Gość: V
IP: *.gdynia.mm.pl
11.02.04, 00:38
Nie zamierzam tu nikogo obrażać (szczególnie "szczesliwych" posiadaczy tych
aut) ale chce tylko wyrazić swoją opinię.
Wczoraj kupilismy to auto jako tzw "drugie w rodzinie". Co prawda nie
spodziewałem sie cudów ale jak mozna sobie tak kpić z ludzi nazywając to
pudło samochodem roku 2004 !!! i te reklamy nie mow do mnie to i tamto. teraz
jak juz mamy to cos to jak ogladam reklamy pandy to czuję jakby sie ze mnie
smiano z ekranu ;-)) to jest po prostu małe, głośne, trzęsące na wszystkie
strony gówno z cięzko chodzącą skrzynią biegów i wieloma jeszcze innymi
mankamentami. Tzw samochód miejski powinien oprócz tego ze sie wszedzie
zmiescic to również nie męczyć (stanie w korkach, czeste zmiany biegów, hałas
etc) Jedyne co broni tego czegoś to wygląd zewnętrzny.
Dla tych co sie chcą pośmiać z włoskiego patentu proponuję zajrzec pod maskę
i zobaczyć jak jest umiejscowiony wlew płynu do spryskiwaczy! nie miesci mi
sie cos takiego w głowie ze w tych czasach brygada inzynierów pracujacych nad
nowym modelem moze wymyslec taki patent. Brak zamkniecia wlewu paliwa w
standardzie jeszcze bardziej mnie osłabił.
ee w ogóle brak mi słów...
pzdr