Dodaj do ulubionych

Fotoradarowa paranoja w PL

26.10.09, 19:49
W ciągu ostatnich 3 tygodni przyszły do mnie 3 mandaty z fotoradarów nałożone
przez straże gminne latem tego roku w okresie wakacji. Pierwszy
Mielno-Unieście na czterdziestce jechałem 53 km/h mandat 100 i 2 pkt. Kolejny
Darłowo na czterdziestce jechałem 55, mandat 100 i 2 pkt. Kolejny znów Darłowo
52 km/h na czterdziestce i mandat 95 zł plus 2 pkt karne. Do tego dorzucę
krawężnika z policji w Koszalinie który w lipcowy słoneczny dzień stojąc 100 m
od stacji benzynowej ukarał mnie mandatem 100 zł i 2 pkt karne za brak świateł
(widział że wyjeżdżam ze stacji)!!!Wreszcie we wrześniu dostałem kolejne 2
punkty od chłopaczyn ze straży miejskiej w moim mieście oczywiscie za 56 na
40km/h i kolejną 100 + 2 punkty karne. Dodam że kiedy byłem w Mielnie latem
jakiś zawodnik z gminnej straży chciał wlepić mi mandat za złe parkowanie.
Wtedy poszedłem do jego szefa i się wyłgałem.
Wnioski: samorządy dymają ludzi jak tylko się da to istne s....wo,
przyjeżdzasz zostawiasz im w tych dziurach kasę a oni cie nadal walą.
Ograniczenia 40 stawiane są po to by orżnąć kierowce. Wkrótce nie da się
jeździć po tym naszym śmiesznym kraju...co można zrobić by nie dać się
zaszczuć tym ciotkom, czy jeździć 40 czy kupić CB ? Na wczasy nad morzem w PL
już nie jadę. Wcześniej przez 8 lat nie miałem żadnych mandatów i punktów
karnych przy rocznych przebiegach 25 tys. Sorki za długawy tekst ale się
spieniłem na te wszystkie 40 i wąsatych szeryfów z gminnych instytutów dymania
kierowców.
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: Fotoradarowa paranoja w PL 26.10.09, 20:11
      Gdybys jezdzil wg przepisow to nie dostawalbys mandatow. Jestes sam
      sobie winny wiec oszczedz nam jekow.
      Do tego dorzucę krawężnika z policji w Koszalinie który w lipcowy
      słoneczny dzień stojąc 100 m od stacji benzynowej ukarał mnie
      mandatem 100 zł i 2 pkt karne za brak świateł
      > (widział że wyjeżdżam ze stacji)


      A to jak sie ze stacji wyjezdza to juz nie trzeba miec swiatel?
      Mandat dostales za przejechanie tych 100m bez swiatel.
      • persnkp Re: Fotoradarowa paranoja w PL 26.10.09, 23:26
        kontik_71 napisał:

        > Gdybys jezdzil wg przepisow to nie dostawalbys mandatow. Jestes sam
        > sobie winny wiec oszczedz nam jekow.
        > Do tego dorzucę krawężnika z policji w Koszalinie który w
        lipcowy
        > słoneczny dzień stojąc 100 m od stacji benzynowej ukarał mnie
        > mandatem 100 zł i 2 pkt karne za brak świateł
        > > (widział że wyjeżdżam ze stacji)

        >
        > A to jak sie ze stacji wyjezdza to juz nie trzeba miec swiatel?
        > Mandat dostales za przejechanie tych 100m bez swiatel.

        znajdź mi takiego który na 40 jedzie 40. Ale co głupsze to u mnie na
        osiedlu jest 20 i pewnego dnia staneli z radarem za śmietnikiem i
        łapali. Sąsiad miał 35 i 100 zł. dostał. Żenada poprostu, co za kraj
        • kontik_71 Re: Fotoradarowa paranoja w PL 26.10.09, 23:47
          To jedz gdziekolwiek do tzw "normalnych" krajow i w strefie 30km/h
          daj sie zlapac z np 50 km/h.. Wtedy zobaczysz i przezyjesz co to jest
          zenada.. I gdybys mial prawko wydane w danym kraju to
          najprawdopodobniej moglbys myslec o tej zenadzie jezdzac pociagiem
          lub autobusem.

          Sasiad calkiem slusznie ostal mandat i tylko szkoda, ze taki
          malutki.. te 15km/h roznicy moze stanowic o zyciu lub smierci
          dzieciaka,ktory mogl wyskoczyc zza np smietnika.
          • jureek Re: Fotoradarowa paranoja w PL 27.10.09, 01:19
            kontik_71 napisał:

            > To jedz gdziekolwiek do tzw "normalnych" krajow i w strefie 30km/h
            > daj sie zlapac z np 50 km/h..

            Koleżanka z pracy musiała za dokładnie takie wykroczeczenie oddać prawo jazdy na
            okres 1 miesiąca. Policja stała z ukrytym w samochodzie radarem i złapała ją w
            miejscu, gdzie ograniczenie do 30 km/h obowiązuje na odcinku niecałych 100
            metrów, bo obok jest przedszkole. "Żenada" ta miała miejsce we Frankfurcie nad
            Menem.
            Jura
            • do.ki Re: Fotoradarowa paranoja w PL 27.10.09, 06:53
              Powolywanie sie na tzw "cywilizowane" kraje, z reguly Niemcy czy Szwajcarie, jest bez sensu IMHO. Po pierwsze, ich cywilizacja wcale nie jest doskonala, po drugie tylko dlatego, ze u nich panuje terror policyjny, to w Polsce tez powinien byc?
              • kontik_71 Re: Fotoradarowa paranoja w PL 27.10.09, 08:13
                tak, ich terror policji na ulicach powinien byc i jest wprowadzany tez
                w Polsce.. a wiesz dlaczego? Bo zycie Niemca, Szwajcara i tez Polaka
                jest tak samo bezcenne.
                • swan_ganz Re: Fotoradarowa paranoja w PL 27.10.09, 09:06
                  [i] Bo zycie Niemca, Szwajcara i tez Polaka jest tak samo bezcenne.
                  [i]

                  kto ci takich głupot naopowiadał? Życie kazdego bez wyjatku
                  Szwajcara jaki Niemca, Francuza czy Polaka da sie wycenić z
                  dokładnościa do 1 eurocencika; Doki potrafi to zrobic a ja to
                  twoje "bezcenne zycie" mogę wyfakturować :-)
                • echis_carinatus Re: Fotoradarowa paranoja w PL 27.10.09, 09:06
                  Teoretycznie masz rację ale zachęcam do spojrzenia na tą kwestię nie tylko w
                  kontekście samego legalizmu lecz także w kontekście praworządności. Nic nie jest
                  takie czarno-białe. Chwalebne jest tępienie bandytów drogowych jadących na
                  terenie zabudowanym 120-140 czy siejących popłoch na przejściu dla pieszych, nie
                  mówiąc już o tzw. szoferach na podwójnym gazie. Ale kiedy widzę ograniczenie do
                  40/h w miejscu gdzie było ono ustawione np. na czas remontu albo gliniarza
                  wyskakującego zza krzaków na widok auta które najechało przy wyprzedzaniu na
                  ostatnie 2 metry ciągłej to nie dziwmy się, że delikatnie mówiąc nie wzbudza to
                  entuzjazmu. Nie róbmy sami z siebie idiotów - cały ten fotoradarowy "przemysł"
                  ma tylko i wyłącznie na celu reperowanie budżetów samorządowych, prewencyjna
                  funkcja już dawno została odłożona na dziesiąty plan. To co autor postu opisuje
                  (o ile rzecz jasna jest to prawda) jest dewiacją. To nie poprawianie
                  bezpieczeństwa na drodze lecz wypaczanie jego istoty.
                  • kocinos Re: Fotoradarowa paranoja w PL 27.10.09, 13:06
                    I tu "jest pies pogrzebion". Ograniczenie np. 40 koło (np) szkoły ma NIEWĄTPLIWY
                    sens, ale łapanie w tym miejscu np. o 2 w nocy jest NACIĄGACTWEM (przykład
                    autentyczny - ograniczenie przy drodze nr 7). Na dodatek jak w "Niemcowie" masz
                    teren zabudowany, to - zazwyczaj - jest to NA PRAWDĘ teren zabudowany, a jadąc z
                    miejscowości A do B NIE MUSISZ w ten teren wjeżdżać. U nas, pod pozorem dbania o
                    bezpieczeństwo, załatwia się zupełnie inne sprawy. Założycie wątku być może
                    słusznie "zarobił", bo miejscowości letniskowe są z reguły dość "wąskie", ale
                    generalnie przegina się u nas z radosnym stawianiem ograniczeń. A tam, gdzie by
                    trzeba postawić odpowiednie znaki - często ich nie ma.
                • qqbek Kontik bredzi jak potłuczony zomowiec! 28.10.09, 15:26
                  kontik_71 napisał:

                  ...albo i jeszcze bardziej!

                  > tak, ich terror policji na ulicach powinien byc i jest wprowadzany tez
                  > w Polsce.. a wiesz dlaczego? Bo zycie Niemca, Szwajcara i tez Polaka
                  > jest tak samo bezcenne.

                  Tylko dlaczego w tych krajach ograniczenia ustawiane są zasadnie (przy szkołach,
                  przedszkolach) a nie jak w Polsce "bo komuś się tak widziało" - przykładem
                  Szczecinek w zachodniopomorskim, gdzie całe miasto, łącznie z przelotówkami jest
                  oblepione "40"-tkami?

                  Dlaczego bezpieczniejsze od tak wychwalanych Niemiec i Szwajcarii, z ich
                  zamordystycznymi tendencjami (jeżeli chodzi o Policję przynajmniej) są liberalne
                  w tym względzie Szwecja i Wielka Brytania?
                  Jeździłem prawie dwa lata po Wielkiej Brytanii i nie spotkałem ani jednego
                  fotoradaru, o którym nie ostrzegałyby wcześniej wyraźne znaki.
                  Co więcej, brytyjska drogówka, zasadzając się na kierowców przekraczających
                  dozwoloną prędkość, na 400 lub 600 jardów przed miejscem pomiaru ustawia wyraźne
                  i czytelne tablice, informujące kierowców, że ich prędkość będzie za chwile
                  mierzona!!

                  A tu nagle... Polska około 150 trupów w wypadkach drogowych na każdy milion
                  mieszkańców w 2007 roku, Niemcy 70... a Wielka Brytania poniżej 50!
                  To po cholerę fotoradary, jeżeli widać wyraźnie, że nie działają a
                  najbezpieczniej jest tam, gdzie, przynajmniej zdaniem kontik, trup powinien słać
                  się gęsto?

                  Ograniczenia prędkości? TAK!
                  Fotoradary? TAK!
                  Ale widoczne, w miejscach, które wymagają ograniczenia prędkości a nie po
                  krzakach, tam gdzie "50" jest tylko dlatego, bo 20 lat temu rolnik tam krowę po
                  pijaku prowadził i tylko krowa do domu doszła.

                  A nie fotoradary w śmietnikach (niedawny przykład z mojego miasta) na wylotowych
                  trasach pozbawionych przejść dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej!

                  Bredzisz kontik... przykro mi.
      • emes-nju Re: Fotoradarowa paranoja w PL 27.10.09, 11:00
        kontik_71 napisał:

        > Gdybys jezdzil wg przepisow to nie dostawalbys mandatow.

        Bez watplienia.

        Zdradz mi tylko tajemnice dlaczego nastepuje jakas dziwna koincydencja pomiedzy
        postawieniem GMINNEGO fotoradaru, a nagla koniecznoscia ograniczenia predkosci o
        20% ponizej kodeksowego poziomu? Czy postawienie fotoradaru az tak negatywnie
        wplywa na bezpieczenstwo? ;-P

        Uwierz mi na slowo, ze taka koincydencja wystepuje. Co ciekawe dziala w dwie
        strony. Jezeli w jakims terenie zabudowanym ktos zasadzil 30 czy 40 km/h BO
        TAK!!! to czasem nawet kilka razyw tygodniu waaadza dba tam o bezpieczenstwo z
        radarem. A jak ktos zauwazy, ze 30 czy 40 km/h, to zbyt restrykcyjne
        ograniczenie i pozwoli jechac 50 km/h, to nagle okazuje sie, ze juz
        bezpieczenstwa pilnowac nie trzeba - policja znika... Czy potrafisz mi wyjasnic
        jak o sie dzieje, ze po podniesieniu ograniczenia nie trzeba juz dbac
        bezpieczesntwo? Naprawde robi sie bezpieczniej? (To, co opisalem, to obserwacja
        z podwarszawskiej miejscowosci Katy Wegierskie).
    • hrderduch Re: Fotoradarowa paranoja w PL 26.10.09, 20:24
      Skoro płacisz mandaty wystawione przez straż wiejską sam jesteś sobie winien.
      Kosza nie masz w domu czy jak?
    • v-6 Re: Fotoradarowa paranoja w PL 26.10.09, 22:27
      I tak jesteś grzecznym chłopcem. Ja jak łapałem, to od razu 6-10 punktów. Ale z ostatnich wakacji wróciłem na czysto. Chyba się starzeję ...
      Pozdrawiam
      v-6
      • kontik_71 Re: Fotoradarowa paranoja w PL 26.10.09, 23:48
        Chyba się starzeję ...
        Z biegiem czasu czlowiek madrzeje :P Moze nie wszyscy, ale spora grupka
        :)
    • now_way_out Multanova 6F 27.10.09, 09:13
      Nastawiali teraz tych budek. Podobno robią zdjecia pojazdów oddalającech sie i
      nadjeżdżających.
      Przez całą dobę. Mają łączność LAN i inne bajery.
      Jeśli stoi toto koło szkoły to OK. Ale w lesie?
    • jbl25 Re: Fotoradarowa paranoja w PL 27.10.09, 10:52
      Na pewno indyjscy wąsaci szeryfowie nie wiedzieli, że kolega jest kierowcą
      wyścigowym, ani też to, że jeździ po zamkniętym kawałku drogi, wszak prędkość
      ZABIJA!!! Napewno tam była jakaś szkoła w pobliżu (jakieś 15 km...?)

      www.autoblog.com/2009/10/26/report-david-coulthard-gets-a-speeding-ticket-in-an-f1-car/
      • radioaktywny Re: Fotoradarowa paranoja w PL 27.10.09, 11:41
        Prowadzę samochody od 20 lat przejeżdżając rocznie około 30 tysięcy km, nie
        tylko w PL.
        Raz tylko dostałem mandat z fotoradaru, z autostrady we Włoszech, prawie 10 lat
        temu, gdy zamiast przepisowych 130 na pustej po horyzont trzypasmowej drodze,
        jechałem 152 km/godz.
        Generalnie w miastach powinna być przestrzegana określona prędkość, służby
        powinny tego pilnować. Co innego na trasach przelotowych, gdzie zamiast
        autostrad i bezkolizyjnych skrzyżowań stawia się maszty fotoradarów.
        Jednak jeżdżąc normalnie, bez ułańskiej nieodpowiedzialności spokojnie można
        uniknąć nerwowego liczenia punktów karnych.
        Czego wszystkim życzę, pozdrawiam:)
        • gamdan Re: Fotoradarowa paranoja w PL 28.10.09, 22:11
          > prawie 10 lat temu... jechałem 152 km/godz.

          Chopie, jako Ty mosz lux pamięć.
    • bimota Re: Fotoradarowa paranoja w PL 27.10.09, 11:34
      "Milo" slyszec, ze inni tez miewaja pecha. ;) Wspolczuje... Faktycznie chyba
      trzeba unikac morza... :)

      Ze straza jest tak, ze oni w zasadzie nie maja na czym zgarnac kasy poza
      mandatami za parkowanie i predkosc. Co do policji to faktycznie wkurzajace jest,
      ze lapia za jakies bzdety. Dlaczego sie dowalaja jak sie przejedzie na zoltym na
      jakims odludziu podczas gdy na praktycznie kazdym ruchliwym skrzyzowaniu na
      kazdej zmianie swiatel ze 2 auta jada na czerwonym ? Bo na odludziu latwiej o
      lapowke ? Dlaczego nie ma mandatow za zle uzywanie migaczy, za blokowanie
      skrzyzowan, upomnien za zajmowanie kilku miejsc na parkingu ? Lepiej zalpac
      takiego co 2 cm przejedzie ciagla, ale za to PODWOJNA (!), ruszy zapominajac
      wlaczyc swiatla w dzien albo przekroczy troche predkosc wyprzedzajac by zrobic
      to szybciej. Co tam, ze nie stwaza zadnego zagrozenie czy utrudnienia...
      Statystyki zwalczania PIRACTWA trzeba wykazywac !
      • now_way_out Re: Fotoradarowa paranoja w PL 27.10.09, 11:50
        Gdzieś czytałem w statystykach, że ok. 90% wykroczeń kierowców, to nadmierna prędkość.
        Nie wyprzedzają źle, nie przejeżdżają na czerwonym, nie łamią innych przepisów, tylko za szybko jeżdżą.
        No bo na radar najłatwiej złapać.
        Najlepsze by były samochody bez silników. Taki by stał pod domem, mozna by umyć, pochwalić jakiego najnowszego mercedesa mamy i nic takim samochodem by sie nie zrobiło złego, w szczególności nie przekroczyło administracyjnych przepisów.
        • emes-nju Re: Fotoradarowa paranoja w PL 27.10.09, 12:13
          now_way_out napisał:

          > Gdzieś czytałem w statystykach, że ok. 90% wykroczeń kierowców, to
          > nadmierna prędkość.
          > Nie wyprzedzają źle, nie przejeżdżają na czerwonym, nie łamią
          > innych przepisów, tylko za szybko jeżdżą.

          Badz jednak sprawiedliwy. Przeciez ZAWSZE jedziemy za szybko w czasie nieprawidlowego wyprzedzania, ZAWSZE jedziemy za szybko w czasie przejazdu na czerwonym i ZAWSZE jedziemy za szybko w czasie lamania innych przepisow. To mozna wywnioskowac z lektury policyjnych doniesien z wypadkow - przyczna wypadku byla nadmierna/niedostosowana predkosc i wyprzedzanie na zakrecie, pod gorke i w czasie mgly; predkosc w takim sprawozdaniu jest podstawowa przyczyna wypadku :-P
          • now_way_out prędkość 27.10.09, 12:44
            Zadaniem ruchu drogowego jest prędkość przemieszczania a nie bezpieczeństwo.
            Każdy ma własne poczucie bezpieczeństwa dla siebie i innych uczestników i to
            powinno wystarczyć.
            Im więcej znaków, zakazów, nakazów tym z bezpieczeństwem gorzej.
            Może więcej alkomatów przy rutynowych kontrolach zamiast radarów w lesie?
            • kocinos Re: prędkość 27.10.09, 13:18
              Wybacz, ale popadasz ze skrajności w skrajność.
              "Każdy ma własne poczucie bezpieczeństwa dla siebie i innych uczestników i to
              powinno wystarczyć."
              Natomiast święta racja, że zanim się "wywali" kolejny zakaz należałoby DOBRZE
              poszukać, czy nie ma INNEJ możliwości załatwienia sprawy - np. przejście nad
              drogą, ogrodzenie szkoły, "wypchnięcie" tranzytu poza centrum ... Może trochę
              drożej, ale na pewno SKUTECZNIEJ.
            • emes-nju Re: prędkość 27.10.09, 13:35
              Obawiam sie, ze umknela Ci intencja mojej wypowiedzi.

              Ja, jak zawsze, kpie z tego, ze w Polsce predkosc jest przyczyna calego zla.
    • falszywy_klamca Pipa z ciebie 27.10.09, 12:33
      Sorry, ale pipa z ciebie niesamowita. Żeby dać się tak złapać. Fotoradary są
      oznaczone, przed wjazdem do takiej wiochy są znaki ostrzegające przed foto, a Ty
      dalej jedziesz jak ten imbecyl na pałę.

      Ja mam CB, nawigację z pozaznaczanymi foto, śmigam jak chcę i mandatów nie dostaję.
      • przemekthor maladiec! 27.10.09, 18:13
        falszywy_klamca napisał:>

        Ja mam CB, nawigację z pozaznaczanymi foto, śmigam jak chcę i
        mandatów nie dostaję.
    • majas.wa inna strona medalu 27.10.09, 19:46
      Przed jedną ze szkół osiedlowych nie było żadnych dodatkowych
      ograniczeń poza oznaczającym przejście dla pieszych i
      ostrzegawczym... Do czasu rozjechania dziecka. Tragedia, żałoba,
      płacz, szok. Postawiono następnie barierki na chodniku, wymalowano
      nowe pasy, postawiono dodatkowe znaki... kolejne dziecko rozjechane
      przy dużej prędkości...
      Postawiono ograniczenie do 40... kolejne potrącenia z dużą
      prędkością. No to 30 i próg zwalniający... Postawienie skrzynki
      dopiero wyjaśniło sytację.
      Czy naprawdę koniecznie trzeba stawiać te zapory i stać z batem by
      bydło jeździło normalnie?
      • emes-nju Re: inna strona medalu 27.10.09, 19:52
        majas.wa napisał:

        > Czy naprawdę koniecznie trzeba stawiać te zapory i stać z batem by
        > bydło jeździło normalnie?

        Sadze, ze podobny skutek daloby sie osiagnac ZDEJMUJAC znaczna czesc ograniczen
        i zostawiajac te naprawde potrzebne. Bo teraz wiekszosc ograniczen jest na
        wyrost (sa dobrane pod trakcje ciezarowki na mokrym asfalcie) co powoduje, ze
        wszystkie sa za automatu olewane.

        A tak BTW. Czy to ograniczeie przy szkole "dziala' w okreslonych godzinach, czy
        jak praktycznie zawsze 24 godz. na dobe i 365 dni w roku? No bo jezeli "jak
        zawsze", to co sie dziwic, ze ludzie nie respektuja TAK USTAWIONYCH ograniczen...?
      • kocinos Re: inna strona medalu 27.10.09, 21:07
        Bardzo łatwo jest ferować opinie typu "bydło". Tylko każdy chce, by bułki
        dojechały do sklepu na czas, monter przybył punktualnie, rozmówca nie spóźnił
        się na spotkanie i.t.p i.t.d ...
        Jak osiedlowa droga, to spowalniacze załatwiają sprawę, jak ruchliwa duża
        droga/przelotówka, to kładka (z ogrodzeniem "doprowadzającym pieszych") załatwi
        sprawę znacznie skuteczniej. Nie zawsze trzeba działać najprościej/najtaniej, bo
        tak można upupić wszystko ...
      • bimota Re: inna strona medalu 27.10.09, 21:45
        Mozna bylo sie tez zastanowic dlaczego "bydlo" tak zapieprza, dlaczego dzieciaki
        laduja sie pod kola. Mozna by sie bylo tez zastanowic jaki ma sens wprowadzania
        sprzecznych z soba przepisow takich jak np o pozornym pierwszenstwie pieszych na
        pasach... No ale to zapewne zbyt trudne...
    • now_way_out czerwona flaga 27.10.09, 21:05
      "Ustawa o czerwonej fladze z 1865 r. wprowadziła w Wielkiej Brytanii zakaz poruszania się omnibusów parowych bez osoby biegnącej 60 jardów (ok. 55 metrów) przed pojazdem i ostrzegającej innych użytkowników dróg.
      Człowiek biegnący przed takim omnibusem musiał trzymać w ręku czerwoną chorągiewkę lub - w nocy - latarnię.
      Ustawa ograniczyła także dopuszczalną prędkość do 2 mil na godzinę (ok. 3 km/h) w mieście i 4 mil na godz. (ok. 6 km/h) poza nim.
      Ówczesne omnibusy rozwijały prędkość maksymalną do 25 km/h."
      Pora na wprowadzenie takiego przepisu w Polsce.
      Jak nie pomoże, to rejestrować wyłącznie samochody bez silników.
      • jureek Re: ale śmieszne... 28.10.09, 09:19
        ... normalnie boki zrywać.
        Jura
    • grzek Wniosek jest jeden 28.10.09, 09:11
      Nie jeździć nad morze tam gdzie są fotoradary :). Jeżeli w sezonie letnim
      przyjechałoby z tego powodu tylko 5% turystów, to sami mieszkańcy zadbaliby żeby
      zrobić z tym porządek.
      • kontik_71 Re: Wniosek jest jeden 28.10.09, 09:24
        Jesli jest to jedynyn wniosek do jakiego zdolales dojsc to szkoda mi
        cie..
        • grzek Re: Wniosek jest jeden 28.10.09, 09:30
          Nie masz co mnie żałować. Poradzę sobie. Nie po to jadę na urlop, żeby na każdym
          kroku czuć oddech policjanta, czy straży miejskiej, zwłaszcza jak mam wybór. W
          Szwajcarii wszędzie policja, to wszystko jedno gdzie jedziesz.
    • now_way_out Organizacja przestępcza o charakterze zbrojnym 28.10.09, 14:34
      Straż miejska staje się organizacją przestępczą o charakterze zbrojnym.
      Skoro gen. Jaruzelskiego oskarżyli o kierowanie taką organizaja (WRON), to SM może też oskarżyć.
    • 1realista Re: Fotoradarowa paranoja w PL 28.10.09, 20:31
      zamierzasz coś z tym dalej powalczyć czy juz sie wypłakałeś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka