Dodaj do ulubionych

Do: qbek & wolfgang87, dotyczy Concorde:

18.08.10, 10:46

www.isvr.co.uk/reprints/Inter96air.pdf
PS
Nie bylo wiec tak glosno.
Obserwuj wątek
    • wolfgang87 Re: Do: qbek & wolfgang87, dotyczy Concorde: 18.08.10, 11:14
      Wrecz bylo ciszej niz przy innych czasami... ;)
      • nazimno Szkoda, ze juz nie lata. 18.08.10, 11:22
        Dzisiejsi konstruktorzy powinni sklonic sie przed konstruktorami
        tamtego ptaka. Tamci mieli wspaniala konstruktorska wiedze,
        intuicje, smialosc rozwiazan, wiedze z fizyki, wlasciwie
        wszystko.

        Ciekawe, ze w przemysle lotniczym pracuja inzynierowie pomiedzy
        25-tym a 85-tym rokiem zycia. Nie bez powodu.


        • crannmer Re: Szkoda, ze juz nie lata. 18.08.10, 12:19
          nazimno napisał:
          > Ciekawe, ze w przemysle lotniczym pracuja inzynierowie pomiedzy
          > 25-tym a 85-tym rokiem zycia. Nie bez powodu.

          No zobacz, to prawie tak samo, jak we wszystkich innych branzach zatrudniajacych
          inzynierow. Przyjmujac, ze sa jakies branze, gdzie pracownika w wieku 85 lat nie
          wygania sie z batem na emeryture.
          • nazimno Chodzilo mi o konstruktorow. 18.08.10, 13:32
            Nawet, gdy sa juz formalnie na emeryturze, zatrudniani sa jako
            doradcy i konsultanci. Niektorzy maja jeszcze calkiem dobra kondycje.

            Pierwsza wersje "klasy A" zrobili zdaje sie ci, co konstruowanie
            znaja tylko z ekranu. No i sie przewracalo (slynny test losia).





            • qqbek Re: Chodzilo mi o konstruktorow. 18.08.10, 15:58
              nazimno napisał:

              > Nawet, gdy sa juz formalnie na emeryturze, zatrudniani sa jako
              > doradcy i konsultanci. Niektorzy maja jeszcze calkiem dobra kondycje.

              Na przykład taki Andriej Nikołajewicz Tupolew... zmarł niemalże odchodząc od
              biurka, w wieku lat 84. Co prawda 4 lata wcześniej przekazał biuro konstrukcyjne
              synowi (że niby nepotyzm to Polska specjalność;)... ale codziennie rano
              przyjeżdżał do zakładów swojego imienia i pracował po 10 czy 12 godzin... do
              dnia swojej śmierci.
              > Pierwsza wersje "klasy A" zrobili zdaje sie ci, co konstruowanie
              > znaja tylko z ekranu. No i sie przewracalo (slynny test losia).
              >
              >
              >
              >
              >
              • kontik_71 Re: Chodzilo mi o konstruktorow. 18.08.10, 16:16
                Niedawno jechalem pociagiem ze wspoltworca pierwszego polskiego aparatu
                do EKG. Pan, mimo podeszlego wieku - 80+, nadal pracuje i doradza
                firmie produkujacej sprzet miedyczny.
                Doswiadczenie jest wartoscia sama w sobie i to sie nigdy nie zmieni.
                • nazimno A np. Kudelski (CH, Nagra) 18.08.10, 16:30
                  I wielu innych.

    • qqbek Re: Do: qbek & wolfgang87, dotyczy Concorde: 18.08.10, 11:53
      nazimno napisał:

      >
      > www.isvr.co.uk/reprints/Inter96air.pdf
      > PS
      > Nie bylo wiec tak glosno.

      Zwłaszcza, że porównywano go z DC-10, 757 i 767... a powstawał w czasach, gdy
      latały głównie DC-8, 707 i 727. Jedynie 747-100 z tego zestawienia pochodzi z
      podobnych lat.
      • nazimno Zajrzyj tutaj(nostalgicznie): 18.08.10, 14:06

        www.concordesst.com/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka