Dodaj do ulubionych

Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda

13.10.10, 11:57
Już sie nie czepiam superbów ale fabiedy i oftaviany to istnie przeszkody na naszych torach .

Dzisiaj jadąc do pracy o mało jakaś baba nie wjechała mi skoda w drzwi a 30 min później wąsacz smęcił 30 km/h gdzie było 70 dozwolone . masakra

Czy skodami zawsze musza jeździć w 80% takie przygłupy ?
Obserwuj wątek
    • nazimno Przyglupow obserwowac mozna w wielu nobliwych 13.10.10, 12:10
      markach samochodowych ze znacznie wyzszej polki. Co za roznica, czym przyglup jezdzi.



      • lapufkasz Re: Przyglupow obserwowac mozna w wielu nobliwych 13.10.10, 12:23
        Dla niego jest zasadnicza roznica. On widzi tylko tych w skodach i z rybka na klapie
        Ot taka paranoja trolla
    • novationen Re: niekoniecznie ze Skodą przyklady! 13.10.10, 12:25
      ja do skody zasadniczo nic nie mam, ani do fabii, ani do octavii, ani superba, ani ani...
      ale kurde no coś w tym jest, że dość często jak spotykam marudę na drodze to jedzie fabią...i tak jedzie... i jedzie...

      ale fakt, to raczej nie wina marki lecz kierowcy.

      nigdy nie zrozumiem, dlaczego ten który stoi pierwszy na światłach nie potrafi ruszyć równo z momentem zapalenia żółtego światła... przecież dynamiczna jazda to wcalnie nie oznacza, że musi byc niebezpieczna.

      albo: jedzie gośc, prosta droga, dolatuję z tyłu i zaczynam wyprzedzać i co? już jestem na lewym pasie a ten przyhamowuje... niby nie jakoś znacznie, ale na tyle że stopy się zapalają. Po jaką cholerę? po co wprowadzać drugiego kierowcę w niepewność co do naszych poczynań? wielokrotnie się z tym spotkałem... tak jedzie i co chwila ten stop muska. nie potrafi utrzymywać jednostanej prędkości?
      • celicaman Re: niekoniecznie ze Skodą przyklady! 13.10.10, 12:37
        > nigdy nie zrozumiem, dlaczego ten który stoi pierwszy na światłach nie potrafi
        > ruszyć równo z momentem zapalenia żółtego światła...
        Bo wjeżdżanie na wczesnym żółtym (pomijając fakt, ze niezgodne z przepisami) to niemal gwarancja, ze wczesniej czy później spotkasz sie na srodku skrzyzowania z tym ktory wjechał na "późnym żółtym" (czyli wczesnym czerwonym).
        > albo: jedzie gośc, prosta droga, dolatuję z tyłu i zaczynam wyprzedzać i co? ju
        > ż jestem na lewym pasie a ten przyhamowuje...
        Pewnie chciał Ci ulatwic wyprzedzanie i skrócić ten manewr.
        > wielokrotnie się z tym spotkałem...
        Widocznie w Twoim rejonie to modne, ja sie z tym raczej nie spotykam.
        • novationen Re: niekoniecznie ze Skodą przyklady! 13.10.10, 13:45
          celicaman napisał:

          > Bo wjeżdżanie na wczesnym żółtym (pomijając fakt, ze niezgodne z przepisami) to
          > niemal gwarancja, ze wczesniej czy później spotkasz sie na srodku skrzyzowania
          > z tym ktory wjechał na "późnym żółtym" (czyli wczesnym czerwonym).

          ale ja nikomu nie każę ruszać na żółtym czy czerwonym, ale niech on będzie gotowy do tego że za chwilę zapali się zielone i w cholerę pojedzie, a nie - zielone, a gość zaczyna szukać "1" i oczywiście delikatnie, powoli z gracją... nie można po prostu ruszyć i pojechać?

          > > albo: jedzie gośc, prosta droga, dolatuję z tyłu i zaczynam wyprzedzać i
          > co? ju
          > > ż jestem na lewym pasie a ten przyhamowuje...
          > Pewnie chciał Ci ulatwic wyprzedzanie i skrócić ten manewr.

          to ja mam w d*pie takie ułatwienia, bo one w żaden sposób nie ułatwiają. skoro (załóżmy) jedzie 70-80, a ja za nim dojeżdżam 100-110 i odpowiednio wczesniej wychylajac się widze, że nic nie jedzie z przeciwnej strony, to jasne, że nie zmniejszam prędkości, tylko kierunek i cyk mnie nie ma. ile trwa takie wyprzedzanie Twoim zdaniem? bo chyba nie aż tak długo, żeby gość musiał mi to ułatwić przyhamowując... moim zdaniem to jest panikarstwo i obsranie za kierownicą. inaczej tego nie można nazwać

          > > wielokrotnie się z tym spotkałem...
          > Widocznie w Twoim rejonie to modne, ja sie z tym raczej nie spotykam.

          Warszawa i okoliczne drogi na mazowszu. nie twierdzę, że to zjawisko powszechne, ale dość często się z tym spotykam. choćby np. miejsce gdzie 8 przed wyszkowem przechodzi w ekspresówkę (kierunek Warszawa). Jedzie sznur długi na kilometr, nikt się nie pcha do wyprzedzania, a przede mną jedzie gość i tak co chwilę hamulec...hamulec... hamulec... w aucie przed nim stopy się nie zapalają. To taka trudna umiejętnośc trzymania odpowiedniej odległości przed poprzedzającym i utrzymywanie stałej prędkości?
          • celicaman Re: niekoniecznie ze Skodą przyklady! 13.10.10, 14:04
            > ale ja nikomu nie każę ruszać na żółtym
            No przepraszam, ale napisales to czarno na białym cyt"nigdy nie zrozumiem, dlaczego ten który stoi pierwszy na światłach nie potrafi ruszyć równo z momentem zapalenia żółtego światła" A wrzucanie jedynki na żółtym i ruszanie na zielonym to zupełnie inna historia.
            > to ja mam w d*pie takie ułatwienia,
            To lej to. Tak Cie to stresuje?
            > Jedzie sznur długi na kilometr,
            > nikt się nie pcha do wyprzedzania, a przede mną jedzie gość i tak co chwilę ha
            > mulec...hamulec... hamulec... w aucie przed nim stopy się nie zapalają
            Facet pewnie nie chce zachowac wiekszego odstepu bo mu sie zaraz ktos wepchnie. A zdrugiej strony boi sie samego hamowania silnikiem. To faktycznie bywa wkurzające, zwlaszcza nocą lub po deszczu. Zwieksz dystans od goscia żebyś sam nie musiał co chwila deptać po hamulcach (i wkurzać tego za Tobą) i wyluzuj sie. Żeby tylko tacy hamulcowi sprawiali problemy na drodze...
            P.S. A moze jedziesz po prostu za blisko tego faceta. On sie boi, żebyś przy hamowaniu silnikiem nie wjechał mu w kufer i dlatego ciągle ostrzega Cie stopami że zwalnia?
            • novationen Re: niekoniecznie ze Skodą przyklady! 13.10.10, 14:20
              celicaman napisał:

              > > ale ja nikomu nie każę ruszać na żółtym
              > No przepraszam, ale napisales to czarno na białym cyt"nigdy nie zrozumiem, dlac
              > zego ten który stoi pierwszy na światłach nie potrafi ruszyć równo z momentem z
              > apalenia żółtego światła" A wrzucanie jedynki na żółtym i ruszanie na zielonym
              > to zupełnie inna historia.

              dobra, sorry rzeczywiście napisałem "żółte" na mysli miałem zielone - mea culpa, ale pogląd się nie zmienia :)

              > > to ja mam w d*pie takie ułatwienia,
              > To lej to. Tak Cie to stresuje?

              nie stresuje ogólnie, ale gdy zaczynasz gościa wyprzedzać przy większej prędkości, a on nagle stopy zapala to jest to dla mnie jakieś ostrzeżenie... nigdy tylko nie wiem przed czym?

              > > Jedzie sznur długi na kilometr,
              > > nikt się nie pcha do wyprzedzania, a przede mną jedzie gość i tak co chwi
              > lę ha
              > > mulec...hamulec... hamulec... w aucie przed nim stopy się nie zapalają
              > Facet pewnie nie chce zachowac wiekszego odstepu bo mu sie zaraz ktos wepchnie.
              > A zdrugiej strony boi sie samego hamowania silnikiem. To faktycznie bywa wkurz
              > ające, zwlaszcza nocą lub po deszczu. Zwieksz dystans od goscia żebyś sam nie m
              > usiał co chwila deptać po hamulcach (i wkurzać tego za Tobą) i wyluzuj sie. Żeb
              > y tylko tacy hamulcowi sprawiali problemy na drodze...
              > P.S. A moze jedziesz po prostu za blisko tego faceta. On sie boi, żebyś przy ha
              > mowaniu silnikiem nie wjechał mu w kufer i dlatego ciągle ostrzega Cie stopami
              > że zwalnia?

              wkurzające czy nie, to jest to dziwne... nie mam w naturze i sposobie jazdy siedzenia na zderzaku... więc nie wiem :) tak, samo jak stanie w korku z pedałem hamulca w podłodze :) ilu takich tak stoi... nieraz calymi minutami (nie mają ręcznego?) i założę się, że druga noga trzyma wcisnięty pedał sprzęgła :D
      • swan_ganz Re: niekoniecznie ze Skodą przyklady! 13.10.10, 13:09
        > ale kurde no coś w tym jest, że dość często jak spotykam marudę na drodze to je
        > dzie fabią...


        to są stosunkowo niezłe auta za małe pieniądze i z tego powodu często kupują je emeryci, którym z racji wieku siadła koordynacja ruchowa oraz refleks.. Oni po prostu musza tak jechać bo taka jazda jest dla nich bezpieczną jazdą i nie ma co ich poganiać; trzeba trzymac bezpieczną odległość i w pierwszym mozliwym momencie wyru...... :-)
        • nazimno Co Ty opowiadasz, emeryci? 13.10.10, 13:29
          Jacy emeryci? Chyba ci, co to w wieku 40 lat ida na emeryture + etat.

        • toreon Co racja to racja 13.10.10, 15:11
          Wprawdzie nie przepadam za tego typu oogólnieniami ale jednak niestety coś w tym jest. Gdy pojawia się na drodze jakaś emanacja chaosu, za chwilę się okazuje że sprawcą była kobieta za kółkiem lub facet za kierownicą skody. Ja sam wyrabiam w sobie aktualnie nawyk jazdy zgodnie z przepisami ze względu na punkty ale mimo to strasznie dają mi się we znaki zawalidrogi w autach z kurą na masce. Wyjaśnienie tej zagadki jest chyba jednak względnie proste, choć zapewne narażę się tym wyżej wymienionym. Po prostu kierowcy aut z natury są pozbawieni szeroko rozumianej fantazji i nietuzinkowości. Udowodnili to przy wyborze i zakupie auta, teraz pokazują to na drodze. I żadne poszczekiwania o jadzie i kompleksach nie sprawią, że białe jest białe itp.... heh
          • nazimno Nastepny....psycholog spoleczny...uff 13.10.10, 16:50
            Dostaniesz job w kolorowym czasopismie, dzial porad samochodowych dla naiwnych kobitek.
            No, moze jeszcze pozwola ci napisac cos o wyborze cieni pod oczy albo torebek.

            PS
            Pisz wiecej, lubie sobie porechotac...
    • frequentflyer Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 13.10.10, 16:59
      a co to znaczy "made in Skoda" i po jakiemu? chodzi o akt prokreacji może?
      czy o to żeby się skompromitować nieco?
      • jestklawo Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 13.10.10, 21:22
        frequentflyer napisał:

        > a co to znaczy "made in Skoda"

        jak dostaniesz pudełko z akrylem (czy inną porcelaną) z napisem "made in china", to też nie kaman?

        >po jakiemu?

        po angielsku?

        >chodzi o akt prokreacji może?

        tobie sie wszystko z tym kojarzy?

        > czy o to żeby się skompromitować nieco?

        już to zrobiłeś :) I nie skasujesz tego :))) Ale czego można spodziewać się po zawodniku, który zarabia 30 tys/mies, ale jeździ jakimś czajnikiem i30 od daewoo :)))



    • lisekrudy Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 13.10.10, 17:25
      antyrybiarz napisał:

      > Dzisiaj jadąc do pracy o mało jakaś baba nie wjechała mi skoda w drzwi

      Skad wiesz, ze ona jechala do pracy?

      L.
      • nazimno Moze ona u niego pracuje? 13.10.10, 17:34
        (za tymi drzwiami)
      • antyrybiarz Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 14.10.10, 08:24
        isekrudy napisał:

        > antyrybiarz napisał:
        >
        > > Dzisiaj jadąc do pracy o mało jakaś baba nie wjechała mi skoda w drzwi
        >
        > Skad wiesz, ze ona jechala do pracy?

        Dzisiaj jadąc do pracy <-
        • lisekrudy Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 14.10.10, 18:00
          Nie zrozumiales ironii. Z tego, co napisales, wynika, ze to ona jechala do pracy.

          L.

          PS. Zanim zaczniesz obrazac innych, powtorz sobie zasady gramatyki i skladni. Tego uczyli w szkole podstawowej.
    • czujny_obywatel Chory psychicznie człowieku 13.10.10, 21:02
      @antyrybiarz, jesteś po prostu bardzo chorym psychicznie człowiekiem. Fobia dotycząca DOSKONAŁEJ SKODY rozwinęła się u ciebie w chorobę psychiczną, którą należy leczyć w zakładzie zamkniętym np. w Tworkach czy Lubiążu.

      Taka choroba psychiczna dotyka sprzedawców w salonach sprzedających francuski czy włoski złom. Nie mogą się oni pogodzić z tym, że nikt nie kupuje ich złomu, że nie można już ludzi ru.... sprzedając im pozabezpieczany elektronicznymi kodami złom, który za majątek można tylko naprawić w ASO.

      Kochani, takie durne teksty o DOSKONAŁYCH SKODACH nie piszą gimnazjaliści czy jakieś internetowe trolle. Gimnazjalista, czyli bardzo młody człowiek NIC NIE MA DO SKODY, W KOMUNIE NIE ŻYŁ BO JEST ZBYT MŁODY. Nie ma taki młody człowiek żadnego odium socjalistycznych samochodów. Ponadto gimnazjalista czy inny troll pisałby o SAMOCHODACH, KTÓRE MU SIĘ PODOBAJĄ, a nie o samochodach, które go wqqq...- bo takich nie ma.

      Kompletne bzdury o DOSKONAŁEJ SKODZIE wypisują chorzy z nienawiści sprzedawcy francusko-włoskich złomów. Ich aut nikt nie chce kupować, więc wylewają swoją żółć i nienawiść na DOSKONAŁĄ SKODĘ, LIDERA SPRZEDAŻY SAMOCHODÓW W POLSCE. Później ci sprzedawcy, podobnie jak antyrybiarz popadają w chorobę psychiczną. CAŁE ZŁO TEGO ŚWIATA WIDZĄ W SKODZIE I W LUDZIACH JEŻDŻĄCYCH TYMI SAMOCHODAMI.

      Antyrybiarz, udaj się do lekarza, lecz się, bo niebawem zaczniesz palić i rozbijać na ulicach Skody, a następnie w przypadku dalszego nieleczenia twojej ciężkiej choroby psychicznej, zaczniesz mordować ludzi jeżdżących czy posiadających Skody.

      LECZ SIĘ PÓKI CZAS
      • jestklawo Re: Chory psychicznie człowieku 13.10.10, 21:13
        czujny_obywatel napisała:

        > Kompletne bzdury o DOSKONAŁEJ SKODZIE wypisują chorzy z nienawiści sprzedawcy f
        > rancusko-włoskich złomów. Ich aut nikt nie chce kupować

        a fiata nie ma przypadkiem na drugim miejscu? Zaraz po tym cudownym, doskonałym czeskim złomie? Co na to prezydent, ja się pytam
        • czujny_obywatel Re: Chory psychicznie człowieku 13.10.10, 21:20
          A ja się pytam - co na to lekarze ?

          Fiatowi sprzedaż robi jeszcze przedpotopowa Panda, traktowana, na szczęście coraz rzadziej, jako wozidełko, dziesiąty samochód w rodzinie czy firmie :) . Taki tandetny, TANI, prymitywny syf.
          • jestklawo Re: Chory psychicznie człowieku 13.10.10, 21:30
            czujny_obywatel napisała:

            >taki tandetny, TANI, prymitywny syf.[/

            :))) z tym lekarzem, to chyba tobie by sie przydał. Wyluzuj człowieku, bo ci żyłka pęknie.
            Fabieda oczywiście nie jest przedpotopowa (chyba od stareńkiej polówki pochodzi?), tania (np. oktavia to taki tańszy golf, ale za to klasy średniej, zdaje się?). Ale przyznaj, że tandetna i syfiasta, to jednak trochę jest. W ogóle, to szkoda że nie robią fabiedy z bagażnikiem (3 bryłowej). Byłoby to artystycznie prymitywne (w sensie że chwalę styl i co tam jeszcze:)
            • czujny_obywatel Re: Chory psychicznie człowieku 13.10.10, 21:57
              @jestklawo,

              No nie osłabiaj mnie. Tandetne i syfiaste są fiaty czy inne francuzy. Jednorazówki do wyrzucenia po gwarancji.

              Oczu nie masz. Skody są ekstra, owszem Fabia nie jest najpiękniejsza, ale wygląda nieźle. Bardzo dobrze wygląda Superb, a Octavia (czy to I, II, czy II) jest po prostu piękna.

              Francuzi mogą tylko marzyć o takim zainteresowaniu swoimi samochodami i o takiej sprzedaży. Zresztą Francuzi wszystkich uważają za głupków, mają kompleks kolonialny. Proponuję im, aby swoje złomy sprzedawali np. w Afryce. Może uda im się zbajerować murzyna, ale Polakom nie dorastają do pięt. :)
              • daniel.jed Re: Chory psychicznie człowieku 15.10.10, 00:41
                czujny_obywatel napisała:
                No nie osłabiaj mnie. Tandetne i syfiaste są fiaty czy inne francuzy. Jednorazó
                > wki do wyrzucenia po gwarancji.

                Wyszukane na samar.pl:
                Niemieckie Stowarzyszenie Nadzoru Technicznego GTÜ opublikowało raport na temat jakości samochodów używanych. Podstawą raportu na rok 2011 jest 5 mln przeglądów technicznych dokonanych na samochodach używanych.
                Wśród samochodów segmentu A i B - w rankingu jakości pojazdów w wieku 1 – 3 lat - Fiat 500 zajął bezapelacyjnie pierwsze miejsce, wyprzedzając Toyotę Yaris i Mazdę 2. Przypomnijmy, że wg Niemieckiego Automobilklubu ADAC w rankingu niezawodności samochodów segmentu A i B za rok 2008, inny model koncernu - Fiat Panda zajął pierwsze miejsce, pozostawiając za sobą Toyotę Aygo i Peugeota 206. W tym samym rankingu, Fiaty Punto i Grande Punto zostały sklasyfikowane na wysokim czwartym miejscu. Także za rok 2009 wg ADAC – Fiat Panda został uznany za najbardziej niezawodny model na rynku w klasie samochodów małych, wyprzedzając VW Foxa (w klasyfikacji samochodów które zostały po raz pierwszy zarejestrowane w roku 2009).

                Żadnej skodziny tam nie widzę.
              • daniel.jed Re: Chory psychicznie człowieku 15.10.10, 00:49
                czujny_obywatel napisała:
                Oczu nie masz. Skody są ekstra, owszem Fabia nie jest najpiękniejsza, ale wyglą
                > da nieźle. Bardzo dobrze wygląda Superb, a Octavia (czy to I, II, czy II) jest
                > po prostu piękna.>
                Zmień okulistę, bo cię oszukuje. Akurat Włosi i Francuzi robią najładniejsze auta, a Giulietta to majstersztyk.

                > Francuzi mogą tylko marzyć o takim zainteresowaniu swoimi samochodami i o takie
                > j sprzedaży
                Błyśnij raportem sprzedaży w Europie i znajdź tam skodę?
          • antyrybiarz Re: Chory psychicznie człowieku 14.10.10, 08:27
            Czujny obywatelu - zalatujesz mi komuchem z tą nazwą , jestes lekarzem ?

            bo ja sprzedawcą aut nie jestem ale widocznie wiecej czasu spedzam w aucie jak i inni tutaj niż ty bo zauwazylismy to zjawisko na drogach .

            • czujny_obywatel Re: Chory psychicznie człowieku 14.10.10, 11:20
              Jestem Czujny, aby nie dać się nikomu wydymać he, he

              @antyrybiarzu, czy ktoś cię jakoś mocno skrzywdził w dzieciństwie ? Czy jakiś właściciel Skody molestował cię seksualnie, czy może cię bił lub w jakiś inny sposób się nad tobą znęcał i stąd masz uraz do Skody.

              Może dziewczyna, która ci się podobała jeździła Skodą i ta dziewczyna dała ci kosza. Pierwsza miłość jest najtrwalsza, a nieodwzajemniona bardzo boli. Przemyśl moje pytania, udaj się do terapeuty, psychoanalityka, a najlepiej od razu do lekarza psychiatry.

              Twoja aberracja związana ze Skodą może być w dłuższym przedziale czasowym bardzo niebezpieczna, może się nawet, gdy jej nie będziesz leczył, skończyć jakąś tragedią.

              • nazimno Czy nie "s(z)koda" Ci czasu? 14.10.10, 11:47
                Ja sobie lubie porechotac, nie jest dzieki temu nudno.
              • antyrybiarz Re: Chory psychicznie człowieku 14.10.10, 12:11
                Ja myśle że skrzywdzony u psychiatry zostałes ty :D kupując skode bo pewnie twoje oburzenie wynika z tego że jeździsz furmanka z rozjechaną żabą na kierownicy :D

                Co do pani hmmm nie przypominam sobie żadnej w skodzie ....


                acha pytanko ty jesteś jednym z obrońców krzyża >? :)

                bo tak gdagasz po pisowskiemu
                • czujny_obywatel Re: Chory psychicznie człowieku 14.10.10, 12:22
                  antyrybiarzu, rozwijasz się hehehhheeeeeeeee,

                  To już właściciele Skód są winni całemu złu tego Świata, ponadto są obrońcami krzyża, członkami PiS, słuchaczami radia Rydzyka, są winni światowemu terroryzmowi, kryzysowi finansowemu i to pewnie oni ukrzyżowali Jezusa..

                  a fee... jacy to są źli ci właściciele Skód, powinno się ich wysłać na Madagaskar
                  • antyrybiarz Re: Chory psychicznie człowieku 14.10.10, 13:53
                    ja sobie jaj robie a ty sie bawisz w Froidowskie teorie :D

                    Dla mnie skodziarze w 90% na drogach to zamulacze drogowi i tyle a co oni robia , co ty robisz i kim jesteś to mnie wali :)
                    Ty dorabiasz ideologie do wszystkiego co sie napisze wiec ..... LECZ SIE :D
                • kretyn_888 Re: od moich tekstów o PiSie i krzyżu to ty się od 14.10.10, 22:04
                  czep.
    • boms Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 14.10.10, 13:35
      > Już sie nie czepiam superbów ale fabiedy i oftaviany to istnie przeszkody na na
      > szych torach
      No tak, bo superb to juz większa kasa i szacun czujesz przed właścicielem.


      > Czy skodami zawsze musza jeździć w 80% takie przygłupy ?
      Ale że jak? Że te 20% to niby właścieciele superbów?

      Żal ci doopke sciska żeś skody nie kupił tylko to POLO ktorego misiaczek zachwalał i teraz kompleksy wyłodowywujesz.

      A jak musisz w fazie maniakalnej walczyć z cieniem to zmień lekarza.

      Miszczu nie każdy taki gieroj za kiera jak ty. Są i słabsi a tez płaca podatki........

      Np. Twoi starzy. Niby dziecko im nie wyszło ale przecież to nie znaczy że nie moga jeździć po drogach. Nawet ciebie czasami do fotelika wsadzą i wezmą na przejażdżkę. Doceń to.
      • antyrybiarz Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 14.10.10, 14:05
        boms nie trafiłeś , podobnie jak czujny , pudło :

        1)Żadnego szacunu nie czuje , tylko właściciele superbów to nie przypadkowe wąsacze kopalniane .
        2) Nie mam polo - pudło misiaczku , mam japończyka trochu droższego niż fabieda i oftavia
        3) kolejny lekarz oooooooooooo jak ładnie .

        Zrób analize swojego domu rodzinnego , do jakiej furmany wsadzali twoje dupsko za młodu bo mniemam że albo jeździsz MPK albo czymś w rodzaju skody, dewoolandii itd.
        • boms Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 14.10.10, 14:27
          1)Żadnego szacunu nie czuje , tylko właściciele superbów to nie przypadkowe wąs
          > acze kopalniane

          A co z tymi co na wybrzeżu jeżdzą? to wąsacze z kutrów?

          > 2) Nie mam polo - pudło misiaczku --Ja nie misiaczek (polo nie chwalę)

          mam japończyka trochu droższego niż fabieda
          > i oftavia Taaaa, chyba te z zeszłego wieku.



          3) kolejny lekarz oooooooooooo jak ładnie -
          jak jeden mówi żeś garbaty-olej, ale jak kolejny to idź do lekarza.

          Aluzju paniał?
          • antyrybiarz Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 14.10.10, 15:49
            Taaaa, chyba te z zeszłego wieku.

            Gwarantuje ci że mógłbyś tylko powąchać dym z mojej nagasuki :DNie mierz ludzi własna miarą misiaczku .

            jak jeden mówi żeś garbaty-olej, ale jak kolejny to idź do lekarza
            Aluzju paniał?

            Komunistów nigdy nie słuchałem i słuchac nie będe misiaczku a co do opini dwóch ( pewnie jeden pod tym samym nikiem) pajaców to mogę tylko parsknąć smiechem :D

            mmmmmisiaczku :D
        • kretyn_888 Re: Ty tylko umiesz papugować po innych. 14.10.10, 22:08
          Własnej inwencji żadnej. Cieniutki jesteś. A ten tekst o tobie i rodzicach to chyba prawda, bo widzę, że Cię bardzo zabolało!!!!!!!!!!!!!
    • jerzyk.eu Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 14.10.10, 15:10
      Gorsi od kierowców Skód są z reguły kierowcy BMW
      • antyrybiarz Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 14.10.10, 15:50
        Wole gościa co zapier*** drogą i jest konkretny niż dziada zamulacza ale to moje zdanie .


        A ta twoja reguła to skąd ? :D
        • czujny_obywatel Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 14.10.10, 16:29
          Ewidentnie antyrybiarzu zostałeś bardzo mocno skrzywdzony w dzieciństwie przez właściciela Skody, albo pracowałeś w Skodzie - salonie, montażowni itp i cię wylali i uraz pozrastał. To jednak trzeba leczyć.

          W ramach psychoterapii poczytaj sobie ten tekst:
          moto.pl/MotoPL/1,99279,7449964,Dlaczego_Polacy_nie_lubia_Skody_.html
          • antyrybiarz Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 14.10.10, 19:57
            Ewidentnie to sie mylisz po raz kolejny , nie miałem skody , nie pracowałem w skodzie , i nigdy nie będe miał skody .

            Ale dziwi mnie twoja obrona , wniosek - masz albo mialeś skode ... twoje zdanie do ktorego masz prawo misiaczku.

            W ramach psychoterapi to ja polecam yoge dla ciebie bo sie przyssałes jak glodny do suchara.
            • boms Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 14.10.10, 20:32
              Ewidentnie to sie mylisz po raz kolejny , nie miałem skody , nie pracowałem w s
              > kodzie , i nigdy nie będe miał skody

              I tu wyszło szydło z worka. Po porstu zazdrość cię koleś zżera.
              Zbieraj makulaturę, złom oddaj butelki może i uzbierasz.
              • antyrybiarz Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 15.10.10, 08:17
                Tłumaczyłem ci juz mmmmisiaczku że naprawdę jeżdzę czymś lepszym niż czeski tandem .

                Moja rodzina nigdy by nie pozwoliła na zbieranie złomu , ale skoro walisz autopsją to nie będę się spierał :D bo sprowadzisz mnie do swojego poziomu i pokonasz :D
    • octavian-33 Re: Widzę, że ty z tych co wolą zabić 17 osób niż 15.10.10, 21:24
      myśleć w czasie jazdy. Twoja fobia ( fabia ) względem Skody jest naprawdę chorobliwa.
      W poprzednich wpisach wspomniano o leczeniu. Naprawdę skorzystaj z tej dobrej rady.
      Skoda jak każdy inny samochód ma swoje plusy i minusy, wszystko zależy od kierowcy czy umie wykorzystać plusy i na bok odsunąć minusy. Miałem inne autka i muszę przyznać, że skodzina jest z nich najmniej awaryjna, a te wszystkie raporty o to kant stołu roztrzaskać. Miałem Grande i na gwarancji z naprawami byłem 12 razy. Po upływie gwarancji pozbyłem się tego wynalazku.
      • daniel.jed Re: Widzę, że ty z tych co wolą zabić 17 osób niż 16.10.10, 00:13
        octavian-33 napisał:
        Miałem Grande i na gwarancji z naprawami byłem 12
        > razy. Po upływie gwarancji pozbyłem się tego wynalazku.

        A kolega co miał Oktavię był na naprawach gwarancyjnych 9 razy w ciągu roku.
        • remo29 Re: Widzę, że ty z tych co wolą zabić 17 osób niż 16.10.10, 01:38
          daniel.jed napisał:

          > octavian-33 napisał:
          > Miałem Grande i na gwarancji z naprawami byłem 12
          > > razy. Po upływie gwarancji pozbyłem się tego wynalazku.
          >
          > A kolega co miał Oktavię był na naprawach gwarancyjnych 9 razy w ciągu roku.

          A ja mam powszechnie znany włoski szajs marki Bravo II z przebiegiem prawie 100 tys. km, powszechnie znanym tekturowym zawieszeniem i powszechnie znaną puszką Pandory pod maską - znaczy turbodieslem z kołem dwumasowym. I wiecie co, o wy znawcy wszystkiego? W trakcie tych niespełna trzech lat popier.dalania po śląskich ku....dołach, największym moim zmartwieniem była spalona trzykrotnie żarówka świateł dziennych i moment kiedy w oponie znalazłem dziurę średnicy długopisu. Powiem wam - chu.jnia to Bravo do kwadratu... Nie polecam.
          • swan_ganz Re: Widzę, że ty z tych co wolą zabić 17 osób niż 16.10.10, 16:50
            a z drugiej strony w firmie jeżdżą cztery sztuki niezawodnych niemieckich pasków w dizlu i jak chłopcy widza sie w biurze to sie ze soba nie witaja bo zrobili to juz rano w serwisie gdzie wstawili auta na kolejna naprawę gwarancyjną... W przyszłym roku te paski z firmy wyjadą i będa to ostatnie paski jakie dla niej jeździły..
            • qqbek Re: Widzę, że ty z tych co wolą zabić 17 osób niż 16.10.10, 17:10
              swan_ganz napisał:

              > a z drugiej strony w firmie jeżdżą cztery sztuki niezawodnych niemieckich paskó
              > w w dizlu i jak chłopcy widza sie w biurze to sie ze soba nie witaja bo zrobil
              > i to juz rano w serwisie gdzie wstawili auta na kolejna naprawę gwarancyjną...
              > W przyszłym roku te paski z firmy wyjadą i będa to ostatnie paski jakie dla nie
              > j jeździły..

              Widzisz... Skoda to jednak stara technologia VW... zwłaszcza Octavie I trzymają się ślicznie.
              VW dziś to nie VW sprzed 10 lat. Ta marka zdecydowanie zeszła ostatnio na psy.
              Ale prawdą jest to w odniesieniu do większości marek.
              Mam 12-letnie BMW E-36 (od ponad 5 lat). 3 lata temu mój znajomy kupił E90. Ja jeżdżę na wymiany oleju, klocków, filtrów... on na kolejne naprawy gwarancyjne.
              Przez 5 lat zepsuł mi się podnośnik szyby kierowcy, wytłukłem parę amortyzatorów i wymieniłem dwie końcówki wahacza. Przepaliłem 4 żarówki (z czego 1 od podświetlenia tablicy rejestracyjnej i 1 z dwóch od świateł cofania), piątą żarówkę wymieniłem w podświetleniu popielniczki. Wymieniłem też (rok temu) komputer sterujący klimatyzacją (zepsuł się wyświetlacz).
              Znajomy wymienił już połowę elektryki, wahacze z tyłu, tarcze hamulcowe (powykrzywiały się), moduł zamka centralnego, komplet amortyzatorów, spryskiwacze reflektorów i sprężarkę klimatyzacji.
              Ta sama marka, porównywalny model... 9 lat różnicy, jeżeli chodzi o proces globalizacji i cięcia kosztów w produkcji aut.
            • octavian-33 Re: A paskami nazywają francuzy, bo często trzeba 16.10.10, 17:11
              je na pasku holować do serwisów. Kupcie sobie co chcecie, ale wiem że w każdej firmie znajdą się jakieś buble co nie świadczy, że wszystkie autka z niej są awaryjne.
              • remo29 Re: A paskami nazywają francuzy, bo często trzeba 16.10.10, 23:41
                E tam, z tymi francuzami to też pic na wodę. Miałem 6 lat cytrynę, która miała się - jak ostrzegali życzliwy znawcy - rozsypać na części po 20 tys. km. I wyobraźcie sobie, że ta francuska franca mimo 150 tys.km za Chiny rozpaść się nie chciała...
          • daniel.jed Re: Widzę, że ty z tych co wolą zabić 17 osób niż 19.10.10, 17:22
            remo29 napisał
            A ja mam powszechnie znany włoski szajs marki Bravo II z przebiegiem prawie 100
            > tys. km, powszechnie znanym tekturowym zawieszeniem i powszechnie znaną puszką
            > Pandory pod maską - znaczy turbodieslem z kołem dwumasowym. I wiecie co, o wy
            > znawcy wszystkiego? W trakcie tych niespełna trzech lat popier.dalania po śląsk
            > ich ku....dołach, największym moim zmartwieniem była spalona trzykrotnie żarówk
            > a świateł dziennych i moment kiedy w oponie znalazłem dziurę średnicy długopisu
            > . Powiem wam - chu.jnia to Bravo do kwadratu... Nie polecam.

            Bardzo mnie to cieszy, bo zamówiłem Bravo ale w benzynie 120KM.
    • kulawywos Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 18.10.10, 18:46
      Skodami jeżdżą stare dziady i wszelkiej maści dewianci!!!!!!!!!

      To bezpłciowy , mdły i paździerzowaty samochód dla emeryta , listonosza czy służbowy dla repa i tyle.

      Nikt normalny nie zwraca na to uwagi.

      To jak z wiejskim tuningiem. Wyglądasz na ch....ja i jesteś ch...jem tylko dlaczego jeszcze za to płacić i to nie mało.

      Skoda jest droga i nie wiem co ludzie w niej widzą? Bo takich , którzy jeżdżą skodami widzą wszyscy i patrzą na nich jak na inteligentnych inaczej.
      • gzagorski Re: Tym wpisem udowodniłeś, że dewiantem to ty jes 19.10.10, 14:51
        teś.
      • czujny_obywatel Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 20.10.10, 10:29
        kulawywos, ewidentnie trzeba mieć kompletny paździerz zamiast mózgu, aby być tak bezdennie głupim i niepełnosprawnym intelektualnie jak ty kulawywosie.

        Nie wiedziałem, że w zakładach psychiatrycznych mają dostęp do internetu - widać są tam mniej lub bardziej odcięci chorzy.

        Drodzy forumowicze, patrzcie jak kończą ludzie, którzy kogoś lub czegoś nienawidzą. Chory psychicznie osobnik pod ukrywający się pod ksywką kulawywos musiał kiedyś sprzedawać francusko-włoski złom samochodowy, a że marnie mu szło, wszyscy się z niego nabijali, a szef lał go po głowie za brak wyników sprzedaży, to kulawywos popadł w chorobę psychiczną, zwłaszcza jak widział, że w sąsiadującym Salonie Skody samochody szły jak ciepłe bułeczki. Cóż Skoda robi doskonałe samochody, takie życie.

        Podejrzewam, że na traumę i późniejszą chorobę psychiczną kulawegowosa miał pewnie wpływ też fakt, że był on w dzieciństwie molestowany przez właściciela Skody, a w latach późniejszych jego żona lub dziewczyna (jak można z kimś takim być) porzuciła go i odeszła do Właściciela Skody.

        Miejmy nadzieję, że kulawywos jest dobrze zamknięty i przez to odizolowany od Społeczeństwa i nie osiągnie następnego etapu, czyli nie będzie z pianą na ustach mordował tych paskudnych i przebrzydłych w jego mniemaniu właścicieli Doskonałych Skód. Tegu mu i sobie Życzmy :)

        • toreon Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 20.10.10, 10:48
          Ale pier****lisz chłopie aż zęby bolą. Mdło się robi od tych wyświechtanych sloganów o leczeniu psychiatrycznym dla tych co nie lubią skody.
          W ogóle nie wiem po ch***j na dyskusja. Kto jeździ skodami to mniej więcej wiadomo. Skoro wam się podobają te auta, dołączajcie śmiało do tego szacownego grona i tyle. Ile to można sobie poprawiać samopoczucie poprzez zamieszczanie pięćsetnego wpisu o "solidnych, niedrogich, ładnych" (coś pominąłem?) pojazdach spod znaku zielonej kury.
          • czujny_obywatel Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 20.10.10, 15:51
            Co znaczy pierdz*****, wypad stąd jak się nie podoba. Obrońca paździerzowych mózgów się znalazł. A może sam masz paździerz pod deklem.

            Pretensje miej do takich paździerzy jak np. autor tego wątka niejaki antyrybiarz i jego banda.
          • jestklawo Re: Ciedzienna walka z cieniem - made in Skoda 21.10.10, 08:45
            toreon napisał:

            >wpisu o "solidnych, niedrogich, ładnych" (coś pominąłem?) pojazdach spod
            > znaku zielonej kury.

            ;) zapomniałeś, że one są oprócz tego doskonałe. Ale chyba tylko w Polsce. Nawet pepiki wiedzą że to taki VW z dyskontu

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka