Dodaj do ulubionych

Za kółkiem na dopalaczu

IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.05.10, 14:55
marihuana i haszysz nie wywołują halucynacji...
Obserwuj wątek
    • Gość: kuzni Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.rz.izeto.pl 06.05.10, 16:47
      @ciach. owszem wywołują
    • Gość: z Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.chello.pl 06.05.10, 16:51
      podjarane prawiczki same sobie wkrecaja haluny, tepe ryje
    • Gość: PaniczPoznański Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.05.10, 00:55
      Ale przecież dopalacze wg. prawa nie są do palenia/jedzenia/wciągania tylko do kolekcjonowania, więc równie dobrze można gdybać czy wsiadać za kółko po wypiciu mydła w płynie.
    • Gość: nie-hipokryzji Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 01:47
      CYTAT: "Prawdziwy dramat polskich dróg to "jazda po kieliszku". Daleko szukać nie trzeba. W ubiegły weekend policjanci aż 2335 pijanych kierowców. Ilu z nich udało się uniknąć kontroli? Tego nikt nie wie."

      Wiadomo natomiast ile wypadków powodują kierowcy nietrzeźwi - 7%.
      Nie nazwałbym tego "dramatem polskich dróg" heheh

      CYTAT: "Co najczęściej biorą kierowcy?" - a pod spodem lista większości dostępnych narkotyków...
      taaa jasne - już widzę kogoś po LSD jak jeździ samochodem - a już szczególnie jest to "najczęściej rany środek" buahahah

      Niestety, przemilczane fakty są takie, że 93% wypadków powodują trzeźwi, a na nietrzeźwych jest nagonka. Prawda jest taka, że powinni badać kto stanowi zagrożenie na drodze, a nie kto ma ile czego we krwi. Wypadki powodują głównie ci, którzy chcą szpanować, oraz ci którzy nie bardzo potrafią jeździć - i tych ludzi powinni łapać policjanci i unieszkodliwiać.

      Jak ktoś ma coś we krwi, to powinni brać pod uwagę jego rzeczywisty stan, bo w 90% wypadków, taka osoba nie ma ani opóźnionej reakcji ani problemów z koncentracją. Szczególnie jak to jest alkohol pity dzień wcześniej lub w niewielkich ilościach, albo marihuana palona na długo przed jazdą lub w niewielkich ilościach.
      W Polsce policja zajmuje się czyhaniem na tego który ma 0,21 promila, puszczając tego który ma 0,19.
      W USA natomiast zamiast badać stężenia, każą kierowcy zrobić parę "ćwiczeń" typu jaskółka, czy chodzenie po linii. Jak zda, to znaczy że nie stanowi dużo większego zagrożenia na drodze, niż trzeźwy, ale narwany 18-latek albo 60-letnia blondi, która zdała prawko za 20-razem 40 lat temu.
      Nie dajcie sobie robić wody z mózgu!
    • Gość: czy to hipokryzja? Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.era.pl 07.05.10, 07:14
      @nie-hipokryzji Czy nie warto się zastanowić nad tym, jaka jest wypadkowość wśród osób prowadzących po używkach (jakichkolwiek) w stosunku do wypadkowości wśród osób, które nie piły/paliły/wciągały? Bo jeśli jest większa, to jak piszesz "nagonka" jest wg mnie słuszna.
    • zeus_gromowladny Re: Za kółkiem na dopalaczu 07.05.10, 08:55
      > kofeinę (etopiryna). Składniki te utrudniają koncentrację

      Kofeina utrudnia koncentrację? Żarty z samego rana się Was trzymają.
    • Gość: po amfetaminie moz Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: 82.195.186.* 07.05.10, 09:02
      Gdyby po amfetaminie nie mozna bylo prowadzic, to Polscy i Angielscy piloci w czasie II wojny swiatowej nie robiliby po 4 loty bojowe na dobe zamiast 1. To jest wojskowy srodek wymyslony wlasnie po to!! Rozumiem ze jest zakazany prawnie ale nie wciskajcie kitu!!
    • Gość: Gość Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.man.bydgoszcz.pl 07.05.10, 09:20
      "Jeśli poziom cukru jest nieprawidłowy, należy zażyć odpowiednią dawkę insuliny i odczekać, aby lek zadziałał".

      Chory NA PEWNO nie będzie prowadził, jeśli ma nieprawidłowy poziom cukru we krwi typu hipoglikemia (za mało cukru), bo po wzięciu insuliny dostanie groźnej śpiączki hipoglikemicznej, a nawet może zejść z tego świata.
    • Gość: Seraph Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: 62.121.135.* 07.05.10, 09:46
      "marihuana, haszysz - wywołują halucynacje i utratę świadomości, senność, powodują stany lękowe i zachowania paranoiczne."
      "aspiryna" - wywołuje zaburzenia równowagi, wymioty, palpitacje serca" - a więc nie zażywajmy aspiryny.

      Ot redaktor głupi napisze, a czytelnik głupi uwierzy - i co aspiryna jest zła, bo MOŻE spowodować takie objawy przy przedawkowaniu? I co hash jest zły bo MOŻE powodować takie objawy gdy go zbyt dużo będzie? To może jeszcze wina zabrońmy.

      Owszem jeżdżenie po czymkolwiek, co ogranicza lub zmienia percepcję jest złe, natomiast podawanie takich informacji, bez komentarza że chodzi o większe ilości jest zwykłym nadużyciem dziennikarskim, a ten pan który to napisał ma problem z obiektywizmem w swych wypowiedziach i nie mam na myśli tylko "drażliwej" tematyki, lecz gdyby była sytuacja że redaktor lubi jabłka, a nie gruszki to byłoby na zasadzie jakie te gruszki mają brzydki kształt i są gorsze niż jabłka...takie małe manipulowanie czytelnikami. A przy okazji po zjedzeniu 10kg jabłek można mieć problemy żołądkowe, a więc nie jedzmy jabłek i nie jeździjmy potem samochodem :):)

      A wystarczyło napisać:
      ""marihuana, haszysz - PRZEDAWKOWANE wywołują halucynacje i utratę świadomości, senność, powodują stany lękowe i zachowania paranoiczne.", co nie zmienia faktu, że nawet po jednym lolku nie można siadać za kierowicę, ale cóż to już każdy sam powinien wiedzieć...
    • Gość: ed.noface Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 09:54
      Niestety autor artykułu mija się z prawdą. Kierowca który spowoduje wypadek będąc pod wpływem dopalaczy odpowie również za jazdę pod wpływem narkotyków. Stosowane przez policję testy na zawartość środków czynnych w ślinie wychwytują dopalacze jako środki odurzające.
    • Gość: kubre Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: 192.92.94.* 07.05.10, 10:01
      marihuana, haszysz - wywołują halucynacje i utratę świadomości.... chyba w polsce gdzie diler pryska to wszystko eterem albo kruszy szklo zeby wiecej wazylo bo normalnie to musialbys palic chyba 7 dni bez przerwy zeby miec taka jazde
    • Gość: Pl Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.05.10, 10:28
      A co z METYLFENIDATEM (Concerta, Ritalin)?! Jestem chory na ADD (ADHD bez nadruchliwości, tylko z zaburzeniami koncentracji). Lek ten pozwala mi się skupić. Przeprowadzono badania, z których płynie wniosek, że leki na ADHD (w tym przede wszystkim metylfenidat!) wpływają na zmniejszenie ryzyka spowodowania wypadku przez osobę chorą na ADHD/ADD: therapistunlimited.com/index/Articles/Therapy+&+Treatment+News/ADHD+Drugs+Create+Safer+Drivers
      Jest tylko 1 problem... metylfenidat jest pochodną amfetaminy (nal. do grupy fenyloetyloamin) i może zostać wykryty przez policyjny test. Poza tym w ulotce się asekurują i piszą, że skutkiem ubocznym mogą być (ale nie muszą) zawroty głowy. Ale ja nie doświadczam tego typu skutków ubocznych a po Concercie jestem bardziej skoncentrowany i na pewno bezpieczniej prowadzę...
    • Gość: Pl Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.05.10, 10:42
      A co z Metylfenidatem (Concerta, Ritalin)? To lek na ADHD, który pomaga mi się skupić bo jestem chory na ADD (ADHD bez nadruchliwości) - lek jest na receptę, przypisuje mi go lekarz. Badania pokazują, że zmniejsza on ryzyko wypadków powodowanych przez osoby chore na ADD/ADHD! Jest tylko jeden problem - to pochodna amfetaminy, więc testy policyjne najprawdopodobniej wykrywają go jako narkotyk. Ale paradoksalnie jest to psychotrop, który zwiększa moją zdolność do prowadzenia pojazdów (po to jest stosowany przy ADHD, żeby poprawiać koncentrację)!
    • Gość: lekarz Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.05.10, 11:40
      Osoba piszaca ten artykul wykazuje kompletny brak znajomosci farmokologi oraz medycyny. Wiekszosc opisanych powyzej lekow przy prawidlowym dawkowaniu powinna jedynie wzmuc ostroznosc pacjenta a nie mowic ze lek dziala tak i tak bo nie dziala. Wiekszosc pacjentow nie bedzie miala objawow nieporzadanych przy czesci powyzszych oczywiscie przy prawidlowym dawkowaniu. Przyklad? ani dekstrometrofan ani pseudoefedryna nie sa lekami wywoluajcymi jakiekolwiek zmiany w percepcji przy odpowiednim dawakowaniu... itd.. Moze jeszcze wjedzmy an kodeine bo przeciez to pochodna morfiny a ta dziala tylko dwie reakcje od heroiny dalszym tokime rozumowania kodeina=heroina. Taka jest mniej wiecej logika tego artykulu wzgledem lekow. Jak sie przypatrzycie to wyjdzie ze ponad polowa spolczenstwa wogule nie powinna prowadzic... Weikszosc lekow wymaga tylko i wylacznie ostroznosci druga czesc powinna byc kataegorycznie zakazana (opiodowe przeciwbolowe - niektore, leki wykorzystywane w psychiatrii- niektore itd. Nie dajcie sie skolowac redaktorom ktorzy w gruncie rzeczy maja tylko i wylacznie wiedze jezykowa. Jezeli macie watpliwosci zgloscie sie po porade lekarska (roznie to bywa w tym kraju) lub poporstu nie wsiadajacie za kolko.
    • Gość: Alloces Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.tktelekom.pl 07.05.10, 11:54
      Cytat: "Niektóre leki zawierają nasenne barbiturany (np. pabialgina) lub kofeinę (etopiryna). Składniki te utrudniają koncentrację.". Od kiedy KOFEINA utrudnia koncentrację? Co za dureń to pisał?
    • Gość: lekarz Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.05.10, 12:01
      Co do metylofenidatu jezeli zazywasz go nie naduzywasz czyli zazywasz w dawkach terapeutycznych i nie idczuwasz objawow nadmiernego pobudzenia, sporadcznie rozkojazenia itd mysle ze twoj stan moglby pozwolic na kierowanie pojazdem. Jednak w towim przypadku sama choroba jest problemem w jakimkolwiek prawdzeniu pojazdow. Lek ten nie zwieksza twojej zdolnosci do prowadzeni pojazdu moze on doprowadzic do stanu nadpobudzenia mozgu co nie jest rownoznaczne z jego podkreceniem zupelnie jak amfetamina itd... tz rekacje moze i bedzie szybsz ale tez w duzym procencie bedzie nieadekwatna przyklad? mozesz mijac nieistanijacego kota... Co do wykrywalnosci test policyjny powinien wykryc ta pochoda fenyoetyloaimny. Uwaze ze przy prawidlowym ustabilizowaniu leczenia bylbys w stanie praowdzic pojazd bez zadnego problemu musze napisac takze ze lek ten jak i choroba jest przeciwskazaniem do siadania za kolko dla wlasnego bezpieczenstwa. Polskie prawo jest dziurawe bo jak ktos spowoduje wypadek nie z twojej winy to wszystko zzuca oczywiscie na adhd i lek co nie musi miec zadnego odzwierciedlenia w rzeczywistosci. Takie jest moje zdanie ;)
    • Gość: Szerox Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.ibd.gtsenergis.pl 07.05.10, 12:27
      Artykuł jest beznadziejnie napisany. W Polsce na mocy ustawy z dnia 20 marca 2009 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii BZP jest nielegalne
    • Gość: poszliwpisdu Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: 79.97.244.* 07.05.10, 12:28
      @Seraph: Przedawkowanie marihuany?
      Najostrozniejsze szacunki mowia o LD50 (50% populacji umrze po takiej dawce) przy spaleniu 20.000 g marihuany w ciagu 16 minut. Pokaz mi czlowieka bedacego w stanie dojsc do 1% w takim czasie.
    • zewszad_i_znikad Re: Za kółkiem na dopalaczu 07.05.10, 12:37
      Podejście do dopalaczy jak zwykle wyjątkowo bzdurne - mam wrażenie, że mnóstwo Polek i Polaków (także w branży dziennikarskiej) uważa za chlubę posiadanie wyrywkowej i stereotypowej wiedzy na temat środków psychoaktywnych (wicie rozumicie, taki, co się na tym zna, to podejrzany typ).
      "Substancje w połączeniu działają w sposób zbliżony do ecstasy lub amfetaminy. Typowe objawy zażycia dopalaczy to pobudzenie, halucynacje, ale też wysuszenie śluzówki, zatrzymanie moczu, przyspieszone bicie serca, powiększone źrenice, drętwienie kończyn." Jasne... Tak się kończy bezmyślne używanie hasła "NARKOTYKI" - najpierw się je powtarza jak groźne zaklęcie, a potem nabiera się przekonania, że one wszystkie działają tak samo. Ale to bzdura (pomijając już, że określenie "narkotyki" jest dość sztuczne, w zasadzie powinno się odnosić tylko do środków o działaniu takim jak opiaty) i to samo dotyczy legalnych "narkotyków", czyli dopalaczy. Istnieją dopalacze pobudzające, marihuanopodobne, w mniejszej skali także halucynogenne... Dobrze, w kodeksie może sobie stać zapis "substancja działająca podobnie do alkoholu" i można przez to rozumieć cokolwiek psychoaktywnego (choć mnóstwo środków psychoaktywnych działa zupełnie inaczej niż alkohol), ale kiedy już się pisze szczegółowy artykuł o tym, bo jakich środkach nie należy prowadzić samochodu, nie można rozpowszechniać bzdur głoszących, że wszystkie "narkotyki" działają tak samo!
      Poza tym zgadzam się, że wyjątkową bzdurą było umieszczenie LSD na liście substancji, które "najczęściej biorą kierowcy". Tak się składa, że akurat najczęściej kierowcy biorą leki (zwykle nawet nieświadomi tego, że to może osłabiać ich koncentrację) albo swojski etanol. W porównaniu z nimi skala zagrożenia obecnością kierowców pod wpływem psychodelików jest naprawdę skrajnie nikła. Po pierwsze akurat LSD to środek trudno dostępny, zresztą podobnie jak np. kokaina (nie, myszonki, to jest droga substancja i jeżeli napotkamy nakręconego kierowcę, "winny" jest raczej Red Bull, amfetamina albo jakiś dopalacz). Po drugie te środki zażywa się zwykle w sposób mniej lub bardziej rytualny i planuje się dzień pod kątem tego doświadczenia. A po trzecie - naprawdę użytkownicy środków psychoaktywnych nie są aż takimi ćwokami, jak się uważa i prawie nikt nie odważyłby się wsiąść za kółko w stanie tak jednoznacznie zmienionym.
      Pozdrawiam; jeźdźcie ostrożnie (a najlepiej komunikacją zbiorową, bo to zdrowsze dla środowiska ;)), nie po używkach, i nie dajcie sobie wmawiać bzdur.
    • Gość: Pl Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.05.10, 12:46
      @lekarz: No właśnie, moja choroba już się nieco ustabilizowała. Nabrałem już także pewnego doświadczenia w prowadzeniu pojazdów - od 10 lat mam prawo jazdy, od 5 lat jeżdżę regularnie (własny samochód). Nie spowodowałem żadnego wypadku ani nawet stłuczki. Wiedząc, że mam ADD jeżdzę ostrożniej (daję sobie większy zapas do wyprzedzania,planuję manewry trochę wcześniej, jeżdżę nieco wolniej.). Nie twierdzę, że jestem super-kierowcą, ale mogę chociaż zasługiwać na miano przeciętnego. Concerta pozwala mi bardziej "ustabilizować" moją uwagę, tzn. nie jest tak, że ja wogóle nie potrafię się skupiać, tylko natężenie tej uwagi jest zmienne. Ono jest tylko trochę gorsze niż u przeciętnego człowieka. Jednak metylfenidat pozwala mi skoncentrować się jak przeciętny cżłowiek, a nawet lepiej. Skutecznie leczone ADHD znosi przeciwskazania do prowadzenia pojazdów. Dlacze więc mam mieć kłopoty, jeśli zażyję ten lek? To jest niesprawiedliwe...
    • yo_gr Re: Za kółkiem na dopalaczu 07.05.10, 12:48
      ja mysle ze jakis troll pisal ten artykul tylko po to zeby bylo duzo komentarzy takze nie stresujcie sie chlopaki:) dawno nie czytalem czegos tak glupiego. wniosek jest jeden: niektorych ludzi nie nalezy uczyc pisac.
    • Gość: xeno Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 13:06
      Przestancie w koncu promowac okreslenie "dopalacze" na wszystkie lagalne narkotyki. To nazwa wlasna i na nich rynek sie nie konczy. Nie wspominajac o tym ze w rankingu nazw glupich i glupszych ta nazwa powina okupowac wszystkie 3 miejsca na podium.
    • Gość: gosc Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.warszawa.mm.pl 07.05.10, 13:18
      marihuana, haszysz - wywołują halucynacje i utratę świadomości, senność, powodują stany lękowe i zachowania paranoiczne... szkoda ze nasze spoleczenstwo jest tak straszliwie ZACOFANE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pozdro dla matołów
    • Gość: Juliusz Re: Za kółkiem na dopalaczu IP: *.npg.org.uk 07.05.10, 13:37
      Jak tak dalej pojdzie to nawet herbaty nie bedzie sie mozna napic przed prowadzeniem samochodu. Nie, nie jestem za cpaniem za kierownica, ale pisanie, ze amfetamina pogarsza koncentracje to czysty populizm.
      Najlepiej zakazac wszystkiego, a potem ewentualnie robic wyjatki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka