nie od dziś i wiem, że czarny humor to Twoja
        specjalnośćbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

        Mój M nie jest moim mężemsmile, a teściowa inspe, cóż...znam Ją tylko z
        opowiadań i powiem szczerze, nie wiem/nie umiem sobie nawet
        wyobrazić, jak wyglądałyby nasze relacje, gdyby doczekała się mnie w
        życiu Jej syna...
      • aisuwe kalendarium 11.05.08, 19:39
        Niestety nie moge się w tym miesiącu wpisać w kalendarium, bo z
        powodu braku męża przez cały miesiąc nie było współzycia. Wpiszę sie
        za kilka dni, jak zacznę nowy cykl.
        • mjulka Re: kalendarium 11.05.08, 20:06
          Ewcia, w kalendarium chodzi o to, by wpisać bieżący dzień cyklu,
          reszta nie ma znaczenia...
          No i jeśli masz gdzieś w sieci wykres temperaturkowy można wkleić
          linkęsmile, cobyśmy wszyscy tu widzieli, jak się sytuacja cyklowa
          przedstawiasmile
          • martucha90 Re: kalendarium 11.05.08, 20:59
            Moje teściowa jest w porządku wink
            • szczesliwiec Re: kalendarium 12.05.08, 04:48
              No to i szczesliwiec coś powie.
              Moja "mamusia" jest dobrą kobietą.Ma wielkie serce.Sporo w życiu
              przeszła ze swoim M i to jej się odbija teraz na zdrowiu.Na
              szczęscię ładnych parę lat wstecz podjęła decyzje i go wygnała ze
              swego serca.Wychowała dzieci na porządnych ludzi, próbowała ułozyc
              sobie życie z dwuma facetami lecz niestety "to nie ten".
              Nigdy nie powiedziałem na nią złego słowa, ona zresztą o mnie też (w
              każdym bądź razie nie wiem nic na ten temat).Jest w porządku!!!!
              A jak świetnie gotuje!!!!To jest jej pasja!!!
              A ciaaaaaaastooo!!! Mniam, mniammmmmm!!!!
              • dabrowianka21 Re: kalendarium 12.05.08, 10:11
                hej hej!

                u mnie było ciężko. Bo mój M nie chciał mówic swojej mamie o
                staraniach. A ona była bardzo zdziwiona faktem że sie nie staramy.
                Raz nawet nam to wyrzyciła. patrzyła na mnie wilkiem że chyba jestem
                jakaś dziwna. Tylko praca i praca w głowie.

                Jak nam to wyrzuciła to okurat byłam w dołku bo nam nie wyszło.
                Jakos nie miałam siły tego komentowac. Ale troche sie dziwie że nie
                moga jakos delkatnie sie zapytac tylko od razu takie pretansje.

                Ale nie moge miec do niej pretensji skoro nie była wtajemniczona.
                Ogólnie to równa babka. Ale wczoraj troche jej wspomnialam że sie
                staramy od kilku miesiecy to jej kopara opadła.

                Chyba mysłałam że jestem typem karierowieczki, ktora obudzi sie że
                chce dziecko po 50 smileMoze to troche poprawi moje relacje z teściami.

                Ale sie rozpisałamsmile
              • aisuwe no tak.... 12.05.08, 19:35
                ....łatwo teściowej wkupić się w łaski zięcia. Ciasto, pyszny obiad
                no i w końcu to męzczyzna, łatwiej dogaduje się z kobietami tak jak
                synowe mają zwykle lepszy kontakt z teściami ("tatusiami")
                • szczesliwiec Re: no tak.... 12.05.08, 19:45
                  ...przecież nie tylko teściowe stosują zasadę"Przez żołądek do
                  serca".Nie jestem jednak "fanem" żarcia więc wolę naturalną drogę do
                  serca!!!!
    • 0_zosia1 Re: TEŚCIOWA 12.05.08, 21:35
      moja teściowa jest ok. Po początkowym okresie "badania" czy też nie
      robię krzywdy jej syneczkowi, przekonała się że obie bardzo go
      kochamy. Stara się, ale nie narzuca. Lubimy się tak po prostu.
      Fatalnie gotuje i wie o tymsmile
    • gosiek_1981 Re: TEŚCIOWA 13.05.08, 10:57
      Ja na moja tesciowa nie moge narzekac. To kobieta po przejsciach,
      mam duzo podziwu dla niej za to, ze potrafila pozbyc sie meza
      boksera i sama wychowac trzech synow, ktorzy do aniolkow nie
      nalezeli. Wszyscy wyszli na ludzi smile Jeden malutki minusik (z
      przymruzeniem oka) za bardzo kocha swoje dzieci smile A tak na serio,
      to moge pogadac z nia o wszystkim, moge pozalic sie na meza i wtedy
      mi doradza, nigdy nie zareagowala zloscia. Prawdziwy skarb!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka