Gość: auto
IP: *.man.polbox.pl
23.04.04, 16:30
Koleżnaka pojechala do Feu Vert przy Geancie (Puławska) w Warszawie żeby
znienić opony na letnie. Przywiozła swoje opony po dwóch sezonach (ok. 30 tyś
km).
"Spece" w warsztacie po obejrzeniu opon stwierdzili, że wszystkie nadają się
na śmietnik i trzeba kupić nowe.
Koleżanka się nie dała i pojechała do innego warsztatu gdzie ocenili opony
jako dobre na jeszcze jeden sezon (złąozyli). Zdziwili się bardzo ocenie
speców z feu vert.
Nie jest to pierwszy przypadek próby naciągania klientów w Feu Vert o którym
słyszałem.
Omijać Feu Vert i nie dać się nabrać!!
Do panów z Feu Vert: Jeśli szukacie kretynów to spójrzcie w lustro!