Dodaj do ulubionych

Jestem kobietą...

02.02.11, 15:32
Chcę kupić używany samochód, do przewożenia ok 5 - 6 osób. Mam firmę więc czasem trzeba mi przewieźć jakieś materiały budowlane. Obecnie jeżdżę fordem Galaxy.
Chcę wydać max 40 - 50 tys zł..
Podoba mi się np Chevrolet Captiva ale wszyscy mi odradzają.
Za jaką marką byście się rozglądali i gdzie szukać niezawodnego samochodu? Jetem samotną kobietą i zupełnie się na samochodach nie znam.
Pomocy...
Obserwuj wątek
    • tocqueville Re: Jestem kobietą... 02.02.11, 16:01
      w sumie za taką sumę (50 tys.) można mieć nowe auto :)
      do przewodu materiałow i 6 osób świetnie się nadaje (piszę bez ironii)
      www.dacia.pl/media/Logan-MCV/att00022615/AM11_LOK.pdf
      • velis Re: Jestem kobietą... 02.02.11, 17:56
        Rzeczywiście fantastyczny ten samochód, nie miałam nawet pojęcia że istnieje taka marka... Temat "Dacia" do przemyślenia...
        • tiges_wiz Re: Jestem kobietą... 02.02.11, 18:25
          rtfm.killfile.pl/
          polecam rozdzial:

          Używaj treściwych, precyzyjnych tematów w nagłówkach
          • velis Re: Jestem kobietą... 02.02.11, 18:52
            Bardzo Ci dziękuję, Czymże byłoby to forum bez tak pomocnych i trzymających rękę na pulsie internautów jak tiges_wiz.
            Rzeczywiście mój nagłówek powinien wyglądać "jestem blondynką" wtedy wszystko było by jasne. ;D;D;D
            Pozdrawiam
            • swan_ganz Re: Jestem kobietą... 02.02.11, 19:51
              "> Rzeczywiście mój nagłówek powinien wyglądać "jestem blondynką"

              ale mimo tej drobnej ułomności chyba nie rozważasz "na poważnie" kupna tej daćki, którą Szanowny Przedpiśca próbuje cię zainteresować? :-)
              Po prostu nie wierzę, że na takie szaleństwo pozwoli ci twoje poczucie smaku... :-)
              • laisar Re: Jestem kobietą... 02.02.11, 20:56
                swan_ganz napisał:
                >
                > chyba nie rozważasz "na poważnie" kupna tej daćki,
                > którą Szanowny Przedpiśca próbuje cię zainteresować? :-)
                > Po prostu nie wierzę, że na takie szaleństwo pozwoli ci
                > twoje poczucie smaku... :-)

                Żadne szaleństwo - poczucie smaku to kwestia subiektywna: jednym podoba się to, innym śmo. A czasem - w tym przypadku? - i tak najważniejsza jest praktyczność.


                ...Inna rzecz, że większość krytykantów zatrzymała się na etapie pierwszej wersji loganów i uznała, że już wie wszystko i na zawsze... Tymczasem o ile rzeczywiście była ona dość marna stylistycznie (ja nie jestem krytykantem, bo właśnie posiadam ów wózek <: ), to w tzw. fazie 2, dostępnej obecnie, nie ma się pod tym względem do czego przyczepić - wygląda po prostu najzupełniej zwyczajnie, i tyle.
              • velis Re: Jestem kobietą... 03.02.11, 08:49
                To że jestem blondynką to nie ułomność ale jedna z wielu moich zalet :D

                A jeśli chodzi o Dacie to to temat upadł bo to rumuński samochód itd.itp.

                Zauważyłam, że z samochodami jest tak że każdy facet chwali ten którym aktualnie jeździ.
                • elfkabezhaltera Potęga znaczka 03.02.11, 09:34
                  velis napisała:

                  > To że jestem blondynką to nie ułomność ale jedna z wielu moich zalet :D

                  Niewątpliwie :)
                  >
                  > A jeśli chodzi o Dacie to to temat upadł bo to rumuński samochód itd.itp.
                  Są kraje gdzie jest sprzedawana jako Renault lub Nissan ...

                  > Zauważyłam, że z samochodami jest tak że każdy facet chwali ten którym
                  > aktualnie jeździ.
                  Owszem - jest to całkowicie naturalne zjawisko psychologiczne
                • tocqueville Re: Jestem kobietą... 03.02.11, 09:57
                  A jeśli chodzi o Dacie to to temat upadł bo to rumuński samochód itd.itp.

                  to jest argument! "Rumuński" samochód :) A Suberba nie kupisz to to "czeskie" auto.
                  w takim razie szkoda ci radzić. Rzeczywiście jesteś blondynką.
                  Dacia = Renault. Solidny samochód, mało awaryjny, bardzo tani w naprawach. Sprawdzone, tanie i bardzo łatwo dostępne części.
                  Ale ty kup sobie Chevroleta Captivę do przewozu materiałów budowlanych :)

                  nie mam Dacii ani nigdy nie miałem. Po prostu to była dobra rada. I myślę, że 9/10 się z nią zgodzi.


                  • dr.buzz Re: Jestem kobietą... 03.02.11, 10:22
                    >Dacia = Renault. Solidny samochód, mało awaryjny, bardzo tani w naprawach. Spra
                    > wdzone, tanie (...) części.

                    ROTFL :D

                    Renault i solidny
                    Renault i malo awaryjny
                    Renault i tani w naprawach

                    To brzmi jak dysonans :D
                    • tocqueville Re: Jestem kobietą... 03.02.11, 10:41
                      • dr.buzz Re: Jestem kobietą... 03.02.11, 11:12
                        przestan chrzanic...
                        • tomek854 Re: Jestem kobietą... 04.02.11, 23:31
                          Siła Twych argumentów jest powalająca.

                          (i nie, nigdy nie miałem francuskiego auta).
                • laisar Re: Jestem kobietą... 03.02.11, 10:39
                  velis napisała:
                  >
                  > A jeśli chodzi o Dacie to to temat upadł bo to rumuński samochód itd.itp.

                  Czyli stereotypy trzymają się mocno: nie ważne, dobre czy nie - istotne jest, że pochodzenie niedobre, bardzo niedobre... Proszę zatem przyjąć głębokie wyrazy współczucia z okazji posiadania takiego "doradcy itd.itp" <:


                  > z samochodami jest tak że każdy facet
                  > chwali ten którym aktualnie jeździ.

                  Mechanizm dotyczy nie tylko samochodów, nie tylko facetów i nie tylko rzeczy aktualnie używanych - ale inne metody mają po prostu mniej sensu: naprawdę uważałabyś za pomocne polecenie nieznanej mi osobiście kosmetyczki (; na podstawie opinii koleżanki siostry szwagierki sprzed 10 lat?

                  Jeśli tak, to proszę bardzo: mogę polecić również kilka takich aut, których nigdy nie posiadałem ani nimi nie jeździłem, ale wydają mi się fajne - chcesz? (((:

                  (Np tę capitvę - co prawda przy 7 osobach bagażnik nie istnieje, a 3 z tych osób będą miały ciasno nawet jak będą dziećmi, ale co tam, gorrrąco polecam, na oko fajna bryczka... O, albo jeszcze lepiej Merc R: akuratnie 6-osobowy, a zamiast pasażerów też na pewno można nim wozić jakieś ładunki - jednym słowem: idealnywółroboczy...).
                • tomek854 Re: Jestem kobietą... 04.02.11, 23:30
                  > A jeśli chodzi o Dacie to to temat upadł bo to rumuński samochód itd.itp.

                  No i...?

                  Dobrze, że rumuński, bo dzięki temu jest tani. Jakby był Brytyjski to by pewnie kosztował dwa razy tyle :-)

                  Rozwalają mnie takie pomysły, najbardziej mnie rozwaliło jak kiedyś usłyszałem jednego kolesia radzącego dziewczynie szukającej małego autka "Nie kupuj Peugeota 107 ani Citroena C1, bo to francuskie gó..., strasznie się psują, kup Toyotę Aygo".

                  Bardzo się obraził, jak mu powiedziałem, że wszystkie te auta schodzą z tej samej taśmy w Czechach więc właśnie doradził koleżanki żeby wywaliła parę tysięcy tylko na znaczek ;-)
          • super.zgred Re: Jestem kobietą... 05.02.11, 20:04
            To nie taki wielki wstyd:O
        • elfkabezhaltera Dacia do przemyślenia 02.02.11, 19:57
          Obejrzyj sobie na żywo w salonie Reno.
          W "trzecim rzędzie" mieści sie dwóch sporych chłopa.
        • tocqueville test mcv 02.02.11, 20:44
          www.auto-swiat.pl/1-prosta-i-zwyczajnie-dobra-test-dlugodystansowy-dacia-logan-mcv-15-dci
          auto dla twoich potrzeb optymalne, ale do lansu i budowania prestiżu się nie nadaje :)
    • toreon Re: Jestem kobietą... 02.02.11, 19:18
      Edzia Górniak??
    • xystos Re: Jestem kobietą... 02.02.11, 20:26
      velis 02.02.11, 15:32

      Re:

      .. noo proszszsz
      , a gdzie mieszkasz ???
    • cloclo80 Re: Jestem kobietą... 02.02.11, 20:37
      Czysto teoretycznie można jeszcze rozważać Renault Traffic w wersji krótkiej osobowej. Ale to byłby zdaje się lekki przerost formy nad treścią: do fryzjera mini-ciężarówką.
      A jak już jesteśmy przy tego kalibru autach jest coś takiego jak Nissan NV200. 7 osób można też wpakować do Fiata Doblo i VW Touran.
    • pulaviak Re: Jestem kobietą... 03.02.11, 10:21
      velis napisała:

      > Chcę kupić używany samochód, do przewożenia ok 5 - 6 osób. Mam firmę więc czase
      > m trzeba mi przewieźć jakieś materiały budowlane. Obecnie jeżdżę fordem Galaxy.
      > Chcę wydać max 40 - 50 tys zł..
      > Podoba mi się np Chevrolet Captiva ale wszyscy mi odradzają.
      > Za jaką marką byście się rozglądali i gdzie szukać niezawodnego samochodu? Jete
      > m samotną kobietą i zupełnie się na samochodach nie znam.
      > Pomocy..

      Ciekawą propozycją ( auta używane ) jest Hyundai Trajet z lat 2006 -2007. Zwykle bogato wyposażony, 7 osobowy, nieznany i niedoceniany.
      • tocqueville Re: Jestem kobietą... 03.02.11, 10:39
        Ciekawą propozycją ( auta używane ) jest Hyundai Trajet z lat 2006 -2007. Zwykle bogato wyposażony, 7 osobowy, nieznany i niedoceniany.

        a jak się coś zepsuje, to części 2 razy droższe sharana czy innych galaxy
        znajomi mają, auto się psuje i drogo kosztują naprawy
        • pulaviak Hyundai Trajet z lat 2006 -2007 03.02.11, 10:57
          >znajomi mają, auto się psuje i drogo kosztują naprawy

          Taki świat; znam także posiadacza w/w Hyundaia i auto jest naprawdę ok. No cóż, wg jednych francuskie auta i także te na "f" są dla jednych bardzo awaryjne a niemieckie są synonimem bezawaryjności i tak w kółko. Pzdr
          • tocqueville Re: Hyundai Trajet z lat 2006 -2007 03.02.11, 11:02
            podstawowy problem jest taki, że to auto bardzo niszowe i trudno znaleźć tanie zamienniki czy używki
            • pulaviak Re: Hyundai Trajet z lat 2006 -2007 03.02.11, 11:13
              Przeciętnie sprawny obywatel korzystając z internetu lub pomocy znajomego bez problemu znajdzie ( jeżeli zajdzie taka potrzeba ) części zamienne do tego modelu zarówno blacharskie jak i mechaniczne ( używane i nowe ). Fakt, że auto to nie jest znane ( jak znajomy powiedział jakie auto kupił to nie miałem zielonego pojęcia jak to wygląda :-) ). Ale jest to także jego zaleta bo kosztuje znacznie mniej niż VW i inne tego typu auta. No i nigdy tego żaden złodziej nie ruszy :-)).
              • tocqueville Re: Hyundai Trajet z lat 2006 -2007 03.02.11, 11:32
                znajomy jest bardzo sprawny i na dodatek samo dłubiący przy aucie
                i cześci znajdzie bez problemu - tylko że te części są jednak sporo droższe od VW
                a to że auto jest tańsze ma znaczenie przy kupnie na 10 lat, jak ktoś kupuje na 3-5 przestaje mieć znaczenie
                kupi auto x za 40 tys. za 3 lata sprzeda za 20
                jak kupi auto y z tego samego rocznika za 30 tys. to za 3 lata sprzeda za 10
                • pulaviak Re: Hyundai Trajet z lat 2006 -2007 03.02.11, 12:05
                  > znajomy jest bardzo sprawny i na dodatek samo dłubiący przy aucie
                  Jak wcześniej nadmieniłem to auto na razie się nie popsuło; t. j. nie trzeba "dłubać". A znajomy chyba jest "sprawny" jak większość na tym forum; a jeżeli nie chcesz tak tracić na wartości ( mowa o używkach ) to tylko Sharan koniecznie TDI z Niemiec i wiadomo od kogo.


    • velis Re: Jestem kobietą... 04.02.11, 13:04
      Teraz zastanawiam się nad Fordem C-max. Mój Ford Galaxy ma przejechane 360tys km i nadal się "tacza", więc chyba zdecyduję się na kolejny samochód tej samej marki.
      • tocqueville Re: Jestem kobietą... 04.02.11, 13:08
        tak, tak kupuj forda c-maxa, idealny do przewozu materiałów budowlanych, a szóstą osobę zawsze można zapakować do boxu w bagażniku
      • tocqueville Re: Jestem kobietą... 04.02.11, 13:13
        • velis Re: Jestem kobietą... 04.02.11, 14:47
          Znalazłam Mazdę 5 z 2006r za 38tys, i naprawdę ładny ten samochód. Muszę umówić się z moim mechanikiem może byśmy pojechali to obejrzeć.
          • swan_ganz Re: Jestem kobietą... 04.02.11, 14:57
            " Muszę umówić się z moim mechanikiem może byśmy pojechali to obejrzeć."

            ja mam lepszą propozycje; proszę wlepić tu jakąs swoją fotke (wcale nie musi być ona w stylu; "soute") to może tutejsi mechanicy się skrzykną, wynajmiecie autokar do przewozu tych rzeczoznawców i wszyscy razem pojedziecie tą Mazdę oglądać... Tak ją przenicują na wylot, że na pewno zakup będzie bezpieczną inwestycją....
            • velis Re: Jestem kobietą... 04.02.11, 15:21
              Załamujecie mnie... Pierwszy i ostatni raz założyłam wątek na męskim forum. Bawcie się sami!
      • tocqueville Zafira, Touran 04.02.11, 13:16
        ponad 5 miejsc mają jeszcze tak popularne auta jak Opel Zafira i VW Touran
        • swan_ganz Re: Zafira, Touran 04.02.11, 13:25
          mhm..... Mazda 5, Zafira, Touran, C-Max... To byłby dobry wybór ale teraz wróć do pierwszego "założycielskiego" postu pani Blondynki Z Wieloma Zaletami i popatrz na budżet jaki przygotowała na ten zakup...:-)
          • tocqueville Re: Zafira, Touran 04.02.11, 13:47
            ale w pierwszym poście zasugerowała że chce używane auto (za 50 tys.) - spokojnie starczy na kazde z tych aut
          • velis Re: Zafira, Touran 04.02.11, 14:33
            Sugerujesz, że za 50tys nie kupię samochodu?
            Mój znajomy jeździ ładą którą kupił za 500zł.
            • swan_ganz Re: Zafira, Touran 04.02.11, 14:44
              " Mój znajomy jeździ ładą którą kupił za 500zł."

              zmień znajomego skarbie bo tacy nieudacznicy potrafią pociągnąć mocno w dół...:-)
              Popatrz tylko na tutejszego szymka; niby prosty chłop co to niby ma problem by pięć prostych słów poprawnie sklecić ale jeździ lex-em.... Czyli głupi nie jest i z takim trzeba się zadawać bo oni potrafią swoim przykłądem pozytywnie stymulować... :-)

              ps. a tak na poważnie; nie doczytałęm, ze planuje pani za tą kwotę zakup uzywanego samochodu bo faktycznie w takim przypadku wybór ma pani dość szeroki...
            • nie-tak Re: Zafira, Touran 06.02.11, 01:07

              velis napisała:

              > Sugerujesz, że za 50tys nie kupię samochodu?
              > Mój znajomy jeździ ładą którą kupił za 500zł.
              ______________________
              jestem też kobieta i nie jeden raz już kupowałam auto a w tym x aut do Polski naturalnie używanych, dam ci jedna rade, co nowe to nowe, tu jest gwarancja że parę dobrych lat pojeździsz bez repertuary i tu zaoszczędzisz nerwów jak i pieniędzy. Używane, to jest używane, nie wiadomo w jakim stanie technicznym je kupisz, to jest loteria, do auta nie wejdziesz i nie przenikniesz je wzrokiem.
        • laisar Re: Zafira, Touran 04.02.11, 16:55
          tocqueville napisał:

          > ponad 5 miejsc mają jeszcze tak popularne auta jak Opel Zafira i VW Touran

          Tylko że to nie są miejsca dla dorosłych o normalnych wymiarach - ba, tam się zaczyna robić ciasno nawet 10-letnim dzieciom...
          • tocqueville Re: Zafira, Touran 04.02.11, 17:31
            nie chce MCV to niech się ciśnie :)
            • laisar Re: Zafira, Touran 04.02.11, 22:24
              tocqueville napisał:

              > nie chce MCV to niech się ciśnie :)

              Ale po co ta mściwość? <;

              (I tak raczej chybiona, bo przecież o ile w ogóle, to Pani będzie pewnie jeździć z przodu...).
              • ulubiony19 Re: Zafira, Touran 05.02.11, 18:59
                To że jestem blondynką to nie ułomność ale jedna z wielu moich zalet

                Słodka...

                A jeśli chodzi o Dacie to to temat upadł bo to rumuński samochód itd.itp.

                ...ale jednak pierdzieli:)

                Zauważyłam, że z samochodami jest tak że każdy facet chwali ten którym aktualnie jeździ.

                Bulszit. Aktualnie (dziś) śmigam Oplem Insignia z dieslem, który jest okropny:)

                Chevrolet Captiva Ci się podoba? To dobrze, bo to jeden z tych powodów, dla których kupisz coś, w czym spędzisz trochu czasu. Ale wiesz, że to "koreaniec"? To jeszcze gorzej. Wiesz, Dacie składa Dracula, ale Captive gość, co wpierdziela psy!:) A ja wolę hrabię;)

                Piszesz, że odradzano Ci Captive... Podejrzewam, że Ci pomagacze widzieli to auto tylko w gazecie (ja sam jak do tej pory tylko raz miałem przyjemność z tym autem), bo gdyby było inaczej, powiedziliby coś więcej. Poza tym jest ich tyle, co tygrys napłakał. A to ciekawe auto. Wygodne, pakowne, nieźle wykonane i dobrze wyposażone. Ogólnie całkiem udane i już wiadomo, że niedocenione (skoro kupują gorsze...).
                Dacia natomiast to BARDZO dobry wybór dla świadomego człowieka. Daje jakieś takie pierwotne wrażenie, gdy ją prowadzisz, ale to akurat jedna z wielu zalet tego auta. Moim zdaniem jeździ lepiej, niż wygląda, a wygląda chyba nieźle. I jakość nie kuleje! Auto tanie, ale bez fuszery.
                Auto trzeba poznać, a później ocenić. No chyba, że to Austin Allegro... (swoją drogą to Clarkson spowodował, że to auto tak mnie intryguje, poza tym to byłaby świetna oferta dla Ciebie, bo Allegro jest brytyjski, a więc prestiżowy, jest również niezawodny, bo gdy wszystko się zepsuje, zdajesz sobie sprawę, że nic więcej się nie stanie i masz gwarancję niezawodności, na dodatek jest stworzony do pracy na budowie, gdyż cały czas nadaje się do rozbiórki, a budowlańcy gdy nie piją, to rozwalają).

                Pozdr






Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka