Dodaj do ulubionych

Wymarzone losy FSO

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 14:45
FSO ma rękę w nocniku z kilku powodów, a jednym z nich jest ten, że kiedy jeszcze coś sobą prezentowało, "wadza" najpierw chciała za dużo, czyli właśnie markowego inwestora z Europy, a potem zadowalała się kimkolwiek, byle problem zamieść pod dywan choćby na parę lat. Teraz na inwestora typu VW nie ma co liczyć, o Polonezie oczywiście mowy nie ma, więc ostatnią samochodową szansą są firmy z Azji, niestety nie japońskie, czy koreańskie. Już to chyba pisałem: dla Polski lepiej będzie mieć na rynku chińskie samochody z FSO, niż z Rosji, czy z Turcji. Niestety, czasu jest bardzo mało, a Chińczycy coś ostatnio stracili zapał do podbijania Europy. Może więc z tym AGD to nie jest taki strasznie zły pomysł? Lepszy rydz niż nic.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Wymarzone losy FSO IP: *.era.pl 03.01.11, 14:57
      FSO zgubiły związki zawodowe , ich wybujałe ego i marzenia o potędze. I niech to będzie przestroga dla innych państwowych firm, które jeszcze jako tak wiążą koniec z końcem np. PKP czy LOT.
    • Gość: cichy Re: Wymarzone losy FSO IP: *.agora.pl 03.01.11, 15:06
      Poldek to była moja pierwsz fura. Jeżeli zrobili by z niego równie dobre auto co ze skody to kupiłbym go ponownie.
      Wspomnienia nie umierają tak szybko.
    • qropatwa Re: Wymarzone losy FSO 03.01.11, 15:16
      Zgadza się - FSO rozwaliły związki zawodowe. Te lenie to potrafią wszystko rozwalić od środka. Dziwi mnie, że robotnicy im jeszcze ufają...

      Przecież do FSO zgłosił się kiedyś VW z ofertą ale zacofane Polactwo powiedziało - nie, Niemcom się nie oddamy. Więc niech teraz mają nauczkę i zbankrutują, może to nauczy ludzi myślenia.
    • Gość: pawel Re: Wymarzone losy FSO IP: *.xdsl.centertel.pl 03.01.11, 15:23
      Historia kołem sie toczy....teraz wiekszość śmieje się i ironicznie podchodzi do samochodów made in China i nikt ich nie chce ale myślę, że prędzej czy później sytuacja ta się zmieni. Ciekawe tylko co wtedy będą mówić wszyscy ci którzy teraz się śmieją z chińczyków...?
    • jarzebiaknaczczo Re: Wymarzone losy FSO 03.01.11, 15:36
      Opowieści, że kupnem FSO zainteresowany był kiedykolwiek VW to tzw. legenda miejska, czyli bujda na resorach!
    • kosmiczny_swir Re: Wymarzone losy FSO 03.01.11, 16:31
      Ech te wasze dywagacje. Nie zwiazki, nie polityka a zwyczajna glupota. Po piwersze, brak inwestycji w R&D. Bez R&D zadna firma nie ma szans na samodzielne funkcjonowanie.

      Spojrzcie na Chinczcykow. Na czym najbardziej Chinom zalezy? Na tym, zeby zdobyc technologie i pozniej produkowac swoje wlasne produkty. Kazdy zagraniczny inwestor w Chinach musi miech chinskiego kooperanta, ktoremu ma przekazywac technologie. Tak powstaly chinskie firmy motoryzacyjne, tak powstalo Huawei, tak powstalo Lenovo, tak powstaly chinskie firmy lotnicze. Pozniej te rodzime chinskie firmy przemuja zagraniczne firmy.

      Podstawowoym celem dla FSO powinno byc zdobycie technologii i inwestycje w R&D. FSO powinno np. wspolpracowac z Chinczykami, ale tylko na zasadzie takiej, ze oni podziela sie technologia, zebysmy pozniej mogli sami tworzyc wlasne konstrukcje. Jednym slowem, musimy wykiwac Chinczykow tak, jak oni wykiwali zachodnie firmy.

      Z Chinczykami moze sie udac, bo beda chciali produkowac w Europie, zeby ominac cla EU. Nawet kiedy Chinczycy chcieliby wybudowac swoja fabryke, nalezaloby zmusic ich do kooperacji z FSO, po to, zeby ich kapitalem i technologia wzmocnic FSO. Pamietajcie, ze w Chinach chinski kooperant ma miec 51% udzialow w zagranicznej inwestycji!
    • Gość: stanczyk Re: Wymarzone losy FSO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.11, 17:27
      Nareszcie jakaś debata .. trza wywierać naciski na tych idiotów z warszawy !!!! .. podniesienie ceny za wynajem z 2 do 22 mln ? WTF ?!? .. powiesić decydentów na bramie fabryki !!!
    • Gość: Bingo Re: Wymarzone losy FSO IP: *.gemini.net.pl 03.01.11, 18:09
      Eh, łezka w oku, ale faktycznie mieliśmy szczęście do kacyków i FSO się rujnuje dzięki łapówkarstwu kolejnych ekip "wybrańców narodu". Oczywiście to nie tylko tak, bo inne czynniki też były, ale faktem jest, że FSO jest jaki każdy widzi. Chociaż też się zastanawiam, czy nasze idealizowanie FSO nie bierze się z tego że to polska firma.
      __
      www.sky4fly.net/
    • Gość: Guest Re: Wymarzone losy FSO IP: 118.71.62.* 03.01.11, 18:21
      We are looking for Distributors and Representatives for Polish and Eastern European markets, more info on, www.empicky.com - if you can help or advice, thanks in advance.
    • Gość: realista Re: Wymarzone losy FSO IP: *.torun.mm.pl 03.01.11, 19:10
      To, że FSO pada to nie jest wina żadnego rządu, tylko wolnego rynku. FSO nic sobą nie reprezentuje i nigdy nie reprezentowało. Najbardziej śmieszy mnie, jak słyszę, że Volkswagen miał już przejmować FSO, ale ktoś to zablokował i VW przejął Skodę. Tylko gdy Skoda (jako Laurin&Klement) w 1905 produkowała swój pierwszy samochód, na Żeraniu pasło się bydło. Pierwszy samochód FSO wyprodukowało 46 lat później - była to Warszawa M-20, czyli tak naprawdę licencyjny GAZ-M20 Pobieda. 6 lat później wprowadzono do produkcji JEDYNY polski samochód w FSO - Syrenę. W podobnym czasie Skoda produkowała Octavię, a Citroen wprowadził rewolucyjnego DS-a - trudno o większą przepaść. W 1967 roku w FSO pojawił się znowu samochód licencyjny - Fiat 125p. Parę lat później - Polonez - zaprojektowany przez Włochów. Potem były już tylko koreańczyki. No więc jakie know-how ma FSO? Że potrafiło w latach 50-tych zaprojektować syrenkę?
    • Gość: Hmm Re: Wymarzone losy FSO IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.11, 19:57
      Realista@ podobno w latach 90-tych zaprojektowali tez nowy kierunkowskaz do Poloneza. Nie badz niesprawiedliwy ;)
    • sselrats Re: Wymarzone losy FSO 03.01.11, 20:13
      @realista: dokladnie tak: No więc jakie know-how ma FSO? Że potrafiło w latach 50-tych zaprojektować syrenkę?

      No i jeszcze trzeba bylo czekac na skarpete. Teraz tez by poszla. No co, polscy inzynierowie nie potrafia?
    • Gość: lukasz Re: Wymarzone losy FSO IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 03.01.11, 21:23
      Chińskie auta dlaczego nie?? Polska jako kraj Europy Wschodzącej pomału bo pomału ale dorasta do tego aby kupować auta nowe. Obserwuję w ostatnim czasie dynamiczną ekspansję Taty na rynek polski napiszą niektórzy hehe Tata za 26 tyś można już mieć auto 4-5 letnie sprowadzone z Niemiec. Tylko nikt nie widzi co oferuje Tata dokładnie to co w Niemczech VV czy Opel. Trzyletnią gwarancję lub 100 tyś km większość klasy średniej na Zachodzie pozbywa się aut wraz z ustaniem gwarancji (związane to jest z coraz wyższymi kosztami serwisu) po czym lądują one w Polsce jako Okazje. Ewentualny powrót do koncepcji aut z Azji na Żeraniu to byłoby wybawienie dla Polski. Auto w cenie 20-25 tyś jest autem o którym może zacząć myśleć biedny polak zarabiający niewiele ponad najniższą krajową szczególnie że w perspektywie trzech lat (jak u Taty) ma gwarancje że będzie tylko lał i olej zmieniał.
    • sselrats Re: Wymarzone losy FSO 03.01.11, 22:00
      Czas aby polscy inzynierowie poszli za ciosem i skonstruowali Syrenke XXI wieku. Co? Hindusi potrafia, Koreanczycy potrafia, Chinczycy potrafia a Polacy nie moga? Chyba nie jestesmy jakimis gamoniami czy polglowkami?
    • Gość: Whatever Re: Wymarzone losy FSO IP: 77.236.26.* 03.01.11, 22:32
      Re:"Chyba nie jestesmy jakimis gamoniami czy polglowkami?"

      Owszem, jesteście. Historia udowodniła to już z milion razy. Ile jeszcze musi udowadniać?
    • Gość: realista Re: Wymarzone losy FSO IP: *.kopnet.pl 04.01.11, 11:03
      Niech to fso zaorza,choc troche szkoda ze wzgledu na Poloneza.
      Prawda jednak jest taka ,ze w Warszawie nie potrafi sie nic konkretnego robic zw wzgledu na brak kultury pracy .
    • Gość: realista Re: Wymarzone losy FSO IP: *.kopnet.pl 04.01.11, 11:03
      Niech to fso zaorza,choc troche szkoda ze wzgledu na Poloneza.
      Prawda jednak jest taka ,ze w Warszawie nie potrafi sie nic konkretnego robic zw wzgledu na brak kultury pracy .
    • djkrzywepalce Re: Wymarzone losy FSO 04.01.11, 11:27
      PRAWIDŁOWA ODPOWIEDŹ:
      "Upadło - dla fabryki nie ma już ratunku"

      Absurdem jest żeby tak dobrą lokalizację marnować na nierentowną fabrykę (a raczej montownię) samochodów. Rozsądnie by było sprzedać maszyny jakiemuś inwestorowi i niech on sobie wtedy produkuje jakieś autko albo same części zamienne (na licencji) w którejś ze Specjalnych Stref Ekonomicznych. Tereny, na których stoi FSO są sporo warte, więc chętnych na nie deweloperów by nie zabrakło.
    • Gość: tyc69 Re: Wymarzone losy FSO IP: *.jjs-isp.pl 04.01.11, 11:49
      A pamiętacie jak się cieszyły związki zawodowe z wynegocjowanego "PAKIETU SOCJALNEGO". Opel pobudował od zera w Gliwicach fabrykę, i zatrudniał ludzi na swoich warunkach. A w FSO związkowcy, dyrektorzy zacierali ręce że Koreańcy dosypią kasy do tego syfu, a oni w tym czasie dotrwają do emeryturki. WV poszedł do Skody, Opel (GM) do siebie w Gliwicach. Tak to się kończy gdy rządzą dyletanci i związkowcy (albo dwa w jednym) A teraz, to FSO działkę może sprzedać, punkt dobry...
    • Gość: dyzio Re: Wymarzone losy FSO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.11, 17:53
      ..hehe , gazu łupkowego jeszcze nie ma, ale jak bedzie to my z tego nic nie bedziemy mieli :) .. ruskie i amerykance już położyli na tym łape..my im zasponsorujemy instalacje i infrastrukture a zyski pójdą poza polskę ... noeokolonializm, niestety bylismy , jestesmy i bedziemy murzinami ...
    • Gość: kobi Re: Wymarzone losy FSO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 23:17
      kosmiczny_swir@ tak. Chińczycy mają głowę na karku. Biznes to wiedzieli jak robić jeszcze przed Marco Polo.
      Jednak nie trzeba daleko patrzeć. Wspomniany wcześniej VW wpakował wiedzę, technologię, kasę w Skodę. Sami inwestują bo wiedzą, że to się im opłaca. Lepsze auta - lepsza sprzedaż. Samo to się rozpędza. Skoda już i w Chinach produkuje. Do tego kooperanci. U nas tak nie mogłoby być? Mogło, tylko inaczej zdecydowała grupa ludzi. To jest strata dla całej gospodarki, a nie tylko do kilku tysięcy ludzi. Poznań, Tychy, Gliwice to za mało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka