Dodaj do ulubionych

Typy tanich jachtow

29.06.05, 08:27
zatrzymalam sie na jais Fokach czy orionach w czasach licealnych. Teraz
chcialabym poplynac ale nazwy obce a ceny porazajace.
jakich typow jachtow mam szukac w wyszukiwarkach zeby w sezonie impreza nie
kosztowala wiecej niz 120 za dobe?

el bimbo?

i co jeszcze?
Obserwuj wątek
    • Gość: groszek Re: Typy tanich jachtow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 11:07
      rowniez mak 747 gt - wiecej info pod nr 880412830
      ahoj
    • wieczna-gosia podciagam ntxt 30.06.05, 21:54

    • Gość: ikis Re: Typy tanich jachtow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.05, 10:06
      Sportina 595
    • mopit Re: Typy tanich jachtow 06.07.05, 11:22

      Może Mak 707 to nieco starsza, ale wygodna konstrukcja
      Giga , Nash ale są mniej wygodne

      np mazury.info.pl/czartery/nash.html
    • Gość: marlin3 Re: Typy tanich jachtow IP: *.lubomino.sdi.tpnet.pl 07.07.05, 10:14
      Ceny czarterów zależą od długości jachtu. Najniższe są w maj-czerwiec i
      wrzesień-październik. Z łodzi godnych polecenia proponuję np. różne Sasanki bo
      od Pegazów czy Tang ceny rosną. Chyba że lubisz tzw. autobus to im więcej
      załogantów tym tańszy udział własny... Także lokalizacja firmy charterowej ma
      swoje cenowe znaczenie i dlatego doradzam np. Ryn a nie Mikołajki lub Giżycko.
      I oczywiście trzeba negocjować ceny! Pozdrawiam.
    • wieczna-gosia Re: Typy tanich jachtow 07.07.05, 12:02
      Dziekuje wszystkim znalazlam gige ;)
      • tomjani Re: Typy tanich jachtow 14.07.05, 10:59
        wieczna-gosia napisała:

        > Dziekuje wszystkim znalazlam gige ;)

        Gratuluję. Bardzo dzielny jachcik, w wersji balastowej z powodzeniem nadaje się
        na morze. A przy tym - o ile piękniejszy od takich "koromyseł" jak TES
        550 "Master", Sasanka 660 "Supernova" czy Tango 780F

        Orion też nie musi być zły na mazurski rejs, ale raczej pod warunkiem że
        własny. Te przeznaczone do czarterów często bywają przeznaczone "na zużycie", i
        przwiduje się ich skasowanie gdy w końcu popsuje się tam wszystko na raz. Zanim
        to jednak nastąpi, czarterobiorca skazany jest na niekończące się pasmo awarii,
        skutecznie psujące przyjemność rejsu.
        • wieczna-gosia ja juz kiedys na gidze plywalam 29.07.05, 01:38
          a jak wiadomo, czlowiekowi podabaja sie te piosenki, ktore juz zna ;)

          Ale mimo wszystko gigi z silnikiem typu wiertalot nie polecam. Dzialal mi raz
          przez 15 minut, a pare razy by sie przydal, tym bardziej ze plywalam z trojeczka
          malych dzieci, ktore na przechylach zaczynaly sie glosno modlic. Nie macie
          pojecia jak deprymujaco dziala na matke taki totalny brak wiary w umiejetnosci
          dobiegajacy z kokpitu ;)

          Do reszty wad owej gigi czyli cumowaniu 2 m od brzegu (balast) oraz masy
          drobnych usterek mozna sie bylo przyzwyczaic. No jeszcze rollfok na silnym
          wietrze przestawal byc roll w zwiazku z tym jacht tracil sterownosc.

          Przynajmniej mam co wspominac i szykowac sie na przyszly rok....
          • mopit Re: ja juz kiedys na gidze plywalam 02.08.05, 12:46
            Ha pływałem kiedyś podobną gigą Również miała balast i silnik wicherek.
            Nieźle wyrzeźbiłem sobie mięśnie prawego ramienia przy próbach uruchomienia
            tego radzieckiego wynalazku Zapoznałem się też dokładnie z jego budową a i tak
            milczał jak zaklęty W końcu został domem dla ogromnego krzyżaka który rozpiął
            na nim sieć.
            Mimo wszystko bardzo miło wspominam tę łódkę Brak silnika pozwolił nam
            szlifować kunszt żeglarski a wspólne pagajowanie przy wieczornej flaucie
            konsolidowało załogę.
            • wieczna-gosia Re: ja juz kiedys na gidze plywalam 03.08.05, 01:13
              to moze ta sama ;)
    • putativus Re: Typy tanich jachtow 09.07.05, 13:10
      sasanka. sportina jest szybka, ale zwrotna;)
      polecam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka