Dodaj do ulubionych

Opony jak pralki,

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 17:09
Jak ludziom się nudzi to wymyślają różne takie "udogodnienia"
ad 1: czy zużycie paliwa będzie liczone w mieście czy na trasie, a jak na trasie to autostrada, czy np. włoskie serpentyny ?
ad 2: droga hamowania ? ja na ich miejscu na testy wziąłbym dowolny odcinek "asfaltu" przed skrzyżowaniem ze światłami w jakimkolwiek większym mieście w Polsce, gdzie jego równość może spokojnie być odbierana np. przez Niemców jako progi zwalniające.

Wracając do opon. Po 6 latach od wyprodukowania (przy założeniu właściwego ich składowania) tracą właściwości i nie powinny być użytkowane. Czy jest ktoś kto sprawdza przy zakupie ich datę produkcji ?

-----------------
trynid.pl - auta na stokach u dealerów
Obserwuj wątek
    • Gość: Hmm Re: Opony jak pralki, IP: *.wasko.pl 08.07.10, 13:21
      To bedzie cios dla ludzi, ktorzy uwazaja, ze "gleba" i 19 cali to element obowiazkowy nawet w 15 letniej, 90-konnej hondzie. Ich przy zyciu trzymaja wlasnie chinskie opony, bo porzadne w tych rozmiarach kosztuja wiecej niz samochody, ktorymi jezdza.
    • Gość: raadaar Re: Opony jak pralki, IP: 20.142.116.* 08.07.10, 13:50
      @lolo: Sądzę że jakieś 70% kupujących sprawdza date produkcji, jest to świetny wstęp do zbicia ceny, jeżeli jest np. wyprodukowane w roku ubiegłym.
    • Gość: lolo Re: Opony jak pralki, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 15:39
      @raadaar: obyś się nie mylił. Ja w swoim doświadczeniu widziałem tylko jednostki które pytały się o datę produkcji. Za to praktycznie na porządku dziennym były "akademickie rozmowy" w stylu: "a bo na necie ta opona kosztuje 50% tej ceny" i koniec informacji o niej, że już nie wspomnę o kierowcach dla których JEDYNYM kryterium w doborze opony jest jej cena.
      Ale jeżeli masz rację - oby - to tylko cieszyć się z tego faktu, a ja miałem do czynienia praktycznie tylko z pozostałymi 30% :-)

      ---------------
      trynid.pl - auta na stokach u dealerów
    • martm1 Re: Opony jak pralki, 08.07.10, 16:45
      hurtowa cena chińskich produktów to 20-30zł
      odbiorca płacąc 100-200zł za taki produkt jest delikatnie mówiąc robiony w konia

      teraz dzięki unii pojawi się kolejny pretekst do skoku marży
    • Gość: driwer Re: Opony jak pralki, IP: *.dynamic.caiway.nl 08.07.10, 18:33
      te wszystkie podroby sa niebezpieczne
    • Gość: ja Re: Opony jak pralki, IP: *.torun.mm.pl 08.07.10, 18:45
      UE nie jest w stanie określić procedur testowych jeśli chodzi o zużycie paliwa, które miałyby jako-taki związek z rzeczywistością, a tutaj chcą robić takich testów na pęczki? Efekt będzie taki jak zwykle, producenci zamiast produkować opony lepiej sprawdzające się na drodze będą robili opony lepiej wypadające w głupich testach (vide EuroNCAP i gwiazdki za brzęczyki pasów, itp.)
    • Gość: gjnfxjmn Re: Opony jak pralki, IP: *.multimo.pl 08.07.10, 19:05
      pomysł fajne ale wykonanie...


      co mnie obchodzi jak opona hałasuje??? co w tym złego ??? na pewno są jakieś inne parametry które można by w przystępniejszy sposób oznaczyć żenada...
    • Gość: gjnfxjmn Re: Opony jak pralki, IP: *.multimo.pl 08.07.10, 19:08
      a poza tym gdzie tu wolność gospodarcza ??? ludzie może chcą mieć tańszą alternatywę??? nie chcą by ludzie się bogacili czy co??? powinni tylko zapewnić bezpieczeństwo pewność w zakupie...
    • Gość: arturx2 Re: Opony jak pralki, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 21:45
      "ja" napisał powyżej dokładnie to, co chciałem napisać. Dodam tylko, że zarobią urzędnicy, zapłacą konsumenci, a efekt żaden. Czyli - jak zwykle w Eurosojuzie.
    • Gość: Maciej Re: Opony jak pralki, IP: *.173.19.162.tesatnet.pl 08.07.10, 21:51
      Panie Szałek, proponuję trochę lepiej przygotowywać się do artykułów, które Pan pisze. We wstępie wymienia Pan renomowane marki i podszywających się pod nie chińczyków. Tyle, że akurat Firststop to marka własna Bridgestona, a nie jakiś tam chińczyk, który ma brzmieć podobnie do Firestona.
    • Gość: ZX. Re: Opony jak pralki, IP: 217.153.142.* 09.07.10, 13:45
      Uwierzcie mi ze te procedury są już opracowane. Mam do nich dostęp. Problem leży gdzie indziej. W rozpiętości tych norm. Obecnie ŻADNA opona oferowana na rynku nie jest na poziomie A i jeszcze długo nie będzie. Po za tym wartości oporów toczenia i wartości hamowania są na przeciwległych krańcach i są do siebie w kontrze. Np. Jeżeli chcemy aby opona dobrze hamowała, to możemy zapomnieć od dobrych przebiegach. Bo dobra opona, która dobrze hamuje, to ta która dobrze się ściera. Opona o dobrych przebiegach (a pośrednio o niskich oporach toczenia) musi być w miarę odporna na ścieranie. W tej chwili najbardziej liczący się producencie mają opony na poziomie B i C (mówię o segmencie premium). Jak wspomniałem problem jest w rozpiętości skali. Ponieważ Opony klasy premium są np w górnej części skali B, a lepsze opony budżetowe są w dole tej skali. Obie łapią się na segment B i nikt nie będzie się jak się mają do siebie obie litery B, mimo, że przepaść technologiczna, paliwożerność, czy tp sprawy jest masakryczna.

      a co do DOT: Wg polskich norm opony do 3 lat od daty produkcji są traktowane jako NOWE, producenci dają do tego lata. Dlatego do 5 lat od wyprodukowania opony mają pełną gwarancję. Po tym okresie opony tracą gwarancję producenta. Natomiast do 8-10 lat od wyprodukowania można opony takie używać. Potem to jest już tylko kwietnik do ogródka. Nie mniej jeżeli spojrzymy na to, że modele opon zmieniane są średnio co 4 lata, to zakup opon starszych niż 3-letnie się nie opłaca. Z prostego powodu. Co z tego ze kupimy opony po taniości, jak potem w razie uszkodzenia np jednej sztuki nie kupimy już nowej z tym samym bieżnikiem, bo będzie nie do dostania. I trzeba kupić już dwie. Jak to się mówi chytry dwa razy traci. O to, a nie o dot trzeba pytać sprzedawcę w warsztacie. Kiedy była premiera opony i jak długo jeszcze ją będą produkować.
    • Gość: edge Re: Opony jak pralki, IP: *.88-94-b.business.telecomitalia.it 13.07.10, 11:08
      Jak dla mnie to jest katastrofa. Na oponach 'ekologicznych' sie nie da jezdzic - brak jakiegokolwiek trzymania w zakrecie (w sumie po co, skoro trzeba uprawiac ecodriving i sie toczyc z predkoscia 50km/h na 6tym biegu), droga hamowania pozostawia wiele do zyczenia ale w tescie pewnie dostanie A za ekologie i halas oraz C/D za hamowanie (w sumie nie bardzo rozumiem dlaczego na mokrym, niektore opony sa uzytkowane praktycznie jedynie przy dobrej pogodzie). Opony ktorych uzywam raczej testu nie przejda o ile hamowanie na suchym i wlaciwosci trakcyjne sa doskonale to na mokrej nawierzchni trzeba troche uwazac szczegolnie gdy spotykamy stojaca wode na drodze. Nie jestem w stanie zrozumiec dlaczego nie pozwala sie mi zwiekszyc mojego bezpieczenstwa tylko dlatego, ze opona nie pozwala na przejechanie wiecej niz 30-40kkm. Nie jest to jakas chinszczyzna, lecz normalna opona drogowa - jedynie z segmentu high performance (Bridgestone Potenza RE070). Coz, jesli regulacje wejda w zycie, pozostanie jedynie zaopatrzyc sie w dodatkowe dwa komplety, w koncu i tak co sezon trzeba je zmieniac :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka