Dodaj do ulubionych

Silnik Opla 2.5 v6 w Vectrze B

13.08.10, 19:48
Jak to się spisuje w tym autku ta v6? Bo 2.5 to chyba V6?
Obserwuj wątek
    • ulubiony19 Re: Silnik Opla 2.5 v6 w Vectrze B 13.08.10, 20:19
      To jeden z najlepszych silników Opla w ogóle (co warto zauważyć w
      przypadku tej marki), więc siłą rzeczy w Vectrze sprawuje sie super.
      Bardzo dobra dynamika, dobra elastyczność, umiarkowane spalanie,
      dobra reakcja na gaz, ciekawe, soczyste brzmienie.

      Bo 2.5 to chyba V6?

      No przecież nie grzebień;)

      Pozdr
      • v-6 Re: Silnik Opla 2.5 v6 w Vectrze B 13.08.10, 21:04
        ulubiony19 napisał:

        > To jeden z najlepszych silników Opla w ogóle (co warto zauważyć w
        > przypadku tej marki), więc siłą rzeczy w Vectrze sprawuje sie super.
        > Bardzo dobra dynamika, dobra elastyczność, umiarkowane spalanie,
        > dobra reakcja na gaz, ciekawe, soczyste brzmienie.

        Dokładnie. A wiem, bo miałem. Ten samochód nadal jeździ u mojego przyjaciela. Ma ponad 200kkm i silnik jest nadal ok. Wiele innych rzeczy było już natomiast robionych, z tego co pamiętam: pompa wspomagania kierownicy, rozrusznik, zawieszenie co najmniej 2 razy, automatyczna skrzynia biegów. Ten automat jest starej daty i mocno auto przymula. Zmienia nawet dość gładko, ale za wolno.
        Pozdrawiam
        v-6
        • romantic5 Re: Silnik Opla 2.5 v6 w Vectrze B 14.08.10, 18:16
          Z tym silnikiem moze byc i nie bardzo ruzowo, choc kiedy jest sprawny to daje
          wiele frajdy. Klopoty gwarantowane jezeli byl robiony na sprzedaz. Po takim
          remoncie raczej swieci wymiana z bitego donora na szrotowisku. Akurat moja
          znajoma to przerobila (OMEGA 2,5 automat). Spalanie w miescie duze, na trasie do
          akceptacji. Remont bardzo drogi, glownie roboczyzna. Moze lepiej bierz OMEGA
          ostatniego rocznika z takim silnikiem niz VEKTRA.
          • fuiio Re: Silnik Opla 2.5 v6 w Vectrze B 15.08.10, 01:00
            Poza "ruzowo" nie bardzo kumam.A skad ty jestes synus wogle?
            • wujaszek_joe Re: Silnik Opla 2.5 v6 w Vectrze B 16.08.10, 00:09
              z wogla
    • expertyzer brak klimatyzacji w 2,5 ? 15.08.10, 13:48
      A czy to możliwe, żeby Vectra 2.5 nie miała klimatyzacji? Myślałem, że 2,5 miały
      klimę w wyposażeniu standardowym.
      • v-6 Niestety, nie pamiętam. 15.08.10, 14:42
        expertyzer napisał:

        > A czy to możliwe, żeby Vectra 2.5 nie miała klimatyzacji? Myślałem, że 2,5 miał
        > y
        > klimę w wyposażeniu standardowym.

        Moja miała, ale dokupowałem automat, to może i klimę ...
        Pozdrawiam
        v-6
        • analny_wybawca Re: Niestety, nie pamiętam. 15.08.10, 17:09
          W Vectrze B na 90% trzeba było zamawiać klimę, w standardzie nie miała żadna
          wersja (CD i CDX)
          • flugzeugwerke Re: Niestety, nie pamiętam. 16.08.10, 07:48
            Ten motor( V6 -54 stopnie) był również instalowany w SAABie 900NG, w każdym bądź
            razie saabiarze uważają go za bardzo prosty silnik:) Wydaje naprawdę przyjemny
            dźwięk:)
            AB
          • dr.buzz Re: Niestety, nie pamiętam. 10.11.10, 09:28
            na polskkim rynku kazda wersja CD i CDX miala w wyposazeniu seryjnym klimatyzacje, w CDX automatyczna...
            a ze wszystkie sprzedawane w Polsce wersje 2.5/2.6 to CDX (poza dostepna sezonowo CD sport/Irmscher - ta miala w standardzie manuala) wiec sila rzeczy maja klimatyzacje automatyczna
    • wicehrabia.julian Re: Silnik Opla 2.5 v6 w Vectrze B 15.08.10, 18:53
      expertyzer napisał:

      > Jak to się spisuje w tym autku ta v6? Bo 2.5 to chyba V6?

      jeździłem Omegą z tym silnikiem, dynamika bardzo dobra (więc będzie pewnie
      jeszcze lepiej), wysoka kultura pracy, ale spalanie... szkoda gadać
      • robert888 Re: Silnik Opla 2.5 v6 w Vectrze B 10.11.10, 10:08
        ja wspominam 2,5V6 (miałem przed wojną Vectrę A z tym poganiaczem) jako bardzo oszczędny silnik (miasto 11, szosa 7-8) o interesującym gangu.
        Ale ja jeżdżę płynniej niż większość narodu i mi auta spalają na szosie circa 2l mniej od przeciętnego kowalskiego he he:). Nawet powożąc aktualnie V8 nie mam najmniejszych problemów ze zmieszczeniem się w 9-10l na szosie.
        • dr.buzz Re: Silnik Opla 2.5 v6 w Vectrze B 10.11.10, 10:19
          11 po miescie to spalaly 1.6/1.8 :)
          mialem kiedys 2.5 V6 i nigdy ponizej 13 nie zeszla...13-14 to byla norma...

          klang motoru fajny, ale kultura pracy wyraznie gorsza niz np w bawarskim R6...zuzycie paliwa o jakies 2-3 litry rowniez :)
        • v-6 Zastanawiam się, czy "plynniej" ... 13.11.10, 23:16
          to jakiś eufemizm dla "wolniej"? :-)

          robert888 napisał:

          > Ale ja jeżdżę płynniej niż większość narodu i mi auta spalają na szosie circa 2
          > l mniej od przeciętnego kowalskiego he he:). Nawet powożąc aktualnie V8 nie mam
          > najmniejszych problemów ze zmieszczeniem się w 9-10l na szosie.


          • robert888 ty lepiej nie zajmuj się "zastanawianiem", zostaw 14.11.10, 09:35
            to starszym i mądrzejszym jak mawia autor, he he:
            forum.gazeta.pl/forum/w,20,118555599,118581802,Re_Torun_i_Olsztyn.html
            • v-6 Re: ty lepiej nie zajmuj się "zastanawianiem", zo 14.11.10, 14:14
              robert888 napisał:

              > to starszym i mądrzejszym jak mawia autor, he he:

              Co ja bym dał, żeby jakiś starszy i mądrzejszy pokombinował za mnie ... Niestety, coraz trudniej znaleźć starszego ode mnie, a i ci mądrzejsi jakoś się nie wychylają :)
              Ja po prostu nie bardzo rozumiem, na czym polega ta tak zachwalana płynna jazda. Poza autostradą oczywiście, gdzie z natury rzeczy jedzie się płynnie, a już szczególnie na amerykańskiej autostradzie, gdzie po prostu włącza się tempomat. Ale jak ja mam płynnie jeździć po Warszawie albo po polskich szosach? Przecież jedzie się tak, jak warunki pozwalają. No chyba że zdecyduję się po prostu jechać wolniutko, nie bacząc na to, że staję się zawalidrogą. A przede wszystkim - tracąc swój czas i całą przyjemność z prowadzenia samochodu, jaką jestem w stanie jeszcze wykrzesać na zatłoczonej drodze.
              Dlatego podejrzewam, że "płynnie" znaczy po prostu "wolno" i tyle.
              Pozdrawiam
              v-6
              • flugzeugwerke Re: ty lepiej nie zajmuj się "zastanawianiem", zo 14.11.10, 18:11
                Patrz kilka aut w przód, a Twoje płynnie samo się zrobi. Pasażerowie bardzo to lubią, i nie musi to mieć nic wspólnego z powolną jazdą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka