Dodaj do ulubionych

POLONEZ - czy warto ???

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.04, 19:47
Poszukuję efektywnego samochodu na dojazdy - rozsądna cena, tania
eksploatacja, bezawaryjność.

Czy takim samochodem może być Polonez.

(Myślę oczywiście o samochodzie z instalacją gazową)

Dziękuję za opinie i sugestie.
Obserwuj wątek
    • januszcz Re: POLONEZ - czy warto ??? 06.01.04, 20:02
      Zatańczyć? - owszem. Miałem poloneza w swoim życiu łącznie przez 15 lat.
      Wtedy musiałem - dziś nikt mnie nie zmusi:))
      Chyba, ze te wyprodukowane po roku 1989 są lepsze...

      Pozdrawiam

      janusz
      • Gość: bouvier1 już lepiej uno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 20:29
        już lepiej poszukaj sobie jakiegoś fiata uno 1,4. miejsca prawie tyle samo,
        bagażnik bardziej ustawny a tylko nieznacznie mniejszy... fakt że będzie to
        nieco droższe auto ale na pewno nie bedziesz miał problemów z korozją która w
        polonezach jest normą nawet w młodych egzemplarzach, silnik to tez konstrukcja
        sprzed potopu... zdarzają sie remonty silników już przy 50 (tak
        pięćdziesięciu) tysiącach km... w każdym razie odradzam
        • Gość: mati_lecha Kup Poldka , ale dobrze poszukaj. IP: *.icpnet.pl 06.01.04, 20:32
          Zależy ile masz pieniążków.Według mnie warto kupić.Najlepiej na wtrysku z LPG i
          hamulcami LUCAS , czyli egzemplarze od września 1995.

          www.fsoautoklub.pl/
          www.fso.inds.pl
        • Gość: Radek Re: już lepiej uno IP: *.2015.com 06.01.04, 21:06
          > już lepiej poszukaj sobie jakiegoś fiata uno 1,4. miejsca prawie tyle samo,
          > bagażnik bardziej ustawny a tylko nieznacznie mniejszy... fakt że będzie to

          A to ci sie dowcip udal, w Uno prawie tyle samo miejsca co w Poldku hahaha, ok
          a teraz powaznie, UNO to auto duzo mniejsze i ciasne, polonez ma niezly
          bagaznik a po zlozeniu tylnych siedzen to juz wogole jest bardzo pakowny.
          Remonty silnika przy 50tkm to tez jakies basnie z mchu i paproci (to juz do
          autora innego postu), w sumie przejezdzilem poldkami z 10 lat w starych (SLE)
          byly problemy z elektryka i blacharka, nowsze modele (hamulce lucas, wtrystk
          itp) sa calkiem przyzwoite, ostatni ktorym jezdzilem (1.6 mpi) przy 4 latach i
          50kkm nie mial zadnych awarii, silnik nie bierze oleju, i powiniene w miare
          bezinwestycyjnie pochodzic kolejne 50kkm. Jak znajdziesz w miare mlody i
          zadbany egzemplarz z malym przebiegiem to moim zdaniem warto.
    • Gość: mari Re: POLONEZ - czy warto ??? IP: *.chello.pl 07.01.04, 11:32
      ja będę sprzedawał swojego poloneza 93 rocznik gdzieś za 2 tygodnie (woj.
      mazowieckie) - jakbyś chciał się coś dowiedzieć to daj znać na
      marianello76@wp.pl . Opowiem ci o awaryjności sprzetów tego typu itd...
    • Gość: pazdzioch Re: POLONEZ - czy warto ??? IP: *.chello.pl 07.01.04, 18:22
      Oczywiście że warto!!!!
      Ja miałem swojego 3-mc i o tyle za długo!!!!!!!!
      Pozdr.
      • Gość: Radek Re: POLONEZ - czy warto ??? IP: *.2015.com 07.01.04, 18:33
        To sie jeszcze pochwal czym teraz jezdzisz, miszczu.
    • Gość: Niknejm Re: POLONEZ - czy warto ??? IP: 5.5R2D* / *.pg.com 07.01.04, 18:27
      Gość portalu: pawel napisał(a):

      > Poszukuję efektywnego samochodu na dojazdy - rozsądna cena, tania
      > eksploatacja,

      Poldek - owszem.

      > bezawaryjność.

      Oooops, tu już gorzej... Poldki raczej bezawaryjne to nie są.
      Za to części mają tanie, a jak znasz się trochę na mechanicem, sporo rzeczy
      zrobisz sam.

      Pzdr
      Niknejm
    • doro6 Re: POLONEZ - czy warto ??? 08.01.04, 14:18
      Miałem 1,5 GLE z gaźnikiem od 92 do 97, chyba 85 tys km, wymieniłem poza
      klockami i filtrami tylny tłumik, za to akumulator po roku... Spalanie przy
      delikatnej jeździe poniżej 7,5, ale po przyduszeniu (140 na autostradzie) to
      chyba 10. Hamulce (przed Lucasami) marne. Wybitą szybkę trójkątną w przednich
      drzwiach kupiłem za 7 zł (chyba w przeliczeniu, to mogło być przed denominacją).
      • Gość: pawel Re: POLONEZ - czy warto ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 20:43
        Dziękuję za wypowiedzi.

        Zdania jak widzę są podzielone. Choć trzeba przyznać cena nęci.
        Panu z mazowieckiego dziękuję za ofertę sprzedaży, jeśli się zdecyduję, szukać
        będę czegoś nowszego.

        7,5l/100-tkę wydawało mi się, że Polonezy palą znacznie więcej. Przy 140km/h
        nie zdziwiło by mnie 14,15l.

        A jak to jest z gazem?

        I silniki, jest ich cała masa.

        Słyszałem opinię, że jak na tak ciężkie auto 1,6 to za mało.
        By się nie dławił co najmniej 1,8 lub 2,0.

        Co o tym sądzicie?

        Tak więc czy model młodszy od 94, 95 można kupić bez większych obaw?

        I wreszcie na co,kupując Poldka, zwracać uwagę - najsłabsze punkty?
        • Gość: Radek Re: POLONEZ - czy warto ??? IP: *.2015.com 08.01.04, 21:35
          > 7,5l/100-tkę wydawało mi się, że Polonezy palą znacznie więcej. Przy 140km/h
          > nie zdziwiło by mnie 14,15l.

          Kiedys wracajac z Zakopanego do Katowic, zszedlem na trasie wlasnie w okolice
          7.5l/100 ale to byla bardzo spokojna jazda 90-110, normalnie na pelnym baku z
          tego co pamietam robilem ok 350km to srednio wychodzi jakies 12-13l/100 (jazda
          glownie po miescie)

          > Słyszałem opinię, że jak na tak ciężkie auto 1,6 to za mało.
          > By się nie dławił co najmniej 1,8 lub 2,0.

          Wiadomo ze Poldek nie jest jakims bolidem ale dynamika jest do przyjecia jak
          wkrecisz silnik powyzej 3500 obrotow. Jest to wbrew pozorom samochod dosyc
          lekki, 1125kg z tego co pamietam. To o jakies 200kg mniej niz konkurencja w tej
          klasie rozmiarowej.

          > Tak więc czy model młodszy od 94, 95 można kupić bez większych obaw?

          10 letniego poloneza to bym szczerze powiedziawszy chyba nie ryzykowal, jesli
          chcesz starszego niz 99 musisz sie liczyc z mozliwoscia wydatkow. Wszystko
          zalezy od przebiegu i tego jak bylo auto traktowane. O Poldka w dobry stanie
          bynajmniej nie jest latwo, jest to dosyc hodliwy towar bo za pare groszy mozna
          miec tani, przestronny, wygodny, bezpieczny i tani w utrzymaniu samochod. Latwo
          tez trafic zameczone przez "mlodych rajdowcow", radze ogladac auto z
          zaprzyjaznionym mechnaikiem.
          • Gość: jack Re: POLONEZ - czy warto ??? IP: 80.51.237.* 08.01.04, 21:56
            Miałem 2 - jednym przejechałem 40000, drugim - 10000
            przy okazji przeglądów konieczne były wymiany drążków kierowniczych i rożnych
            drobiazgów układu jezdnego, w odu wymienialem tłumiki, w tym drugim pękaly mi
            2 razy zbiorniczki płyny chłodzącego co włąciwie unieruchamia autko, rónieżw
            tym drugim akumulator siadł po 5 latach. Spalenie - od 8 do 10 w zimie.
            Zalety - ogromna pakowność - czego ja tym nie woziłem, znajomi do Kangoo
            wkładali podobne ilości sprzętu, i to że mechaników znających polonezy nie
            brakuje - naprawy są tanie, lecz mogą byc niestety częste.
            • Gość: OLO I Re: POLONEZ - czy warto ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 08:17
              Jakiś czas temu kupiłem 2 letniego atu (r. prod. 97) i miałem tylko jeden
              większy kłopot. NA początku padł mi czujnik obrotów wału korbowego (? chyba
              taka nazwa ?). Potem już było tylko miło - Chorwacja 2X (całe wybrzeże), mój
              brachol ostatnio trzasnął 6500 km w tydzień (Polska, Belgia Hiszpania i z
              powrotem) z 4. chłopa i pełnym bagażnikiem. Olej tylko wymieniam co roku i
              tankuję (LPG oczywiście). Pozatym miasto (dojeżdżam do roboty) i Podhale. Z
              drobiazgów, które sam wymieniałem 2 razy w ciągu 4 lat to końcówki drążka.
              Owszem, jest to muł, ale nie do zajechania, a pakowna jest franca niesamowicie.
              Przedtem miałem Caro - ale to była już prawie ciężarówka. Czego ja ty nie
              woziłem :)
              Wydaje mi się, że nie warto się rozglądać za gaźnikowymi Polonezami - seria
              plus jest dużo lepiej "wypasiona" ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka