Dodaj do ulubionych

STILO jazdy próbne

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.02.02, 13:05
Przynajmniej w B-B do testów podstawiono wersję 1.8 133KM. Jedno jest pewne-
wnętrze po prostu rewelacyjne! Reszta co najwyżej przeciętna. Aha! Powyżej 130
włączał się sygnał ostrzegający o przekroczeniu prędkości.

PS.Tyle dobrze, że przynajmniej siedzący z boku sprzedawca nie protestował.
Obserwuj wątek
    • Gość: mAbZ i jak?? IP: 134.25.85.* 15.02.02, 13:43
      Gość portalu: Ralph napisał(a):

      > Powyżej 130 włączał się sygnał ostrzegający o przekroczeniu prędkości.
      > PS.Tyle dobrze, że przynajmniej siedzący z boku sprzedawca nie protestował.

      H£€, H£€, moze to on piszczal?
      Ciekawe, czy da sie wylaczyc taki sygnal albo zamówic auto bez??
      Chyba nikt normalny nie jedzie autostrada 130, a jechac tak np. A4 kilka godzin z
      piskiem w uszach to ja dziekuje.
      Jak wrazenia z jazdy, jak dynamika?
      (mieszkam w kraju gdzie Stilo jeszcze nie dotarl)
      • Gość: Ralph Re: Jak nie w kompakcie, na pierwszy rzut oka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.02.02, 15:56
        Plastiki...są według mnie świetne. Sam materiał wzięty z Alfy 147,
        w 'testowanej' przeze mnie wersji (bogato wyp.) na boczkach drzwi był bardzo
        przyjemny, ciemny, miękki plusz- wrażenie klasy średniej. Nie będę się
        rozwlekał nad detalami, mogę za to powiedzieć, że zawieszenie wydaje się jakby
        za miękkie i tylna oś troche drga. Samo nadwozie jakby wisi nad resorowaniem-
        nie ma wrażenia solidnego kontaktu z jezdnią. Wspomaganie kierownicy jest (dla
        mnie) stanowczo za mocne, nawet po wyłączeniu trybu CITY. Za to skrzynia biegów
        chodzi miodnie, tyle, że z tych 133KM nie da się wiele wykrzesać (kręciłem
        motor do oporu). Tak, jakby tam siedziało góra 110KM. Fotele trzeba by
        wypróbować na dłuższej trasie (obicia grube, mięsiste, bardzo miłe w dotyku),
        ale trzymanie mają niezłe. Dobre fabryczne radio ze zmieniarką.

        Ogólnie- dość przyjemny samochód, choć spodziewałem się cichszego wnetrza (mam
        wrażenie, że mój Megane nie jest głośniejszy; z drugiej strony FIAT miał
        seryjnie zimowe Dębice 15"195; sam szum od łożysk według mnie powinien być
        mniejszy). Najbardziej podobało mi się wnętrze, najmniej możliwości silnika i
        jego warczenie. Wygoda jazdy i zawieszenie- takie sobie, same nastawy lekko
        francuskie. Porównanie wykończenia wnętrza do innych kompaktów (w tym 307)
        wypada lepiej. Taka jest moja opinia, ciekawe tylko, czy znajdzie się ktoś na
        forum, kto też miał ochotę na taką przejażdżkę?

        PS.Sygnał, według mnie, był zaprogramowany na bieżące testy. Choć, jadąc dość
        wąską drogą i 'czuwając', przestraszył mnie troszkę.
        • Gość: jerry Re: Jak nie w kompakcie, na pierwszy rzut oka IP: 213.134.135.* 15.02.02, 16:02
          a ile to cudo w wersji 133 KM kosztuje ???
          • Gość: Ralph Cena IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.02.02, 17:53
            Dobre pytanie. Coś koło 65 tys., a nawet najtańsza wersja z silniczkiem 1.2 53
            tys. Słono:(
            • Gość: Michał 2 Re: Cena IP: *.mediacom.pl 16.02.02, 13:05
              Za stilo z silnikiem 133 KM trzeba zapłacic prawie 70 tys zl. Za te pieniadze
              jest Laguna w wersji standard. Ale nie porownujmy tych 2 aut do siebie.
    • Gość: Tomasz Re: STILO jazdy próbne IP: 193.59.192.* 15.02.02, 15:01
      Jeździłem kilka godzin temu z miłą Panią z Fiata na Hallera w Gdańsku.
      Opcja JTD 115KM. To prawdziwy myśliwiec. Dynamika i elastyczność odlotowa.
      Zawieszenie sprężyste i super widoczność. Plastiki rozczarowują jakością -
      tanie jak w nowej Corsie. Jeśli tutaj komuś podoba się wnętrze, to niech
      wsiądzie do 307-ki - prawdziwy "mercedes" przy "włochu".
      Ale wrażenia z jazdy super. Po południu chcę pojechać 1,2 16V 80KM.
      Tylko ta cena !!!! Lepsza oferta Toyota Corolla. Zawsze to marka sprawdzona.
      • Gość: Michał 2 Re: STILO jazdy próbne IP: *.mediacom.pl 15.02.02, 15:13
        Hmm plastiki trochę zbyt tandetne. Cena tez raczej kusi zeby rozejrzec sie za
        inną marką.
        • Gość: Tomasz Re: STILO jazdy próbne IP: 193.59.192.* 15.02.02, 16:06
          Święte słowa Michał ... święte słowa.
    • Gość: Ania jazda probna od 25 lat?!to chyba jakis zart... IP: *.interlinia.kam.pl 15.02.02, 16:08
      Gość portalu: Ralph napisał(a):

      > Przynajmniej w B-B do testów podstawiono wersję 1.8 133KM. Jedno jest pewne-
      > wnętrze po prostu rewelacyjne! Reszta co najwyżej przeciętna. Aha! Powyżej 130
      > włączał się sygnał ostrzegający o przekroczeniu prędkości.
      >
      > PS.Tyle dobrze, że przynajmniej siedzący z boku sprzedawca nie protestował.

      W Gorzowie tez do jazdy probnej jest 1.8 133KM. W sumie juz na poczatku mielismy
      ochote stamtad pojsc,bo jakis "sympatyczny" pan powiedzial,ze moj chlopak wyglada
      za mlodo(?!) i ze moze jechac ewentualnie jako pasazer!!!Jak zaczelismy sie
      wyklocac to powiedzial,ze trzeba miec co najmniej 25 lat...hm... Na szczescie ten
      co z nami jechal prowadzil tylko do pierwszego zakretu. W srodku troche za glosno
      a co do tego sygnalu ostrzegajacego to mozna go dowolnie ustawiac wiec pewnie
      wylaczyc tez mozna. U nas np.byl ustawiony na 160km/h...
      • Gość: Supcio7 Re: jazda probna od 25 lat?!to chyba jakis zart... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 13:53
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Gość portalu: Ralph napisał(a):
        >
        > > Przynajmniej w B-B do testów podstawiono wersję 1.8 133KM. Jedno jest pewn
        > e-
        > > wnętrze po prostu rewelacyjne! Reszta co najwyżej przeciętna. Aha! Powyżej
        > 130
        > > włączał się sygnał ostrzegający o przekroczeniu prędkości.
        > >
        > > PS.Tyle dobrze, że przynajmniej siedzący z boku sprzedawca nie protestował
        > .
        >
        > W Gorzowie tez do jazdy probnej jest 1.8 133KM. W sumie juz na poczatku mielism
        > y
        > ochote stamtad pojsc,bo jakis "sympatyczny" pan powiedzial,ze moj chlopak wygla
        > da
        > za mlodo(?!) i ze moze jechac ewentualnie jako pasazer!!!Jak zaczelismy sie
        > wyklocac to powiedzial,ze trzeba miec co najmniej 25 lat...hm... Na szczescie t
        > en
        > co z nami jechal prowadzil tylko do pierwszego zakretu. W srodku troche za glos
        > no
        > a co do tego sygnalu ostrzegajacego to mozna go dowolnie ustawiac wiec pewnie
        > wylaczyc tez mozna. U nas np.byl ustawiony na 160km/h...

        W sumie to mam 18 lat i jestem pelnoletni, ale wlasciciel salonu powiedzial ze
        moge jechac jako pasazer, jak juz wczesniej powiedziala moja dziewczyna
        Ania.Autko nawet dobrze sie prowadzi, jest bardzo glosno w srodku i za duzo
        smierdzacego, twardego plastiku.Silnik bardzo dobry, na 4 biegu mozna jechac 170,
        tyle tylko ze w srodku nie slychac glosno grajacego radja.Bardzo dynamiczny i w
        miare dobrze trzyma sie na zaktetach.Co mie sie jeszcze nie podobalo:
        -Przyciski w srodku kanciate, plastikowe
        -Kokpit na pewno lepiej wygladalby, gdyby byl z np. miekkiego plastiku, a nie z
        tak twardego.
        -Kierownica powinna byc skorzana, jest tez bardzo sztywna i moze sie slizgac, jak
        ktos ma spocone rece.Lampy tylne, ladne, duze, ale ladniej by wygladaly, gdyby
        byly ze szkla.
        Ale jak na fiata, to nawet dobre autko im wyszlo.

        Pozdrawiam:)
    • Gość: Darek Re: STILO jazdy próbne IP: 212.106.189.* 15.02.02, 18:07
      Jestem świeżo po jeżdzie ładne na pierwszy rzut oka czyli stylizacja
      włoska,silnik chałaśliwy[wrażenie po Volvo T5 S60]reszta zwykła bez
      polotu.Siedzenia jak w chacie góralskiej,lepsze wrażenie odebrałem po jeżdzie
      nową Corollą.
      • Gość: Struś Re: STILO jazdy próbne IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 23:32
        Z braku czasu tylok oglądałem Stio w salonie. Egzemplarz 5-d JTD nie zachęcał
        do jazdy. Otwarta była klapa bagażnika i spod uszczelki wypadała podsufitka.
        Trzymała sie na kawałku gumy... Spawy wewnątrz również nie wzbudzały zaufania.
        Po prostu kolejny Fiat...Zwróciliście uwage na dźwięk zamykanych drzwi? Zgroza !
        Za cene 53 tyś zł. dziękuje za takie auto. Nawet z takim wyposażeniem.
    • Gość: Krzysiek Re: STILO jazdy próbne IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 16.02.02, 13:02
      Za te pieniadze to jest tandeta. Podany wymiar szerokosci pojazdu obiecywal
      duze wnetrze, a tu nic z tego. wszystko poszlo w boczne "burty".
    • Gość: 130rapid Jedno liźnięcie loda IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 13:35
      A jaką długość ma jazda próbna Fiatem Stilo?
      Bo sikam ze śmiechu słysząc opowieści znajomych, którzy poszli do salonu i tam
      łaskawie pozwolono im na "jazdę próbną" - parę, góra 20 km, połowę "trasy"
      prowadzi sprzedawca, połowę potencjalny klient. Ciekawe kiedy dilerzy będą
      lepiej inwestować w klientów - tzn. kiedy pozwolą im przejechać się 70-80 km,
      tak jak we wszystkich cywilizowanych krajach.
      O komisach pozwalających "próbować" autka na kilkuset metrach bocznej ulicy,
      nie będę wspominać. Z przyzwoitości.
      Samochody, którymi dotąd jeździłem, kupowałem dlatego, że miałem z nimi do
      czynienia wcześniej i dłużej niż przez kilka minut (np. pożyczyłem od znajomych
      na dłuższą trasę).
      PZDR
      • Gość: Michał 2 Re: Jedno liźnięcie loda IP: *.mediacom.pl 16.02.02, 13:58
        Racja. W salonie, ktory ja odwiedzilem dowiedzialem sie, ze autem za ponad 70
        tys zl i z silnikiem 133 KM nie kazdy "umie jezdzic". Jazda probna- oczywiscie
        ale jako pasazer tylniego siedzenia. JAk sie Państwu podoba? Mnie
        wrecz "zachecilo" do kupienia :>>>. Pozdrawiam. Ludziom z Fiata radze mniej
        pieniedzy wydawac na jakies bezsensowne ulotki chwalace Stilo na tle
        konkurencji (Focusa, Astry II itd.). Rozwalil mnie fragmencik porownujacy
        Focusa 1.6 i Astre 1.6 do najmlodszego wynalazku Fiata: wieksza moc w nawiasie
        (o 3 KM). Gratuluje pomyslowosci.
        • Gość: Mar Re: Jedno liźnięcie loda IP: 213.25.197.* 17.02.02, 20:06
          Gość portalu: Michał 2 napisał(a):

          > Racja. W salonie, ktory ja odwiedzilem dowiedzialem sie, ze autem za ponad 70
          > tys zl i z silnikiem 133 KM nie kazdy "umie jezdzic". Jazda probna- oczywiscie
          > ale jako pasazer tylniego siedzenia. JAk sie Państwu podoba? Mnie
          > wrecz "zachecilo" do kupienia :>>>.

          Mnie się też nie podoba, ale coś w tym, że "trza umić" jest. Jak sie ktoś
          przesiądzie z tico lub malucha na coś przyzwoitego to nie ma umiaru. Pamiętam jak
          dawno temu sprzedawałem swoje Uno 1.4 facetowi z "gminy", który w życiu jeździł
          tylko traktorem albo trabantem, to przeżyłem swoje. Widziałem jak mu sie oczy
          świeciły, kiedy nacisnął gaz i na dwójce doszedł do 80. Prawie się nie targował.
          Niestety w pracę i biznes dealera pewne ryzyko musi być właczone, a jazdy próbne
          należy oferować klientom zdecydowanym na kupno samochodu, a nie zwiedzajacym
          dilernię w dniu drzwi otwartych. Nie ma sensu dawać samochodu 'do ręki' osobie,
          która i tak go nie kupi w ciagu powiedzmy najbliższego roku. No ale to trzeba sie
          trochę znac na psychologii sprzedaży...
          • Gość: HHH Re: Jedno liźnięcie loda IP: *.pl 17.02.02, 22:55
            Gość portalu: Mar napisał(a):

            > Gość portalu: Michał 2 napisał(a):
            >
            > > Racja. W salonie, ktory ja odwiedzilem dowiedzialem sie, ze autem za ponad
            > 70
            > > tys zl i z silnikiem 133 KM nie kazdy "umie jezdzic". Jazda probna- oczywi
            > scie
            > > ale jako pasazer tylniego siedzenia. JAk sie Państwu podoba? Mnie
            > > wrecz "zachecilo" do kupienia :>>>.
            >
            > Mnie się też nie podoba, ale coś w tym, że "trza umić" jest. Jak sie ktoś
            > przesiądzie z tico lub malucha na coś przyzwoitego to nie ma umiaru.

            Ale pieprzysz glupoty, od razu widac, ze z Tico miales tylko tyle do czynienia,
            ze cie co chwila jakis wyprzedzal... Tico ma takiego kopa, ze tego Uniaka 1.4 o
            ktorym potem pisales to by zostawil w miejscu. Jak sie nie wie, to sie glosu nie
            zabiera. Jechalem Stilo 1.9JTD na Drzwiach Otwartych, ale dopiero jak znowu
            wsiadlem do swojego Tikacza, to poczulem, ze to cos jedzie... A niektorzy tak
            pieja o niebywalych osiagach nowoczesnych silnikow wysokopreznych...
            • Gość: Mar spokojnie frustracie! IP: 213.25.197.* 18.02.02, 00:28
              Gość portalu: HHH napisał(a):

              > Gość portalu: Mar napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Michał 2 napisał(a):
              > >
              > > > Racja. W salonie, ktory ja odwiedzilem dowiedzialem sie, ze autem za
              > ponad
              > > 70
              > > > tys zl i z silnikiem 133 KM nie kazdy "umie jezdzic". Jazda probna- o
              > czywi
              > > scie
              > > > ale jako pasazer tylniego siedzenia. JAk sie Państwu podoba? Mnie
              > > > wrecz "zachecilo" do kupienia :>>>.
              > >
              > > Mnie się też nie podoba, ale coś w tym, że "trza umić" jest. Jak sie ktoś
              > > przesiądzie z tico lub malucha na coś przyzwoitego to nie ma umiaru.
              >
              > Ale pieprzysz glupoty, od razu widac, ze z Tico miales tylko tyle do czynienia,
              >
              > ze cie co chwila jakis wyprzedzal... Tico ma takiego kopa, ze tego Uniaka 1.4 o
              >
              > ktorym potem pisales to by zostawil w miejscu. Jak sie nie wie, to sie glosu ni
              > e
              > zabiera. Jechalem Stilo 1.9JTD na Drzwiach Otwartych, ale dopiero jak znowu
              > wsiadlem do swojego Tikacza, to poczulem, ze to cos jedzie... A niektorzy tak
              > pieja o niebywalych osiagach nowoczesnych silnikow wysokopreznych...

              1.9 JTD ma tylko 80 KM, a 133 ma jakiś silnik benzynowy - do którego nawiązuję w
              swjej wypowiedzi. Uno sprzedawałem jakieś 4 lata temu, a więc wtedy było to
              autko, na które chętnych było znacznie więcej niż teraz. Nie wiem jaki osiągi ma
              Tico, ale Uno do setki miało 12 s, prędkość maksymalną 165 km/h (a wg licznika
              można było doprowadzić do 180) i 70 KM. To wszystko przy masie 810-820 kg.
              Porównaj sobie co masz w Tico i nie denerwuj siebie i innych :-). Inaczej przez
              pierwsze 20 minut będzie czuł mocny silnik ktoś kto na codzień jeździ
              porównywalnym autem, a inaczej ktoś, kto porusza się czymś o słabszych osiągach.
              Nie wiem jak się jeździ tico - ale nie sądzę, aby z 800 ccm można było iskry
              krzesać. Bez zagladania w katalog strzelam, że samochodzik taki ma ok. 40-paru KM.
      • Gość: Ralph Przyczynek do salonowych doświadczeń IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.02.02, 14:27
        Jazdy próbne sprzedawcy wydają się traktować jako zło konieczne- narzucone np.
        przez akcję promocyjno-reklamową (jak w rozpatrywanym przez Nas przypadku).
        Właściwie to oni chcą być panami sytuacji- czy to w salonie na co dzień, czy od
        marketnigowego święta. Rzadko się zdarza, żeby porzucali tą swoją ważniacką
        pozę Wszystkowiedzącego Łaskawcy- zwykle są sztywni i protekcjonalni.
        Generalnie jeszcze dużo czasu upłynie (jeśli w ogóle), zanim 'dorobimy' się
        fachowych, a przy tym spontanicznych sprzedawców- wciąż zawód ten traktowany
        jest, wydaje mi się- dość opatrznie; a przecież to wciąż detaliczny handel.

        Nie lubię chodzić do salonów m.in. dlatego, że źle się tam czuję.
        Oprócz 'swojego', w którym serwisuję mój samochód, nie ma żadnego, w którym nie
        czułbym się pod (wzrokowym) obstrzałem obsługi (a wyglądam i zachowuję się, za
        przeproszeniem- normalnie). Tym bardziej, że- jak większość tutaj na forum-
        trochę znam się na samochodach i nie lubię wchodzoć w głupią i naiwną gadkę ze
        sprzedawcami. Po prostu w salonach samochodowych coś mi nie gra. A coś mi mówi,
        że to nie Nasza (moja) wina.
    • Gość: Kicur Re: STILO jazdy próbne IP: *.bielsko.msk.pl 16.02.02, 14:50
      Zgadzam się z Wami. Łaskę, cholera, robią, że dadzą się
      przejechać. Konkurs w tym celu urządzają, a w nagrodę,
      możesz postać przed salonem i poczekać, aż łaskawie
      zabiorą Cię na jazdę. A porównywanie np. do Focusa i to
      wersji Ghia (bo też kosztuje 65.000 i taką mam -
      sedan), to nieporozumienie! Jak już się naoglądałem i
      wsiadłem do swojego... mmmmm! ile miejsca u mnie!
      W sumie Stilo nie jest złym autem, nawet mi się podoba,
      gdyby ... NIE TA CENA!!! Tu już przesadzili. Wolałbym
      już Alfę 147.
      A nie wie ktoś jak się reguluje w Stilo, przesuwanie
      fotela przedniego? Bo ustawiony był tak do przodu, że
      się nie mieściłem, wajchy żadnej do przesuwu nie
      znalazłem, ale było pełno przełączników elektr., no
      więc co: przesuwa się elektrycznie???
      • Gość: Pooh Re: STILO jazdy próbne IP: *.chello.pl 16.02.02, 22:27
        Pod fotelem jest schowek, z jego prawej strony wajcha do przesuwania
        (wlasciwie na samej podlodze). Tez nie moglem znalezc, zobaczylem dopiero jak
        wysiadlem z auta.
    • Gość: grogreg Re: STILO jazdy próbne IP: *.univ.szczecin.pl 16.02.02, 15:34
      Gość portalu: Ralph napisał(a):


      > PS.Tyle dobrze, że przynajmniej siedzący z boku sprzedawca nie protestował.

      Moze juz zemdlal? :)
      • Gość: Ralph Re: STILO jazdy próbne IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.02.02, 15:44
        Miał szczęście, że nie wylosowałem wersji 'weekend'. Chociaż z drugiej strony,
        po wycieczce np. nad Bałtyk mógłbym przedstawić mu bardziej szczegółową opinię.
        A propos- ciekawe, jak wygląda ubezpieczenie takiego testowego pojazdu,
        oddanego do dłuższej dyspozycji? I jak ma się do tego kwestia zużycia opon...no
        bo jak inaczej porządnie się do wozu ustosunkować- bez uwzględnienia 'bardziej
        intensywnej' jego eksploatacji?
        • Gość: ffmarkus Re: STILO jazdy próbne IP: *.icpnet.pl 16.02.02, 19:06
          Człowieku, wersje "na zawsze" i "na weekend" są już co najmniej od miesiąca
          rozdysponowane. Czyżbyś miał numer ST 44758 ??? Miałem kilka kuponów i na
          każdym była ta sama "rejestracja".
          Stilo nie miałem okazji się przejechać, gdyż na jazdę próbną trzeba było
          czekać... ponad 1h! (dostępne 2 auta). Ale zasiadłem za sterami w salonie.
          Wnętrze dla mnie piękne i nie aż tak VW-nowskie. Plastiki rzeczywiście
          tandetne, ale tylko z wyglądu.W dotyku już lepiej, szczególnie w stosunku do
          Bravy czy Punto. Miejsca na nogi jest duużo(na szerokość nie sprawdzałem, ale
          wyglądało na niewiele). Za to podoba się ogromna liczba schowków(ok.20) oraz
          bogate wyposażenie w serii jak i w opcji(różne czujniki, komputery-
          nwigacje,radia, klima 2-strefowa, 8 Air-ów,...). Cena na pierwszy rzut oka
          jest wysoka, ale patrząc na wyposażnie to jest możliwa do akceptacji(307 ma
          cenę podobną z podobnym wyposażeniem). Warto poczekać na testy w gazetkach,
          tylko nie w AS-iu bo tam stary Golf4 już na starcie wygrał ze Stilo, a w to to
          mi się nie chce wierzyć !!!
          P.S. Teraz nie warto kupować- lepiej poczekać z 4-5 m-cy, kiedy wszystko
          ucichnie, a wtedy dadzą z4-5 tys. rabatu. A to już będzie bardzo łakomy kąsek!!
          • Gość: HHH Re: STILO jazdy próbne IP: *.pl 17.02.02, 17:41

            Jezdzilem dwoma wersjami - Abarthem 170KM i JTD 1.9.
            No dobra...przyznaje sie, Abartem to jechalem jako pasazer ;) Ale wrazenia
            kosmiczne - super rakieta. Wnetrze tez
            swietne, to byla topowa wersja ze wszystkim praktycznie, lacznie z nawigacja,
            ktora, jak mi potwierdzil mily pan z salonu "jest w Polsce bezuzyteczna" bo
            nasz dziki kraj nie doczekal sie mapy cyfrowej.
            Kierowalem natomiast wersja 1.9 JTD. Wrazenie stosunkowo przyjemne, troche
            dziwnie operowalo mi sie pedalem sprzegla, bo bylo strasznie miekkie i mialo
            chyba polmetrowy skok. Hamulce bardzo dobre, ale punktem odniesienia bylo moje
            Daewoo Tico ;) Silnik bez fajerwerkow, ale calkiem fajnie. Ledwo sie obejrzalem
            i juz mialem 80 na III biegu, nie czuc w srodku predkosci i powiedzialbym ze
            nie jade wiecej jak 60. No ale takie nawyki z malego samochodu.... No i
            nadeszlo zawieszenie...rewelacja !!! Ale tylko na rownej i prostej drodze ;)))
            A jak pewnie wiecie takich w naszym kraju malo. Niestety czuc dosyc mocno
            nierownosci a na dodatek samochod kladzie sie w ostrzejszych zakretach. Ale
            ogolne wrazenia pozytywne, gdyby nie cena moze bym taki samochodzik zakupil -
            szczegolnie ze malo pali. Poza tym to fajne uczucie - pierwszy raz kierowalem
            nowoczesnym samochodem tej wielkosci i na dodatek dieslem i troche nie
            wiedzialem jak tym sie jezdzi :))) Mialem wrazenie, ze jakiego biegu bym nie
            wsadzil przy danej predkosci to i tak pojedzie ;)) Moze bede mial okazje
            pojezdzic jeszcze takim autem, bo bylo spox.
            Pozdro
            • Gość: Mar przeczytaj sobie co tu napisałeś IP: 213.25.197.* 18.02.02, 00:32
              Gość portalu: HHH napisał(a):

              >
              > Ledwo sie obejrzalem
              >
              > i juz mialem 80 na III biegu, nie czuc w srodku predkosci i powiedzialbym ze
              > nie jade wiecej jak 60. No ale takie nawyki z malego samochodu.... (...)

              Uno 1.4 80 km/h można było osiągnąć na II biegu, na III - bodajże 130.

              > A jak pewnie wiecie takich w naszym kraju malo. (...) Poza tym to fajne uczucie
              - pierwszy raz kierowalem
              > nowoczesnym samochodem tej wielkosci i na dodatek dieslem i troche nie
              > wiedzialem jak tym sie jezdzi :))) Mialem wrazenie, ze jakiego biegu bym nie
              > wsadzil przy danej predkosci to i tak pojedzie ;)) Moze bede mial okazje
              > pojezdzic jeszcze takim autem, bo bylo spox.
              > Pozdro

              bez komentarza...
              • Gość: HHH Re: przeczytaj sobie co tu napisałeś IP: *.pl 18.02.02, 13:04
                Gość portalu: Mar napisał(a):

                > Gość portalu: HHH napisał(a):
                >
                > >
                > > Ledwo sie obejrzalem
                > >
                > > i juz mialem 80 na III biegu, nie czuc w srodku predkosci i powiedzialbym
                > ze
                > > nie jade wiecej jak 60. No ale takie nawyki z malego samochodu.... (...)
                >
                > Uno 1.4 80 km/h można było osiągnąć na II biegu, na III - bodajże 130.
                A gdzie napisalem, ze jechalem max na tym biegu?
                >
                > > A jak pewnie wiecie takich w naszym kraju malo. (...) Poza tym to fajne uc
                > zucie
                > - pierwszy raz kierowalem
                > > nowoczesnym samochodem tej wielkosci i na dodatek dieslem i troche nie
                > > wiedzialem jak tym sie jezdzi :))) Mialem wrazenie, ze jakiego biegu bym n
                > ie
                > > wsadzil przy danej predkosci to i tak pojedzie ;)) Moze bede mial okazje
                > > pojezdzic jeszcze takim autem, bo bylo spox.
                > > Pozdro
                >
                > bez komentarza...

                Zgadza sie, nie ma tu co komentowac, szczegolnie jak sie g...o wie i nie potrafi
                do tego przyznac kolego.
    • Gość: malko Re: STILO jazdy próbne IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 11:15
      Gość portalu: Ralph napisał(a):

      > Przynajmniej w B-B do testów podstawiono wersję 1.8 133KM.

      Jedno jest pewne-
      > wnętrze po prostu rewelacyjne! Reszta co najwyżej przeciętna. Aha! Powyżej 130
      > włączał się sygnał ostrzegający o przekroczeniu prędkości.
      >
      > PS.Tyle dobrze, że przynajmniej siedzący z boku sprzedawca nie protestował.


      W BB na jazdy próbne wypuszczają na 4 pasmówkę do co pozwala sprawdzić
      włąsciwości "autostradowe". Niepisana umowa z Policją pozwala na przekraczanie
      limitów prędkości do wysokości Makro (tak powiedziano mi kiedyś na jeździe
      próbnej). Jeździłem Stilo 3d 133KM chyba w grudniu. Silnik fajnie się zbiera, a
      hałas pochodzi najprawdopodobniej od wiru w baku :-)
      Uparłem się, że bardziej zależy mi żeby pojeździć po krętych drogach (jeździłem
      wcześniej barcceta z tym silnikiem i wiedziałem jak ciągnie) i tu wielkie
      rozczarowanie. Samochód buja się na boki jak okręt podczas sztormu. Rozumiem, że
      mogli zrobić "francuskie" zawieszenie do rodzinnego 5d, ale do 3d?!?!? Jeździłem
      po asfalcie i po śniegu. Na śniegu elektronika ciągle migała kontrolkami
      informująć o śliskiej nawierzchni - działa na psychikę i noge na gazie :-).
      Wersję 5d oglądałem tylko w salonie. Spasowanie drzwi tylnych sugerowało, że
      samochód brał udział w wypadku. Jak można wystawiać tak kiepsko poskładane auto
      na premierze. Jakjość wykonania i materiałów (plastiki na drzwiach) w podstawowej
      wersji 1,6 5d do bani. W bogatszej 3d całkiem przyjemne. Ergonomia rozczarowuje
      (AR147 kładzie na łopatki dowolnego kompakta pod względem ergonomii). Wygląd
      stilo jest typowo niemiecki, to kwestia gustu. Nowa Corolla na żywo wygląda
      zdecydowanie lepiej (zwłaszcza w czerwieni) mimo swojej vanowatości.

      Silnik 1,2 w tej krowie to prawdziwa szopka. Nawet nie chcę sprawdzać jak to
      jeździ. Tylko patrzeć jak zaczną do tego wkładać silniki 1.0 jak do palio w
      Brazylii.

      Ceny - parodia łesternu. Za 53 tys pln kupiłbym Corollkę albo Civica (z klimą),
      które z podstawowymi silnikami całkiem sprawnie się zbierają. Civic przy stilo to
      autobus. JTD 115KM - moim skromnym zdaniem najciekawsza wersja silnikowa za 66
      tys. pln - koszmar!!!

      I jeszcze mała ciekawostka. Zobaczcie na www.fiat.de - za równowartość stilo 1,2
      w Polsce w Niemczech mozna mieć 1,6 :-)

      Rozczarowany jestem bardzo.
      • Gość: Ralph Re: STILO jazdy próbne IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.02.02, 18:13
        Skąd znasz bielskie okoliczności? Bo raczej się zgadzają... Jeździłem pół
        godzinki- rundka po dwupasie na Cieszyn, ale potem zjechałem w Wapiennicy obok
        Peugeota na drogę w kierunku Goczałkowic (jeden z najlepszych znanych mi
        odcinków krętej, dobrze wyprofilowanej drogi; no i w miarę pustej). Potrafię
        pojechać ostro i bezpardonowo, choć z racji obecności sprzedawcy hamowałem się
        na jakieś 70%. Gość się nie wtrącał, choć czułem przez skórę, że hamuje nogami
        wbitymi w podłogę. Ale, ale! Nie o przechwałki chodzi. Przynajmniej w moim
        przypadku gość kilka razy pytał, na jak długiej jeździe mi zależy (co
        wykorzystałem mniej więcej, wszak treść ważniejsza jest od tonu!sugerującego
        rychły powrót). Kręciłem silnik kika razy na maksa, biegi wbijałem prawie bez
        zdejmowania nogi z gazu- w końcu nie jego auto- a teraz moje!i to w dodatku
        marketingowo spisane na straty. Wrażenia opisałem wcześniej, do szybkiej jazdy
        auto się nie nadawało. Korciło mnie niemiłosiernie, żeby szarpnąć za ręczny
        choćby na jakimś ciasnym nawrocie, co uczyniłbym niewątpliwie mając auto na
        dłużej, ale nie było takiej opcji. Tym niemniej nagonkę na STILO uważam za
        niezasłużoną, to przyjemne auto. Słabe osiągi silnika wynikają m.in. z dużej
        masy przekraczającej 1300kG, więc wersja 1.2 to chyba lekkie nieporozumienie,
        pozdrawiam

        PS.Fiat instruuje sprzedawców, iż STILO zdecydowanie wykracza poza segment
        kompaktów, takie więc są tłumaczenia względem ceny (właśnie tak mi to
        wytłumaczono).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka