Dodaj do ulubionych

Wynajem samochodów - kruczki i pułapki

12.02.10, 14:24
Cześć,
Na co zwracać szczególną uwagę wynajmując auto podczas zagranicznych
wakacji (ja mam na myśli konkretnie Hiszpanię i Portugalię).
Wydawało mi się wcześniej, że ważna jest wysokość udziału własnego w
koszcie ewentualnej szkody/ zniszczenia, oglnie warunki
ubezpieczenia, uzgodnienia dot. paliwa w baku.
Ale poczytałam sobie trochę w sieci komentarzy od osób, które
wynajmowały auta wakacyjne i wychodzi na to, że nieważne jak
dokładnie przeczytasz umowę i warunki, firma wynajmująca i tak
potrafi na wszystkim przewalić - np. podciągając drobne zniszczenia
typu stłuczenie lusterka pod zakres polisy - w rezultacie
zatrzymując cały udział własny zdeponowany przez klienta (przy
okazji oczywiście niebotycznie zawyżając rzekomy koszt zakupu nowego
lusterka), zamiast pozwolić klientowi na zapłacenie rzeczywistej
ceny lusterka.
Sporo też naczytałam się o podstawianiu przez firmy nie tych aut,
które się rezerwowało (w ramach widniejącego na stronach
intenetowych sprytnego zapisu np."Renault Clio or similar"), tylko
ewidentnie gorszych.
Napiszcie o swoich doświadczeniach związanych z wynajmem auto
zagranicą - i o tych dobrych i o złych.
Obserwuj wątek
    • galtom Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 12.02.10, 14:43
      Auto wynajmowalem tylko raz i to poza Europa wiec niestety nie
      pomoge.
      Nie mialem problemow ale zalatwialem wszystko osobiscie/na miejscu
      wiec wiedzialem za co place.
      BTW. Pajero Sport to calkiem
      sypatyczne auto aczkolwiek ciasne w srodku (z kierownica po prawej
      stronie nie ma "spocznika: dla lewej stopy) :-(
      • kamahi Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 12.02.10, 15:06
        Mimo wszystko dzięki.
        Po prostu bazując na przeczytanych przeze mnie dotychczas w
        internecie opiniach można wywnioskowa, że albo bulisz jak za zboże u
        gogantów typu Hertz, albo płacąc mniej u mniej znanej firmy i tak
        narażasz się na oszustwa/ próby wyłudzenia dodatkowych pieniędzy.
        Chciałabym dla odmiany przeczytać - tak jak u ciebie, ale odnosnie
        Europy - że komuś sie udało, że był zadowolony.
        • frequentflyer Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 12.02.10, 15:15
          wynajmuję kilka razy rocznie, od alaski po nową zelandię, nigdy nikt mnie nie
          próbowal rolować (poza próbami sprzedaży wszelkich możliwych opcji w momencie
          wynajmu, np nawigacji za kilkanaście dolarów dziennie, co jest śmiechu warte gdy
          w BestBuy taką samą na własność kupujesz za 130 USD). ostatnio kilka razy
          korzystałem z pośredników typy traveljigsaw.pl czy easycar.com, gdzie, w
          przeciwieństwie do wypożyczalni sieciowych, płacisz z góry a nie z dołu i nie
          masz możliwości wycofania kasy gdyby plany ci sie zmieniły (w dużych sieciach po
          prostu się nie stawiasz a rezerwacja jest darmowa, bez podawania nr karty czy
          innych zabiezpieczeń), ale w cenie jest wszystko co trzeba i jest to cena
          zazwyczaj 30-40% niższa niż tosamomająca cena na expedii, orbitz czy na stronie
          hertza czy avisa, a samochód i tak pochodzi od Alamo, Europcar czy innego dużego
          plejera, od którego dany easycar kupuje straszne ilości wynajmodób po cenach
          hurtowych.
        • galtom Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 12.02.10, 15:16
          Znajomi (ale w UK) kilka razy korzystali z EasyCar (ramie Easyjet) i
          byli zadowoleni, nie wiem czy dzialaja w Hispzanii i Portugalii.
          Ja w Azji porzyczalem auto wlasnie w takiej malej, lokalnej formie -
          balem sie tylko tyle, ze mieli dane mjej karty kredytowej... ale auto
          oddalem... minal jakis czas i nikt jej nie okradl :-) wiec bylo OK.
    • celicaman Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 13.02.10, 01:17
      > wychodzi na to, że nieważne jak
      > dokładnie przeczytasz umowę i warunki, firma wynajmująca i tak
      > potrafi na wszystkim przewalić
      Dość często korzystam z wypożyczalni i tak jak napisał Frequentflyer
      nigdy mnie nie próbowano wyrolować.
      > np. podciągając drobne zniszczenia
      > typu stłuczenie lusterka pod zakres polisy
      No a pod co maja to podciągać? Ktos musi to stłuczone lusteko
      wymienić
      > w rezultacie
      > zatrzymując cały udział własny zdeponowany przez klienta (przy
      > okazji oczywiście niebotycznie zawyżając rzekomy koszt zakupu
      > nowego lusterka)
      Lusterko elektryczne często kosztuje sporo ponad 1000zł+koszt
      lakierowania+koszt montażu.Wypozyczalnie nie naprawiaja tego u "pana
      Kazia" tylko w serwisie. A ceny w innych krajach moga być sporo
      wyższe niż w Polsce. Więc w przypadku takiej naprawy udział własny
      moze nawet nie starczyć na pokrycie kosztów.
      > zamiast pozwolić klientowi na zapłacenie rzeczywistej
      > ceny lusterka
      Alez nikt Ci nie broni, żeby to lusterko wymienić we własnym
      zakresie i oddać sprawne auto
      > Sporo też naczytałam się o podstawianiu przez firmy nie tych aut,
      > które się rezerwowało (w ramach widniejącego na stronach
      > intenetowych sprytnego zapisu np."Renault Clio or similar"), tylko
      > ewidentnie gorszych
      Firmy maja różne auta we flocie. Na stronach internetowych zwykle
      jest lista modeli w ramach danej kategorii. Rezerwację robisz na
      auto w danej kategorii. Zapis "Renault Clio or similar" jest tylko
      po to, żebyś miał pojęcie jakiej wielkości będzie auto np kategorii
      B. Czasami przy wynajmie pytają sie jakie auto chcesz, Hertz kiedys
      podał mi, ze mam sobie wybrać dowolne auto spośród stojących na
      stanowiskach 6-12, a czasem dostajesz to co mają i nie masz wyboru.
      Nie masz sie co nastawiać, że dostaniesz Alfę, bo możesz dostać
      fiata lub skodę.
      Nie nastawiaj sie, że wypożyczalnia (przynajmniej ta duża) Cię
      orżnie. Oni żyją z wynajmu aut, nie z drobnych oszustw na klientach.
      Możesz poszukać małej wypożyczalni, pewnie będzie taniej. Ale też
      poziom usług będzie niższy. Przy dużej sieciowej fimie, gdy zdarzy
      Ci się wypadek w ciagu godziny lub mniej podjedzie laweta, zabierze
      Cie razem z autem do najblizszej wypożyczalni, wypełnisz dwa druczki
      i dostajesz kluczyki do następnego auta. I dalej masz wakacje. Jak
      spóźni Ci sie samolot, to auto będzie czekac nawet po godzinach
      otwarcia wypozyczalni. W małej firmie zapłacisz mniej za auto, ale w
      razie kłopotów nie licz na taka pomoc jak w dużych sieciach car-
      rental.
    • sakhal Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 13.02.10, 01:30
      W Europie (UK) wynajmowalem tylko raz i w sumie problemu nie bylo, ale
      dla pewnosci zrobilem wczesniej fotki rysek na zderzaku przy odbiorze,
      bo tez slyszalem od znajomych o nieprzyjemnych przypadkach.
      W Stanach wynajmowalem wiele razy i moglbym napisac cos zgoła
      odwrotnego od tego co opisalas (jak nie ma auta ktore zamawiasz to
      dadza ci zawsze lepszej klasy, czesto przy zdawaniu stan auta
      sprawdzaja bardzo pobieznie, nie doszukujac sie kazdej malej ryski itd)
      no ale tam troche inny rynek konsumencki..

      Negocjuj (cene, model auta) w razie jakichs watpliwosci co do stanu
      auta zrob odpowiednie fotki, jesli auto ma jakas powazniejsza usterke
      zazadaj wymiany na inne.
    • wojtek33 Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 13.02.10, 09:24
      kamahi napisała:

      > Cześć,
      > Na co zwracać szczególną uwagę wynajmując auto podczas zagranicznych
      > wakacji (ja mam na myśli konkretnie Hiszpanię i Portugalię).

      Nie wiem jak jest biznesowo, wypożyczałem tylko wakacyjnie. Nie korzystam z
      sieciówek, szukam czegoś większego na miejscu i nigdy nie miałem żadnych
      problemów. Ale nie braliśmy nigdy nic większego niż C (B2, różnie to oznaczają),
      nie prosiłem o nówki, znam parę słów po angielsku ;) Nie fotografowałem żadnych
      rysek i innych głupot, sprawdzałem, czy umowa wyłącza udział własny, czy nie ma
      limitu kilometrów (kiedyś, gdy byliśmy młodzi, zrobiliśmy na Krecie 1500km w 5
      dni), szyby i opony może obejmować albo targujemy się o niższą cenę. Nigdy nie
      wpłacałem żadnych kaucji, jak się płaci kartą niczego nie chcą, raz nam się
      "udało" zapłacić nieważną kartą, tzn. w chwili płacenia była ważna, ale jak się
      pan udał do banku (to były czasy maglownic) to już była nieważna, ale nawet
      wtedy nie oglądał samochodu. Parę razy było tak, że samochód odstawialiśmy na
      parking a klucze odnosili do biura w innym miejscu, nikt nawet nie spojrzał na
      samochód. A podstawienie nowego samochodu w razie wypadku/awarii jest normą
      wszędzie, nie tylko w wielkich sieciówkach.
      I jeszcze jedno, jak przejrzysz tutejsze fora turystyczne, to zwykle na każdym
      regionalnym siedzi jakiś spamer/przedstawiciel firmy wypożyczającej auta i jak
      masz obawy umowowo-językowe możesz zwrócić się do nich, ale wtedy przepłacasz.
      • v-6 Kłopoty mają kombinatorzy. 13.02.10, 14:16
        A tych, niestety, w naszym narodzie nie brakuje. Jak widzisz, wszyscy przedmówcy zgodnie twierdzą, że wypożyczalnie nie są jaskiniami zbójców. Ja się przyłączam.
        Pozdrawiam
        v-6
    • trypel Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 13.02.10, 14:26
      słuzbowo musze korzystac z sixta. żadnych wpadek przez 10 lat. Z reguły dostaje
      lepszy wóz niż zamówiony albo cos ciekawego do przejechania sie jak mają. :)
      prywatnie wynajmuje na miejscu z lokalnych biur. I płacę dopiero jak widze za
      co. Przez ostatnie 15 lat tylko jedna wpadka. Na Kanarach wynająłem wranglera
      żeby pojezdzic trochę poza asfaltem(nie mieli jimnego :) ) i okazało sie już po
      zapłaceniu i wypełnieniu wszystkich papierów że wrangler jest wykastrowany (2wd)
      bo turysci nie umieją korzystac i psują wiec wymontowali przedni wał...
      • sakhal Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 13.02.10, 17:19
        Podejzewam ze nawet w umowie nie pozwolaja zjezdzac na "offroad", wiec
        to logiczne.
        Na Hawajach nie ma problemu z wypozyczeniem Wranglera 4WD, tylko ze jak
        zjedziesz na offroad i rozpitolisz to nawet insurance nie uwzglednia
        wtedy naprawy. Ale Amerykanin jak wie ze nie wolno, to nie robi, blizej
        Europy na odwrot. Stad pewnie musieli wymontowac, hehe.
        • trypel Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 13.02.10, 17:43
          podejrzenia mają to do siebie że nie zawsze są prawdziwe.

          Na Fuerteventura większość dróg to offroad a do wiekszosci ciekawych miejsc
          drogi są lekko mówiąc srednie. American Star, najfajniesze plaże sa dostępne
          wyłacznie drogami szutrowymi wyłozonymi kamieniem wulkanicznym. A jak chcesz
          dojechac do naprawde fajnej plaży to musisz przejechać pare km piachem i
          skałami. I te miejsca zaznaczają od razu w wypozyczalni na mapce mówiąc że warto
          tam pojechac jak bierze sie 4wd. Dlatego ta jedna wypozyczalnia mnie wkurzyła.
          Inna sprawa że to akurat na rynek amerykański wymyslili terenówke dla idiotów
          czyli z napędem 2wd :)
    • iberia.pl Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 13.02.10, 16:19
      po pierwsze koniecznie z pelnym ubezpieczeniem wlacznie z szybami.
      Po drugie nawet duze wypozyczalnie typu Avis czy Hertz maja
      zapis "car type X or similar".

      Dwa razy zdarzylo mi sie korzystac z lokalnej wypozyczalni (Kreta i
      Gran Canaria) i za kazdym razem wszystko bylo OK, bez zadnych
      nieprzewidzianych atrakcji.
      Warunek:wypukla karta kredytowa.
      • sakhal Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 13.02.10, 17:14
        iberia.pl napisała:

        > Warunek:wypukla karta kredytowa.

        To juz chyba od kilkunastu lat kazda kredytowka jest wypukła :D
        Na nasza-klase juz wrzuciłas fotke ze swoja "wypukła"?
        zaraz obok zdjecia "w pracy, za biurkiem"
        hehe
        • iberia.pl Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 13.02.10, 19:11
          sakhal napisał:

          > iberia.pl napisała:
          >
          > > Warunek:wypukla karta kredytowa.
          >
          > To juz chyba od kilkunastu lat kazda kredytowka jest wypukła :D

          doinformuj sie bo masz braki z zakresu nie tylko bankowosci.
          • sakhal Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 13.02.10, 19:35
            No bankowcem nie jestem (chwala Allahowi) you got me, moze nie
            kilkunastu ale na pewno juz dobrych kilku!

            Skoro nie tylko z zakresu bankowosci... czy to znaczy ze fotka z naszej
            klasy "to ja w pracy" juz usunieta??
            hihihi
            • iberia.pl Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 13.02.10, 19:57
              sakhal napisał:

              > No bankowcem nie jestem (chwala Allahowi) you got me, moze nie
              > kilkunastu ale na pewno juz dobrych kilku!

              dalej sie mylisz, sa karty kredytowe....plaskie.

              >
              > Skoro nie tylko z zakresu bankowosci... czy to znaczy ze fotka z
              naszej
              > klasy "to ja w pracy" juz usunieta??
              > hihihi

              mialam na mysli slownik ortograficzny....vide

              :forum.gazeta.pl/forum/w,20,107182282,107235916,Re_Wynajem_sam
              ochodow_kruczki_i_pulapki.html

              cos z tym podejrzewaniem masz chlopie problem :D
              • sakhal Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 13.02.10, 20:10
                O jakiego 'ortografa' dokładnie chodzi??

                No w kazdym razie dobrze wiedziec ze fotka zostala, szkoda ze
                profil "prywatny", hehe.

                I jaki to bank wydaje jeszcze plaskie kredytowki? Kazachstanski Bank
                Narodowy? hehe
                • wojtek33 Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 14.02.10, 00:21
                  sakhal napisał:

                  > O jakiego 'ortografa' dokładnie chodzi??
                  >
                  > No w kazdym razie dobrze wiedziec ze fotka zostala, szkoda ze
                  > profil "prywatny", hehe.
                  >
                  > I jaki to bank wydaje jeszcze plaskie kredytowki? Kazachstanski Bank
                  > Narodowy? hehe

                  Masz łajzo jakies kompleksy? To nie to forum
                  • sakhal Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 14.02.10, 01:15
                    wojtek zaraz zadzwonie do twoich rodzicow!! znowu wygłupiasz sie na
                    forach dla dorosłych?
                • odl Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 14.02.10, 09:08
                  sakhal napisał:
                  > I jaki to bank wydaje jeszcze plaskie kredytowki? Kazachstanski Bank
                  > Narodowy? hehe

                  zeby daleko nie szukac.. np. mBank..
                  • sakhal Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 14.02.10, 15:19
                    I to maja takie plaskie zwykle karty kredytowe, czy moze sa to jakies
                    specjalne produkty (do np tylko zakupow internetowych??)

                    Az nie chce mi sie wierzyc ze w Polsce (mimo wszystko..) wydaja karty
                    kredytowe ktorymi nie mozna placic np w wypozyczalni aut (cyzli
                    ogolnie 'na miescie')
                  • celicaman Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 15.02.10, 10:15
                    > zeby daleko nie szukac.. np. mBank..
                    mBank daje jak najbardziej wypukłe kredytówki, począwszy od zwykłej
                    czarnej rybki na złotej skończywszy. Płaskie sa debetówki i karty do
                    zakupów internetowych.
            • ab_extra Ad. Portugalia 13.02.10, 23:58
              Korzystam tam z małych, lokalnych wypożyczalni (wielkie sieci, takie jak Auto
              Jardim są znacznie droższe). Co ciekawe, najtańsza wypożyczalnia jaką spotkałem
              - choć nie skorzystałem - mieściła się w najdroższym w okolicy hotelu, bo
              pięciogwiazdkowym :)
              Formalności wszystkiego pięć minut, nawet nie trzeba odstawiać do wypożyczalni -
              pytają czy odstawi się osobiście, czy mają zabrać sami spod hotelu.
              Ostatnio, gdy oddawałem autko, facet wziął kluczyki i nawet nie wyjrzał przez
              okno, czy samochód rzeczywiście tam jest. Bom dia - i tyle tego było.

              Myślę, że nie ma co demonizować, ani martwić się na zapas.
              • maczores Re: Ad. Portugalia 14.02.10, 00:29
                Korzystałem kilkanascie razy z usług Eurpocara i nigdy nie było
                problemów z ryskami itp uszkodzeniami ale trzeba auto obejrzec
                przed wypozyczeniem i zapisac na schemacie co jest uszkodzane facet
                podpisze i tyle. Nigdy nie dostałęm samochodu ktory zamawiałem
                chociaz zwykle była to zmiana na lepsze np ostatnio zamawiałem clio
                1.2 benzyna dostałem nowiotka (4 k najechane) Ibize 1.9 TDI.
                • ab_extra Re: Ad. Portugalia 14.02.10, 14:06
                  Bliski znajomy tak robi - rezerwuje przez Internet np. Matiza i zawsze okazuje
                  się, że na miejscu takowego brak, więc dostaje samochód o klasę lepszy za tą
                  samą cenę :)
    • irekf.net Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 14.02.10, 15:37
      Wypożyczałem 2 lata temu w Lizbonie przez Europcar, 3 miesiące
      wcześniej przez net. Toyota Yaris na 5 dni kosztowała 118 euro. Też
      się bałem, że dostaniemy starego rzęcha (miał być Matiz or similar)
      a dostaliśmy yarisa pachnącego salonem. Przed oddaniem odkurzyliśmy
      go, zatankowaliśmy do pełna (podobno we własnym zakresie wychodzi
      taniej) i oddali. Nawet nieszczególnie oglądali przy zwracaniu (a
      miał już parę rys jak go braliśmy). O udziałach własnych etc
      niewiele myślałem bo to były wakacje i wolałem się na zapas nie
      martwić. A na karcie miałem zamrożone 300 euro jako kaucja. Zwrócona
      coś po ok. 2 tyg. od zwrotu.
      Wszystko jest dla ludzi. Ciesz się piękną Portugalią i Hiszpanią i
      nie martw się na zapas.
      • maczores Re: Wynajem samochodów - kruczki i pułapki 15.02.10, 23:50
        irekf.net napisał:

        Przed oddaniem odkurzyliśmy
        > go, zatankowaliśmy do pełna (podobno we własnym zakresie wychodzi
        > taniej) i oddali.
        Odkurzac nie trzeba bo czyszenie jest w cenie natomiast koniecznie trzeba
        zatankowac, bo jak to firma za ciebie zrobi to sobie policza cene spekulacyjna ~
        2E z litr.Oddaje sie tyle w baku ile bylo w momencie pozyczania co jest
        odnotowane w dokumentach.Samochod mozna oddac takze po zamknieciu biura -
        kluczyki wrzuca sie do skrzynki przy drzwiach i po klopocie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka