greenblack
26.04.04, 13:58
W najnowszym "AutoŚmieciu" jest test nowego Volvo S40, przedruk ze szwabskiej
wersji. A w nim kaskada debilizmów w stylu umieszczania tego szwedzkiego
Focusa produkowanego w Belgii w klasie A4, 3 i C-klasy. To jeszcze można
zrzucić na karb przekupstwa i debilzmu szwabów, ale pisanie, że Focus 135
tysięcy to ma atrakcyjną cenę to już przesada. Za 132 tys. można mieć A4 1.8T
163 KM; a za 140 tys. C200K 163 KM. A teraz najlepsze - podstawowa wersja S40
2.4 170 KM, nie Kinetic, kosztuje 129 tys. a S60 z tym samym silnikiem tysiąc
złotych więcej, cha, cha! Nikt normalny tego nie kupi, choć pewnie znajdzie
się kilku oszołomów. Jeśli według Vulvy S40 to konkurent A4 i C-klasy, to
czym jest S60?