Gość: Michal
IP: *.telia.com
26.02.02, 20:41
W ostanim tygodniu na nartach w Austri okna naszego pokoju wychodzily na gore z
mostem kolejowym.Uwielbiam od dziecka ogladac pociagi.Jedzie, ciagnie jedna
lokomotywa elektryczna typu BO - BO za nia sklad z dwudziestu platform i
wyladowanych Tirami a ztylu pchaja dwie lokomotywy tego samego typu.To dzialo
sie na trasie Villach -Salzburg.Austryjacy w ten sposob chca ograniczyc emisje
gazow spalinowych w Alpach.Coraz wiecej widzi sie takich pociagow.Dla
wyjasnienia BO jest ilosc osi pednych w lokomtywie elektrycznej oznaczenie
miedzynarodowe. Sa typy AO , BO ,CO.
Spotkalem na Slossalm przy obiadku szweda,ktory zastosowal podobna metode
przyjazdu z polnocy do Austri.Po przyjezdzie do Niemiec w Hamburgu zaladowal na
pociag swoje auto,a On z rodzina przyjechali w tym super pociagu do Monachium w
pare godzin,pozniej odebral auto z platformy i ten ostatni odcinek nie zmeczony
pokonal na wlasnych kolkach.Nie zdazylem spytac ile ta zabawa kosztuje,zona
wolala wlasnie trzymal tacke z zamowionym obiadem.Wiecie na gorce to czlowiek
jest glodny.Zimne piwko i jakies tam danie to sie pamieta caly rok.Jeszcze
przygrywala orkiestra trzy osobowa z Johan im Pongau jodlowali i dosc fajnie
grali wiele osob tanczylo szczegolnie stare przeboje z lat 70-tych.Polecam Hof
Badgastein.
'Pzdr.Michal