Dodaj do ulubionych

Tandetne Stilo

IP: *.chello.pl 16.02.02, 22:44
Bylem na "drzwiach otwartych", z oferty jazdy nie skorzystalem (wg. slow pani
z salonu: "Poczeka pan 1,5 godziny, jazda moze trwac max. 10 minut". OK.
Obejrzalem sobie za to samo autko. Nie wiem, czy stosuje sie do wszystkich ale:

- w salonie stalo 5 Stilo, z tego jeden (2,0 20v) oczywiscie zamkniety - po co
ludzie maja zagladac do topowej wersji?
- w drugim wykladzina bagaznika zapadala sie na kolo zapasowe - albo ktos
ukradl usztywniajaca deske albo Fiat cos przeoczyl
- w trzecim wsadzono do bagaznika subwoofer (firmowy???) ktorego okladzina
odstawala na ok. 5 cm. od wysciolki bagaznika
- w czwartym z kolei popsula sie blokada fotela pasazera i lata on sobie
swobodnie do przodu i do tylu na calej dlugosci.
- piaty egzemplarz byl bez zarzutow :)

I ta cena!!! Chyba jednak wolalbym dolozyc troche kasy i zamiast Stilo 1,2
80KM za 52900 kupic Focusa 2,0 130KM za 54900 :)

Obserwuj wątek
    • Gość: HHH Re: Tandetne Stilo IP: *.pl 17.02.02, 17:24
      Tez bylem na drzwiach otwartych, tyle ze nie ogladalem w salonie a jezdzilem. I
      to dwoma wersjami - Abarthem 170KM i JTD 1.9. No dobra...przyznaje sie, Abartem
      to jechalem jako pasazer ;) Ale wrazenia kosmiczne - super rakieta. Wnetrze tez
      swietne, to byla topowa wersja ze wszystkim praktycznie, lacznie z nawigacja,
      ktora, jak mi potwierdzil mily pan z salonu "jest w Polsce bezuzyteczna" bo
      nasz dziki kraj nie doczekal sie mapy cyfrowej.
      Kierowalem natomiast wersja 1.9 JTD. Wrazenie stosunkowo przyjemne, troche
      dziwnie operowalo mi sie pedalem sprzegla, bo bylo strasznie miekkie i mialo
      chyba polmetrowy skok. Hamulce bardzo dobre, ale punktem odniesienia bylo moje
      Daewoo Tico ;) Silnik bez fajerwerkow, ale calkiem fajnie. Ledwo sie obejrzalem
      i juz mialem 80 na III biegu, nie czuc w srodku predkosci i powiedzialbym ze
      nie jade wiecej jak 60. No ale takie nawyki z malego samochodu.... No i
      nadeszlo zawieszenie...rewelacja !!! Ale tylko na rownej i prostej drodze ;)))
      A jak pewnie wiecie takich w naszym kraju malo. Niestety czuc dosyc mocno
      nierownosci a na dodatek samochod kladzie sie w ostrzejszych zakretach. Ale
      ogolne wrazenia pozytywne, gdyby nie cena moze bym taki samochodzik zakupil -
      szczegolnie ze malo pali. Poza tym to fajne uczucie - pierwszy raz kierowalem
      nowoczesnym samochodem tej wielkosci i na dodatek dieslem i troche nie
      wiedzialem jak tym sie jezdzi :))) Mialem wrazenie, ze jakiego biegu bym nie
      wsadzil przy danej predkosci to i tak pojedzie ;)) Moze bede mial okazje
      pojezdzic jeszcze takim autem, bo bylo spox.
      Pozdro
      • Gość: R@fal Re: Tandetne Stilo IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 17.02.02, 17:34
        Gość portalu: HHH napisał(a):

        > Tez bylem na drzwiach otwartych, tyle ze nie ogladalem w salonie a jezdzilem. I
        >
        > to dwoma wersjami - Abarthem 170KM i JTD 1.9. No dobra...przyznaje sie, Abartem
        >
        > to jechalem jako pasazer ;) Ale wrazenia kosmiczne - super rakieta. Wnetrze tez
        >
        > swietne, to byla topowa wersja ze wszystkim praktycznie, lacznie z nawigacja,
        > ktora, jak mi potwierdzil mily pan z salonu "jest w Polsce bezuzyteczna" bo
        > nasz dziki kraj nie doczekal sie mapy cyfrowej.
        > Kierowalem natomiast wersja 1.9 JTD. Wrazenie stosunkowo przyjemne, troche
        > dziwnie operowalo mi sie pedalem sprzegla, bo bylo strasznie miekkie i mialo
        > chyba polmetrowy skok. Hamulce bardzo dobre, ale punktem odniesienia bylo moje
        > Daewoo Tico ;) Silnik bez fajerwerkow, ale calkiem fajnie. Ledwo sie obejrzalem
        >
        > i juz mialem 80 na III biegu, nie czuc w srodku predkosci i powiedzialbym ze
        > nie jade wiecej jak 60. No ale takie nawyki z malego samochodu.... No i
        > nadeszlo zawieszenie...rewelacja !!! Ale tylko na rownej i prostej drodze ;)))
        > A jak pewnie wiecie takich w naszym kraju malo. Niestety czuc dosyc mocno
        > nierownosci a na dodatek samochod kladzie sie w ostrzejszych zakretach. Ale
        > ogolne wrazenia pozytywne, gdyby nie cena moze bym taki samochodzik zakupil -
        > szczegolnie ze malo pali. Poza tym to fajne uczucie - pierwszy raz kierowalem
        > nowoczesnym samochodem tej wielkosci i na dodatek dieslem i troche nie
        > wiedzialem jak tym sie jezdzi :))) Mialem wrazenie, ze jakiego biegu bym nie
        > wsadzil przy danej predkosci to i tak pojedzie ;)) Moze bede mial okazje
        > pojezdzic jeszcze takim autem, bo bylo spox.
        > Pozdro

        najwazniejsze co napisales to ze punktem odniesienia bylo dla Ciebie Tico.

        • Gość: pilot 13 Re: Tandetne Stilo IP: *.wil.pk.edu.pl 18.02.02, 11:44
          byłem na "dniach otwartych"Fiata. siedziałem w Stilo. w środku jak w rakiecie:
          wszystko regulowane elektrycznie (chyba nawet lusterko wsteczne:), wszędzie
          przyciski i elektroniczne pokrętła, przyjemna tapicerka itp, itd. ale gdy
          zobaczyłem plastikowe klamki wewnetrzne to sobie pomyślełem: tak zwana
          elektronika z górnej półki, abeesy, ebedy, eespy, brejk assisty a klamka jak z
          fiata 126 p. LUDZIE NA CZYM WY OSZCZĘDZACIE!-to było pytanie retoryczne do
          szefów fiata.
          PS po dokładnym przyglądnięciu znalazłem jeszcze kilka felerów. Moze się
          czepiam, ale za 60 tys PLN to wszystko powinno być tip-top, nie?
    • Gość: Marcel Jazdy probne IP: *.reshall.umich.edu 17.02.02, 17:56
      > Bylem na "drzwiach otwartych", z oferty jazdy nie skorzystalem (wg. slow pani
      > z salonu: "Poczeka pan 1,5 godziny, jazda moze trwac max. 10 minut".

      Chcialbym sie podzielic z Wami wrazeniami z jazdy probnej u dilera Toyoty:
      Umowilismy sie telefonicznie na konkretna godzine, przyszli, pogadali z dilerem,
      obejrzeli auto. Nastepnie diler poprosil o moje prawo jady. Obejrzal je i zrobil
      sobie xero. Dal mi kluczyki i poprosil abysmy wrocili przed piata bo dzis sobota
      i pracuja krocej. Przejechalismy chyba z 50 km (sami w aucie) bo pojechalismy do
      lasu aby sprawdzic jak auto jezdzi na nieutwardzonych drogach. Wrocilismy jakies
      10 po piatej. Diler byl usmiechniety, pogadal jeszcze z nami, podziekowal i
      zyczyl milej reszty dnia. Pare dni pozniej zadzwonil do nas, aby zapytac czy
      jazda sie nam podobala, czy moze chcielibysmy wyprobowac jakis inny model... Aby
      byc uczciwym musze dodac ze u Forda i Jeepa bylo podobnie. Tyle, ze tutaj
      (Michigan, US) aby byc dilerem trzeba miec koncesje. A jakosc uslug (przynajmniej
      w przypadku Toyoty) nadzoruje sama... Toyota. A im zalezy!
      No i pytanie: czy mozna cos zrobic aby w Polsce sprzedawcy przestali pomiatac
      klientami? W koncu sprzedaz nowych aut leci na leb na szyje a z tego co piszecie
      wynika, ze dilerzy zachowuja sie tak jakby robili laske, ze w ogole racza
      sprzedac Wam to auto! Czy przestalo dzialac prawo podazy i popytu?

      Z zadumanym pozdrowieniem
      • Gość: Wally Re: Jazdy probne IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 17.02.02, 19:27
        Gość portalu: Marcel napisał(a):

        > Chcialbym sie podzielic z Wami wrazeniami z jazdy probnej u dilera Toyoty:
        > Umowilismy sie telefonicznie na konkretna godzine, przyszli, pogadali z dilerem
        > ,
        > obejrzeli auto.

        Kto przyszedl i pogadal?
        Dilerzy przyszli do twojego domu?
        A moze byli do policjanci bo chcieli pogadac z dilerami narkotykow?
        • Gość: bObO Re: Jazdy probne IP: *.chello.pl 17.02.02, 20:15
          Gość portalu: Wally napisał(a):

          > Gość portalu: Marcel napisał(a):
          >
          > > Chcialbym sie podzielic z Wami wrazeniami z jazdy probnej u dilera Toyoty:
          > > Umowilismy sie telefonicznie na konkretna godzine, przyszli, pogadali z di
          > lerem
          > > ,
          > > obejrzeli auto.
          >
          > Kto przyszedl i pogadal?
          > Dilerzy przyszli do twojego domu?
          > A moze byli do policjanci bo chcieli pogadac z dilerami narkotykow?

          Oczywiście przyszedł Marcel z kimś jeszcze do dilera Toyoty. Pisząc w ten sposób
          uniknął brzydkiego powtarzania -śmy na końcu każdego czasownika, co jest
          prawidłowe. Twoje uszczypliwości, acz dowcipne, są niestety nieuzasadnione. :-)

          bObO
      • Gość: AM Re: Jazdy probne IP: 207.239.29.* 18.02.02, 14:14
        Generalnie wszystko zalezy od stanu. W NJ dealerzy sa poprawnie ale az tak
        uprzejmi jak w twoim przypadku to nie - zwlaszcza Toyoty - wiedza, ze i tak
        sprzedaz maja w reku - tu glownie idzie Toyota , Honda, Nissan - amerykanskie
        auta zwlaszcza midsize sprzedja sie znacznie gorzej. A jek chcesz przezyc
        horror to wybierz sie od dealera Acury i sprobuj podyskutowac o MDX - szczyt
        chamstwa - i nie jest to odosobniony przypadek - bylem u 4 dealerow - 3 w NJ i
        1 w PA wszedzie tak samo - czy Acura ichspecjalnie tak tresuje czy co ?
        • Gość: Marcel Re: Jazdy probne IP: *.reshall.umich.edu 18.02.02, 15:39
          Gość portalu: AM napisał(a):
          > A jek chcesz przezyc
          > horror to wybierz sie od dealera Acury i sprobuj podyskutowac o MDX - szczyt
          > chamstwa - i nie jest to odosobniony przypadek - bylem u 4 dealerow - 3 w NJ i
          > 1 w PA wszedzie tak samo - czy Acura ichspecjalnie tak tresuje czy co ?

          Moze jednak chodzi o przekonanie przyszlego wlasciciela jakie to ogromne
          szczescie go wlasnie spotyka? A moze poprostu nie mozna generalizowac i
          prostactwo pomieszczane z beszczelnoscia dilerow samochodowych jest ponadnarodowe?
          W moim przypadku diler Toyoty byl twardy tylko w jednym: sensownego rabatu za
          cholere dac nie chcial. Wytargowalem jedynie ok. $400 "na brata w wojsku". No,
          ale wiedzialem, ze akurat ten model schodzi jak cieple buleczki i bylem juz
          pogodzony z losem. Tak czy inaczej na jazde probna (modelem 2002 we wrzesniu
          2001) nie czekalem w kolejce i nikt nie kazal mi wracac po 10 minutach!!!
      • Gość: Marek Re: Jazdy probne IP: 172.18.118.* 18.02.02, 15:46
        U nas na poludniu autko mozna dostac na caly dzien albo i na weekend zeby sobie
        wyprobowac.
    • Gość: Piotr Re: Stilo IP: 192.168.1.* 18.02.02, 17:18
      W czasie dni otwartych stilo miałem okazję zrobić 5 minutową rundkę po miescie
      modelem 1.6 dynamic. Silnik zaskakuje. Jest głośny, podobno dużo pali i w
      porównaniu do 1.6 opla i 1.6 forda (wszystkie 16v) dosyć mulasty.
      Zawieszenie w porządku, dobre materiały wykończeniowe ale ta cena!!! I za co?

      JA bym Stilo nie kupił. Może jak by było 10.000 tańsze a tak wędruję do
      konkurencji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka