Dodaj do ulubionych

Ręce opadają...

07.02.11, 22:23
...i nogi też:
moto.allegro.pl/jedyny-w-polsce-ml-55-amg-designo-2001-r-w163-lpg-i1430130602.html
Ktoś to zagazował :-/
Obserwuj wątek
    • nie-tak Re: Ręce opadają... 07.02.11, 22:29
      zimno-krwisty napisał:

      > ...i nogi też:
      >
      rel="nofollow">moto.allegro.pl/jedyny-w-polsce-ml-55-amg-designo-2001-r-w163-lpg-i1430130602.html
      > Ktoś to zagazował :-/
      _______________________________________________________________
      46 tys złotych? bardzo tanio, podejrzana cena?
      • zimno-krwisty Re: Ręce opadają... 07.02.11, 22:36
        Rozpiętość cen tego modelu jest dość duża. Ten jest jednym z tańszych, więc pewnie ma w sobie "to coś".
        Ja natomiast zastanawiam się PO CO zakładać LPG do silnika 5.5 AMG?!
        • wujaszek_joe Re: Ręce opadają... 07.02.11, 22:40
          Widocznie tankowanie tego auta jest bolesne. Pewnie tylko pierwszy właściciel robił to z uśmiechem.
          Trudno chyba o większego pijaka, niż ten samochód.
          Zresztą co komu do tego, niech sobie jeździ na czym chce.
          • nie-tak Re: Ręce opadają... 07.02.11, 22:48

            wujaszek_joe napisał:

            > Widocznie tankowanie tego auta jest bolesne. Pewnie tylko pierwszy właściciel r
            > obił to z uśmiechem.
            > Trudno chyba o większego pijaka, niż ten samochód.
            > Zresztą co komu do tego, niech sobie jeździ na czym chce.
            _______________________________________________________________
            Moc potrzebuje swoje, zobacz ile te auto wazy, sama masa potrzebuje swoje a co mówić prędkość.
            • zimno-krwisty Re: Ręce opadają... 07.02.11, 23:37
              Dodatkowo energochłonny stały napęd na obie osie.
              Jednak nadal jestem zszokowany pomysłem właściciela, że założył LPG.
              • nie-tak Re: Ręce opadają... 07.02.11, 23:58
                zimno-krwisty napisał:

                > Dodatkowo energochłonny stały napęd na obie osie.
                > Jednak nadal jestem zszokowany pomysłem właściciela, że założył LPG.
                _______________________________________________________________
                Może nie stać go było na alternatywne paliwo przy tym zużyciu. :-)))
                Ciekawe czy kupił go na zamówienie z fabryczną instalacją gazową, czy dał go przerobić w Polsce na gaz? Skoro dał przerobić go w Polsce na gaz to cenie się nie dziwię. Takie auta idą od 9 tys (z przerabianą) do 22 tys (z fabryczną instalacją gazową) Euro na Zachodzie.
                Rocznik 2001 trochę za stary by się na niego rzucać.
    • nie-tak Re: Ręce opadają... 07.02.11, 22:40
      Przelicz sobie na złotki i porównaj

      Endpreis: / cena bez negocjacji

      € 17.500,-


      Geländewagen /terenowy
      (5 Sitze)
      Kilometerstand: 181.000 km /przebieg
      Erstzulassung: 02/2002 / rok pierwszej rejestracji
      Leistung: 255 kW (347 PS) / moc silnika
      Kraftstoff:
      Autogas (LPG)
      Verbrauch: /zużycie paliwa
      14,0 l/100 km
      (kombiniert)
      Außenfarbe: smaragdschwarz

      _______________________________________________________________
    • elfkabezhaltera Ale przecierz to i tak syf 08.02.11, 00:12
      Bo z ASB.
      Zero przyjemności z jazdy i takie podobne ...
    • remo29 Re: Ręce opadają... 08.02.11, 11:40
      Widziałem zagazowanego Dodge'a RAM z tablicą rejestracyjną "S1 HEMI" <lol>
      • pan99 Re: Ręce opadają... 08.02.11, 12:18
        a co to za różnica na czym jeździ blaszak?

        ja tam od dawna wolę auta z dużymi silnikami, ale z konkretną mocą dającą jako taką przyjemność z jazdy. oczywiście zaraz po zakupie daję blaszaka do zagazowania i tyle.
        g..no mnie obchodzą opinie typu, że jak mnie nie stać na benzynę to powinien to albo tamto. czy ja komu mówię co ma robić ze swoją kasą? może i w kiblu spuszczać swą pensję, co mi do tego.

        po kiego mi namiastka samochodu z pierdzącym i wysilonym na maksa silniczkiem 1,0 czy 1,4 ja za te same pieniądze wydawane przy dystrybutorze mogę mieć pojemność 2,5 czy 3,8?
    • jasiek-23 Re: Ręce opadają... 09.02.11, 08:10
      zagazowal zeby wystarczylo na nasteepnym przeglaadzie na kolejnaa wymiane polowy smieci w tym goownie.A silnik amg da sie zalozyc nawet do zuka..
    • k2i nie panikuj 09.02.11, 09:19
      no wybacz ale ten samochód już pokrył się lekkim kurzem czasu, może i łądny ale to od cholery spala a nie sądzę ze nawet jeśli ktoś go kupuje za 40-50 tys zł to stać go będzie na benzynę do niego a do tego LPG jest ekologiczne, ja to w sumie jeszcze nie rozumiem troche ludzi gazujących 3-5 letnie samochody klasy wyższej ale takie starocie jak ten to jak najbardziej...ja problemu nie widzę i raczej ten gościu w moich oczach uchodził by na stacji LPG za rozsądnie myślącego gościa a nie wsioka, no gdyby nówką AMG podjechał pod dystrybutor gazu to bym się mocno zdziwił:D
      • celicaman Re: nie panikuj 09.02.11, 09:38
        > no gdyby nówką AMG podjechał pod dystrybutor gazu to bym się mocno zdziwił:D
        A dlaczego? Skoro angielska królowa ma rollsa na gaz
        www.nytimes.com/1998/05/10/automobiles/the-queen-goes-green-cars-of-hrm-will-run-on-lpg.html
        to czemu AMG ma go nie mieć? :-)
        • lic_po Re: nie panikuj 09.02.11, 10:00
          bo angielska królowa nie musi się przejmować opiniami plebsu i innych poddanych bo jest królową i robi co chce.
          • tomek854 Re: nie panikuj 09.02.11, 20:03
            Bardzo naiwne podejście.

            Królowa generalnie ma przesrane, bo musi robić dokładnie to, czego oczekuje od niej "plebs" i to w dodatku tak, żeby nie palnąć niczego co by się komuś nie podobało, co w praktyce sprowadza sie do tego, że nie robi prawie nic poza ładnym wyglądaniem, uświetnianiem swoją obecnością, pogawędkami z premierem i takimi tam.

            Rolls na gaz jest właśnie przykładem gdzie królowa z racji pełnionej funkcji musi świecić przykładem, dlatego założyła gaz żeby było ekologicznie (bo kogo, jak kogo, ale ją to chyba na benzynę stać, tym bardziej, że nie ponosi opłat związanych z rejestracją pojazdu i podatkiem drogowym :-) )
          • lux80gm2 Re: nie panikuj 10.02.11, 14:35
            "bo angielska królowa nie musi się przejmować opiniami plebsu i innych poddanych bo jest królową i robi co chce."

            W takim razie ja też jestem angielską królową ;-) przynajmniej jeżeli chodzi o samochody.
    • exorbitante Re: Ręce opadają... 10.02.11, 08:30
      Mnie najbardziej zastanawia, dlaczego właściciel sprzedaje samochód z "pilotem do bramy garażowej"?
      • butthead Re: Ręce opadają... 10.02.11, 19:22
        a co Wy na to: www.abart.com.pl/Galeria/Porsche/Cayenne-Turbo
    • zimno-krwisty Re: Ręce opadają... 10.02.11, 20:40
      Szacun:
      www.abart.com.pl/Galeria/Mercedes/Viano-3,5-V6
      (butla w części pasażerskiej)
    • mechanik72 Re: Ręce opadają... 11.02.11, 08:53
      Jeżeli silnik jest serwisowany i sprawny i instalacja jest markowa np. LandiRenzo Omegas z dwoma wzmocnionymi reduktorami IG1 to czemu nie. Będzie jeździł bezproblemowo.
      • jestklawo Re: Ręce opadają... 16.02.11, 12:14
        mechanik72 napisał:

        >LandiRenzo Omegas z dwoma wzmocnionymi reduktorami IG1 to czemu nie. Będzie jeździł bez
        > problemowo.

        co za bajki tu opowiadasz. To najgorsze złomy. Są drogie i beznadziejne. Nie ma do nich części zamiennych, a padają po 5 tys. km. Najlepsze są BRC

    • rysiekk111 zdrowym psychicznie wystarcza przemieszczanie 14.02.11, 10:08
      widocznie ktoś posiadł to auto ze wzgledu na jego watpliwą urodę lub własnosci pseudoterenowe i , naleąc do zdrowej psychicznie mniejszosci, nie odczuwa potrzeby "dawania po gazie" - a potrzebę oszczedzania i owszem
      za trudne do pojęcia ?
      • zimno-krwisty Re: zdrowym psychicznie wystarcza przemieszczanie 14.02.11, 16:59
        rysiekk111 napisał:
        > widocznie ktoś posiadł to auto ze wzgledu na jego watpliwą urodę lub własnosci
        > pseudoterenowe i , naleąc do zdrowej psychicznie mniejszosci, nie odczuwa potr
        > zeby "dawania po gazie" - a potrzebę oszczedzania i owszem
        > za trudne do pojęcia ?

        Zupełnie nie do pojęcia, przecież mógł kupić astrę albo fronterę.
    • emes-nju Re: Ręce opadają... 15.02.11, 12:08
      A co powiedziec na fabrycznie zagazowanego Mercedesa R, jakiego mialem przyjemnosc zobaczyc z Niemczech? Myszlisz, ze to z checi oszczedzania?
      • zwykly_kierowca Re: Ręce opadają... 15.02.11, 13:00
        Dokładnie z tego powodu. Tylko patrzeć a wynajdą jeszcze oszczędniejsza instalację, np na suszone guano. To się zacznie ruch w interesie.
      • crannmer Re: Ręce opadają... 15.02.11, 13:03
        emes-nju napisał:
        > A co powiedziec na fabrycznie zagazowanego Mercedesa R, jakiego mialem p
        > rzyjemnosc zobaczyc z Niemczech? Myszlisz, ze to z checi oszczedzania?

        W Niemczech dostepne sa fabrycznie gazowane nie tylko Mercedesy, ale i min. Volkswageny, Fordy, Fiaty czy achjakstraszniewyczynoweisportowe Subaru.

        I jedyna motywacja do nabycia fabrycznej wersji zagazowanej jest chec oszczedzania. Rowniez w przypadku Mercedesa R.
        • emes-nju Re: Ręce opadają... 15.02.11, 14:10
          crannmer napisał:

          > W Niemczech dostepne sa fabrycznie gazowane nie tylko Mercedesy, ale i min.
          > Volkswageny, Fordy, Fiaty czy achjakstraszniewyczynoweisportowe Subaru.
          >
          > I jedyna motywacja do nabycia fabrycznej wersji zagazowanej jest chec
          > oszczedzania.

          I owszem. Pieniedzy (co w bogatych krajach nie jest powodem do kpin) i srodowiska (co w biednych krajach uznawane jest czesto za cos zalosnego).
          • crannmer Re: Ręce opadają... 15.02.11, 18:27
            emes-nju napisał:
            > I owszem. Pieniedzy (co w bogatych krajach nie jest powodem do kpin) i srodowis
            > ka (co w biednych krajach uznawane jest czesto za cos zalosnego).

            Przytaczajac wczesniej przyklad zagazowanego w Niemczech Mercedesa R zadales pytanie
            > Myszlisz, ze to z checi oszczedzania?

            Tym retorycznym pytanie chciales jak sadze co zasugerowac. Jednakze nie miales odwagi wprost, o co Ci chodzi. Dostales na to odpowiedz "tak, wlasnie z checi oszczedzania", ktora teraz usilujesz wywrocic ogonem do gory.

            Sprobuj dla odmiany napisac wprost, o co Ci chodzi. To znacznie ulatwia dyskusje.
            • emes-nju Re: Ręce opadają... 16.02.11, 11:33
              crannmer napisał:

              > Sprobuj dla odmiany napisac wprost, o co Ci chodzi. To znacznie ulatwia dyskusje.

              Sprobuj dla odmiany napisac tak, zeby dyskutantowi po przeczytaniu nie chcialo sie wymiotowac. To znacznie ulatwia dyskusje :-P
    • korben78 [...] 15.02.11, 16:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka