Dodaj do ulubionych

Co grozi za próbe ucieczki?

29.06.10, 20:19
nie przyjałem dziś pierwszy raz mandatu bo mnie wkurzyły mendy -
nagrali mnie na kamere a zatrzymali sie przede mna z piskiem jak
skrecalem na nadarzyn

prawie ze mnie nie aresztowali - powiedzieli ze to bylo nie
zatrzymanie sie do kontroli oraz proba ucieczki ale oni jechali
cywilnym oplem jakims za mna a ze luzno bylo i sie spieszylem to
sobie przelecialem szybko od rawy i wogle ich nie zauwazylem

ja mu mowie ze to zaplace mandat za predkosc a on cos tam sie
przypial ciekawe skad wiedzial ze bez pasow i ze mialem cos w reku
ze elefon a jak sobie szluga jaralem, dodatkowo ze spowodowanie
bezposredniego niebezpieczenstwa czy cos bo niby spychalem innych z
drogi i wyszlo tyle punktow ze by mi zabrali prawo wiec nie przyjalem

to mi mowia ze skieruja sprawe za to wszystko i za probe ucieczki
przez ponad 30 km - to mogli jakos mnie wyprzedzic i zatrzymac
szybciej - i co teraz jak to jest w tym grodzkim? pojde na dolek
hehe? i wogle nie lubie tych z opli cywilnych bo oni sa jacys dziwni
nie mozna im nic zaproponowac
Obserwuj wątek
    • swan_ganz Re: Co grozi za próbe ucieczki? 29.06.10, 20:48
      wychodzi na to, że rozwiazali ci Szymek problemy z wyborem nowego samochodu...
      Po prostu przez kilka najblizszych lat nie będzie ci on potrzebny... :-)
      Wiem Szymek; załamka ale w każdej sytuacji w jakiej się znajdziemy nalezy
      szukać tych lepszych stron a nie drzeć łacha z powodu tych gorszych...
      Spójrz więc na to tak; dobry górla kosztuje z dyszkę a więc sporo mniej niż
      chciałes przeznaczyć na wozidło, jeżdżąc góralem lepiej spozytkujesz tyn sef
      którym się szprycujesz, będziesz spalał zły cholesterol a nie benzynę trując
      środowisko, dodatkowo będziesz aktywnie promował na ulicy zdrowy styl zycia..

      Gdybyś ty wiedział jak ja ci teraz zazdroszczę!!! Będziesz cool i eko i dżezi
      i to wszystko w jedynym .... Do ideału obrazu współczesnego człowieka
      lansowanego przez media będzie ci brakowało tylko bycia bi ( bycie homo to
      fullwypas w dzisiejszym świecie) więc jakos nie widzę byś miał miec większe
      powody do zmartwienia...

      Tak przy okazji; czy to co wyczyniałes na ulicy jest świadomym pościgiem czy
      tylko i wyłącznie radosnym popie.....iem przed siebie to widać to ze stylu
      jazdy zarejestrowanym policyjną kamerą i od tego co na tym filmiku widać
      zależy czy postawiony zostani ci zarzut ucieczki czy tez tylko wykroczeń
      spowodowanych nadmierną szybkością...
      Miśki tez mają z tym filmikiem problem jesli potrafisz wskazać na filmiku
      miejsce gdzie mogli cie wyprzedzić i zatrzymać ale z jakichś powodów tego nie
      zrobili.. Oglądałes ten filmik?
      A poza tym; kto to mówił, ze bacik na dachu to obciach,? To teraz będziesz
      lansował się damką...
      • wielki_czarownik Obawiam się 29.06.10, 20:54
        Obawiam się, że jeżeli miśki udowodni, że jechały z kogutem, to nie będzie tu jak wykręcić się od zarzutu ucieczki przed policją.
        • swan_ganz Re: Obawiam się 29.06.10, 21:20
          Obawiam się, że jeżeli miśki udowodni, że jechały z kogutem, to nie będzie
          tu jak wykręcić się od zarzutu ucieczki przed policją.


          całkowicie uwolnic się od zarzutu faktycznie może być trudno ale można w tym
          syfie który wygenerował sobie Szymek próbowac znaleźć okoliczności łagodzące..
          I tak; "Wysko Sądzie; to prawda, ze jechałem zdecydowanie za szybko ale to
          właśnie ta szybkość była powodem dla którego nie zwracałęm uwagi na lusterka
          wsteczne bo musiałem przecież obserwować drogę przed sobą by nikomu krzywdy
          nie zrobić bo tego bym sobie nigdy nie wybaczył...
          Dlaczego tak nieprzytomnie popieprzałem Wysoki Sądzie? Dziś - jak juz emocje
          opadły i tak na zimno rozmyslam o tym, co zrobiłem - ten powód wydaje mi się
          wręcz śmieszny... Wstydzę się go Wyski Sądzie bo tu chodziło o mojego pas z
          którym się wychowywałem od małego dziecka... Odkąd sięgam pamiecią Diana
          zawsze była przy mnie;
          - i wtedy gdy jako dziesięciolatek uciekłem z domu bo przeczytałem Robinsona
          Cruze i chciałem zyć zyciem samotnika wraz ze swoim "pietaszkiem" Dianą
          - i wtedy gdy dostałem dwójke z matematyki i ze wstydu chciałem skończyć ze
          sobą... To Diana właśnie swoimi mokrymi liźnięciami po mojej spłakanej twarzy
          odwiodła mnie od tamtych planów
          - i również wtedy gdy po raz pierwszy poszedłem samodzielnie na ryby; Diana
          pomagała mi wtedy szukać ronbaków...

          Ten pies towarzyszył mi przez całe moje dotychczasowe 28-letnie życie i choc
          ostatnio bardzo "słabował" (Szymek jest ze wsi więc musi zachować oryginalną
          terminologie) to każdy centymetr mojego ciała (mówił, że jest kulturystą) miał
          nadzieję, że moment odejścia nigdy nie nadejdzie.. I tuz przed tym zanim
          pocisnąłem dostałem właśnie telefon, że Diana idzie w stronę światła...
          jechałęm jak szalony Wysoki Sądzie bo chciałem się z nią pożegnać i
          towarzyszyć w jej ostatniej drodze. I nie zdązyłem... (tu wymagany jest
          płacz...)

          To jest Szymek robocza wersja, która moż ezłagodzic wyrok jesli sądzić cię
          będzie jakas podstarzała sędzina bo jest szansa, ze ona takiego kita kupi o
          ile oczywiście potrafisz uruchomic we właściwym momencie i w odpowiedni sposób
          swoje moce tespiańskie (wygulgaj sobie co ta takiego)

          Jak cchcesz zakończenie tej historii albo wersje które pomogą ci w przypadku
          gdy będzie to młoda sędzina bądź stary łysy pierdziel (w tym ostatnim
          przypadku lepiej tej wersji wyżej nie używać) to podam ci numer konta, zrobisz
          stosowny przelew i możemy działać... :-)
          Wiesz jak jest Szymek; za darmo to nawet w ryja trudno jest dostać..
          • sakhal Re: Obawiam się 29.06.10, 23:43
            ale z przyjemnoscia za darmo bedziesz sie rozpisywal w poscie na 5
            stron A4 z pseudoradami...
            • swan_ganz Re: Obawiam się 30.06.10, 02:16
              jak masz lepsze rady to przeciez tez możesz je z siebie wydalić, tak?
              Prosze bardzo; napomagaj Szymkowi...
      • szymizalogowany Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 00:39
        ty przesadzasz - ja myslalem ze dostane jakas grzywne z 5tys no i te
        ku... mac punkty i bede bez prawka jezdzil przez jakis czas

        film widzialem i on jest idiotyczny bo oni jada za mna zaczynaja
        nagrywac potem ja sie oddalam oddalam i mnie nie widac po czym jest
        film uciety i znowu mnie widac widocznie stalem na swiatlach i mnie
        doszli, potem sie oddalam znowu i tak ze trzy cztery razy - to
        spychanie czy tam powodowanie niebezpieczenstwa to widac "niby" raz
        bo ktos jedzie przede mna co widac po chwili jak zjezdza na prawo a
        ja jade za nim wczesniej z wlaczonym lewym kierunkiem ale nie widac
        wcale na tym filmie ze blisko - mi chodzilo w pytanu czy to jakos
        bedzie rozprawa ze ja cos powiem czy oni mi przysla wyrok do domu
        tak jak mi PZU przyslalo za jakas tam niezaplacona skladke kiedys
        dawno "wyrok w imieniu rzeczpospolitej" - nawet nie wiedzialem ze
        jest sprawa
        i wogle ten ich radar to nich udowodnia ze mial atest bo mi pokazuja
        3 i pol krotne przekrocznie predkosci i tam pokazuje sie w jednym
        momencie 256kmh a ja mam ogranicznik na 250 wiec tez nie wiadomo czy
        ten radar mial atest, a czlowiek we wku...eniu nie spytal

        koguta nie mieli tylko takie swiatelka za szyba przednia ale wogle
        ich ani nie widzialem ani nie slyszalem bo oni cieniowali mogli
        jakies znaki dawac dlugimi jak mnie dochodzili po swiatlach czy cos
        a ja bylem zupelnie zaskoczony na koniec myslalem ze to jakies
        moskity beda robic szukanie towaru w samochodzie czy co a to drogowka
        • swan_ganz Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 02:14
          mi chodzilo w pytanu czy to jakos bedzie rozprawa ze ja cos powiem czy oni
          mi przysla wyrok do domu


          tak tez może być; "Sąd Rzeczypospolitej podczas na posiedzeniu nie jawnym..."
          Ale nie ma sie co nadmiernie martwić a tym bardziej robić to "na zapas" bo
          zawsze będziesz mógł sie odwołać od wyroku....
          Czasem jest też tak, że miśkom nie bardzo sie chce kierowac sprawę do sądu bo
          wtedy sami muszą się w takim sądzie pojawić by złozyc zeznania; tez kiedys
          poszedłem w zaparte i mi się upiekło...

          Z tym, że szansa by i tobie sie upiekło jest niewielka; 250 km/h w czasie dnia
          po katowickiej? Odjeb..o ci? Tak kiedys można było noca tyle posunąć ale nie w
          dzień przy intensywnym ruchu i tak mocno nieprzewidywalnych zachowaniach
          innych kierowców. Dzis to cięzko jest w dzień przekroczyć tam dwie paki bo co
          chwile ktoś przeszkadza wiec ani to bezpieczne zachowanie ani sensowne...
          W każdym razie; gdybym to ja był miskiem to bym ci tego nie odpuścił bo ty
          niebezpieczny jesteś... :-)
          • szymizalogowany Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 10:36
            tak ale ja juz mialem w polskich sadach rozne sprawy niedrogowe i to
            sie toczy przez 5 lat jakies byle gowno; sad sobie wyznacza rozprawe
            raz na 6-12 miesiecy jak im sie podoba; ja nic nie moge zrobic ale
            jak oni chca ode mnie jakis kwit czy papier to przysylaja polecony
            ze "w terminie 7 dni pod grozba cos tam cos tam"

            to jest taka atrapa to sadownictwo dla 40 milionow idiotow ze "tutaj
            oto mamy panstwo praworzadne"

            ja wole trzymac reke na pulsie bo pozniej sie okaze ze mialem 7 dni
            na odwolanie ale wyslali mi wyrok pozniej niz odwolanie mija i moge
            sie poskarzyc na nich do NSA - jak bede mial 50 lat to zapadnie wyrok

            jak mam sprawdzic ktory to sad? oni mi tylko kopie zostawili
            papierka ze mandatu nie przyjmuje mam z tym isc na policaje sie
            dowiedziec? do stolecznej komendy ruchu? czlowiek byl wku...iony i
            nie pamietam jakie blachy mieli - tylko pamietam ze ciemna vectra

            a 250 to tylko jak nic nie jechalo, jechalem bezpiecznie i tak co
            chwile ktos blokowal lewy pas stad tez ja caly czas jechalem na
            lewym kierunku wlaczonym co oni uznali za spychanie - zawsze jak
            mnie najdzie zeby docisnac to jade z wlaczonym lewym kierunkiem i na
            dlugich - dobrze wiem ze przede mna moze jechac pelno niedowidzacych
            niedorozwojow ktorzy nie wiedza do czego lusterka sluza
            • corky1 Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 11:09
              Taaa, jak zwykle kazdy jezdzi bezpiecznie.

              Nawet jezeli jechales 50 km/h mniej to i tak trzeba miec nasrane w
              glowie, aby z taka predkoscia jechac na tej trasie. Czlowieku, nie
              masz wyobrazni? Miej honor i nie kombinuj, tylko zaplac co masz
              zaplacic, i tyle. A swoja droga powinni tak ci w sadzie dolozyc,
              zebys sie nauczyl na przyszlosc. I zabrac prawo jazdy na zawsze.
              • swan_ganz Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 12:00
                > Taaa, jak zwykle kazdy jezdzi bezpiecznie.
                >
                > Nawet jezeli jechales 50 km/h mniej to i tak trzeba miec nasrane w
                > glowie, aby z taka predkoscia jechac na tej trasie


                z własnego doświadczenia wiem, że jestem bardziej niebezpiecznym kierowcą
                wtedy gdy jadę 110/kmh niż gdy jadę 180.... Dlaczego? Bo przy duzych
                szybkościach człowiek jest maksymalnie skoncentrowany na prowadzeniu pojazdu i
                obserwacji drogi a przy 110 to się robi plaża w aucie i czas reakcji jest
                zupełnie wtedy inny.. Przy małych szybkościach pijesz kawę, przeglądasz
                aktualną prasę, czy przeszukujesz spis telefonów w komórce albo odczytujesz
                emaile (spróbuj to zrobić przy większej szybkości w sytuacji gdy masz telefon,
                który używa WM 6,5 ... )
                Czyli krótko mówiąc; przy małych szybkosciach kierowca w aucie jest kompletnie
                zdekoncentrowany i samo prowadzenia auta to jest ostatnia rzecz, która sie w
                takich sytuacjach zajmuje.. :-)

                To daltego właśnie doświadczeni driverzy czasem maja przy niskich szybkościach
                wypadki bo łatwo ich wtedy zaskoczyć jakims niestandardowym zachowaniem
                drogowym żółtodzioba..
                Be careful Cory1 i luknij czasem w lusterka to dozyjesz starości :-)
                • jureek Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 12:08
                  swan_ganz napisał:

                  > zupełnie wtedy inny.. Przy małych szybkościach pijesz kawę, przeglądasz
                  > aktualną prasę, czy przeszukujesz spis telefonów w komórce albo odczytujesz
                  > emaile

                  Kurcze, to nie ma teraz badań lekarskich przed wydaniem prawa jazdy i prawko
                  dostają nawet goscie z ADHD?
                  Testy umiejętności koncentracji na wykonywanej czynności (w tym przypadku
                  prowadzenie pojazdu) też powinny być przeprowadzane. To powinno być takim samym
                  kryterium jak testy od okulisty.
                  Jura
                  • swan_ganz Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 12:55
                    To powinno być takim samym kryterium jak testy od okulisty.


                    z ten pierwszy test to bym w cuglach zdał ale bałbym sie tego drugiego...
                    Ślepne po prostu jak kret; dasz wiarę, że ja juz mam problem z odczytaniem
                    kilometra na słupku? :-0

                    Ty naprawdę utrzymujesz zawsze taką samą koncentracje na drodze niezaleznie od
                    szybkości z która jedziesz?
                    To Ty dopiero musisz być zagrożeniem na drodze Jura... Juz się Ciebie boję :-)
                    • wichura Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 13:02
                      > dasz wiarę, że ja juz mam problem z odczytaniem kilometra na słupku?
                      Ja niestety dam wiarę :(( Mam to samo. W dzień jeszcze ujdzie, ale w nocy, zanim
                      złapię ostrość, słupek jest już daaaaleko. Okulary z niewielkim minusikiem
                      pomogły (a jeszcze bardziej AutoMapa, która pokazuje słupki :)) oczywiście nie
                      mam ich wpisanych w prawko, po co dodatkowe komplikacje...
                      A mniejsza koncentracja przy małych prędkościach to chyba normalna rzecz, sam
                      tak mam i chyba każdy, z kim rozmawiam na tematy motoryzacyjne.
                      • jureek Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 13:23
                        A Wy nie rozumiecie różnicy miedzy mniejszą koncentracją "fizjologiczną", a
                        mniejszą koncentracją "zawinioną", kiedy świadomie przeglądasz sms-y na komórce,
                        czy robisz inne czynnosci rozpraszające Twoją uwagę. Jasne jest, że może
                        wystąpić spadek koncentracji, w korku może się zdarzyć, że zagapie się i nie
                        podjadę od razu, ale naprawdę nie potrzebuję gnać na złamanie karku, żeby
                        skoncentrować się na jeżdzie.
                        Jura
                        • swan_ganz Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 13:44
                          > A Wy nie rozumiecie różnicy miedzy mniejszą koncentracją "fizjologiczną",
                          a mniejszą koncentracją "zawinioną", kiedy świadomie przeglądasz sms-y na
                          komórce

                          mysle, że rozumiemy ta róznicę ale to rozumienie nie uniemożliwia nam
                          efektywnego wykorzystywania czasu... Kilka lat temu miałem jedynego potęznego
                          dzwona w takiej właśnie sytuacji; na ulicy Marynarskiej w Warszawie jeszcze
                          przed remontem... jechałem nie przekraczając 70km/h i rzuciłem okiem na
                          monitor bo akurat dostałem emaila i chciałem zobaczyć od kogo ta
                          korespondencja..... Dosłownie trwało to sekundę gdy nie obserwowałem jezdni i
                          ten czas wystarczył bym urwał pół dupy z mondeo prowadzonemu przez jakiegos
                          szczeniaka, któremu zechciało sie na zakazie skręcać w lewo... Zdązyłem tylko
                          odbić nieco w lewo by mu nie przydzwonić centralnie w środek auta a potem
                          pamietam tylko kupę huku, pełno pyłu z poduszek, jakies iskry i swoje
                          zdziwinie głupim pomysłem szczeniaka, który urządził ta akcje mimo, że musiał
                          widzieć stojący na wprost wydarzeń na chodniku oznakowany miśkowóz...
                          Z tym, że niezaleznie od tego czy bym patrzył na drogę czy nie to i tak bym mu
                          przydzwonił tyle, że na pewno zdązyłbym depnac po hamulacach więc pewnie
                          skutki wypadku dla mnie (w nurkującym od hamowania aucie) byłby gorsze niz
                          wtedy gdy hamulca nie dotknałem...

                          I mimo zebrania niefajnych doświadczeń dalej efektywnie wykorzystję czas
                          spedzany w samochodzie... No taka jest potrzeba chwili :-)
                • corky1 Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 12:15
                  Coz za wspaniala mysl - im wolniej jedziesz, tym bardziej
                  niebezpieczny jestes. Masz na to jakies wyniki badan? Jacy glupi ci
                  policjanci i drogowcy, ktorzy wprowadzaja ograniczenie 30km/h przy
                  szkolach. Przeciez gdybym jechal, dajmy na to 90 km/h, byloby
                  bardziej bezpiecznie, nie?

                  Moze ty czytasz gazete czy maile podczas kierowania samochodu. Moze
                  ty jestes bardziej niebezpieczny, gdy jedziesz przepisowo 110 km/h,
                  a nie 250 km/h jak niejaki szymi. Ale nie mierz innych wlasna miara!
                  Nie uczyli na kursie prawa jazdy, ze trzeba byc skoncentrowanym
                  niezaleznie od predkosci? Piszesz o czasie reakcji. A co z droga
                  hamowania, ktora znacznie wydluza sie wraz z predkoscia? To sie nie
                  liczy?

                  Bez obrazy, ale jak czytam tu posty niektorych mistrzow kierownicy,
                  jestem za tym, aby czym predzej wprowadzic testy psychologiczne dla
                  kazdego zdajacego prawo jazdy.

                  Po prostu za duzo widzialem na drogach, ze przez takich jak ty,
                  szymi i inni, ktorzy uwierzyli w swoje umiejetnosci, ginelo na
                  drodze wielu ludzi.

        • wielki_czarownik Szymi 30.06.10, 10:54
          Szymi a czy Ty wiesz, że jak Ci sąd zabierze prawko, a Ty mimo wszystko siądziesz za kółko, a polizei Cię złapie, to masz przesrane z góry na dół? Wtedy to już wchodzi kodeks karny i możesz nawet na 3 latka beknąć.
    • wielki_czarownik Re: Co grozi za próbe ucieczki? 29.06.10, 20:51
      Ucieczka - art. 92 KW - grzywna lub areszt + możliwość odebrania prawa jazdy.
    • bunkum Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 02:41
      Powinni cie do sadu w kajdankach doprowadzic, po drodze do dupska dobrze nakopac, potem o chlebie i wodzie w pierdlu trzymac przez pare lat, a na koniec powiesic cie na najgorszej szubiennicy we wsi za calkowita nieznajomosc jezyka ojczystego.
    • wichura Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 11:05
      No to tak: Twoje punkty są obecnie w rejestrze tymczasowym. Skoro Nadarzyn, to
      sprawa trafi do Sądu Rejonowego w Pruszkowie, tam nie ma już grodzkiego, więc
      wydział karny, jeśli dobrze pamiętam to V (to dobrze! W grodzkim sądzą asesorzy,
      w karnym tylko sędziowie - są odważniejsi, chętniej zagłębiają się w meritum
      sprawy). Ale wyrok nakazowy i tak Ci klepną zgodnie z wnioskiem o ukaranie:
      grzywna pewnie z 1000 zł + koszty i opłata (w sumie 50+50 lub 50+80, czasem
      tylko 50 zł). Dostaniesz wyrok listownie, wraz z odpisem wniosku o ukarania
      (wtedy zobaczysz, co naprawdę Ci zarzucają, bo na drodze to gadają różne dziwne
      rzeczy). Z Pruszkowa to jakieś dwa miesiące, szybcy są niestety, masz 7 dnia na
      wysłanie sprzeciwu (jedno zdanie: wnoszę sprzeciw od wyroku ..., data,
      sygnatura, adres, podpis), potem wyznaczą Ci termin normalnej rozprawy (mają
      mało roboty, więc znów szybko, za jakieś trzy miesiące). No i na rozprawie
      będziesz mógł składać wyjaśnienia, przesłuchać świadków (tj. policjantów),
      składać swoje wnioski dowodowe itd. Sam wiesz najlepiej, co jest na filmie:
      jeśli jest naprawdę bardzo źle, spróbuj dobrowolnego poddania się karze (500 zł).
      Jak się bronić? Hmmm... ja bronię się
      tak
      Jeśli uznasz to za zbyt "hardcore'ową" linię obrony, to możesz mówić, że nie
      pamiętasz np. prędkości. Obejrzycie sobie filmik (domagaj się tego, może w
      sądzie nie mają DVD - bo np. na Kocjana nie mają), będą mieli kłopot.
      • wichura Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 11:06
        Heh, link się nie zrobił... To może
        tak
        • swan_ganz Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 11:44
          "iść w zaparte" :-)
          ma to oczywiście sens i jest jak najbardziej słusznym postepowaniem ale
          trudnym w realizacji gdy dowody nas obciażające są takie jakie są; czyli
          nagranie video.. Szymi mówił, że w nagraniu jest jakas przerwa więc może ja
          wykorzystać w celu realizacji Twojej ścieżki obrony?
          Szymi może utrzymywać, że to nie on prowadził tylko jakis autostopowicz, który
          wysiadł po drodze a Szymi go tylko zastąpił za kółkiem tuz przed
          zatrzymaniem.. Mógł przeciez spać we własnym aucie korzystając z okazji, że ma
          przypadkowego drivera.. Nie ma przeciez obowiązku spisywania z dowodów
          osobistych nazwisk naszych przypadkowych współtowarzyszy podróży..

          Poza tym nie jestem pewien czy to będzie Pruszków... jechali za nim
          trzydzieści kilometrów więc te miśki mogą byc z Grodziska Maz. i do sądu w tym
          mieście moga skierowć ta sprawę...
    • qqbek Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 12:27
      art.92 par. 1 kodeksu wykroczeń - sowita grzywna i utrata prawa jazdy
      na kilka lat (jeżeli pościg trwał dłuższą chwilę i stwarzał
      zagrożenie w ruchu- z twojej wypowiedzi wydaje mi się, że
      zdecydowanie tak).
      A omki nie znaleźli przy tobie tym razem? Poprzednio pytałeś o omkę
      właśnie w kontekście policyjnej kontroli.
      Nie chcę wydawać sądów wartościujących, ale Ty człowieku, pomimo
      miłej aparycji na forum, największy problem, to masz chyba z sobą
      samym a nie wymiarem sprawiedliwości.
      • szymizalogowany Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 12:57
        nie mam omki a jej posiadanie nie jest zakazane;zreszta oni nawet
        nie siadali do mnie tylko poprosili mnie do siebie
        policja sie do mnie przyczepila - w miedzyczasie jeszcze mnie nie
        tak dawno haltowali na kontrole dmuchania bo mieli jakas akcje
        antypijacka i jeszcze raz za nie zapalone swiatla
        kiedys jak jechalem na niezapalonych to mi z radiowozu na sasiednim
        pasie pokazal gest do zapalenia reka i tyle a teraz ciagle sie mnie
        czepiaja - przez wiele lat nie mialem z nimi wiekszych problemow
        • qqbek Powiem krótko 30.06.10, 13:10
          Było brać mandat i ogon pod siebie... już za kilka miesięcy mógłbyś
          znów jeździć. Teraz pojeździsz miesiąc-dwa i będzie po zawodach (od
          wykroczeń są Sądy Grodzkie a te działają sprawnie, ostro, szybko i
          bez zawracania sobie głowy duperelami). Rzecz jasna możesz apelować,
          ale ścieżka wyczerpie się szybko i (na mój gust) z prawem jazdy i tak
          będziesz się musiał na dłużej pożegnać.

          szymizalogowany napisał:

          > nie mam omki a jej posiadanie nie jest zakazane

          Jak masz dziecko ze stwardnieniem rozsianym, to może i tak. Jeśli
          podejrzewają, że rozprowadzasz, to już trochę gorzej.
          • misiaczek1281 dałeś DUPY kolego 30.06.10, 13:42
            W Polsce kary za przekroczenie prędkości są niewielkie...gdybyś
            jechał 200 km/h i jeszcze uciekał przed policją w USA to by cie
            helikopterem gonili,zatrzymali rzucili na ziemie jak psa,skopali,
            skuli,w tv pokazali i byś poszedł do więzienia kolego na rok...a w
            polsce najwyżej mandacik,punkty a w ostateczności zabranie prawka na
            rok...gdybyś był mądrzejszy to byś nie szalał a po zatrzymaniu się
            nie stawiał to może byś coś ugrał i by ci punktów tyle nie naliczyli
            żeby zabrać prawko...ale jak żeś szalał a potem jeszcze się z nimi
            kłócił to nic dziwnego że cie potraktowali odpowiednio:-) haha
          • ulubiony19 Re: Powiem krótko 30.06.10, 13:52
            Szymi,generalnie masz przesrane,więc teraz co najwyżej możesz
            strugać dzbana w sądzie z nadzieją ugrania czegoś.
            Ale chłopie! 250 za dnia na takiej drodze!? To aż w oczy
            kłuje.Ech... Ja nie mówię,żem anioł i tyle w Polsce nie
            jechałem.Jechałem i to nie raz i mogę się usprawiedliwiać,że 3. w
            nocy i 0-owy ruch i takie tam... Ale to kretyństwo i właściwie po
            takich "wyczynach" to się człowiek powinien głupio czuć ( a już na
            pewno ktoś mądrzejszy człowieka wyśmieje).Żenujące-dusisz gaz,a
            kierką nie kręcisz,boś w Katowicach.dziwne pojęcie szybkości...
            Przecież nigdy do końca nie wiesz,co Ciebie spotka na tym naszym
            asfalciku.Chyba każdy ma skłonność do łamania przepisów ( a jeśli
            nie,to pewnie woli naparzać w CS-a,niż całować się z
            dziewczynami),ale Ty już się debilizmem wykazałeś;) Normalnie pałka
            się przegła.
            Fajnie by było,żeby Ci się udało,bo chyba równy z Ciebie gość.Kara
            też już jest,bo połowa ludzi,których wyprzedziłeś,wcale nie była pod
            Twoim wrażeniem,tylko miała polew z frustrata w Mercedesie.Ale
            szanse nikłe.Do paki of koz nie pójdziesz,ale karę odczujesz (raczej
            nie w kieszni).Jakby Ci papiury zabrali,to silnik i tak odpali,ale
            to pozorna zaleta.W razie kontroli drogowej masz przegwizdane jak
            pajacyków w Teksasie (konsekwencje już ktoś wyżej określił),więc
            wtedy pozostanie Ci to,co sobie milicjanci wywaginowali-będziesz
            musiał uruchomić "ucieczka mode":)
            3m się!

            Pozdr
            • swan_ganz Re: Powiem krótko 30.06.10, 14:06
              Ty już się debilizmem wykazałeś;) Normalnie pałka się przegła.


              nie znam powodów dla których Szymek poginał tym tempem ale to nie jest tak, że
              tylko debile jeżdżą sporo szybciej niz urzędnicy pozwolili....
              Chciażby trasa Wawka - Wrocław; może ją zrobić w 3,5 h tyle, że troche
              szybciej trzeba pojechać ale można tez jechać w miarę normalnie i wtedy będzie
              ta podróz trwała godzine dłużej... Do ugrania jest więc cała godzina... Czy ty
              wiesz co to oznacza? W godzinę mozesz zdazyc wziaść prysznic, strzelic szybki
              numerek i jeszcze odpalić CS-a a ty mówisz, ze nie warto..
              No weź się zastanów...
              • galtom Re: Powiem krótko 30.06.10, 14:39
                swan_ganz napisał:

                > Chciażby trasa Wawka - Wrocław; może ją zrobić w 3,5 h tyle, że
                troche
                > szybciej trzeba pojechać ale można tez jechać w miarę normalnie
                i wtedy będzie
                > ta podróz trwała godzine dłużej... Do ugrania jest więc cała
                godzina... Czy ty
                > wiesz co to oznacza? W godzinę mozesz zdazyc wziaść prysznic,
                strzelic szybki
                > numerek i jeszcze odpalić CS-a a ty mówisz, ze nie warto..
                > No weź się zastanów...

                Mam nadziej, ze to z sarkazmem mialo byc?

                Co oznacza godzina? (tak sie wlasnie zastanawiam)
                - a co oznacza reszta zycia na wozku inwaldzikim?
                - co oznacza zycie ze swiadomoscia, ze kogos zabilem/oklaeczylem?
                - co oznacza pozostawienie po sobie zrozpaczonej rodziny?

                Ludzie puknijcie sie w glowy! To tylko godzina.

                Jedyne miejsce gdzie sam sobie pozwalam na szybsza niz pozwala
                prawo jazde to A4 i to jak jest pusto. Wtedy zamiast 130 jade 150-
                160 - w sam raz do przymenego podrozowania. Ale przy limicie 130
                to tylko o 20/30 km/h szybciej a nie o 150km/h szybciej (i to
                biorac pod uwage, ze Szymi mogl te 250 miec tam gdzie pisalo
                70km/h).

                Szymi... naprawde miales nigdy ochoty wybrac sie tym swoim zlomem
                na tor w Poznaniu czy do Niemcow - moglbys szalec ile dusza
                zapragnie i to bez konsekwencji (moze nastepnym razem?).

                Swan pisales o koncentracji...
                Jak jestes zdekoncentrownany jedziesz 100km/h a auto przed toba
                70km/h i 20m przed toba zajezdza CI pas... co sie dzieje.
                Ta sama sytuacja tylko masz 200km/h na blacie (jestes
                skoncentrowany i od razu naciskasz hamulec)...

                Szymi:
                Jechales za szybko i uciekales. Jakbys jechal wolniej to bys
                widzial, ze Ci gonia. A skoro nie zauwazyles Policji z syrenami i
                blyskaniem to ilu rzeczy, ktore mogles rozjechac ale ktore nie
                migaly nie zauwazyles?
                • szymizalogowany Re: Powiem krótko 30.06.10, 14:52
                  dobra jestem zly i lamie przepisy, pojde do piekla i bede sie
                  smarzyl w smole ale puki jestem na tym padole to watek jest nie o
                  tym tylko jak sie wycynglowac z tego
                  sie zastanawiam ze jakbym sie odwolal i powiedzial ze jechalo ze mna
                  trzech kolegow, moge tak zrobic ze kazdy zezna ze jechal ale nie
                  pamieta kto prowadzil
                  to co? wtedy dostane 100 PLN mandatu i 0 punktow za niemoznosc
                  wskazania kierujacego pojazdem tak jak jest przy fotoradarach?
                  w niemczech juz bylem i jechalem tyle samo, ten samochod sie nie
                  nadaje na jakies tory, tak naprawde to czy sie jedzie nim 50 czy 250
                  to w srodku takie same doznania sa czyli zadne, troche glosniej
                  wiatr slupki owiewa i tyle, nie nalezy jezdzic zmeczonym bo mozna
                  zasnac - jakis niemiecki dziadek co nie patrzy na predkosciomierz to
                  moze wogle nie wiedziec ile jedzie jak jest u siebie - na tory mozna
                  jezdzic ale jakimis innymi samochodami
                  a w tym kraju niech w koncu autostrade zrobia do tego miasta zwanego
                  stolyca zamiast szukac frajerow na siano zeby je potem wydawali na
                  plakaty komora czy innej kaczki czy dowolnego innego pasozyta w
                  calym miescie
                  • qqbek Re: Powiem krótko 30.06.10, 14:55
                    Jeden problem... piszesz, że w końcu jednak ciebie zatrzymali.
                    Rzecz jasna możesz iść w zaparte. Ale to przejdzie dopiero w rejonówce,
                    w grodzkim masz, niestety, przechlapane.
                  • jbl25 Re: Powiem krótko 30.06.10, 15:06
                    Szymi, przede wszystkim w takich sytuacjach, morda w kubeł i niech za Ciebie
                    gada adwokat. Mówię poważnie. Tu dla Ciebie jest life-changing-situation,
                    przehulałeś, i teraz musisz podejść do tego rozważnie.
                  • wielki_czarownik HAHAHA 30.06.10, 16:43
                    Oj Szymuś, Szymuś. Ty widać chcesz stracić nie tylko prawko ale i wolność.
                    Jasne - załatw sobie lewych świadków a następne kilka lat spędzicie w jednej celi.
                    Pomyśl - przecież policjanci zeznają, że jechałeś sam. To samo jest napisane w notatce służbowej.
                    Szymuś leżysz i kwiczysz. Nie pogrążaj się już więcej.
    • galtom Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 15:01
      Nie sadze aby Ci sie udalo. Chyba, ze sedzia bedzie totalnym
      kretynem
      Po pierwsze jakbys nie zauwazyl na forum i w TV (rezimowej i
      wolnej) to jest jakby ostatnio nagonka na piratow (a do takiej
      kategori Cie zalicza).
      Po drugie sa jeszcze zeznania policjantow - jak Was w srodku nie
      bylo 3 (co pewnie widac na filmie) to ten numer nie przejdzie.
      Co wiecej za takie cos przed sadem koledzy tez moga miec problemy
      - bo to pod krzywoprzysestwo mozna latwo podciagnac (chyba, ze
      urlop za kratkami im nie przeszkadza).

      Swoja droga... gdzie Ty sie tak spieszyles?
      I nie pierdziel, ze nie ma rzonicy miedzy 50 a 250 w Mercedesie.
      Moze i glosnie nie jest ale chyba pseczek tej nedznej
      dwupasmoweczki to sie zrobil waziutki jak stringi w zadzie.

      Na dobre autostradzie juz sie 190-200 czuje bo drgniecie
      kierownica na metry na asfalcie sie przeklada a jesli tego nie
      widzisz/czujesz to faktycznie rower bedzie dla Ciebie
      bezpieczniejszy :-)
      • szymizalogowany Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 15:18
        > Po drugie sa jeszcze zeznania policjantow - jak Was w srodku nie
        > bylo 3 (co pewnie widac na filmie) to ten numer nie przejdzie.

        nic nie widac na tym filmie, żaluzja jest z tylu widać trochę jak
        się światła zapalają i gasną z tyłu, jest to niby kolorowy ale
        jakość to jest bardzo słaba aż się zdziwiłem
        sami policjanci jakby zeznawali to sami by kłamali bo jeden podszedł
        tylko i powiedział do mnie coś w stylu "prosze ze mna" jego kolego
        kierowca caly czas siedzial w oplu - ten co przyszedl to mruknal ze
        mam isc i sie odwrocil i poszedl na nic nie patrzzac

        > Swoja droga... gdzie Ty sie tak spieszyles?

        nigdzie, jak mam nastroj to jezdze przez caly tydzien max 40
        kmh "wożę się" i mam wszystko w d., czasem mnie ogarnie chęć
        dopierniczania - tak samo jak każdy pewnie ma raz sie tak
        czlowiekowi chce ze w 3 dni zaliczy 3 a czasem przez miesiac nawet
        nie pomysli o babie hehe - wachania nastroju to sie chyba zwie
        co do samochodu ja tam nie czuje zadnej roznicy i tez nie wiem o co
        chodzi z tym ze sie droga waska robi - to chyba na jakis torach
        wyscigowych przy 300 na godzine jak sie wszyscy scigaja
        a tutaj to sobie jedziesz i czasem trzymasz kiere jedna reka
        • galtom Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 15:29
          Nawet jesli tak jak piszesz jest na filmie. Slowo Twoje i kolegow
          (piratow) przeciwko slowu dwoch policjantow z doswiadczeniem i
          reputacja.
          Sedzia z gory zalozy, ze jestescie winni (co po obejzeniu filmu
          nie bedzie trudne) i juz nie jestes w syt. kiedy musza Ci
          udowodnic wine - wrecz przeciwnie.

          Jak zaczniecie tak pogrywac to dopiero zobaczycie co sie dzieje
          kiedy wladza dobiera sie komus do dupy bo chce pogrywac z systmem.

          Wez adwokata - zaplac co masz zaplacicc, sam zaproponuj wplate na
          ofiary, zaproponuj, ze udasz sie dobrowolnie na te kursy dla
          piratow drogowych i czekaj az znow bedziesz mogl zapisac sie na
          kurs :-)

          Dobrze rozumie, ze jak Szymi straci prawko to znow musi (po
          zakonczeniu karencji) udac sie na kurs PJ i zdac egazmin? :-)
          • qqbek Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 15:36
            galtom napisał:

            > Dobrze rozumie, ze jak Szymi straci prawko to znow musi (po
            > zakonczeniu karencji) udac sie na kurs PJ i zdac egazmin? :-)

            Po części tak.
            Egzamin będzie musiał zdać.
            Tylko teraz, czeka to go dopiero po upływie zakazu nałożonego przez
            sąd... gdyby przyjął mandat, to mógłby zdawać niemalże od razu, stąd
            te moje połajanki na temat nieprzyjęcia mandatu :(
            • jbl25 Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 15:53
              To już ciężko pamiętać takie niuanse prawne będąc pod wpływem adrenaliny i
              wkurzenia na policajów. Adwokat tutaj dobry jest potrzebny.
            • swan_ganz Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 15:58
              gdyby przyjął mandat, to mógłby zdawać niemalże od razu

              a to nie jest tak, że do egzaminu możesz podchodzić po anulowaniu sie punktów
              na koncie? Czyli po roku od momentu gdy sobie nagrabilismy...
          • swan_ganz Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 15:54
            > Dobrze rozumie, ze jak Szymi straci prawko to znow musi (po
            > zakonczeniu karencji) udac sie na kurs PJ i zdac egazmin? :-)


            dobrze rozumiesz; jesli faktycznie w wyniku tej historii straci prawko to
            będzie musiał zdobywac je jeszcze raz....
            Ja np. w takiej sytuacji musiałby się na nowo nauczyć znaków drogowych i zasad
            bezpiecznego poruszania po drodze publicznej... No i te cholerne nawyki, który
            człowiek nabawił sie latami pedałując po jezdniach... Nie wiem czy bym zdał na
            prawko.. :-)

            Sedzia z gory zalozy, ze jestescie winni (co po obejzeniu filmu
            > nie bedzie trudne) i juz nie jestes w syt. kiedy musza Ci
            > udowodnic wine - wrecz przeciwnie.


            jakiejś dziwnej władzy absolutnej udzieliłeś właśnie sędziom sądów... Od kiedy
            to człowiek musi udowadniać, że jest niewinny? Taki obowiązek zawsze leży po
            stronie oskarzyciela i nawet jeśli i sąd i miśki bedą mieli pełną świadomość,
            że Szymi leci z nimi w ch..a to i tak będą musieli udowodnic Szymkowi jego
            winę... Bez twardych dowodów można człowiekowi urządzic proces poszlakowy ale
            i wyrok wtedy nie może być z górnej, najsurowszej półki tylko taki lajtowy co
            by się cwaniaczkom nie wydawało, że mozna rozrabiać, póżniej pójść w zaparte i
            zakończyć historie bez kary... Jakas kara zawsze musi być tyle, ze w przypadku
            braku twardych dowodów, za to przy istnieniu poważnych, obciążających poszlak
            wyrok będzie stosunkowo łagodny w stosunku do rzeczywistych zasług....

            Szymi - zastanów sie czy na pewno chcesz wplątywac w to swoich kumpli... A co
            będzie po złożeniu (pod przysięgą) zeznań przez Twoich kolegów w sytuacji gdy
            miski znajdą dostep do jakiegos monitoringu (np. ze skrzyzowania czy mijanej
            jakiejś firmy bądź stacji benzynowej) z którego jasno będzie wynikało, że
            jechałeś sam? Wtedy wszyscy pójdziecie na dno i jest szansa, że oprócz prawa
            jazdy stracisz również i kumpli... Rozważ to i koniecznie przejedź się jescze
            raz trasa "ucieczki" pod kątem własnie kamer monitoringu... Tylko tym razem
            jei dwiescie na godzine po goowno wtedy zauważysz a nie kamery...
      • swan_ganz Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 15:23
        > Po pierwsze jakbys nie zauwazyl na forum i w TV (rezimowej i
        > wolnej) to jest jakby ostatnio nagonka na piratow (a do takiej
        > kategori Cie zalicza).


        wersja z kolegami którzy nie pmietają który z nich prowadził nie przejdzie bo
        oprócz filmu z kamery sa jeszcze notatki słuzbowe miśków a te obalic jest
        bardzo trudno... Krótko mówiąc; jesli w aucie byłoby więcej osób niz sam
        driver to w notatkach słuzbowych byłby o tym stosowny akapit...

        Szymek; zastanów sie nad ta moją sugestia z przypadkowym autostopowiczem,
        który cie zastąpił za fajerą.... Ty spałes a on prowadził więc nie miałes
        swiadomości co ten autostopowicz wyczyniał na jezdni bo jakbys miał to bys
        reagował.. W pewnym momencie autostopowicz zatrzymał sie i wysiadł z auta a ty
        wróciłes na miejsce kierowcy (to jest ten moment którego nie ma akurat
        nagranego) i w chwile potem zastałes napadniety przez patrol misków....
        Słabym punktem takiej linii będzie czas trwania drugiej części nagrania
        misków; ile czasu trwa ta druga część i czy w tej drugiej części są
        zarejestrowane jakies mocne przegiecia na drodze?
        • corky1 Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 16:32

          Przypadkowy autostopowicz?! Po co takie pierdoly mu doradasz?
          Zawsze tak glupio kombinujesz?

          Nabroil i to powaznie, to niech teraz poniesie za to konsekwencje. I
          niech sie cieszy, ze nikogo nie pozbawil zycia lub trwale okaleczyl
          przez swoja glupote.
          • szymizalogowany Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 17:30
            ze nikogo nie pozbawil zycia lub trwale okaleczyl
            > przez swoja glupote.

            co ty taki zindoktrynowany jesteś przez mass media? połowę
            wypowiedzi masz jak cytaty z przygłupawych programów pseudo-
            informacyjnych czy interwencyjnych tvn albo jak z art. gazety
            wyborczej
            dobrze ze nie jechałem czarnym bmw o 4 rano z dyskoteki wogle bo
            wtedy to by była idealnie dobrana historia pod ten fałszywy obraz
            rzeczywistości jaki kreuje dziennikarskie ścierwo

            czas zaczac myslec, mozna myslec i nie dac sobie wpajac
            dziennikarskiej wizji swiata nawet jak czasem sie zlamie przepisy i
            pojedzie 3 razy za szybko
            • corky1 Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 17:44
              Nie pisz prosze o mysleniu, bo mam wrazenie ze tobie go w
              odpowiedniej chwili zabraklo. Nie wiem, ile masz lat, ale w zyciu to
              chyba malo widziales i przezyles, skoro probujesz sie
              usprawiedliwiac z tego co zrobiles. Badz mezczyzna i ponies
              konsekwencje glupiego zachowania, i wszystko w temacie.
    • walek_z_lasu Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 16:44
      Bardzo trudno Pana zrozumieć... Poszę stosować znaki interpunkcyjne.
      Nowe myśli zaczynamy od nowego zdania, a to zaczyna się z dużej
      litery. Poprzednie zdanie kończymy kropką.
      Walek
      • ramireza911 Re: Co grozi za próbe ucieczki? 30.06.10, 16:54
        Coś mi się dziwnie wydaje, że Szymi teraz zaciera ręce, żeby za
        jakić czas napisac, że jego wątek zaliczył najwięcej odpowiedzi, a
        wymyślił go, gdy ...
        • wujaszek_joe Re: Co grozi za próbe ucieczki? 01.07.10, 09:41
          on już tyle razy tu zmyślał, że ciężko patrzeć, jak forumowicze angażują się w
          tą jego sytuację
      • tymon99 Re: Co grozi za próbe ucieczki? 02.07.10, 14:19
        dużej litery, tzn? 24 punkty? 48?
    • duze_a_male_d_duze_m NIC 30.06.10, 18:16
      Nic Ci nie grozi, poza stratą kasy i czasu. Wszystko można. Tylko
      trzeba wieziec jak sie z tego potem tłumaczyc, czego wymagac, kiedy
      sie odwoływac. Punkty przepadają po roku, wykroczenia po dwóch.
      Czyli od razu do adwokata, takiego, co ma takie sprawy w małym
      palcu. I się nie stresuj, bo szkoda życia. Tylko zarabiaj i płac.
      • ulubiony19 xzcbsd 30.06.10, 22:39
        Szymi,a powiedz mi tu ładnie,czy masz doła:) Ja bym nie miał,bo nikt
        nie umarł,ale ciekaw jestem,jak tam Twój stan psychopsychiczny.
        Aaa,jak będziesz kuł na prawko,to zadzwoń.Popytam Cię:) I znaki se
        przypomnę,bo mało ich znam (najbardziej znam ten trójkąt z
        kamulcami,ale on jakiś hoojowy,bo nigdy nic się nie dzieje).
        Pomyśl o wyjeździe z kraju (Panama?) A jakbyś czasem się utopił w
        szambie z kumplami i miał trafić do paki,to zapamiętaj regułę 3
        ściśnięć-ściśnij pupee (pomóż sobie ciasnymi majtami),ściśnij wargi
        (nie mów współlokatorom,że Mercedesa V12 miałeś),ściśnij sisiora (co
        jakiś czas,coby pompa nie wysiadła).
        W ogóle to do całego tego zajścia pasuje mi stwierdzenie jak
        kraj,taki kryminalista.

        Pozdr

        • szymizalogowany Re: xzcbsd 01.07.10, 00:05
          jestem przezajebiscie zdołowany i pełen wyrzutów sumienia hehe a
          dobija mnie najbardziej że to już pewnie z 50 raz taka zbrodnie
          popelniam ale dopiero pierwszy mnie opel zatrzymal nie przekupny
          • ulubiony19 Re: xzcbsd 01.07.10, 00:17
            > jestem przezajebiscie zdołowany i pełen wyrzutów sumienia hehe

            To ukarz siebie i wydeptaj se 2x2 i nie wyłaź poza:)

            a
            > dobija mnie najbardziej że to już pewnie z 50 raz taka zbrodnie
            > popelniam ale dopiero pierwszy mnie opel zatrzymal nie przekupny


            Widzisz...,taka karma;)

            Pozdr
          • swan_ganz Re: xzcbsd 01.07.10, 00:50
            dopiero pierwszy mnie opel zatrzymal nie przekupny

            to musiała być w takim razie ciemno-zielona vectra; znam te gady...
            faktycznie jest jakis kłopot w dogadywaniu się z nimi; jacyś
            impotenci czy co...?
            • des4 tjaa, uśmiałem się 01.07.10, 08:07
              jak widać forum pełne jest wojownikuff szos i miszczuff
              kierownicy...cfanych, wyszczekanych, z krd wszczepionym pod czaszkę,
              odpalających łapówki drobnymi na waciki...

              a w realu tak naprawdę to zastrachane ćwoczki, które po zatrzymaniu
              prze policje gorliwie pedpisują blankiecik mandatu, hehe...

              ale kompleksiki można podreperować forumowym bajkopisarstwem, n'est
              ce pas???
            • szymizalogowany Re: xzcbsd 01.07.10, 13:11

              > to musiała być w takim razie ciemno-zielona vectra; znam te
              gady...
              > faktycznie jest jakis kłopot w dogadywaniu się z nimi; jacyś
              > impotenci czy co...?

              mogla byc, znaczy mnie sie wydaje ze ona niebieska byla czy szara
              ale ciemna; jednak w ku...enie powoduje ze nie pamieta sie duzo - a
              ci dwaj to pewnie para byla albo impotenci
              a powaznie to takie slużbisty że sie nie zdziwilbym jakby panny przy
              drodze tez zganiali "ze maja tam nie stac"
    • pan99 Re: Co grozi za próbe ucieczki? 01.07.10, 10:21
      o ku. 250/h?
      piękny wynik! ja z taką prędkością to chyba nawet teżewe nie podróżowałem.
      weź no szymi opowiedz co się wtedy czuje? tętno rośnie, ręcę się pocą, ptaszek
      się kurczy czy może jeszcze coś?
      a ile ci lpg pali przy takiej prędkości ten faszystowski wóz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka