Dodaj do ulubionych

Po operacji przepukliny

IP: 80.51.4.* 10.05.03, 21:00
Moja mama(74 l) jest po operacji przepukliny(w bliznie po cesarskim cieciu).
Do operacji wykorzystano siatke z tworzywa(15 x 15 cm) niestety dobe po
zabiegu okazalo sie ze zle podwiazano jakies naczynie i drenem zaczela saczyc
sie krew.Otwarto rane i podwiazano naczynie ale krew czy tez krwawa
wydzielina saczy sie nadal.Mama dostala krew + osocze(razem 1 litr).Od
ponownego otwarcia rany mija tydzien a drenem ciagle splywa sporo krwawej
wydzieliny.
Czy to normalne ? Lekarze twierdza ze tak i nie ma czym sie przejmowac.
Boje sie tez o kwestie zakrzepowe - w koncu sporo krwi dostalo sie pod rane.
Jest prowadzona profilaktyka przeciwzakrzepowa + antybiotyk.
Jak dlugo po takiej operacji moze sie saczyc wydzielina ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Po operacji przepukliny IP: *.54-136-217.adsl.skynet.be 10.05.03, 21:36
      Gość portalu: Juras napisał(a):

      > Moja mama(74 l) jest po operacji przepukliny(w bliznie
      po cesarskim cieciu).
      > Do operacji wykorzystano siatke z tworzywa(15 x 15 cm)
      niestety dobe po
      > zabiegu okazalo sie ze zle podwiazano jakies naczynie i
      drenem zaczela saczyc
      > sie krew.Otwarto rane i podwiazano naczynie ale krew
      czy tez krwawa
      > wydzielina saczy sie nadal.Mama dostala krew +
      osocze(razem 1 litr).Od
      > ponownego otwarcia rany mija tydzien a drenem ciagle
      splywa sporo krwawej
      > wydzieliny.
      > Czy to normalne ? Lekarze twierdza ze tak i nie ma czym
      sie przejmowac.
      > Boje sie tez o kwestie zakrzepowe - w koncu sporo krwi
      dostalo sie pod rane.
      > Jest prowadzona profilaktyka przeciwzakrzepowa +
      antybiotyk.
      > Jak dlugo po takiej operacji moze sie saczyc wydzielina ?

      Zalezy jak dlugo czekano z operacja. Mozna zalozyc, ze
      lecialo od momentu zbyt slabego podwiazania naczynia i
      utworzyl sie krwiak, ktory troche rosl, zanim zaczal byc
      widoczny (leciec przez dren). Teraz caly ten krwiak musi
      wyleciec, a moglo sie tam nazbierac litr i wiecej.
      Jesli prowadzi sie profilaktyke przeciwzakrzepowa, to
      bedzie leciec dluzej. W koncu wylaczasz (oslabiasz)
      naturalny mechanizm tamowania krwawien.
      • Gość: Juras Re: Po operacji przepukliny IP: 80.51.4.* 10.05.03, 22:07
        Dzieki ... Czy to wszystko co sie wydarzylo stanowi jakies realne zagrozenie ?
        Czy nalezy to traktowac jako blad w sztuce czy tez raczej w kategorii "tak
        czesto bywa"? Czy moze to miec wplyw na proces "zdrowienia" ?
        • Gość: Doki Re: Po operacji przepukliny IP: *.54-136-217.adsl.skynet.be 10.05.03, 22:46
          Gość portalu: Juras napisał(a):

          > Czy to wszystko co sie wydarzylo stanowi jakies realne
          zagrozenie ?

          Potencjalnie tak. Utrata krwi. Mozliwe zakazenie
          pooperacyjne.

          > Czy nalezy to traktowac jako blad w sztuce czy tez
          raczej w kategorii "tak
          > czesto bywa"?

          Tak bywa, ale bynajmniej nie czesto. Powiedzmy, 1-2%
          przypadkow. "Blad w sztuce" pachnie terminami
          prawniczymi. Stawajac przed sadem jako ekspert w takiej
          sprawie (nie grozi mi to, ale i tak powiem), zeznalbym,
          ze krwawienie pooperacyjne to wiadome ryzyko kazdego
          zabiegu chirurgicznego, ze w tym wypadku krwawienie bylo
          znaczne, ale prawidlowo rozpoznane i wdrozono prawidlowe
          postepowanie, ktore przynioslo (poki co: przynosi)
          pozadany skutek. Pacjent nie poniosl trwalej szkody (poki
          co). Za malo mam danych by wnioskowac o starannosci
          lekarza przeprowadzajacego zabieg.

          > Czy moze to miec wplyw na proces "zdrowienia" ?

          Z pewnoscia przedluzy zdrowienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka