qqbek
20.06.10, 17:55
Jak już zapewne część z was wie, od wczoraj jestem posiadaczem nie
tyle Opla Astry, co resztek Opla Astry.
Moje lepsze pół (to ona najczęściej jeździła Opelkiem) postawiło
kilka warunków co do samochodu:
1. Ma być niedłuższe od Astry (czytaj poniżej 4,2m), bo kochanie całe
życie jeździło takimi maleństwami i pewniej czuje się parkując małe
auta.
2. Ma być większe od "miejskich popierdułek" (cytat za autorką
życzeń).
3. Nie musi być 4-miejscowe, 2-miejscowe wystarczy. W wypadku
kabrioletów konieczny jest hardtop (auto będzie eksploatowane w cyklu
całorocznym).
4. Bagażnik ma pomieścić przynajmniej 5-6 toreb z zakupami i pudełko
butów lub dwie małe torby typu "jamnik".
5. Samochód ma być w miarę oszczędny (do 10-11 litrów/100km w
mieście, 7-8 na trasie).
6. Ma być "kobiecy" ale nie miejski.
Mój warunek: ma się zamknąć w 15 tysiącach.
Rozważane auta: Ford Puma (ale już na pewno nie Opel Tigra), Mazda
MX-5, Fiat Barchetta.
Czekam na sugestie odnośnie tych trzech typów, lub inne propozycje.
Mam jakieś dwa-trzy tygodnie na decyzję (wpierw musimy skasować
Hestię za szkodę całkowitą przez jej klientkę wyrządzoną i pozbyć się
wraka).