Dodaj do ulubionych

co kupić za ok 25 tys?

18.05.11, 10:13

Bardzo proszę o poradę - mój niezdecydowany mąż stwierdził, że to ja mam zdecydować jaki samochód kupić - bo dla niego podobają się wszystkie. Chodzi o trzy marki - skoda octawia, toyota corolla i mazda 6. Wszystkie oscylują wokół wspomnianej w tytule kwoty ( możemy przeznaczyć max 28 tys), wszystkie są też od "znajomych" a nie z komisów czy z ogłoszenia. Nie znam szczegółów pojemności silnika ani też roczników (myślę, że to 2002-2003), z "pyska" najbardziej podoba mi się toyota, wszystkie są zachwalane przez właścicieli, octawia - benzyna, pozostałe diesel. Oczywiście - nie musimy kupić któregoś z tych trzech - ale gdyby szanowni forumowicze - znawcy motoryzacji mogli mnie wspomóc opinią czy radą - będę wdzięczna :)
Obserwuj wątek
    • novationen Re: kilka wskazówek zanim zapytasz... 18.05.11, 13:03
      Kobieto, przede wszystkim to wydaj te pieniądze na nowego chłopa.

      Co to wogóle za facet, co wysyła kobietę na forum z pytaniem co kupić? bo jemu się wszystkie podobają...? Tu nie dostaniesz jednoznacznej odpowiedzi, bo ilu kierowców, tyle gustów, a o gustach się nie dyskutuje.

      Przede wszystkim - ja octavii bym nie kupił, z róznych względów.

      corolla jak dla mnie za mała,

      natomiast mazdy 6 sprzed 2005 mają problemy z korozją i ciężko o zadbany egzemplarz, zwłaszcza jeśli to diesel.

      Jeśli chodzi o zachwalanie - to uwierz mi, że nie znajdziesz auta i sprzedawcy, który nie będzie zachwalał :D

      poza tym, jak już lecisz z pytaniem to weźcie się określcie może jednak czy to ma być diesel czy benzyna, kombii? hatchback? sedan? do jakich jazd i gdzie to auto ma służyć?

      bo tak to sobie możemy gdybać.
      • qqbek Re: kilka wskazówek zanim zapytasz... 18.05.11, 18:27
        novationen napisał:

        > Kobieto, przede wszystkim to wydaj te pieniądze na nowego chłopa.

        Zgadzam się.

        > Co to wogóle za facet, co wysyła kobietę na forum z pytaniem co kupić? bo jemu
        > się wszystkie podobają...? Tu nie dostaniesz jednoznacznej odpowiedzi, bo ilu k
        > ierowców, tyle gustów, a o gustach się nie dyskutuje.

        Dokładnie.

        > Przede wszystkim - ja octavii bym nie kupił, z róznych względów.

        Ja też nie... przede wszystkim dlatego, że jeździłem obydwoma generacjami tego pojazdu.

        > corolla jak dla mnie za mała,

        Bo to kompakt, tak jak Octavia, tyle, że bardziej niezawodny.

        > natomiast mazdy 6 sprzed 2005 mają problemy z korozją i ciężko o zadbany egzemp
        > larz, zwłaszcza jeśli to diesel.

        Też racja. Ale z trojga złego wolałbym właśnie Mazdę 6... bo to samochód, a nie miejska popierdułka.

        > Jeśli chodzi o zachwalanie - to uwierz mi, że nie znajdziesz auta i sprzedawcy,
        > który nie będzie zachwalał :D

        Też racja.

        > poza tym, jak już lecisz z pytaniem to weźcie się określcie może jednak czy to
        > ma być diesel czy benzyna, kombii? hatchback? sedan? do jakich jazd i gdzie to
        > auto ma służyć?

        > bo tak to sobie możemy gdybać.

        Dokładnie!
    • tocqueville Re: co kupić za ok 25 tys? 18.05.11, 18:59
      tu sie nie ma co zastanawiać, przy takim dylemacie wygrywa mazda 6 - ale... gdyby to była benzyna, bo diesle bywają kłopotliwe
      corolla mała i ciasna
    • k2i czytaj to 18.05.11, 20:17
      Serce i rozum mi podpowiadają a wręcz krzyczą bierz "szóstkę" i też tak bym zrobił...o ile znajdziesz zadabany egzemplarz a u nas szóstek nie brakuje wskutek też że całą masę chandlarze tego nawlekli i to zazwyczaj 95% tych samochodów jest po przygodach różnej maści:/ stąd te opinie o korozji, no mają z tym problemy modele z 2002-2004 ale nie aż tak jak wielu sądzi, są to zazwyczaj ranty drzwi od wewnątrz i obramówki szyb...a koszt naprawy tego to są naprawde groszowe sprawy bo reszta jest fajnie zabezpieczona.
      Natomiast odradziłbym troszczkę diesla a zdecydowanie polecił niezniszczalne silniki benzynowe, zawieszenie rodem z forda czyli świetne.... nie ma się do czego przyczepić...tylko kwestia znaleźć zadbany egzemplarz z autentycznym przebiegiem, to jest samochód na lata!!!
      Co do skody to nudna jak flaki z olejem poprzednia generacja bory:/ corolla no niby fajna ale jakoś mi nie pasuje no i jest za droga w stosunku do tego co prezentuje
    • wusemek Re: już po ptakach 19.05.11, 11:07
      Kocham mego męża za niezdecydowanie! Ja jestem wystarczająco zdecydowana. A u niektórych panów widzę to samo co u ślubnego- mój mąż od dwóch lat myśli o rodzaju klapy w bagażniku, pojemności silnika , skłonnościach do korozji i innych sprawach! A przecież zawsze może trafić się felerny model. Poprzedni samochód wybrałam ja - ze względu na kolor. Może i według mężczyzn to skrajny idiotyzm, ale zadziałało. Teraz mamy więcej pieniędzy, większa odpowiedzialność - stąd moja prośba. Ogromnie dziękuję za rady.
      • novationen Re: już po ptakach 19.05.11, 12:13
        wusemek napisała:

        > Kocham mego męża za niezdecydowanie! Ja jestem wystarczająco zdecydowana. A u n
        > iektórych panów widzę to samo co u ślubnego- mój mąż od dwóch lat myśli o rodza
        > ju klapy w bagażniku, pojemności silnika , skłonnościach do korozji i innych sp
        > rawach!

        Jakieś insynuacje?

        A przecież zawsze może trafić się felerny model. Poprzedni samochód wyb
        > rałam ja - ze względu na kolor. Może i według mężczyzn to skrajny idiotyzm, al
        > e zadziałało.

        No skrajny - chyba, że się kupuje nowy, wtedy przynajmniej w 80% nie ma to znaczenia.

        Teraz mamy więcej pieniędzy, większa odpowiedzialność - stąd moj
        > a prośba. Ogromnie dziękuję za rady.

        niewiele mogliśmy tu doradzić. wpadłaś z pytaniem, rzucając 3 modele, które mocno się od siebie różnią w wielu względach, a szczególnie silnikiem.

        Kurde, toż to jest serducho każdego samochodu i z reguły od tego zaczynamy rozmowy, a nie jakoś tak od dupy... To tak jakbyś kupowała wyścigowego ogiera, tylko dlatego że podobał czy się bardziej gniady niż kary, ale to że miał tylko 3 kopyta to już pozostawało bez znaczenia :]
      • ulubiony19 Re: już po ptakach 19.05.11, 12:30
        wusemek napisała:

        > Kocham mego męża za niezdecydowanie! Ja jestem wystarczająco zdecydowana.

        Niemożliwe! Taki baran,a taki szczęściarz!?:) To pewnie ptasiora ma wielkiego, jakiś kondor alboco! I jeszcze pewnie dobrze tańczy walca i fokssrota.

        Z pośród aut, które wytypowałaś, ja też wybrałbym Mazde, bo będzie jeździć najprzyjemniej i zaoferuje najwięcej przestrzeni. Octavią nie ma sobie co głowy zaprzątać (o ile to I. gen.), a Corolla? Jeśli Mazda za duża (swoją drogą jak auto może być za duże...?), to wybrałbym Toyote. Szkoda tylko, że oba japońskie wózki mają silniki na ON, ale...

      • archonix Re: już po ptakach 19.05.11, 18:53
        Jak mowisz o niskiej odpowiedzialnosc to kup nowego logana. Tylko kupujac nowe auto wiesz co kupujesz, uzywane to zawsze loteria. A auto jakie chcesz kupic czyli rocznik 2002-2003 toz to ma 8-9 lat, i raczej nikt do kosciola tym nie jezdzil. Z uzywanych odradzilbym octavie, ze zwgleedu na wysokie ceny uzywanych skod. Moze warto rozwazyc kredyt i nowa octavie lpg, innej skody nie polecam. Mazdy nie znam, stare byly niezniszczalne, a nowe to przerobione fordy, wiec szalu nie ma. Corolla niby ok, ale mi sie tym autem zle jezdzi i nie potrafie powiedziec czemu. Ja bym ci polecil nissana almere 2.2 di. Skoro mazde to czemu nie mondeo? Najlepiej nie patrzec na typ, tyllko kupic pierwsze auto ktore spelnia kryteria techniczne.
    • stanczyk-5 Re: co kupić za ok 25 tys? 20.05.11, 08:26
      troche zlota dla Malzonki
    • xerathus Re: co kupić za ok 25 tys? 21.05.11, 17:43
      Z tej trójki, Mazda 6 zdecydowanie. Świetne auto. Octavia to okrutne drewno, a Toyota straszliwe się zestarzała.
    • pusz3k Re: co kupić za ok 25 tys? 25.05.11, 13:59
      Japończyki są drogie... Ja myślę że lepsza będzie Skoda z wyższego rocznika i z lepszym wyposażeniem niż starszy i bardziej wyjechany japończyk. Trzeba do tego podejść po męsku, czyli rozsądnie! :D
    • galtom Re: co kupić za ok 25 tys? 25.05.11, 15:04
      Toyota Avensis Kombi w automacie lub Supra :-)
      W ostatecznosci Legacy Outback.
    • wusemek Re: Już kupione 27.05.11, 11:50
      ale żadne z wymienionych - zobaczyłam forda c-max, 2 l silnik, diesel, 2004. No i mamy. Za obopólną zgodą. Tak bywa. Dziękuję wszystkim za rady.
    • milos75 Re: co kupić za ok 25 tys? 27.05.11, 12:11
      Nie ma sprawy. Starzy wyjadacze na tym forum już dawno wiedzą, że wszelkie prośby o poradę co kupić, to tylko zawracanie głowy i należy je traktować wyłącznie jako formę rozrywki i wypełniacz czasu zarówno dla "kupujących" jak i "radzących".
      • qqbek Re: co kupić za ok 25 tys? 27.05.11, 17:19
        milos75 napisał:

        > Nie ma sprawy. Starzy wyjadacze na tym forum już dawno wiedzą, że wszelkie proś
        > by o poradę co kupić, to tylko zawracanie głowy i należy je traktować wyłącznie
        > jako formę rozrywki i wypełniacz czasu zarówno dla "kupujących" jak i "radzący
        > ch".

        Ano :)
        Ale chociaż ten jeden wątek, z walniętą podłużnicą w Astrze G, mnie rozśmieszył...
        ...wypowiedziały się "eksperty" a potem pełna gęba wody, gdy podlinkowałem zdjęcia, dokumentujące to, jak ta podłużnica wyglądać powinna :)
        • milos75 Re: co kupić za ok 25 tys? 27.05.11, 18:30
          No to już inna sprawa :-) Ale przyznasz, że pytanie co kupić: mazdę, toyotę czy skodę, otrzymanie porad, następnie kupno forda, o którym w ogóle nie było mowy, wyrzuty sumienia i prośba o wybaczenie - jest słodkie i przywraca wiarę w ludzi i forum :-)
    • wusemek Re: do milos75 01.06.11, 08:33
      Poczułam się niefajnie - nie mam czasu siedzieć nieustannie na forum więc moje listy były krótkie. Teraz czytam - że oto "głupia baba", która zupełnie nie zna się na motoryzacji zabiera czas fachowcom. Naprawdę chciałam otrzymać pomoc w wyborze auta - i ją dostałam. Głosy zdecydowanie przechyliły się na stronę mazdy. Pojechałam negocjować, ale właściciel nie zszedł poniżej 29 tys za mocno zniszczony "środek" - być może silnik super i w ogóle... ale widziałabym nieustannie te wytarte plastiki. Dlatego też zrezygnowaliśmy z zakupu. Zupełnie przypadkiem - w czasie przejażdżki - mąż w komisie zobaczył forda, pojechał na badania i gdy okazało się , że wszystko w porządku zdecydowaliśmy się na zakup. Forum - mimo pobłażliwych odpowiedzi i tekstu o "ptaku" - pomogło mi w wyborze.
      Dlatego dziękuję za podpowiedzi, naprawdę z nich skorzystałam- a panu od "ptaka " powiem, że jeśli nie wie co naprawdę pociąga kobietę , niech trzyma swego ptaka w klatce klawiatury.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka