19.07.06, 10:17
Ja w sprawie skazy białkowej. U mojego małego nie byuło praktycznie rzadnych
zmian skórnych, teraz pojawiły się jakieś takie plamy chropowate brązowe na
czole. Ale walczymy wciąż ze śluzem w kupach czasem z domieszką krwi,
wcześniej w posiewie wyszła nam bakteria Klebsiella pneumonie i mały robił
śluzowe kupy z krwią i były zielone i śmierdzące, bardzo luźne. Po wyleczeniu
z bakterii kupy zrobiły się żółciutkie i mniej śmierdzące ale za śluz wciąż
jest, z lekarzem stwierdziliśmy że może to być objaw alergii, zresztą
zrobiłam krasztesty i jeden dzień jadłam bardzo dużo nabiału a następnego
dnia w kupie było bardzo dużo śluzu. W tej chwili jestem na diecie
bezmlecznej i bezglutenowej na 2-3 tygodnie i będę obserwować czy się
polepsza. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • 1979ju Re: do 1979ju 20.07.06, 12:54
      Witaj. Byłam z moim Antosiem we wtorek u endokrynologa - pediatry, i przy okazji
      poprosiłam by spojrzała na te krosteczki. I powiedziała mi, ze to gruczoły
      łojowe sa przepełnione od upałów i stąd te placki z niewidzialnymi krosteczkami.
      Jak zapytałam o skazę, to powiedziała, ze powinien mieć też zsypane pod kolanami
      i w zgięciach rączek. Z tym sie nie zgadzam, bo jak ja miałam kiedys skazę w
      dzieciństwie, bo przejadłam się nabiałem, to miałam tylko krostki na buzi (z
      opowiadan mamy)... Cholera by to trafiła, już sama nie wiem.. U nas w kupach
      krwi nigdy nie było, ale jakies takie czarne punkciki, czy zielone owszem. Poza
      tym zanikły kupy z "jajeczniczką" - tak nazywam niestrawione mleko. Teraz synio
      bierze Nifuroksazyd i Lakcid. Kupy są żólte z ziarenkami, ale sluz tez jest. Też
      próbowałam odstawić nabiał, choć jem go naprawdę znikome ilości, i bez zmian
      bylo. Jutro maja byc wyniki posiewu i zobaczymy co wyjdzie. Prosze daj znać, co
      zaobserwowałałaś w czasie diety. Dzięki.

      Pozdr, Asia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka