swasix
26.10.09, 19:49
W ciągu ostatnich 3 tygodni przyszły do mnie 3 mandaty z fotoradarów nałożone
przez straże gminne latem tego roku w okresie wakacji. Pierwszy
Mielno-Unieście na czterdziestce jechałem 53 km/h mandat 100 i 2 pkt. Kolejny
Darłowo na czterdziestce jechałem 55, mandat 100 i 2 pkt. Kolejny znów Darłowo
52 km/h na czterdziestce i mandat 95 zł plus 2 pkt karne. Do tego dorzucę
krawężnika z policji w Koszalinie który w lipcowy słoneczny dzień stojąc 100 m
od stacji benzynowej ukarał mnie mandatem 100 zł i 2 pkt karne za brak świateł
(widział że wyjeżdżam ze stacji)!!!Wreszcie we wrześniu dostałem kolejne 2
punkty od chłopaczyn ze straży miejskiej w moim mieście oczywiscie za 56 na
40km/h i kolejną 100 + 2 punkty karne. Dodam że kiedy byłem w Mielnie latem
jakiś zawodnik z gminnej straży chciał wlepić mi mandat za złe parkowanie.
Wtedy poszedłem do jego szefa i się wyłgałem.
Wnioski: samorządy dymają ludzi jak tylko się da to istne s....wo,
przyjeżdzasz zostawiasz im w tych dziurach kasę a oni cie nadal walą.
Ograniczenia 40 stawiane są po to by orżnąć kierowce. Wkrótce nie da się
jeździć po tym naszym śmiesznym kraju...co można zrobić by nie dać się
zaszczuć tym ciotkom, czy jeździć 40 czy kupić CB ? Na wczasy nad morzem w PL
już nie jadę. Wcześniej przez 8 lat nie miałem żadnych mandatów i punktów
karnych przy rocznych przebiegach 25 tys. Sorki za długawy tekst ale się
spieniłem na te wszystkie 40 i wąsatych szeryfów z gminnych instytutów dymania
kierowców.